rio25.pl
08.02.11, 18:54
Wesołek, pajacuje latając po sali z włączonym telefonem komórkowym. Prostacki, prymitywny, populistyczny sposób na kampanię wyborczą. Dostał w d...ę w kampanii prezydenckiej, Kosztowniak rozgniótł go na czerwonego placka. Czego ten emigrant z Sochaczewa szuka w Radomiu. Tyle głupot ile nagadał na sesji, wystarczy żeby nawet te resztki, które na niego głosowały zmieniły diametralnie zdanie. Ten członek PZPR z dziada pradziada tylko budzi litość i utwierdza nas, że SLD to partia która nie oddaliła się od swojej parszywej partii matki .