Gość: @rek
IP: *.radom.sdi.tpnet.pl
02.03.02, 19:00
Przypadek w Dębnowoli moim zdaniem rozpoczyna nowy problem dotyczący
bezpieczeństwa uczniów w szkołach podstawowych i gimnazjach na lekcjach chemii.
Prawdopodobnie większość pracowni chemicznych w tych szkołach posiada
przeterminowane, nieodpowiednio zabezpieczone, niebezpieczne odczynniki
chemiczne. Poza tym nie mają odpowiednich warunków do przeprowadzania różnych
reakcji chemicznych. Wg mnie należałoby ograniczyć naukę chemii opartej na
doświadczeniach gdyż w sumie chemików mamy niewielu a Ci wysoko wykształceni
też są "do niczego" (Prof. chemii Jerzy Buzek) :).
PS: Uczniom chemia kojarzy się z efektami pirotechnicznymi i "czarną magią" :)
Pozdraiwam..
Co sądzicie na ten temat?