gelbigel 24.03.10, 16:21 Szczęście że policjantom zapewniono pomoc psychologa. Rodziców wysłano na przesłuchanie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
j.an Po awanturze domowej wyskoczył z ósmego piętra 24.03.10, 19:42 Rodzice dopięli swego wezwali stróżów prawa i teraz już są uwolnieni od swojego dziecka,którego tak dobrze wychowywali przez te lata,teraz tylko do kościółka pomodlić się iść do spowiedzi i już mogą czyści przystąpić do stołu Wielkanocnego,jedyny co na tym niespodziewanie zyskał to proboszcz parafii tego nieszczęśnika, kasa za pochówek jest jak na Radom dość przyzwoita. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Po awanturze domowej wyskoczył z ósmego piętr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.10, 20:27 Nie znacie tematu nie piszcie bzdur.Gość zabarykadował się w swoim pokoju i nie chciał otworzyć drzwi i tylko tyle ! Nie groził że skoczy ! Poprostu podczas rozmowy z rodzicami jaki jest powód kłopotów z synem on nagle otworzył okno i skoczył.Nikt nie miał wpływu na to co sie stało ani rodzice ani policjanci ! Pękła nagle psychika człowieka może kiedyś powody zostana ustalone.Matka zasłabła jak dowiedziała sie co zrobił i została zabrana do szpitala przez pogotowie.Natychmiast rodzina została otoczona opieką psychologa policyjnego który z własnej inicjatywy zainteresował się również co się żadko zdarza policjantami - bo to nie maszyny. A teraz dalej spokojnie możecie opluwać policje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ikar Re: Po awanturze domowej wyskoczył z ósmego piętr IP: *.radom.vectranet.pl 24.03.10, 20:30 a synek po "Mamrocie" zabawił się w Batmana,nie on to pierwszy ani ostatni,...idioci i głupcy byli,są i będą ...a do j.an-a nie pisz pierdół i nie dogadywaj głupio w nieszczęściu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ?????????? Re: Po awanturze domowej wyskoczył z ósmego piętr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 22:07 ??????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dida Re: Po awanturze domowej wyskoczył z ósmego piętr IP: 82.160.248.* 25.03.10, 08:27 jak masz pisać takie głupoty to lepiej sam skocz z okna. Skąd tyle jadu, hieno? Odpowiedz Link Zgłoś
jenna1 Po awanturze domowej wyskoczył z ósmego piętra 25.03.10, 08:09 Dziwi mnie głupata niektórych ludzi, którzy tu piszą. Każda śmierć jest tragedią, zwłaszcza dla najbliższych. Nie życzę nikomu takich doświadczeń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolka123 Re: Po awanturze domowej wyskoczył z ósmego piętr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 17:52 Dziwi mnie ze tak bezczelnie podchodzicie do sprawy, troszkę się orientuje kto to był i nie miło czytać że "wyskoczył po mamrocie", chłopak miał poważne problemy, i niestety tak jak znaczącą liczbę ludzi dopadła go depresja, a ona niestety tak zabiera pogodnych, wesołych niegdyś ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Czyja wina? IP: *.radom.vectranet.pl 26.03.10, 17:00 Na pewno policji ale analizując można znaleźć jeszcze innych winnych. Dlaczego balkony i okna nie mają zabezpieczeń? Kto za to odpowiada. Dlaczego syn miał możliwość zabarykadowania się? Rodzice nie sprawowali należytej opieki. Czy policja wypełniła podstawowy obowiązek sprawdzenia rodziców alkomatem. Można by było ich oskarżyć. Czy syn bał się panicznie policji i dlatego skoczył? Co robi policja żeby nie być tak postrzegana? Itd, itd. A tak to żyjemy w kraju bardzo nienormalnym. Zawsze szuka się winnego aby tylko kogoś oskarżyć i jeszcze lepiej wsadzić go do więzienia. Ja się boję policji i w takiej samej sytuacji może zrobiłbym to samo. Ale oskarżanie policji że człowiekowi puściły nerwy to też wariactwo. Były, są i będą: NIESZCZEŚLIWE WYPADKI I CZYNY WARIACKIE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Czyja wina? IP: *.radom.vectranet.pl 26.03.10, 17:24 Tomus, a tabletek dzisiaj nie zapomniales przypadkiem wziac? zyjemy w kraju bardzo nienormalnym - pelnym takich jak Ty, zgadza sie Odpowiedz Link Zgłoś