yola13 o żesz ku....... 22.09.10, 18:21 segregacja i dzielenie ludzi juz od najmłodszych lat. skurw.....y jak by mogli to by wprowadzili juz religie dla dzieci będących w łonie matki, powiem krótko- precz z konkordatem, bo dopoki jest takie cos jak konkordat to mafia czarna bedzie sie u nas panoszyc, rzadzic i robic wode z mozgu najmłodszym umyslom, no pewnie taki gnoj jeden z drugim moze powiedziec ze mozna nie zapisywac dziecka i wtedy jest wolny wybor, ale dzieki temu ze ja musze dokonac wyboru moje dziecko bedzie albo lepsze albo gorsze w opinii innych, a takie segregowanie ludzi na lepszych i gorszych to chyba nie powinno byc domena grona pedagogicznego, nie mowiac o tym ze zostaje w tym momencie złamana konstytucja, pozatym po co obowiazkowa katecheza w przedszkolu? przeciez wiekszosc z tych dzieci jest za mała na to zeby miec swiadomosc własnego swiatopogladu, czysta hipokryzja i tyle w temacie, a tych którzy wola całe zycie milczec i robic to co robi wiekszosc "bo tak wypada" to pozdrawiam przez kupę kamieni, przez wasze tchórzostwo ten kraj wygląda tak jak wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
ira_07 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 18:28 Zabawne:D >Mówiłam, że dla dzieci stresem będzie pojawienie się nowej osoby, w dodatku dla nich dziwnie ubranej. Pani mówi, że wierząca (rozumiem, że katoliczka, skoro twierdzi, że na naukę po prostu za wcześnie) a dziecko księdza na oczy nie widziało? Stres? Te dzieci w dzisiejszych czasach biedne, wszędzie stres... Odpowiedz Link Zgłoś
agnostic5 Re: Jaś nie uczy się religii, więc pobawi się sam 22.09.10, 18:30 I wszystko ok, tylko taka katecheza nie powinna sie odbywac w publicznym przedszkolu, tylko w salce przy kosciele albo w przedszkolu katolickim. Do przedszkola publicznego chodza rozne dzieci, poza tym jest utrzymywane z moich podatkow, a nie zycze sobie, zeby placic pensje katechetom z moich podatkow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wers Re: Jaś nie uczy się religii, więc pobawi się sam IP: *.radom.vectranet.pl 22.09.10, 19:16 życzć to se możesz wesołych świąt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: astyk Re: Jaś nie uczy się religii, więc pobawi się sam IP: *.adsl.inetia.pl 23.09.10, 08:06 Jego podatki, więc ma prawo nie życzyć a żądać. Religia won ze szkół! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cieszynka Re: Jaś nie uczy się religii, więc pobawi się sam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.10, 18:39 Niektórzy rodzice histeryzują ponad miarę! Jaki problem? Moje dzieci nie chodzą na religię ani w przedszkolu, ani w szkole podstawowej i nie mamy z tego powodu żadnych problemów. Małe dzieci nie wyśmiewaja innych z tego powodu,że nie chodzą na religię chyba że ich jasnie oświeceni rodzice to robią w domu, ale Ci przeważnie nie mają wiedzy na temat kto chodzi na religię a kto nie. Zalecam rodzicom więcej odwagi, Ci co siedzą cicho, a się nie zgadzają są najgorsi. Jeśli nie będziemy mówić co nam się nie podoba to nigdy tego nie zmienimy. Niektórzy dla "świętego spokoju" się zgadzają na religię, bo się im nie chce zawalczyć o swoje prawa! Ja próbowałam nawet w kuratorium załatwić religię na pierwszej lub ostatniej lekcji, ale byłam jedyna i nic nie wskórałam! Córka dopiero w liceum ma lekcje etyki, a tak miała "okienka" I szybko się to nie zmieni więc trochę odwagi cywilnej i jakoś wspólnymi siłami wykopiemy religię ze szkoły na parafie- piękne i duże budynki świecące pustką! Odpowiedz Link Zgłoś
monia1plus Dzieci w Polsce zawsze na wszystko sa za male 22.09.10, 18:39 Na nauke czytania od 6 lat za MALE, na pojscie do szkoly za MALE na oderwanie od cyca za MALE na przeciecie pepowiny do 35 lat za MALE (i ciagnie taki 35 latek obiaty od mamy na caly tydzien w sloikach do Wa-wy:))). Przestancie ludzie bo wychowujecie KALEKI. Tak owszem mieszkam w Anglii jestem tym niedoukiem co sobie w Polsce poradzic nie potrafil (po dwoch fakultetach) ale nie martwcie sie tutaj radze sobie swietnie. I ponadto daje moim dzieciom duuuuuuuuuuuuzo wolnosci- zaczely szkole w wieku 4 lat (tak tu juz jest) i uwazam ze wcale nie byly za male- pisza, czytaja i plynnie mowia w obu jezykach. Plus z kazdych wakacji zagranicznych przywoza slowa w nowym jezyku- tym sposobem znaja kilka slow po francuzku i hiszpansku. Czyz nie wspanialy start??? Widze swieze mamusie z Polski lub z mocno zakorzenionymi zwyczajami polskimi aby trzymac dziecko na smyczy- chodza z nimi do szkoly bo dziecko placze- a placze bo one chodza znimi do szkoly i kolko sie zamyka. Przestancie wymyslac glupoty ze 4 latek nie jest gotowy na katacheze lub nauke religii. Kazda nauka podana w przystepny dla danego wieku sposob bedzie tylko z korzyscia dla dziecka. No ale pewnie wy wiecie lepiej. Anyway good luck. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
patthecatredux Ktoś cię zwalił w wieku poniżej 10? 22.09.10, 22:49 ...żeś taka z wiekiem liberalna? Indianie twierdzili "jak krwawi, to gotowa do rodzenia dzieci". Też im wierzysz? :) Odpowiedz Link Zgłoś
patthecatredux PS. Po "francuzku" to ty już poliglotko za dobówkę 22.09.10, 22:53 ...lepiej dzieci polskiego nie ucz... :D Odpowiedz Link Zgłoś
walewska75 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 22.09.10, 19:46 mój 4-letni syn jest w dokładnie tej samej sytuacji. na 25 dzieci jedyny nie chodzi na religię w przedszkolu. układa w tym czasie pluszaki i pomaga przygotować Pani salę do leżakowania. wytłumaczyłam mu że to dla tego że jest wyjątkowy i wybrany i jest "królem pluszaków" . jest dumny ze swojej funkcji. wydaje się że na dzień dzisiejszy tylko tak można się obronić przed ofensywą indoktrynacji przez KK - dużo rozmowy dostosowanej do wieku dziecka. w podstawówce i tak dzieciaki będą mu zazdrościć że nie musi chodzić. będzie dla nich KIMŚ. i takiego podejścia będę go uczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: noname Re: Jaś nie uczy się religii, więc pobawi się sam IP: *.hsi7.kabel-badenwuerttemberg.de 22.09.10, 20:18 przez cale przedszkole chodzilam na religie (wtedy jeszcze w salkach) i przeznaje, ze byla to jedyna katecheza, na ktora warto bylo chodzic. Prowadzona przez osobe kompetentna, umiejaca pracowac z dziecmi i z dostosowanym programem. Mam jednak duze watliwosci co do zajec w przedszkolu i dzielenia grupy (ja chodzilam poza przedszkolem). A juz zupelnie nie zgadzam sie na finansowanie tego z pieniedzy podatnikow!! No chyba, ze dzieciom nie uczeszczajacym na religie zapewni sie inne zajecia np. filozofie lub etyke (na odpowiednim poziomie oczywiscie). Odpowiedz Link Zgłoś
okoska 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 23.09.10, 18:45 BRAWO!!!BARDZO MĄDRA MAMA-BARDZO GŁUPIE PRZEPISY! Niektóre przedszkola narzucają lekcje tzw. artystyczne dla 3latków-jak teatr, za które oczywiście uiszcza sie dodatkowa opłatę-to dopiero skandal!!! Odpowiedz Link Zgłoś
j.an Re: 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzi 25.09.10, 19:03 W przedszkolach nie powinno być żadnej religii,a jeżeli są organizowane to przejaw strachu dyrektorów przed biskupem i to jest chore,rodzice zwykle dla świętego spokoju a niech chodzi na religię co sobie będzie robił sobie wrogów i tak rośnie w siłę kościół,jest strach jeszcze w naszym społeczeństwie,bo może proboszcz ogłosić z ambony które dzieci nie chodzą a ich jest stać na taki numer.Widzimy to na przykładzie wyborów Prezydenckich,że niektórzy hierarchowie bardzo z tego przywileju korzystali. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia.stu 4-letni Jaś nie uczy się religii, więc wyjdzie ... 23.09.10, 20:51 Założę się, że jakby rodzice chcieli po 15 minut angielskiego, to miasto by nie znalazło na to funduszy. W jakim chorym kraju my żyjemy :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omnisens Czajniczek Russella IP: 148.81.175.* 24.09.10, 11:34 Czajniczek Russella zwany też Niebiańskim Czajniczkiem to wyimaginowany obiekt wymyślony przez Bertranda Russella jako odpowiedź na stanowisko, że to sceptyk musi udowodnić nieprawdziwości niefalsyfikowalnych postulatów religii. Analogia ta została zaprezentowana przez Russella w artykule "Is There a God?", zamówionym (lecz nigdy nie wydanym) przez magazyn Illustrated w 1952 roku. Czajniczek krąży wokół Słońca po eliptycznej orbicie, lecz jest za mały do wykrycia przez nawet najlepsze teleskopy. W związku z tą jego właściwością nie można dowieść jego nieistnienia. Gdyby jednak ktoś utrzymywał, że czajniczek niewątpliwie istnieje, a skoro tego twierdzenia nie można podważyć, odrzucenie ich przez innych jest przejawem absurdalnych i nieracjonalnych uprzedzeń, to słusznie by uznano, że prawi nonsensy. Jednakże, gdyby obecność czajniczka potwierdzona była w starożytnych księgach, nauczana jako święta prawda każdej niedzieli i wtłaczana do umysłów młodzieży w szkole, jakiekolwiek wahanie w wierze w jego istnienie uznane byłoby za oznakę podejrzanej ekscentryczności, a osobnika wątpiącego wysłano by do psychiatry w bardziej oświeconych czasach, lub w ręce inkwizycji w wiekach wcześniejszych. W wydanej w 2003 książce "A Devil's Chaplain" Richard Dawkins rozwinął wątek czajniczka: "Przyczyną dla której zorganizowane religie zasługują na potępienie jest to, że w przeciwieństwie do wiary w czajniczek Russela, są potężne, wpływowe, mają korzyści podatkowe oraz zagwarantowany wpływ na dzieci zbyt małe by się bronić. Dzieci nie są przymuszane do spędzania decydujących o ich późniejszym rozwoju lat na czytaniu ilustrowanych książeczek o czajniczkach. Państwowe szkoły nie wykluczają dzieci, których rodzice upodobali sobie zły kształt czajniczka. Wyznawcy czajniczka nie kamienują niewierzących w czajniczek, czajniczkowych apostatów, czajniczkowych heretyków czy też czajniczkowych bluźnierców. Matki nie ostrzegają synów przed małżeństwem z czajniczkową sziksą, której rodzice wierzą raczej w trzy czajniczki niż jeden. Ludzie, którzy najpierw wlewają mleko nie rzucają na kolana tych, którzy najpierw wlewają herbatę". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szacuneczek... Oszołomienie... :))))))))))))))))))))))))))))))))) IP: 193.111.147.* 27.09.10, 08:53 A zaczęło się kiedyś od podrygów oszołomionego szamana przed ogniskiem i współplemieńcami... Kto by pomyślał... :))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
max-kom podręcznik do religii w przdszkolu !!!! 02.10.10, 14:09 Nie dość że kler korzysta z moich podatków i ma opłacanych katechetów to jeszcze do tego za ich pośrednictwem wspomaga swoje wydawnictwo ("Z Jezusem do Boga Ojca (5-latki)" Wydawnictwo: Diecezjalne Sandomierz). ROZBÓJ W BIAŁY DZIEŃ. To już katechetka nie jest w stanie poprowadzić lekcji religii z 5-latkami bez ksiażki ? Nigdy nie miałam książki do religii - zeszyt owszem, a chodziłam do Katolickiego Liceum Sióstr Urszulanek. Odpowiedz Link Zgłoś