Gość: E.F.
IP: *.udn.pl
18.04.04, 01:15
Kochani radomianie niebawem opuszczę gród nad Mleczną.Wyniosę się do swojego
rodzinnego miasta w zachodniej Polsce. Bawiłem tu 12 lat.Przywiodła mnie tu
żona.Razem dzielnie prowadziliśmy firmę kilkuosobową. Ale niestety,w tym
mieście nie da się normalnie żyć,pracować i odpoczywać. Na każdym kroku
stawiane są bariery i rzucane kłody pod nogi. Narastający
brud,chamstwo,arogancja,zawiść,prostactwo i myślenie godne satrapy.To cechuje
mieszkańców tego miasta. Niegdyś ponoć normalnego. W parkach bałagan i brud.
zamiast odpoczywających, stada pijaków.Po ulicach wałęsa się młodzież
dresiarska.Na jezdniach obowiązuje zasada.Im lepszy samochód, tym za
kierownicą większy cham. Starówka radomska jest jedną wielką meliną z
walącymi się domami.Aby dostać się do muzeum trzeba chyłkiem,albo
samochodem.Lecz wtedy można narazić samochód na zniszczenie. Co się tyczy
tematów na forum. Szanowni forumowicze piszą bzdury z których nic nie
wynika.Tematy ważne, ciekawe i sygnalizowane są przemilczane.Tylko
ploty,ploty i ploty. Warchoły. Określenie bardzo adekwatne do mieszkańców.
Oczywiście,że nie do wszystkich.Ale tych jest garstaka. Wyjeżdżamy i
zostawiamy Warchołowo w stanie opłakanym. Nie oczekuję takich, czy innych
odpowiedzi.Współczuję tym którzy mieszkają, a są normalni. Ale wszystkich
Pozdrawiam.