Dodaj do ulubionych

Czachor pisze do wojewody i skarży się na prezy...

09.09.10, 17:40
Tym razem zaskocze was wszystkich i stanę po stronie pana Czachora.
Wreszcie wyjaśnił całą prawde i widać ze całe to zamieszanie to wina sekretarza niejakiego Pana Czajkowskiego.
Widac pam Prezydent nie wyciąga wniosków ze swoich wczesniejszych wielce zaufanych (patrz wicepprezes administartora stępień) tez do niesłusznego awansu i do włażenia w tyłek wybrał stepnia zamiast karwowskiego,
teraz wybrał jako bardziej zaufanego czajkowskiego zamiast fachowca czachora. i to czajkowskiemu wierzy we wszsytko. Choć wiem ze juz niejednokrotnie zawiódł się na dawnym sympatyku PSL.
Panie prezydencie, niech paannie popełnia wiecej błęędów tak jak pan kaczyński wyrzucając migalskiego i jakubiak, błedem było wyrzucenie czachora zamiast czajkowskiego.
wspomni pan te słowa tak jak kiedys radzili panu by wywalic stepia pan nie usłuchał.
PSL zawsze pana zdradzi
Obserwuj wątek
    • Gość: morda Re: Czachor pisze do wojewody i skarży się na pre IP: *.radom.vectranet.pl 09.09.10, 21:09
      ale z niego pajac!!! Tyle smrodu ile on narobił to nikomu innemu to sie nie udało. Jakby miał choć krztę przyzwoitości to usunąłby sie w cień i przestał rzucać złe światło na Straż Miejską. W tej jednostce ludzie chcą spokoju i normalności!!! Co za baran!!!
    • sono_andrzej Re: Czachor pisze do wojewody i skarży się na pre 09.09.10, 22:06
      Ten list to kompletna kompromitacja całego miasta. Forma wypowiedzi jest żenująca. Czachor wylewa żale do wojewody, który tak naprawdę w tej sprawie niewiele może zrobić.

      Wypadałoby teraz przeprosić wojewodę Kozłowskiego za "pajacowanie" eks komendanta.
      • Gość: marines ocena pisma IP: 209.44.103.* 09.09.10, 22:34
        Na mój gust Rada Miejska czy Straż Miejska to nazwa własna i pisze się z dużej litery a nie "Rada miejska" czy "Straż miejska", Panie były komendancie (pożal się Boże).
        Użyta w piśmie do wojewody terminologia "czai się" świadczy o poziomie piszącego - nic dodać, nic ująć ( przypomną publiczną wypowiedź dla Dami "ulica Dwa Pięć Czerwca").
        Powszechnie wiadome jest w Straży, że najsłabsi strażnicy byli przez niego najlepiej traktowani, bo mieli "gumowe ucho" i skrupulatnie donosili o wszystkim (wyniósł to z poprzedniej pracy?). Skrupulatne informacje zawarte w piśmie dosadnie potwierdzają, że jeszcze niejedna "wtyczka" pozostała.
        Zresztą nie sądzę, aby po tym wszystkim należało się zniżać do dyskusji z tą osobą.
        Nikt normalny nie będzie się kopał z koniem.
        • Gość: rozCzachorany SM - czyżby stwardnienie rozsiane? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.10, 23:27
          Można oczywiście przyczepić się do przecinków, kulawej składni czy też ortografii. Zwłaszcza jeśli listowi towarzyszy zdjęcie uśmiechniętego, pucołowatego gościa z rozwianą, bujną czupryną. W ten sam sposób można zestawiać zdjęcia zaciętej miny prezesa Kaczyńskiego z anielskim wyrazem twarzy pokrzywdzonej pani Jakubiak. Albo śp. Lecha Kaczyńskiego na wiecu w Tbilisi z ówczesnymi wypowiedziami obecnego prezydenta RP (jaka wizyta, taki zamach...). Z każdego można zrobić barana przy pomocy ogólnie dostępnych środków. Pytanie tylko jak jest naprawdę.
          Przeczytałem uważnie list p. Czachora i tez na początku przede wszystkim kłuły mnie w oczy niezręczności, błędy czy wielopiętrowo złożone zdania. Ale z tego listu wyłania się wstrząsający obraz stosunków panujących w miejskich instytucjach.
          Nasuwa się kilka pytań. Po pierwsze - jeśli p. Czachor nie nadawał się na komendanta, to jakim cudem był nim przez tyle czasu? Jeśli komendant straży jako szef samodzielnej jednostki odpowiada przez prezydentem to skąd się między nimi pojawia sekretarz miasta?
          Jak to możliwe - jeśli jest to prawdą - że strażnicy na dyżurach piją wódkę i nikt nie reaguje, czyli nie wzywa policji - ani komendant, ani władze miasta?
          Ciekawy jest też wątek wykorzystywania radiowozu na pielgrzymce i nagradzania strażników za zachowanie podczas urlopów.
          Najgorsze jest to, że nic ze "sprawy Czachora" nie wyniknie. Mediom podpuszczanym wcześniej przez "pokrzywdzonych" strażników i p. sekretarza miasta głupio jest teraz stanąć w obronie byłego komendanta, zwłaszcza, że taki niewyględny. Radni opozycji co mieli zrobić to już zrobili, czyli lepiej się tego nie dotykać, no bo każdy przecież może mieć mandat do umorzenia.
          A straż coraz bardziej grzęźnie w wizerunku kulawej instytucji zarządzanej przez oryginałów, kosztującej kupę forsy i nie wiadomo komu służącej.
        • Gość: :***** Małostkowość wielkiego Kosztowniaka - patrz poniże IP: 94.254.221.* 10.09.10, 22:00
          Innym incydentem z udziałem Prezydenta Miasta Radomia i kierowcy służbowego pojazdu, była sytuacja próby załatwienia przeze mnie z inną strażą miejską, umorzenia mandatu karnego nałożonego na kierowcę Prezydenta podczas podróży służbowej (jechał w terenie zabudowanym ponad 100 km/h) w Górze Kalwarii – stanowczo odmówiłem podjęcia takich działań, bo czy podróż służbową Prezydenta Miasta Radomia należy traktować jako przywilej. Prezydent nawet podpisał pismo do Komendanta Straży Miejskiej w Górze Kalwarii i powoływał się na ważne sprawy służbowe. Przecież to jakaś niedorzeczność.
          9. Kolejną bulwersującą sytuacją były umorzenia przez Prezydenta Miasta Radomia mandatów nakładanych przez Straż Miejską. Mandaty były umarzane od tak, bez przeprowadzenia jakichkolwiek czynności sprawdzających, czy należy umorzyć bo np. ktoś ma trudną sytuację materialną, nikt tego nie sprawdzał, umarzano grzywny bo Prezydent tak chciał, a przecież powinny być utworzone formalne procedury (wytyczne odnośnie umarzania) przez Radnych Rady Miejskiej.
      • Gość: Pel-Asia Do sono_andrzej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.10, 14:36
        I tu jesteś w błędzie. Od lutego 2010r. Wojewoda przejął część obowiązków nadzoru nad Strażami Miejskimi.
        W tej chwili Wojewoda może zlecić Wydziałowi Kontroli i Audytu Urzędu Wojewódzkiego kontrolę Straż Miejskiej i Urzędu Miejskiego. Polecenie kontroli, prawdopodobnie zostanie przekazana do Delegatury do Radomia.
    • Gość: demotyradom.blox.p Re: Czachor pisze do wojewody i skarży się na pre IP: 78.88.132.* 09.09.10, 23:47
      demotyradom.blox.pl/2010/09/Sondaze-Kosztowniak-wygra-Elektorat-PiS-Huraaaaaa.html

      Zapraszamy!
      :)
      DR
    • vater1958 Czachor pisze do wojewody i skarży się na prezy... 10.09.10, 07:42
      miałki prezydent - miałcy podwładni
      • Gość: Jarek Re: Czachor pisze do wojewody i skarży się na pre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.10, 08:08
        Ale kompromitacja miasta. Tacy ludzie są komendantami (na szczęscie można napisać byli).
        Nie udała się Kosztowniakowi ta nominacja.
        • Gość: :))) Straż Miejska robi za zakład pogrzebowy IP: 94.254.221.* 10.09.10, 21:49
          Jak długo tuman będzie sekretarzem miasta liczącego ponad 200 tysięcy mieszkańców ? Od biegania za konduktem pogrzebowym są specjalne firmy zwane pogrzebowymi a nie strażnicy miejscy. To sekretarz miasta winien wiedzieć a nie opowiadać publicznie medialne bzdety. Drodzy podatnicy ! Weźcie jakiegoś bata i pogońcie tego Pana z urzędu
          • Gość: józefianka Re: Straż Miejska robi za zakład pogrzebowy IP: *.183.228.70.dsl.dynamic.eranet.pl 10.09.10, 22:47
            pogonimy tego pana, powinien stac po zasiek w urzedzie pracy, nie zna sie wogóle na pracy urzedu, ale stoi za nim psl i jest nie do ruszenia, dopuki pewna pani nie skończy specjalizacji lekarskiej u psl-owskiej bożenny
    • aspi-rant0 Czachor pisze do wojewody i skarży się na prezy... 14.09.10, 21:13
      Straż Miejska powinna zmienić siedzibę i przenieść się na końcowy "17".Świadczy o tym fakt,że w ostatnim czasie na komendantów(dwóch ostatnich) wybierani są ludzie, którzy powinni tam.........!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka