Dodaj do ulubionych

Jaś nie uczy się religii, więc pobawi się sam

22.09.10, 10:51
trzeba wycofać czym prędzej religię z przedszkoli. to przecież robienie maluchom z mózgów sieczki! co takie bobasy z tego rozumieją??! a szkody jakim im się z mózgach narobi sprawią, że potem powyrastają na rydzykowe mohery albo doznają innych spaczeń. trzeba będzie dziesiatek lat pracy psychologów, morza łez i wyrzeczeń by naprawić skutki debilnych pomysłów jakiegos nawiedzeńca, który religię do przedszkoli wprowadził.
Obserwuj wątek
    • max-kom 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 11:01
      ..." Nauka odbywa się w formie zabawy: piosenek i malowania, koszty pokrywa miasto ..." proponuję żeby miasto zapłaciło za równie ciekawe (ciekawsze, albo przynajmniej pożyteczniejsze) zajęcia dla Jasia - jego rodzice też płacą podatki !!!
      • Gość: Gość Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi IP: *.itcomp.pl 22.09.10, 15:56
        Niech miasto przestanie wydawać państwowe pieniądze na te brednie!!!
        • monster_truck Nie dajmy ogłupiać naszych dzieci czarnej mafii! 22.09.10, 17:17
          Nie powinno być religii w przedszkolach, szkołach, Sejmie itd. Komunia i bierzmowanie powinny obywać się później żeby dziecko mogło świadomie zadecydować czy chce brać udział w tej szopce.
          • wlodzimierz_nowak Prosimy o kontakt osoby, które temat oburza 22.09.10, 17:26
            Prosimy o kontakt wszystkie osoby, które uważają, że przepisy pozwalające na taką sytuację są niedopuszczalne. Nasz starszy syn (5 lat) w ubiegłym roku nie chciał chodzić do przedszkola, gdyż musiał wychodzić z sali, odłączać się od innych dzieci. Jesteśmy niewierzący, ale nie mieliśmy nic przeciwko temu, aby uczestniczył w zajęciach. Niestety przeszkadzało to katechetce, gdyż dzieci pytały się, dlaczego one muszą coś robić, a Tadek nie.

            W tym roku przystąpiliśmy do działania. Niestety sprawa jest trudna, ale zamierzamy podjąć działania (pewnie w grudniu, po kampanii wyborczej, w której wystartuję z ramienia stowarzyszenia www.my-poznaniacy.org ). Dlatego prosimy o kontakt wszystkie osoby z całej Polski, aby się potem łatwiej skrzyknąć.

            Rzecz leży tak naprawdę w rękach samorządów, które mogą ale nie muszą płacić nauczycielowi pensum za opiekę nad dzieckiem nieuczestniczącym w zajęciach. Jeśli nie płacą, to przedszkole ma obowiązek wyłącznie opiekować się dzieckiem, co oznacza przeniesienie do innej grupy, potraktowanie jak przyczepki albo bagażu. Jeśli samorząd finansuje pensum, to dzieci z nauczycielem mają specjalne, indywidualne zajęcia, co jest atrakcją, wartością dodatkową dla dziecka, pomijając już kwestie emocji, z którymi łatwiej sobie radzić. W Poznaniu miasto opłaca takie pensum tylko dla 3latków i widzimy jak to będzie wyglądało w przypadku naszego 3-letniego Leszka - po prostu w drugim końcu sali będzie miał zajęcia ze swoją ulubioną "ciocią".

            eszcze dodam, że w tym roku rozmawialiśmy ze wszystkimi dziećmi w grupie oraz z panią dyrektor i z ponad dwudziestu dzieci w tym roku na religię nie pójdzie 5-cioro. Rodzice wyłamali się z nawyku posyłania w przedszkolu na religię i pani dyrektor ma silniejszy argument wobec Urzędu Miasta, aby występować o środki na nauczyciela aby zorganizował zajęcia dodatkowe.

            Proszę też pamiętać, że religia to są zajęcia dodatkowe, poza programem. A zatem MUSZĄ być organizowane po 13tej. Początkowo prosiliśmy wszystkich rodziców razem i każdego z osobna, aby religia mogła być tuż przed 15tą, aby Tadek mógł po prostu 30 minut wcześniej pójść do domu. Jeśli będzie miał zajęcia dodatkowe, to nam to stanie się obojętne, natomiast to też jest metoda na zelżenie "stresu religijnego".

            Nie łudzimy się, że jest to kwestia do wygrania teraz w wyborach samorządowych, ale chcemy ruszyć ten temat w przyszłości. Jeśli ktoś z państwa ma wykształcenie filozoficzne albo uczestniczył w zajęciach z etyki i byłby gotów do małego wolontariatu, to będzie nam szczególnie miło.

            Pozdrawiamy,
            Justyna Klak
            Włodzimierz Nowak
            Poznań
            • Gość: aron [...] IP: 91.200.94.* 22.09.10, 18:08
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: m Re: Prosimy o kontakt osoby, które temat oburza IP: *.radom.pilicka.pl 22.09.10, 19:02
              Moje dziecko również uczeszcza do przedszkola i w zeszłym roku mielismy przejścia z katechetką "siostrą". Jako jedyna nie zapisałam dziecka na religię. Po tym jak dowiedziałam sie, że bedzie musiał wychodzic z sali zmieniłam zdanie. Dziecko moje chodziło na religie ........ zaczeło się katechetka "jeździła" po moim dziecku - bo brzydko maluje, bo siostra mówiła że źle robi i tak co dzień.... aż sie wkurzyłam i porozmawiałam z przedszkolanką. Jestem pedagogiem i powiedziałam, że sobie nie życze takich zachowań, ze pedagog tak nie robi itd..... Zadziałało - od kolejnego dnia moje dziecko juz ładnie malowało .....:)
              Moje przedszkole jest poza miastem.
            • wlodzimierz_nowak Re: Prosimy o kontakt osoby, które temat oburza 22.09.10, 20:24
              Podaję adres mailowy, gdyż akcja nie będzie miała nic wspólnego ze stowarzyszeniem.
              wlodzimierz_nowak@gazeta.pl
      • Gość: dziadzioniunio Ale jaja sobie robicie!!! IP: 195.245.213.* 22.09.10, 16:28
        Tyn redaktorkom z GW już do reszty na mozg padło. Dziecko będzie nieswoje bo 1 RAZ ZOBACZY KOGOS DZIWNIE UBRANEGO!!!! Nie pierd..... i powiedzcie otwarcie -jestem ateistą, nigdy nie byłem w kościele i dzieciak nie widział sutanny! Po co kłamstwa? Nie ma obowiązku chodzić, jaki problem? Nie robicie afery , ze jak ktoś nie wykupi w publicznym przedszkolu np. angielskiego, to tez nie jestw sali gdzie uczą sie dzieciaki. Kur..., gdzie na tym gó...anym portalu na głonej stronie sa informacje o dzisiejszych protestach w Warszawie i wczorajszej Misji Specjalnej i nowych faktach kompromitujących Rząd?
        • Gość: foka Re: Ale jaja sobie robicie!!! IP: *.ghnet.pl 22.09.10, 17:19
          to po co tu wchodzisz skoros taki madry?
        • niepoprawni-tak Re: Ale jaja sobie robicie!!! 22.09.10, 17:27
          popieram
        • niepoprawni-tak Re: Ale jaja sobie robicie!!! 22.09.10, 17:31
          oczywiście popieram dziadzioniunio.
        • jasta78 Re: Ale jaja sobie robicie!!! 22.09.10, 17:47
          dziadzioniunio
          zgadzam się z Tobą w 100%. GW jest już tak tendencyjna, że az mi się niedobrze robi. Tematy zastępcze królują.
        • Gość: isia_p Re: Ale jaja sobie robicie!!! IP: 84.38.24.* 22.09.10, 17:56
          Posłuchaj dziadzioniunio,
          moje dzieci z racji tej, że nie jesteśmy katolikami właśnie takie ma doświadczenie z przedszkola, wypraszanie z sali do innej grupy. Moja 4 letnia córka płakała bo nie chciała wychodzić, prosiła mnie, żeby mogła w tym czasie siedzieć w sali i bawić się. Bardzo często okazywało się, że uczestniczyła w religii, pomimo iż nie było na to mojej zgody.
          Jestem całkowicie przeciwna religii w przedszkolu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Moje dzieci od najmłodszych lat muszą się przed dziećmi tłumaczyć, że są "inne" bo nie chodzą na religię. To chore...
        • Gość: aaa oto typowa religijna retoryka... IP: 193.111.144.* 23.09.10, 09:00
          pełna nienawiści, jadu, w imię zasady kto nie z nami tego najlepiej spalić na stosie... przecież tak kiedyś robili w przeszłości
      • j.pokora Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi 22.09.10, 17:41
        a kto wybral wybory w Radomiu?
        Pis.
        po co bylo ich wybierac?

        nie ma co sie dziwic, ze teraz takie bzdury wymyslają.

        religia powinna byc przy kosciolach.
        ale kosciol na to nie pojdzie bo nikt na to nie bedzie dzieci wysylal,
        i tak brakuje czasu pomiedzy zajeciami dla dzieciarni.
    • gothrek 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 11:27
      Za religię zapłaciło miasto ? To ja chcę by miasto pokryło koszt basenu, gimnastyki korekcyjnej, angielskiego. To jest bardziej potrzebne. Kto wyraził zgodę na opłacenie etatów katechetów/księży w przedszkolu? Na to są pieniądze?
      • Gość: anka Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi IP: 95.45.233.* 22.09.10, 15:29
        dokladnie zgadzam sie , to jeste straszne ze tak sa pieniadze marnowane
      • wyjdeztego a jaka to religia? protestancka? prawosławna? 22.09.10, 17:26
        dlaczego miasto pokrywa koszty nauki religii jednego wyznania? juz samo to sie legiki nie trzyma.
        ja tez place podatki i moze akurat jestem wyznawca boga Re i chce zeby moje dzieco tez sie uczylo tej religii w przedszkolu :) i co na to 'miasto'?
        porabany to kraj ....
    • Gość: asdf Religia wpycha się buciorami do naszych rodzin. IP: 193.111.144.* 22.09.10, 11:28
      To jest złe i tego owoce widzimy na codzień. Mój mały synek pewnego razu obudził się przestraszony i na pytanie co się stało odpowiedział o strasznym potworze, który wisiał w szkole na ścianie. Cóż to za powór? Otóż w klasie katechetycznej wiszą maszkary diabła, którym katechetka straszy dzieci. Potem w tych małych główkach rodzą się różne myśli, z którymi dzieci nie mogą sobie poradzić. Uważam, że wiara jest kwestią indywidualnego wyboru człowieka, o której powinien świadomie decydować sam, ale napewno nie w wieku kilku lat.
      • Gość: Szacuneczek... Kościół a pedofilia... IP: 193.111.147.* 22.09.10, 11:39
        Mam nadzieję, że do przedszkola zaglądać będą katechetki, a nie księża... Przynajmniej na razie, dopóki społeczeństwo nie przywyknie... A później to już tylko pozostaje "wleźć z butami" do żłobków... Czy KoKa ma taki plan działania?
      • nonna2 Re: Religia wpycha się buciorami do naszych rodzi 22.09.10, 11:52
        [...] Uważam, że wiara jest kwestią indywidualnego wyboru człowieka, o której powinien świadomie decydować sam, ale napewno nie w wieku kilku lat. [...]

        Prawda. Wprowadzanie jej u czterolatków to uzależnianie. Tak, tak, jest ona w spisie uzależnień. Każdy rodzic musi sobie z tego zdawac sprawę zanim zapisze swoje dziecko.
        • aduerin Re: 22.09.10, 11:59
          Ludzie wierzacy wprowadzja wiare w zycie swojego dziecka od urodzenia. Jesli rodzice sa wierzacy, to nie jest za wczesnie nigdy na mowienie o Bogu. Jesli nie sa wierzacy, to po prostu nie podpisuja zgody na katecheze ich dziecka. W przedszkolu absurdem jest umieszczanie religii na 1ej czy ostatniej godzinie, wszak dziecko przebywa w nim az go rodzice odbiora, nie wyjdzie wczesniej, jesli rodzic jeszcze jest w pracy!
          O co ma pretensje mamusia Jasia? nie chce religii, Jasio nie bedzie jej mial. To co niby nalezy wg niej zrobic? Synek ma nie byc na religii, ale byc z grupa w trakcie "lekcji" religii? ta kobieta ma problemy z logicznym mysleniem!
          • Gość: Szacuneczek... Logika... :))))))))))))) IP: 193.111.147.* 22.09.10, 12:12
            Ta mama nie ma kłopotów z logicznym myśleniem. Podejrzewam, że ktoś inny ma kłopoty z logicznym myśleniem. Mama Jasia ma po prostu pretensje, że przez nikogo nie proszony KoKa próbuje włazić do przedszkola dezorganizując tam pracę.
            • Gość: sus o co ta afera- można wybierać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 14:53
              Jak to nie proszony jak WIĘKSZOŚĆ rodziców podpisało zgodę na naukę religi kto nie chce nie posyła dziecka. Proste. Nie rozumiem o co afera.
              • Gość: słoń afrykański Re: o co ta afera- można wybierać IP: *.fbx.proxad.net 22.09.10, 15:02
                nie bardzo rozumiem czego nie rozumiesz.

                To co zrobiono rodzicom to naduzycie. Ktos znowu chciał sie podlizac kosciołowi przed wyborami samorzadowymi.

                Co innego jak rodzice wystosuwuja pismo z prosba o religie (zreszta tak jest w rozporządzeniu), a co innego jak im sie podtyka kartki pod nos i każe podpisywac, bo pani katechetka juz jest opłacona.
                • jimmyjazz Re: o co ta afera- można wybierać 22.09.10, 15:12
                  Gość portalu: słoń afrykański napisał(a):

                  > każe podpisywac, bo pani katechetka juz jest opłacona.

                  Tak. Każe. A przed przedszkolem już czekał sąd inkwizycyjny i układano stosy w oczekiwaniu na wyjście dzielnej "mamy jasia".
                • max-kom Re: o co ta afera- można wybierać 22.09.10, 16:22
                  oczywiście że jest to nadużycie. Gotowe kartki podłożone rodzicom duuuuużo przed umową o świadczenie usług przedszkolnych, tzn. na samej górze karteczka o religii, poniżej: zgoda na logopedę , szklankę mleka, radę rodziców, ubezpieczenie itd. a na samiutkim końcu umowa
            • jimmyjazz nie proszony? 22.09.10, 15:00
              Gość portalu: Szacuneczek... napisał(a):

              > że przez nikogo
              > nie proszony KoKa próbuje włazić do przedszkola dezorganizując tam pracę.

              Jeżeli z całej grupy jedno dziecko nie będzie chodziło to chyba nie masz racji.

              Głupotą jest to że pani mama jasia opowiada banialuki w stylu "Mam wrażenie, że rodzice bali się zabrać głos". Wmawianiem matołom z GW, że wszyscy dookoła są zastaszeni.
              Jeżeli na religię będzie chodziło np 25 dzieci, a 1 nie to owe 25 ma się dostosować? To może niech mama jasie zmieni przedszkole?
              A już tekst "Odłączenie od grupy, przejście do innej sali, do innych dzieci i innej pani to będzie trauma" to szczyt najzwyklejszego debilizmu.
              • Gość: michal Re: nie proszony? IP: *.zone2.bethere.co.uk 22.09.10, 15:12
                czy ty w ogole w Polsce zyjesz? oczywiscie ze sie bali zabrac glos! czlowieku, w moim miasteczku cie wzrokiem ukrzyzuja jesli sie jakkolwiek sprzeciwisz "woli" kosciola. i wielu robi to dla swietego spokoju.
              • amenominakanushi-pan-poczatku Re: nie proszony? 22.09.10, 15:13
                Umiesz czytać ze zrozumieniem? Nikt się nie pytał rodziców. Poinformowano ich o fakcie, że w przedszkolu będzie nauka religii opłacona przez miasto i ich podatków, m.in. z podatków mamy Jasia.
                • Gość: y.y Re: nie proszony? IP: 195.117.118.* 22.09.10, 15:17
                  Najwyraźniej nie umie czytać ze zrozumieniem. A jak fakty przeczą jego pokrętnym wywodom, tym gorzej dla faktów;/
                • jimmyjazz Re: nie proszony? 22.09.10, 15:23
                  amenominakanushi-pan-poczatku napisał:

                  > Nikt się nie pytał rodziców.

                  Jeżeli wychowawczyni rozdała formularze deklaracji w celu wyrażenia zgody (lub nie) to chyba pytanie, co?
                  Jeżeli z np 25 dzieci jedno się nie zapisało to widać jest taka potrzeba.
              • owrank Re: nie proszony? 22.09.10, 15:27
                a wiesz że na rosyjski za komuny to nawet ten jeden chodził razem z pozostałą trzydziestką uczniów ? wszyscy byli chętni, oj wszyscy.
                • Gość: żołnierz Re: nie proszony? IP: *.toya.net.pl 22.09.10, 15:37
                  Co ma piernik do wiatraka? Językiem rosyjskim mówi pół Europy i pół Azji! Jest najbogatszym ze słowiańskich języków, zawiera ponad 170000 pojęć, kupa literatury światowej jest w nim, porozumiewałem się w nim i w Rumunii i na Kubie! Rosjanie, to nie podludzie, też swoje przeszli i nadal mają, jak mają. Za co ich nienawidzisz? Co innego klechy. Całe życie nic nie robią, buntują innych i żyją z ich pracy. Tych bym zalecał tępić. Pozdrawiam!
              • Gość: Leszko Re: nie proszony? IP: 77.65.5.* 22.09.10, 15:45
                Chwileczkę, ustawa mówi o wniosku rodziców, a tutaj nie ma o tym mowy. Po prostu wniosek pojawił się znikąd z rodzice mieli się zdeklarować...
                A ponadto, rację maja ci, którzy uważają, że są to zajęcia dodatkowe i za takie powinni płacić zainteresowani rodzice. Ciekawe ilu wtedy by się zgłosiło?
              • max-kom Re: nie proszony? 22.09.10, 16:27
                szczytem debilizmu to jest podpisywanie wszystkiego jak popadnie - bez zastanowienia. Głupi naród straszony grzechem wszystko podpisuje i akceptuje. A jak zapytasz taką wyfryzowaną mamuskę o prawdy wiary to spojży na Ciebie jak na kosmitę..... przecież tego na radomiaku nie sprzedają ....
              • Gość: L36 Re: nie proszony? IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.09.10, 17:22
                Miałem tę niechlubną przyjemność przeżyć wejście religii do szkół (w moim przypadku LO) za czasów min. Stelmachowskiego.

                I wiem co wtedy czułem i jak to wyglądało .
                1) Wychowawczyni podchodziła do każdego z nas z pytaniem czy chcesz uczęszczać na religię ( i tylko ja jeden nie wyraziłem zgody) . Kosztowało mnie to masę odwagi, ale cóż taką decyzję podjąłem. W tym czasie o pomyśle KK o wprowadzeniu religii do szkół rozmawialiśmy. Owszem media, donosiły, że ma to być absolutnie , całkowicie dobrowolne. Fakt akurat mnie nikt nie zmuszał, ale wiem od moich młodszych kuzynów, że teraz nie mają żadnego wyboru. Po prostu MUSZĄ chodzić (tzn.muszą być zapisani).
                Po kilku miesiącach na lekcje religii nie chodził prawie nikt (z klasy 26 osobowej na lekcjach bywało 3-6 osób) . Ale to dotyczyło osób 16-17 letnich , a nie 4-latków.
                2) Maiłem to szczęście, że jeszcze wtedy były jakieś zasłony dymne - w postaci zorganizowanych zajęć z etyki - finansowane tak samo jak religia - ze środków szkoły.

                Moja propozycja dla tej rodziny - zażądać dla swojego dziecka dodatkowych równie atrakcyjnych zajęć - np. śpiewu - skoro "inne" dzieci mają w tym czasie mają zajęcia z osobą z zewnątrz. Tak stanowi prawo - Konstytucja - "Art. 32. 1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne."

                A tak na marginesie - przypomniał mi się historyk z LO. Który właśnie o tym wejściu do szkół religii mawiał -
                KTO MA MEDIA - MA WŁADZĘ DZIŚ
                KTO MA SZKOŁĘ - MA WŁADZĘ JUTRO
                • j.pokora Re: nie proszony? 22.09.10, 17:50
                  Nie są równi.
                  Emeryturę mają różni obywatele w różnym wieku.
                  Różni płciowo
              • maqoofka po co kilkulatkowi religia? 22.09.10, 23:04
                Za moich czasów religia była w salkach przy kościołach. Zero dyskryminacji. 2 godz. tygodniowo do komunii, potem 1.

                Religia w przedszkolach to kompletny idiotyzm! Tym dzieciom potrzeba zabawy i nauki , a nie mieszania w głowach przez niedouczonych katechetów, którzy wyraźnie lubują się w gadkach o grzechach i piekle.

                Paciorka w domu nauczą rodzice i tyle maluchowi w zupełności wystarczy.

                W ogóle coś się pokiełbasiło ludziom w głowach, klasówki, testy, zaliczenia... Jak można wiarę szufladkować i oceniać niczym wiedzę?
            • krysia.tuchalowa Re: Logika... :))))))))))))) 22.09.10, 15:12
              Ale w jaki sposob kosciol dezorganizuje prace ??? Pani dyrektor i nauczycielki jakos nie wspominaly na ten temat ???
              mamie Jasia ??? No to moze trzeba wstrzymac ruch drogowy, aby mama Jasia nie musiala stac w korkach i zdazyla na czas do pracy ? A moze trzeba zmienic kolejnosc por roku, bo mama Jasia ma kaprys , aby jesienia byla wiosna ???
              • peryklejtos Re: Logika... :))))))))))))) 22.09.10, 15:17
                Problemem jest to, że religia nie była inicjatywa rodziców, lecz została wprowadzona w formie oznajmienia o tym, że się odbędzie przez świeckiego urzędnika państwowego.
            • zygmuntt0 a mój syn bawi się samiutki jak palec w kącie... 22.09.10, 15:55
              a mój syn bawi się samiutki jak palec w kącie w czasie lekcji angielskiego, bo uważam, że to strata czasu taka jakość (fakt, nauczył się w uk)

              I NIE ROBIĘ Z TEGO AFERY, że nie ma dla niego alternatywy itd. Jak większość chce jakiś zajęć, to niech se ma!
            • Gość: nikka11 Re: Logika... :))))))))))))) IP: *.00c.radom.pilicka.pl 22.09.10, 21:54
              Jestem osobą wierzącą i praktykującą, ale swojego dziecka które w tym roku rozpoczyna "edukację przedszkolną" na religię nie zapisałam. Uważam że jest to za wcześnie. Młody musi się oswoić z 2 paniami, 1 panią pomocą. W domu dziecko uczy się pacierza, chodzi z nami do kościoła, wydaje mi się, że na razie wystarczy. A na pytanie "kto stworzył świat?" jestem w stanie sama dziecku odpowiedzieć.
          • Gość: wdr mama Jasia ma rację IP: 62.233.175.* 22.09.10, 14:49
            w przypadku, gdyby religia była na początku zajęć to po prostu o te kilkanaście minut później przyprowadzałaby go do przedszkola. skoro się nie da religii zrobić na początku lub na końcu to nie należy jej robić wcale
          • peryklejtos Re: 22.09.10, 14:56
            Nie umiesz czytać? Dla 4-latków lekcja nie trwa przecież godziny lekcyjnej. Czy "wiara" zwalnia od obowiązku myślenia?
            • jimmyjazz antykatolicka histeria 22.09.10, 15:03
              peryklejtos napisał:

              > Nie umiesz czytać? Dla 4-latków lekcja nie trwa przecież godziny lekcyjnej. Czy
              > "wiara" zwalnia od obowiązku myślenia?

              Wszystkie zajęcie dodatkowe w przedszkolu są w trakcie dnia - pomiędzy śniadaniem a obiadem. Po co? A po to aby każde dziecko mogło w nich uczestniczyć bowiem część dzieci po obiedzie jest odbierana a częśc pozostaje do godzin popołudniowych.
              • peryklejtos Re: antykatolicka histeria 22.09.10, 15:10
                Jeśli religia jest na początku, przychodzę z dzieckiem 15 min później. Proste.
                Przynajmniej w teorii jesteśmy świeckim państwem. Tymczasem "dobrowolna"
                lekcja indoktrynacji katolickiej - bo religia to nie jest to nauka o religiach i ich różnorodności - jest finansowana z budżetu gminy.
                • jimmyjazz Re: antykatolicka histeria 22.09.10, 15:20
                  peryklejtos napisał:

                  > Jeśli religia jest na początku, przychodzę z dzieckiem 15 min później.

                  A masz małe dzieci?
                  Przedszkole czynne od 6 rano. Czyli religia na 6? Po to zajęcie dodatkowe są pomiędzy sniadaniem i obiadem aby wszystkie dzieci mogły na nie chodzić.
                  Jak dziecko nie bierze udziału w zajęciach angielskiego czy tańca to też się nim panie zajmują.

                  > Przynajmniej w teorii jesteśmy świeckim państwem. Tymczasem "dobrowolna"
                  > lekcja indoktrynacji katolickiej - bo religia to nie jest to nauka o religiach
                  > i ich różnorodności - jest finansowana z budżetu gminy.

                  Z budżetu mojego miasta jest finansowane wiele różnych rzeczy które mi się nie podobają. Jak wspomniałem w innym poście - taka istota demokracji. Pewnie innym nie podobają się inne niż mi pozycje w budżecie miasta.
          • Gość: Eva Sacrum i profanum IP: *.gorzow.mm.pl 22.09.10, 15:27
            > Ludzie wierzacy wprowadzja wiare w zycie swojego dziecka od urodzenia.

            Akurat z tym zdaniem się zgadzam. Jednak nie wprowadzenie wiary w życie nie odbywa się na lekcjach religii przez 15 minut dwa razy w tygodniu. Ono odbywa się wszędzie, przez cały czas i całym życiem rodziców!!! Inaczej mamy sacrum i profanum - rzeczy święte i te które nie mają nic wspólnego z Panem Bogiem. W życiu człowieka wierzące wszystko co dobre ma coś wspólnego z Panem Bogiem: piękny świat za oknami, które on stworzył, miłość rodziców, śniadanie, a nawet fakt przebaczenia grzechów.

            Jakoś tak mi się wydaje, że właśnie sprowadzanie spraw wiary do tej jednej czy dwóch lekcji w tygodniu powoduje, że w naszym narodzie jest ona generalnie bardzo płytka.
          • je2bny Cytat - apel ateisty [solaris] 22.09.10, 15:30
            >>>aduerin napisała:

            > Ludzie wierzacy wprowadzja wiare w zycie swojego dziecka od urodzenia. Jesli ro
            > dzice sa wierzacy, to nie jest za wczesnie nigdy na mowienie o Bogu.<<<
            ===============================
            Jeżeli nie jesteś idiotką, to zrozumiesz, lecz jeżeli nią jesteś, to szkoda było mego czasu
            poświeconego na odpowiedź.
            ---------------------------------------------------
            Apel ateisty ~solaris

            Widząc bardzo często na forum nieudane próby pokazania ludziom uzależnionym od religii
            faktów przeczących dogmatom wiary , czy też prowokujące logiczną część ludzkiego umysłu do
            wysiłku apeluję - nie tędy droga.
            Nasz system wartości , sposób widzenia świata - to wszystko kształtuje się w dzieciństwie. Hierarchowie
            religijni doskonale zdają sobie z tego sprawę. Indroktynowany od wczesnego dzieciństwa człowiek nie
            potrafi wyobrazić sobie świata w sposób inny niż ten jakim karmiono go od tylu lat.
            Każde wasze
            prowokujące pytanie mające wykazać religijny falsz uruchamia obronę umysłu uzależnionego. Jego obroną
            jest negacja faktów a następnie agresja. On nie potrafi już żyć bez schematów myślowych wpajanych
            mu długie lata. Czy moralnie dopuszczalnym jest aby uzależniać człowieka od religii a nstępnie
            czerpać z tego korzyści? Moim zdaniem ( a zapewne i sporej części społeczeństwa) nie.
            Myślę , że uzależnionym od religii nie powinniśmy nisczyć fundamentów ich postrzegania świata. To
            może mieć fatalne skutki - przecież to często zabranie im jedynego celu życia. Ich świat może runąć -
            dlatego często religianci na fakty reagują agresją - po prostu bronią się tak jak potrafią - nie można
            ich za to winić.
            Powiem co można. Można od najmłodszych lat uczyć dzieci logicznego myślenia, przekazywać wiedzę i
            upowszechniać dostęp do wiedzy. Wiedza i intelekt to najwięksi wrogowie religii. Dbajamy o wykształcenie
            naszych dzieci a religijny narkotyk nie znajdzie dla siebie pożywki. W dzieciach nadzieja - a my jesteśmy
            za to odpowiedzialni.
            • jezoslaw Re: Cytat - apel ateisty [solaris] 22.09.10, 15:54
              święte słowa...
            • Gość: magtic Re: Cytat - apel ateisty [solaris] IP: *.dyn.optonline.net 22.09.10, 16:04
              McDonald tez o tym wie...
              • j.pokora Re: Cytat - apel ateisty [solaris] 22.09.10, 17:53
                Że w szkole chodzą to logiczne- ocena wchodzi do średniej.
                6 nie w k... pier... na maturze.
          • el_facial Re: 22.09.10, 15:31
            nie wiem czy mamie Jasia można zarzucić brak logiki - za to z całą pewnością Ty masz problemy z postrzeganiem i oceną rzeczywistości. NIe wiem czy masz dzieci w wieku przedszkolnym lub szkolnym - jeśli nie - to chociaż z własnego doświadczenia powinnaś wiedzieć jak łatwo jest w szkole/przedszkolu dostać łatkę odmieńca: rudy, w okularach, niewierzący - opcji jest mnóstwo. Przypuszczam że matka tego dzieciaka nie godzi się po prostu na sytuację w której ma do wyboru albo poddać je indoktrynacji nawet w formie malowanek czy innych bzdur, które wyrabiają w dziecku przekonanie że bozia jest fajna a Jezusek cie kocha; albo skazać małego na rolę odszczepieńca dziwaka. I to tylko z tego powodu że w PUBLICZNYM przedszkolu ktoś wymyślił że 4letnie dzieci koniecznie muszą poznać wiarę katolicką. Więcej zrozumienia życzę.
            • sanna.i Re: 22.09.10, 16:39
              No ale co w związku z powyższym? Reszta grupy ma zrezygnować z lekcji religii, żeby mały Jasio nie czuł się odmieńcem? Jak się trafi ruda Zosia, to się dzieci mają na rudo przemalować czy jak?
              • Gość: gshegosh Re: IP: *.chello.pl 22.09.10, 17:25
                Tu właśnie o to chodzi, że przychodzi katechetka i na rudo będzie wszystkie dzieci przefarbowywać, a jedno jedyne którego matka tego nie chce ma mieć przechlapane.

                Co Wam, religijnym ludziom, przeszkadzałoby zostawienie dzieciaków w spokoju? W telewizji nie wszystko chyba czterolatkom pokażecie, na wybory im pójść głosować nie pozwolicie, ani do pracy iść i utrzymywać się samemu; ale decyzję o życiu w religii lub nie to już są wystarczająco dojrzałe te dzieciaki podjąć? Zostawcie je w spokoju, niech dotrwają do dorosłości uczone o tym, że religie są i są różne, a nie że jest jedna a innych to dżihad i na krzyż, albo do kąta. Czego się boicie, że jak przed 6 rokiem życia nie wypierzecie mózgów dzieciakom, to się już potem nie poddadzą??
            • max-kom Re: 22.09.10, 16:41
              popieram w 100%
      • jimmyjazz Re: Religia wpycha się buciorami do naszych rodzi 22.09.10, 14:54
        Gość portalu: asdf napisał(a):

        > am, że wiara jest kwestią indywidualnego wyboru człowieka, o której powinien św
        > iadomie decydować sam, ale napewno nie w wieku kilku lat.

        To nie wiara ale głównie normy etyczne. Przypadkiem nie wmawiaj dziecku, że nie wolno kraść i zabijać - niech sam wybierze jak dorośnie. Póki mały to i tak mu nic nie zrobią.
        • Gość: michal Re: Religia wpycha się buciorami do naszych rodzi IP: *.zone2.bethere.co.uk 22.09.10, 14:57
          glupszego porownania wymyslic nie mogles stary..
        • peryklejtos Re: Religia wpycha się buciorami do naszych rodzi 22.09.10, 15:00
          Przepraszam, ale uczenie dziecka o tym, że nie powinno robić innym krzywdy i dlaczego to proces wychowawczy, przystosowujący dziecko do życia społecznego. Na pewno jednak nie jest to nauka o zmyślonych stworkach: aniołach, diabłach i innych farmazonach. Istotą nauczania dzieci przez Koka jest: "nie rób tego bo pójdziesz do piekła".
          • jimmyjazz Re: Religia wpycha się buciorami do naszych rodzi 22.09.10, 15:26
            peryklejtos napisał:

            > Przepraszam, ale uczenie dziecka o tym, że nie powinno robić innym krzywdy i dl
            > aczego to proces wychowawczy, przystosowujący dziecko do życia społecznego.

            Oczywiście - bo jak nie będzie ich przestrzegał to pójdzie do więzienia, trafi na silniejszego itp. Całe wychowanie odbywa się na zasadzie nagroda/kara. Religia oczywiście też tylko kary są ponoć inne.

            > pewno jednak nie jest to nauka o zmyślonych stworkach: aniołach, diabłach i inn
            > ych farmazonach. Istotą nauczania dzieci przez Koka jest: "nie rób tego bo pójd
            > ziesz do piekła".

            Jeden w to wierzy inny nie. Ich sprawa.
        • peryklejtos Re: Religia wpycha się buciorami do naszych rodzi 22.09.10, 15:13
          o normach etycznych to opowiadaj takim jak Paetz.
          • jimmyjazz a u was to murzynów biją 22.09.10, 15:28
            peryklejtos napisał:

            > o normach etycznych to opowiadaj takim jak Paetz.

            ojej. a u was to murzynów biją? co to ma do rzeczy?
            Tak już jest, że pedofile i homoseksualiści uciekają do kościoła - zgodnie z zasadą "pod latarnią najciemniej".
        • max-kom Re: Religia wpycha się buciorami do naszych rodzi 22.09.10, 16:44
          > To nie wiara ale głównie normy etyczne. Przypadkiem nie wmawiaj dziecku, że nie
          > wolno kraść i zabijać - niech sam wybierze jak dorośnie. Póki mały to i tak mu
          > nic nie zrobią.


          kradzieże i zabijanie to metody KK znane od zarania dziejów, lepszy argument poproszę :-)
      • zygmuntt0 @asdf, to Cię przeraża? 22.09.10, 15:49
        Przeraża Cię maszkara diabelska wiszącza w klasie?? Zobacz, czym nasze dzieci karmi Cartoon Network i inne 'dziecięce' telewizje: tam się do tego wszystko rusza, bije, obraża, straszy i zabija - w kolorze i stereo, a nieni marnie wisi na ścianie...
        • max-kom Re: @asdf, to Cię przeraża? 22.09.10, 16:46
          nie chcę religii i nie mam Cartoon Network coś jeszcze ?
        • Gość: gshegosh Re: @asdf, to Cię przeraża? IP: *.chello.pl 22.09.10, 17:28
          > Przeraża Cię maszkara diabelska wiszącza w klasie?? Zobacz, czym nasze dzieci k
          > armi Cartoon Network i inne 'dziecięce' telewizje

          I w związku z powyższym, należy dzieciakom kłaść do głowy religijne bzdury. Doskonałe wnioskowanie, zatrudnij się gdzieś na wyższej uczelni i przysłuż się ludzkości z takim mózgiem.
      • rock73 Re: Religia wpycha się buciorami do naszych rodzi 22.09.10, 16:44
        Gość portalu: asdf napisał(a):

        > Otóż w klasie katechetycznej wiszą maszkary diabła, którym katechetka straszy dzieci.

        Czyżby w tym przedszkolu nauczano religii satanistycznej?
    • pancerfausta 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 11:48
      Jeżeli religia zgodnie z rozporządzeniem może być na życzenie rodziców, to rodzice sami powinni z taką prośbą wystąpić, rozdawanie karteczek przez p. wychowawczynię to nadgorliwość dyrekcji placówki, która chce się podlizać Kościołowi, a dzieci cierpią i od początku uczy się je dyskryminacji rówieśników.
      • kartashov Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi 22.09.10, 12:20
        właśnie! co to za nadgorliwość??!!
        i dlaczego magistrat ma za to płacić?
        jak już funkcjonariusze KK chcą indokrtynować dzieci to niech sami to organizują (może się jelenie znajdą) i sami za to płacą!!!!
        precz z pasożytami!!!
    • Gość: ojcieckomunisty Re: Jaś nie uczy się religii, więc pobawi się sam IP: *.internet.radom.pl 22.09.10, 12:10
      Jestem wierzący. Moje dziecko idzie w przyszłym roku do komunii i idę na pierwsze zebranie. I co? Pierwsza kwestia organizacyjna to pan fotograf co będzie i za ile... (zdjęcie grupowe A4 9 zeta , a reszta po 4 :) ) potem pół godziny modlitwy, dalej wykład jak powinienem wychowywać swoje dziecko... A co on może o tym wiedzieć??? Jak dla mnie to religia w domu, a nie w szkole czy przedszkolu. Mnie zdrowaśki uczyła babcia i tak powinno pozostać...
    • bobenita 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 12:45
      Z tym wychodzeniem z sali to nie jest prawda. Ja nie zapisalam mego synka, gdy miał niecałe 3-latka na religię. Ale wiem, że mimo wszystko brał w tych zajęciach udział. Zaczął w domu sie żegnać, czego go nie uczyłam, i śpiewał Amen. W 2 i 3 grupie zapisałam już małego na zajęcia, bo brak zgody to i tak była fikcja. Uważam jednak, że religia w tym wielku to "wdrukowywanie" i tworzymy małych "talibków". Nie wiem czy prawdziwa wiara ma coś wspólnego z praniem mózgów maluszków i czy na tym właśnie kościołowi zależy. Jeszcze chwile i chyba stanę się ateistką, a może w głębi duszy już nią jestem.
      • jur.jam Nas ateistów Bóg lubi najbardziej 22.09.10, 14:51
        O nic go nie prosimy, nie zawracamy mu głowy ma z nami świety spokój !!!!
      • Gość: gość Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi IP: *.chello.pl 22.09.10, 15:08
        to samo działo się w przedszkolu mojego syna. nie wyraziłem zgody na uczestniczenie w zajęciach religii, gdy miał 3 lata, ale i tak brał w nich udział. wnioski, dlaczego tak się stało można sobie samemu wyciągnąć. ale dlaczego nikt tego nie kontroluje i nawet boi się o tym mówić. widzę jednak, że nie tylko ja jestem tym oburzony.
        • wookiee.chewbacca gdyby moje dziecko wbrew mojej woli uczono religii 22.09.10, 17:50
          to bym z tego zrobił taki dym, że przedszkole skończyłoby w sądzie i gazetach.
      • Gość: Gucio Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi IP: 157.158.48.* 22.09.10, 15:16
        Nie musisz zostawać ateistką!!
        Prawdziwa wiara nie ma nic wspólnego z kościołem (jak niektórzy piszą KK, KaKat itp.).
        Wystarczy czytać Biblię i przez to poznawać Boga. KaKat nie jest do tego potrzebny. Niektórzy uważają ich za pasożytów i dwrmozjadów i tak chyba w znaczym stopniu jest.
        Nie można dać się ogłupiać i pozwalać na ogłupianie własnych dzieci i jeszcze za to płacić.
      • Gość: jarzebina Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi IP: *.evdo.leapwireless.net 22.09.10, 17:04
        jezeli jestes ateistka to nie zapisuj na lekcje religii i tyle,natomiast jezeli jestes katoliczka to co ci przeszkadza ze twoje 3-ch letnie dziecko umie sie przezegnac lub spiewac Amen.Z tego wniosek ze to ty jestes glupia i wypisujesz banialuki na forum choc ty nawet dziecka w tym wieku nie masz ale dla zasiania propagandy wymyslasz bajeczki.Ja kiedy moje dziecko w wieku 2-ch lat umialo sie przezegnac bylam z tego dumna choc do przedszkola nie uczeszczalo,to ja je uczylam a jak dorosnie i osiagnie pelnoletnosc to samo zdecyduje kim chce zostac w zyciu.
        • mentice Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi 22.09.10, 17:21
          Jak bedzie pelnoletnie to bedzie mialo mozg tak wyprany ze zrobi dokladnie co klecha kaze.
      • basia8.93 tworzenie "talibków" 22.09.10, 17:18
        > Uważam jednak, że religia w tym wielku to "wdrukowywanie" i tworzymy małych "t
        > alibków". Nie wiem czy prawdziwa wiara ma coś wspólnego z praniem mózgów malusz
        > ków i czy na tym właśnie kościołowi zależy.

        obecni gimnazjaliści w dużej części uczęszczali na lekcję religii w przedszkolu, jakoś nie widać, żeby oni wszyscy byli żarliwymi katolikami. wielu rezygnuje z lekcji religii w szkole (za zgodą rodziców oczywiście), na mszy też niewielu

        >Jeszcze chwile i chyba stanę się ateistką, a może w głębi duszy już nią jestem.

        rozumiem, że w tej chwili jesteś katolikiem?
    • Gość: kosa Re: Jaś nie uczy się religii, więc pobawi się sam IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.09.10, 14:31
      ta sama pani , ktora podnosi larum nie tak dawno bo pare tygodni temu, przemawiala z ambony w kosciele do tlumu, pchala sie tam choc ksiadz grzecznie jej mowil aby tego nie czynila .., a teraz takiej obludzie poddaje czytelnikow- niech gazeta poda jej imie i nazwisko-fe
    • dyspaszer 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 14:47
      Toż to oczywiste, że katolicką indoktrynacje i pranie mózgu trzeba rozpoczynać jak najwcześniej. Takie Katojugend tylko z większym rozmachem ;)
      • Gość: Gosc Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi IP: *.hsd1.va.comcast.net 22.09.10, 17:54
        A moje 4-letnie dziecko wrocilo do domu z pytaniem, co to jest "niepokalana dziewica". Pani Katechetka widocznie nie zadala sobie trudu wytlumaczenia, ale za to ma 2 fakultety...
    • ateofi Cholerne klechy!! 22.09.10, 14:48
      Wszędzie się usilują wpieprzać, nawet do przedszkoli, ale jak wiadomo lepiej indoktrynować człowieka od małego. Jestem absolutnie przeciwko lekcjom religii dla tak małych dzieci.
      • miszi Re: Cholerne klechy!! 22.09.10, 15:02
        tak sobie czytam o tej indoktrynacji najmłodszych i na własnym przykładzie wiem, że nie ma to przełożenia na późniejszą wiarę lub fanatyzm.
        Ja kończyłam katolickie przedszkole prowadzone przez siostry zakonne i nigdy "łaska wiary" dana mi nie była. Były modlitwy, msze św. uczestniczenie w nabożeństwach typu roraty, majowe ale dla mnie to była zabawa, a Pan Bóg to była taka sama postać jak Zeus, czy bogowie Majów - postać z kolorowych książeczek. Jakoś nikt mi nie wmówił, że jest inaczej ;) Teraz jestem ateistką i jest mi z tym bardzo dobrze :)
        • mr_foruum80 Re: Cholerne klechy!! 22.09.10, 15:13
          tia, i pewnie żyjesz w pięknym świecie bez problemów :D dlatego pewnie zostałaś ateistką, zastanawiałaś się nad tym ? bo ja zostałem ateistą dlatego, że doświadczenie z życiu uczy człowieka ale nie znaczy to, że każdy będzie miał takie same doświadczenia i dojdzie do tego samego wniosku, więc to, że byłaś w takim przedszkolu nie znaczy, że to nie ma dużego wpływu na Twój światopogląd w przyszłości, jest wręczy przeciwnie, jesli jest Ci z tym dobrze to tak zostaje ...
          • miszi Re: Cholerne klechy!! 22.09.10, 18:48
            Nie do końca mogę się z Tobą zgodzić. Do tego samego przedszkola chodziła moja siostra, która na liceum wybrała sobie szkołę prowadzoną przez ss. Urszulanki i teraz jest praktykującą katoliczką z portretem Lecha i Marii Kaczyńskich w domu. Wychowywane byłyśmy siłą rzeczy bardzo podobnie, więc w tych (prawie) identycznych warunkach wyrosły dwie skrajnie odmienne osoby o zdecydowanie różnych światopoglądach. Nie sądzę, aby fakt uczęszczania do przedszkola prowadzonego przez siostry zakonne przyczynił się do mojego ateizmu, sądzę, że wpływ na to miał zdrowy rozsądek i zaszczepiona mi przez rodziców wiara we własne siły i możliwości, bez konieczności uciekania się do bliżej nieokreślonej siły wyższej, na którą można "zwalić" winę, mówiąc "widocznie Bóg tak chciał". Ja wiem, że jeśli coś się nie uda z mojej winy, to jest to tylko i wyłącznie moja wina a nie wpływ czego lub kogoś tam, który rzuca kośćmi i decyduje za mnie.
            • mr_foruum80 Re: Cholerne klechy!! 22.09.10, 19:23
              to powiedz z czym się nie zgadzasz, bo w twojej odpowiedzi nie widzę przeczenia mojej odpowiedzi ale dobrze, że jest reakcja widać symboliczna niezgoda i nie zgadzanie się odrazu na moją odpowiedz :) to chyba taki bunt ;) wiem, mogę być przez to uszczypliwy ale przynajmniej wiem, że jak napisałaś i czego nie wykluczyłem wcześniej a przecież napisałem, chodzi o doświadczenie w życiu i to potwierdziłaś, tyle
              • miszi Re: Cholerne klechy!! 22.09.10, 19:48
                Nie zgadzam się z Twoją tezą jakoby to życiowe doświadczenie może człowieka przekonać do bycia ateistą - chociaż nie jest to najszczęśliwsze określenie. Ludzie rodzą się ateistami i są co najwyżej wychowywani w duchu tej, czy innej religii, ale jeśli mają wystarczająco dużo zdrowego rozsądku i inteligencji dochodzą do wniosku, że to bajka, która nie jest do niczego potrzebna w życiu. Doświadczenie może co najwyżej przekonać kogoś do tego, że bóg (jakikolwiek) jednak istnieje - najczęściej spotykam się właśnie ze stwierdzeniem, że "moja wiara oparta jest na osobistym doświadczeniu".
                • mr_foruum80 Re: Cholerne klechy!! 22.09.10, 20:33
                  hehe mi już wystarczy nie zgadzać się z nie zgadzaniem, nie wiem co chcesz udowodnić ale wesoło się robi :)
                  zależy w jakich oczach ten kto się rodzi takie dostaje określenie, nie można więc stwierdzić kim się jest, to wymysł ludzki, chodzi o to, że wtedy nie możemy określić tego (niestety niemowlaki nie mogą mówić) - to raczej oczywiste więc nie twierdź, że jest inaczej chyba że specjalnie tu chcesz "trolować", tak zaczyna to wyglądać a co najmniej jest to owiane mistycyzmem jeśli mówić że jest się od urodzenia ateistą - wyjaśnie ci - jest się dzieckiem wtedy, myślę że to najtrafniejsze stwierdzenie.
                  Niestety religia jest najcześciej oparta nie na doswiadczeniu ale na wyuczeniu najczęściej książkowym i bezmyślnej wierze. Coś mi tu śmierdzi jak słyszę takie teksty z ust "ateistki" i jakos to wygląda wtedy na jakieś przebranie się za ateistę. Ciekawe nie sądzisz ?
                  • miszi Re: Cholerne klechy!! 22.09.10, 21:28
                    Chyba ktoś tu kogoś nie rozumie - albo ja Ciebie, albo Ty mnie. Mniejsza o to.
                    Koniec dyskusji.
        • jelon_p Re: Cholerne klechy!! 22.09.10, 15:53
          To nawet nie chodzi o późniejszą wiarę, czy jej brak. Chodzi o uczenie pewnego specyficznego spojrzenia na rzeczywistość. Cała chrześcijańska mitologia najeżona jest koncepcjami, których nie powinniśmy uczyć małe dzieci. "Grzech pierworodny" wraz z ideą wrodzonego zła i nieczystości, z która potem ludzie muszą się borykać jest głęboko co najmniej dziwaczna. Tak samo jak podejrzliwe traktowanie seksualności. Sama użyłaś sformułowania "łaska wiary", nie powinniśmy propagować katolickich memów.
          • miszi Re: Cholerne klechy!! 22.09.10, 18:42
            Celowo użyłam cudzysłowu, żeby ukazać pewną ironię w tym zawartą :) Sama oczywiście swoich dzieci do przedszkola prowadzonego przez siostry zakonne bym nie posłała, bo myślę, że jest mnóstwo fajniejszych rzeczy, których można uczyć niż mitów i legend z kręgu chrześcijaństwa.
            W ogóle idea "nauczania" religii jest śmieszna wręcz idiotyczna, jeśli uczy się tylko jednej religii - w szkole powinno być coś w stylu religioznawstwa - syntetycznego przeglądu przez wszystkie religie. Przecież historii, czy geografii też uczymy się ogólnoświatowej, a nie tylko wybranego regionu. A w przedszkolu to lepsze by już były zajęcia z rytmiki czy po prostu miłe wspólne spędzanie czasu, a nie nauki o "panu Jezusiczku, Jezusińku, Jezusku".
        • mister999 Re: Cholerne klechy!! 22.09.10, 16:18
          Nie wszystkie dzieci rodza sie ze zdrowym rozsadkiem jak ty. I jak be nie bylo, to nauczanie "prawdy" o chodzeniu po wodzie na pewno nie przyczynia sie do nauczania naukowego myslenia.
      • Gość: kejt Re: Cholerne klechy!! IP: *.acn.waw.pl 22.09.10, 15:14
        Mogłabym napisać dokładnie to samo.
      • Gość: Liberal Re: Cholerne klechy!! IP: 151.193.120.* 22.09.10, 15:21
        To nie posylaj tam swojego dziecka. Te lekcje sa dobrowolne.
      • Gość: Liberal Re: Cholerne klechy!! IP: 151.193.120.* 22.09.10, 15:24
        To nie posylaj tam swojego dziecka. Te lekcje sa dobrowolne. No nie?
    • wietke przynajmniej sobie psychicznie odpocznie ..... 22.09.10, 14:48
      wyjście to ustawić religie -czyli gó... na końcu zajęć to chyba większy problem nie będzie
    • Gość: ana Wycofajmy wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 14:50
      Wycofajmy angielski, szachy, zajęcia rysunku i inne - niech się dzieci bezstresowo bawią.
      • Gość: tre Re: Wycofajmy wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 14:57
        No to Jasiu biegnij na etykę. Co, że za mały? Ależ skąd. Jeżeli dziecko w I klasie podstawowej zgodnie z rozporzadzeniem jakiegoś ministra edukacji może (i powinien mieć w miejsce religii etykę) to w przedszkolu też może.
        A co do płacenia za zajęcia religii w przedszkolu, to warto wiedzieć za lekcje półgodzinne katechetce wypłaca się d o k ł a d n i e tyle samo co pozostałym nauczycielką przedszkola za godzinę zegarową. Takie jest prawo w POLSCE.
        • Gość: Samenka Re: Wycofajmy wszystko IP: *.chello.pl 22.09.10, 15:06
          Nie wie jak u Was ale w przedszkolu do którego chodzi moja córka wymyslili ćwiczenia do religii:D oczywiscie płatne:)
        • Gość: jak aniol dziewecz Re: Wycofajmy wszystko IP: 94.42.104.* 22.09.10, 15:23
          Bzdury piszesz. Aby odbywały się lekcje etyki, musi zebrać się co najmniej 7 osób chcących na takie zajęcia uczęszczać, i NIE MA obowiązku , aby lekcja etyki odbywała się dokładnie w TRAKCIE zajęć z religii. Jeśli w jednej placówce nie ma siedmioro dzieci, to grupę zbiera się z kilku szkół. wiem, co mówię, bo bardzo kwestia etyki w szkole mnie interesowała - mój syn też nie uczęszcza na zajęcia z religii ( pomijam fakt, że oczywiście zajęcia są w środku godzin lekcyjnych.. bo tak i koniec).
          Z jakiej paki samorządy maja opłacać jeszcze katechetów? to nie są zajęcia wynikające z wymogów edukacyjnych MEN, a z podpisanego konkordatu. Inaczej religia odbywała by się w salce katechetycznej, a wynagrodzenie katechety opłacał by KK
          • Gość: tre Re: Wycofajmy wszystko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 15:33
            Przykro mi aniołku, że nie załapałaś ironi. To odnośnie etyki
      • Gość: ogórek Re: Wycofajmy wszystko IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.10, 15:02
        Mam proste rozwiązanie tej sytuacji.
        Skoro zajęcia są opłacane przez miasto, to dyrekcja tego przedszkola powinna zaproponować nie jedne zajęcia dodatkowe (religię) a trzy (np. religię, angielski, niemiecki)- wszystkie o tej samej godzinie i wszystkie dobrowolne.
        Wtedy można byłoby powiedzieć, że rodzice tych dzieci mają wybór. Inna sprawa, kto by w tej sytuacji wybrał religię...
        • sanna.i Re: Wycofajmy wszystko 22.09.10, 16:42
          A niby dlaczego w tym samym czasie? A jeśli dziecko chce chodzić i na religię, i na angielski, i na rytmikę np.?
    • walburga 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 14:52
      ciekawe jak zareagowaliby rodzice gdyby była ankieta -chcesz za darmo religię dla dziecka , czy np. naukę pływania
      • wyjdeztego Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi 22.09.10, 17:58
        no wlasnie walburga, ciekawa tez bylabym reakcji tych samych rodzicwo w takiej sytuacji :)))))))
    • pssz W tym wieku to za wcześnie 22.09.10, 14:52
      Dziecko jest za młode na zorganizowane zajęcia z religii. I religia powinna być w salkach katechetycznych. Wtedy nie będzie problemu z dzieleniem dzieci. Koszt religii powinni pokrywać rodzice albo kościół.
      • Gość: zi Czym skorupka za młodu nasiąknie ... IP: *.chello.pl 22.09.10, 16:21
        A poza tym takie czasy, że trzeba walczyć o klienta. Im młodszy i głupszy tym większe szanse na wciśnięcie kitu. Wiadomo, część potem odejdzie ale sporo zostanie.
    • bilko78 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 14:53
      Uwazajcie na pedofilow w czarnych sukienkach. Badzcie czujni wybierajac cos co zupelnie nie jest potrzebna waszym dzieciom bo moze to sie okazac grozne i niebezpieczne dla nich. Ja nie pozwole aby jakies oslizle lapska pajaca w sukience dotykaly moje dziecko. Tfu
      • sanna.i Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi 22.09.10, 16:44
        Pedofile to nie tylko księża. To również nauczyciele, trenerzy, lekarze, wychowawcy kolonijni. Więc uważaj...
        • max-kom Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi 22.09.10, 17:09
          zgadzam się że nie tylko księża..... ale TYLKO księża nie idą za to do paki bo reszta mafii ich chroni
    • dafe65 a nie szkoda pieniędzy ??? 22.09.10, 14:53
      na " takie " nauki dla 4- latków ? .....moze lepiej wychowanie seksualne dla 13- latków ????- za takie pieniadze gminne ....żeby nie było potem " niechcianych " ciąz u 15- latek .....
    • sebolargo 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 14:53
      JAŚ NIE CHODZIŁ NA RELIGIĘ I NA MSZE CO NIEDZIELE KOMUNISTA !!! KRZYKNĄŁ PROBOSZCZ ROZSTRZELALI GO W KOŚCIELE
    • barbara333-4 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 14:54
      Jeżeli magistraty wydają nasze pieniądze na lekcję religii w szkole to jest to oburzające i obrzydliwe. Niech Tusk nie mówi,ze jesteśmy swieckim państwem, bo nawet islam nie indoktrynuje dzieci w wieku 3-4 lat. To obrzydliwe i zdumiewajace,że dzieci w szkołach maja dwie godziny tygodniowo religię,po co ! jezeli jest jedna godzina historii,gegrafii i innych ,na które brakuje godzin nauczania, naj,obcy , na douczanie,a tu minister szkolnictwa lekką raczką pozwala KK na 2 godziny ,to SKANDAL!.Ktoś za łamanie konstytucji powinien odpowiedzieć!
    • wookiee.chewbacca pranie mózgu małym dzieciom to sku...syń'stwo 22.09.10, 14:55
      jak można niewinne dzieci nauczać takich idiotyzmów zanim nauczą się prawdy o świecie, że niebo to mieszanina gazów, że ponad nim jest próżnia i gwiazdy i planety i wszystko to jest ze sobą związane prawami fizyki. Jak dzieci oglądają bajki to wiedzą, że są to bajki. A religia? Należy dzieciom wytłumaczyć, że anioły, diabły to to samo co rusałki, smurfy, smoki i rozbójnik rumcajs.
      • Gość: titta Re: pranie mózgu małym dzieciom to sku...syń'stwo IP: *.botany.gu.se 22.09.10, 17:24
        Niektorzy uwazaja, ze wszelkie wychowanie i przekazanie jakikolwiek wartosci to pranie mozgu. Tylko czemu potem narzekaja na ogolne chamstwo i rozwydrzenie?
        Nie mowie, ze religia (jako przedmiot) to naprostuje. Jesli nie ma wzorca w domu, to religia (jeszcze kiepsko nauczana) nic nie wniesie.
        • max-kom Re: pranie mózgu małym dzieciom to sku...syń'stwo 22.09.10, 17:45
          Gość portalu: titta napisał(a):

          > Niektorzy uwazaja, ze wszelkie wychowanie i przekazanie jakikolwiek wartosci to
          > pranie mozgu. Tylko czemu potem narzekaja na ogolne chamstwo i rozwydrzenie?
          > Nie mowie, ze religia (jako przedmiot) to naprostuje. Jesli nie ma wzorca w dom
          > u, to religia (jeszcze kiepsko nauczana) nic nie wniesie.

          dokładnie tak, jak Jaś będzie widział że tatuś mamusią trzęsie, bądź robi z niej wiatrak - to będzie myślał że tak jest i już, jak się Jaś nie nauczy wyrzucać papierka do śmietnika (bo mama i tato wyrzucali na chodnik) a rodzinny pupilek sra gdzie popadnie i nikt po nim nie sprząta to będziemy mieś nadal chamskie, zasrane miasto gdzie ludzie tylko w niedzielę ładnie się ubierają i idąc do kościoła robia slalom po chodniku żeby sobie "niedzielnych" (zgodnie z tradycją :-) ) butków nie zabrudzić :-)
    • kingsizemax 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 14:55
      Skoro religia może być nauczana na życzenie rodziców, to czy pani dyrektor nie powinna być wyniesiona na kopach z tego przedszkola???Dlaczego???Za nadgorliwość!!!!!!!!!
    • abalys watykańska mafia okrada Polskę i Polaków 22.09.10, 14:57
      trzeba być idiotą żeby wierzyć w gusła w które nawet kler nie wierzy, ich interesuje życie doczesne forsa fura i bogata emerytura i na to wy dajecie zgodę, banda durni
      • wlodzimierz_nowak Prosimy o kontakt wszystkie osoby, które to oburza 22.09.10, 15:15
        Prosimy o kontakt wszystkie osoby, które uważają, że przepisy pozwalające na taką sytuację są niedopuszczalne. Nasz starszy syn (5 lat) w ubiegłym roku nie chciał chodzić do przedszkola, gdyż musiał wychodzić z sali, odłączać się od innych dzieci. Jesteśmy niewierzący, ale nie mieliśmy nic przeciwko temu, aby uczestniczył w zajęciach. Niestety przeszkadzało to katechetce, gdyż dzieci pytały się, dlaczego one muszą coś robić, a Tadek nie.

        W tym roku przystąpiliśmy do działania. Niestety sprawa jest trudna, ale zamierzamy podjąć działania (pewnie w grudniu, po kampanii wyborczej, w której wystartuję z ramienia stowarzyszenia www.my-poznaniacy.org ). Dlatego prosimy o kontakt wszystkie osoby z całej Polski, aby się potem łatwiej skrzyknąć.

        Rzecz leży tak naprawdę w rękach samorządów, które mogą ale nie muszą płacić nauczycielowi pensum za opiekę nad dzieckiem nieuczestniczącym w zajęciach. Jeśli nie płacą, to przedszkole ma obowiązek wyłącznie opiekować się dzieckiem, co oznacza przeniesienie do innej grupy, potraktowanie jak przyczepki albo bagażu. Jeśli samorząd finansuje pensum, to dzieci z nauczycielem mają specjalne, indywidualne zajęcia, co jest atrakcją, wartością dodatkową dla dziecka, pomijając już kwestie emocji, z którymi łatwiej sobie radzić. W Poznaniu miasto opłaca takie pensum tylko dla 3latków i widzimy jak to będzie wyglądało w przypadku naszego 3-letniego Leszka - po prostu w drugim końcu sali będzie miał zajęcia ze swoją ulubioną "ciocią".
        Nie łudzimy się, że jest to kwestia do wygrania teraz w wyborach samorządowych, ale chcemy ruszyć ten temat w przyszłości. Jeśli ktoś z państwa ma wykształcenie filozoficzne albo uczestniczył w zajęciach z etyki i byłby gotów do małego wolontariatu, to będzie nam szczególnie miło.

        Pozdrawiamy,
        Justyna Klak
        Włodzimierz Nowak
        Poznań
        • wlodzimierz_nowak jeszcze 2 uwagi 22.09.10, 15:20
          Jeszcze dodam, że w tym roku rozmawialiśmy ze wszystkimi dziećmi w grupie oraz z panią dyrektor i z ponad dwudziestu dzieci w tym roku na religię nie pójdzie 5-cioro. Rodzice wyłamali się z nawyku posyłania w przedszkolu na religię i pani dyrektor ma silniejszy argument wobec Urzędu Miasta, aby występować o środki na nauczyciela aby zorganizował zajęcia dodatkowe.

          Proszę też pamiętać, że religia to są zajęcia dodatkowe, poza programem. A zatem MUSZĄ być organizowane po 13tej. Początkowo prosiliśmy wszystkich rodziców razem i każdego z osobna, aby religia mogła być tuż przed 15tą, aby Tadek mógł po prostu 30 minut wcześniej pójść do domu. Jeśli będzie miał zajęcia dodatkowe, to nam to stanie się obojętne, natomiast to też jest metoda na zelżenie "stresu religijnego".
          • ciotka-ltd Popieram Panstwa calym sercem... 22.09.10, 15:46
            sama jestem osoba wierzaca srednio praktukujac katoliczka, ale religii w publicznych placowkach mowie zdecydowanie NIE. I juz napewno nie na koszt gminy czy panstwa.
            Niestety, nie moge do Panstwa dolaczyc, bo mieszkam w UK, gdzie publiczne szkoly sa laickie. I gdzie wszystkie dzieciaki, bez wzgledu na religie, maja w starszych klasach szkoly RELIGIOZNAWSTWO (moze to kuleje w praktyce, ale idea i programy sa ciekawe, mozna je znalezc w Internecie - to otwieranie oczu na historie ludzkosci i inne religie).
            Mowie 'NIE', bo wychowanie religijne wynosi sie z domu (w pokrewnym watku ktos tak pieknie pisze o nauczaniu religii przez jego babcie), a religia w szkole czy przedszkolu to katolicka indoktrynacja, ktora czyni wiecej szkody nizli pozytku.
            Jesli rodzice chca, by ktos wyreczal ich w religijnym wychowaniu ich wlasnych dzieci, to - prosze bardzo - niech za to z wlasnej kieszeni placa.
            • rydzyk_fizyk Nauczanie religii nie wymaga zgody rodziców! 22.09.10, 16:15
              Wymaga ŻYCZENIA rodziców bądź uczniów.

              Art. 12. ustawy o systemie oświaty
               1. Publiczne przedszkola, szkoły podstawowe i gimnazja organizują naukę religii na życzenie rodziców, publiczne szkoły ponadgimnazjalne na życzenie bądź rodziców, bądź samych uczniów; po osiągnięciu pełnoletności o pobieraniu nauki religii decydują uczniowie.


              Pani z przedszkola nie powinna przygotowywać żadnych "deklaracji".
              To rodzice powinni wyrazić życzenie organizowania lekcji.
              • framberg Re: To są półśrodki 22.09.10, 16:36
                To wszystko to są półśrodki. Uważam, że ksiądz powinien być przy porodzie. Razem z ojcem lub zamiast, i nieść pociechę duchową.
                Zastanawiam się na obecnością w czasie prokreacji. Niektórych to rajcuje.
                • wlodzimierz_nowak adres mailowy 22.09.10, 20:25
                  Podaję adres mailowy, gdyż akcja nie będzie miała nic wspólnego ze stowarzyszeniem.
                  wlodzimierz_nowak@gazeta.pl
              • rikol Re: Nauczanie religii nie wymaga zgody rodziców! 22.09.10, 16:48
                ciekawe, czy urzad placacy za religie zaplacilby za nauczanie angielskiego czy innego przedmiotu. Jakos w szkolach program z biologii, fizyki, czy geografii obcina sie do minimum (czyli do 1 godziny tygodniowo), a religii wszyscy maja po 2 godziny, az do matury. Nie ma co potem narzekac na poziom ksztalcenia Polakow, jesli miliardy sie marnuje co roku na katechetow. I tak juz od jakichs 20 lat.
                • mpp29 Re: Nauczanie religii nie wymaga zgody rodziców! 22.09.10, 17:53
                  tak.. te wyimaginowane miliardy;) jak pamietam religii mialem cala... 1 godzine tygodniowo - i bynajmniej nikt mi na tej godzinie o kainie i ablu nie nawijal... w liceum chodzili i wierzacy i niewierzacy - z ciekawosci, co tez dzis ksiadz ciekawego opowie - tak sie sklada, ze do powiedzenia mial duzo i ludzi przyciagal. A nauka o odroznianiu dobra od zla? chyba nikomu to nie zaszkodzi, mimo ze definicje obydwoch ciezkie do znalezienia. Ze tez pozwalacie dzieci uczyc historii np., ktorej to pojecie jest tylez razy odmienne, ilu autorow podreczniki do niej piszacych
            • Gość: Klątwiusz Głupi ci rodzice, ze hej! Wyalienowali dzieciaka! IP: 94.75.79.* 22.09.10, 16:23
              Załość mnie ogarnia, gdy rodzice podług własnych głupich filozofii robią krzywde swoim dzieciom. W ten sposób dzieciak zamiast w grupie z innymi bedzie siedział sam i bedzie sie zastanawiał, dlaczego rodzice mu to zrobili - nie moze bawic sie z innymi. To jest debilizm. Dziecko bedzie dorosłe - podejmie decyzje, czy kosciół katolicki to własciwa dla niego instytucja. Ale bynajmniej nie przypominam sobie, by którykolwiek ksiądz kiedykowliek namawiał mnie do złego- za to zawsze była mowa o Bogu i miłości. Nie dziwi mnie akurat ze zydowskie srodowisko gazety jest temu przeciwne - ale zastanawia mnie jak bardzo piszacy tu na forach maja pusto w glowie, ze daja sie tak manipulowac. Moga sobie krzyczec, ale to tylko oznaka pustki duchowej i pustki zyciowej.
              • Gość: yenn Re: Głupi ci rodzice, ze hej! Wyalienowali dzieci IP: *.radom.vectranet.pl 22.09.10, 16:33
                Ale czy musi być to jedyna słuszna religia, a jak ktoś jes grekokatolikiem i chce żeby dziecko uczesniczyło w lekcji religii, albo protestantem.........to co w takim przypadku???
                • jarek_zawsze_dziewica Ale o co chodzi? 22.09.10, 16:48
                  Ale o co chodzi? Rodzice nie chcieli, aby ich dziecko miało religię, to jej nie ma. Pewnie gdyby pozostawało razem z innymi dziećmi, to zaraz byłoby "aj waj zmuszają dziecko bez naszej zgody!"
              • ciotka-ltd To SYSTEM dziecko wyalienowal:) 22.09.10, 16:40
                Wywalic religie ze szkol i przedszkoli, to i tego typu alienacji nie bedzie.
                Nb. I tak dobrze, ze potwierdzasz alienacje, ale to nie rodzice winni - gdy prawo czy przepisy zmuszaja ludzi do spiewania w zgodnym chorze, to mamy ZAMORDYZM, nie zas demokracje.
              • Gość: ollo Re: Głupi ci rodzice, ze hej! Wyalienowali dzieci IP: 164.4.17.* 22.09.10, 16:42
                to miales szczescie. ja jako dziecko (a chodzilem juz do szkoly bo na szczescie nie bylo religii w przedszkolach) po katechezach balem sie jezusa. za grzechy i myslalem ze mnie ukara za to czy tamto. bardzo balem sie wchodzic do kosciola. mielismy takiego pochrzanionego ksiedza.
              • jelon_p Re: Głupi ci rodzice, ze hej! Wyalienowali dzieci 22.09.10, 17:16
                Szło bardzo dobrze aż do "żydowskiego środowiska gazety".
                • wlodzimierz_nowak czytanie ze zrozumieniem 22.09.10, 17:36
                  Nie szło "bardzo dobrze"... Słowa nawet do tego momentu, to zwyczajny brak wyobraźni. Czy tak trudno pojąć, że jeśli wychowałem się jako niewierzący, to posyłanie mojego dziecka na religię jest dla mnie stanem nienaturalnym, jest czymś wymuszonym? Nie o taką Polskę walczył mój ojciec siedząc ponad rok w więzieniu.

                  Ale mniejsza o to. Ani Ty, ani elokwentny poprzednik, nie doczytaliście informacji o tym, że zdecydowaliśmy się na ten nienaturalny ruch i Tadek chodził na religię. Niestety został wyproszony (!!!) przez katechetkę, gdyż rozbijał jedność grupy nie uczestnicząc w modlitwach, nauce wierszyków itd. Jak to ocenisz? Miał się uczyć modlitwy, żeby nie "wyalienować się"? Ciekaw jestem jak to skomentujesz, jeśli jeszcze napiszesz w tym wątku ponownie.
                  • jelon_p Re: czytanie ze zrozumieniem 23.09.10, 09:03
                    Przecież to był sarkazm. Chodziło mi o to, że wyraźnie się postarał zachować jaką taką formę, ale na końcu i tak mu się wymsknęła "żydowska gazeta".

                    Ogólnie się z Tobą zgadzam, religia powinna się trzymać z dala od szkoły i przedszkola.
            • Gość: Iwona Re: Popieram Panstwa calym sercem... IP: 95.152.193.* 22.09.10, 17:50
              "Niestety, nie moge do Panstwa dolaczyc, bo mieszkam w UK, gdzie publiczne szkoly sa laickie. I gdzie wszystkie dzieciaki, bez wzgledu na religie, maja w starszych klasach szkoly RELIGIOZNAWSTWO"

              Nie sa. Jest bardzo wiele szkol katolickich, muzulmaskich i zydowskich, Church of England, sa tez szkoly "normalne" (non denomomational), w ktorych jest przedmiot RE (Religion Education), ostatnio byl bardzo dobry program w tv na temat tychze szkol, ktore tylko poglebiaja nietolerancje i nienawisc do innych kulturowo.
        • Gość: dziadzioniunio Re: Prosimy o kontakt wszystkie osoby, które to o IP: 195.245.213.* 22.09.10, 16:48
          Panie Włodzimierzu
          Mam pytanie. Czy Pański 5-letni syn jest również niewirzący? Czy sam do tego doszedł, czy może razem z małżonką narzuciliście mu swój swiatopogląd?
          • slbm Re: Prosimy o kontakt wszystkie osoby, które to o 22.09.10, 17:00
            A dzieci ludzi wierzących są wierzące, czy też narzucają im to rodzice? Jak czterolatek może być wierzący lub niewierzący? Dziecko w tym wieku wierzy w to co powiedzą rodzice, a nie w abstrakcyjne idee i byty. Czterolatek może się nauczyć lub nienauczyć obrzędów, ale nie jest w stanie pojąć istoty wiary.
            • wlodzimierz_nowak adres mailowy 22.09.10, 20:26
              Podaję adres mailowy, gdyż akcja nie będzie miała nic wspólnego ze stowarzyszeniem.
              wlodzimierz_nowak@gazeta.pl
          • Gość: m. Re: Prosimy o kontakt wszystkie osoby, które to o IP: *.icpnet.pl 22.09.10, 17:06
            jak dziecko 5-letnie może wierzyć??? Dorośli nie rozumieją Boga, a małe dzieci mają decydować czy coś jest prawdziwe czy nie??? Dzieci SĄ NIEWIERZĄCE, to dorośli narzucają im wiarę. A może dajmy im wybrać w momencie, gdy są na to gotowe i świadome czego się podejmują.
          • sektoriusz Re: Prosimy o kontakt wszystkie osoby, które to o 22.09.10, 18:38
            a jakie to ma znaczenie? na siłę próbujesz dzieciaka faszerować katolickim bełkotem?
        • wojtekviki Re: Prosimy o kontakt wszystkie osoby, które to o 22.09.10, 17:04
          Z ciekawością przeczytałem państwa obawy o zasadność nauki religii dla dzieci 3,4,5,6 letnich,zgadzam sie z sugestiami o nierealności nauki w sposób przyjęty dla tychże dzieci,muszę również zauważyć,że Chrzest niemowlaków jest moim skromnym zdaniem,nieodpowiedni dla dzieci w tym wieku,chrzest powinien być SAKRAMENTEM ,dla człowieka świadomym.W Biblii Jan Chrzciciel,chrzcił wodą z Jordanu ludzi dorosłych.Najodpowiedniejszym wiekiem dla chrztu powinien być wiek dziecka 7 letniego,który będzie doskonale wiedział dlaczego taki SAKRAMENT następuje,będzie świadomy dlaczego otrzymuje CHRZEST!
      • Gość: dziadzioniunio Re: watykańska mafia okrada Polskę i Polaków IP: 195.245.213.* 22.09.10, 16:45
        No i git. Masz jakiś problem, czy też wszyscy maja nie wierzyć w to , w co ty nie wierzysz?
    • vomitorium1 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 14:57
      śmieszny argument:
      >.....dziecko nie będzie rozumiało pojęć abstrakcyjnych, jak "grzech", czy "wiara".<
      (a ilu "wierzących" w pl to rozumie ?)
    • Gość: Bob Chłodnym okiem IP: *.chello.pl 22.09.10, 14:59
      Z punktu widzenia wiary, maluch nie musi rozumieć. Wiara nie bierze się z wiedzy.
      Biblia mówi, że wierzący powinni być jak dzieci, że to do dzieci należy Królestwo Boże.

      Natomiast nie wiem, jakim prawem lekcje religii są finansowane z budżetu miasta. W świeckim, do cholery, przedszkolu!
      • Gość: tre Re: Chłodnym okiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 15:04
        "Natomiast nie wiem, jakim prawem lekcje religii są finansowane z budżetu miasta. W świeckim, do cholery, przedszkolu!"

        To nie miasto decyduje. Miasto ma obowiazek. Decyduje Ministerswo Oświaty, czyli rząd Polski.
    • bogucjusz A ja jestem za! 22.09.10, 14:59
      Więcej takich przypadków. Więcej religii w szkołach, przedszkolach i w żłobkach. Więcej zawieruch wokół krzyży. Więcej ukrywania księży pedofilów, esbeków i oszustów.
      Notowania Kościoła Katolickiego w Polsce lecą na pysk i w końcu społeczeństwo pokaże tej czarnej mafii, gdzie jest jej miejsce.
    • mr_foruum80 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 14:59
      przecież tu chodzi aby wpoić dziecku poglądy tak aby nie musiało myśleć gdy będzie dorosłe jeśli chodzi o wiarę - jak to jest obecnie, i mamy gotowych fanatyków którzy za wszelką cene będą bronić poglądów nie dlatego, że wiedzą że to najlepsze rozwiązanie ale dlatego, że tak ich nauczyli wierzyć, pewnie religia jest jedynym wyjściem w wychowaniu dzieci, bzdurne i zacofane myślenie, w tym "polaczki" są dobre, coraz bardziej mnie obrzydza ten kraj, jak wychodzą takie sytuacje jak niedawno choćby z krzyżem, pozytywne jest to, że wiele ludzi wreszcie przejrzało na oczy i zaczyna widzieć inne rozwiązania, nie biorąc wszystkiego tak jak "ktoś" im powiedział, tylko oni sami wiedzą mając doświadczenie życiowe
      • Gość: titta Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi IP: *.botany.gu.se 22.09.10, 15:57
        Oczywiscie, ze chodzi o wpojenie dziecku pewnych pogladow. Na tym polega przeciez caly proces wychowania (o czym niektorzy radosnie zapominaja). Nie oznacza to przeciez, ze z tych dzieci wyrosna fanatycy. Wszystko zalezy od tego jakie poglady beda im przekazywane: chrzescijanskie (a podstawa chrzescijanstwa, przypominam, jest milosc blizniego i zasady moralne stosowane WZGLEDEM SIEBIE), czy wojujacego katolicyzmu. ( wojujacy nurt jest zawsze szkodliwy, nie zaleznie od tego czy to katolicyzm, czy ateizm - to tak tez gwoli przypomnienia).
        Nie rozumiem natomiast rodzicow, ktorzy wyrazaja zgode na przekazywanie dziecku wiedzy i pogladow w tak newralgicznej dziedzinie jaka jest religia, bez zapoznania sie z ich zakresem i osoba, ktora bedzie nauczac.
        • mr_foruum80 Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi 22.09.10, 17:53
          tak, zgadzam się z tym, że chodzi o ważne są tu przekazywane treści, i właśnie dlatego się nie zgadzam z religiami (wszelkimi), to twór sztuczny a opieranie na nim życia - tzn. na nie rzeczywistej postaci jest tylko pokazywaniem jak bezradni są ludzie - nie potrafią wskazać prawd bez tworzenia tych wymyślonych. I jak teraz właśnie życie weryfikuje to bezlitośnie. Obudzimy się z ręka w nocniku jeśli nasze życia będziemy opierać na takich religijnych tworach. Oczywiście ważna jest miłość bliźniego i powyższe co napisałem właśnie to tłumaczy. Poza tym wyraźnie widać co robią: islam i inne podobne, są to już tak wpojone radykalne poglądy, że ludzie zapomnieli o rozsądku, tak może się stać u nas jeśli rzeczywiście religia dojdzie do władzy (będzie połączona z polityką), gdyż ludzie wpływają na siebie nawzajem. Zostałem po stronie ateizmu gdyż jest mi najbliższa, nie chce patrzeć na spory religijne, jaki to twój bóg jest wielki a może jeszcze kogoś większy, to są bzdury i nie chce mieć z tym nic do czynienia. Ale jak widzę jak religia wchodzi z butami do wszystkiego to zaczyna się walka tych którzy nie są w większości. Dzięki temu widać jak jest wielu przeciwników. ps. pięknie tłumaczysz, że miłość bliźniego jest tylko w twojej religii, ujmujące to było, na szczęście było.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka