Dodaj do ulubionych

nadpobudliwy 7 latek w szkole,co robić ?

07.10.11, 23:08
Czy któras miała taki problem i jak moge go rozwiazac? zmienic szkołe, klase...czy do jakies specjalnej ?
szczegółowy opis w nastepnym wątku.
Obserwuj wątek
    • marteczka271 opis zachowań 07.10.11, 23:09
      Witam serdecznie
      Mój 7 latek jest w 1 klasie i niestety od połowy września zaczął się problem.W zerówce nie potrafił usiedziec w ławce, skupic sie, czasem dokuczał dzieciom i dzieci jemu jak to w szkole bywa.Byłam z nim w poradni psychologicznej na wszelkich badaniach gdyz jest leworęczny, miał opinię że poza lekką nadpobudliwością ( niedojrzałośc emocjonalna) jest wszystko na poziomie jego wieku a nawet wyżej.
      Zaczął sie rok szkolny,nowa Pani, dzieci te same i sie zaczeło....
      Syn nie potrafi na lekcji usiedziec w miejscu, przeszkadza innym.rozmawiałam z nauczycielkami które go uczą i wg opinii z poradni mają byc wobec niego konsekwentne, siedzi sam w 1 pierwszej ławce koło Pani, może sie w niej kręcić ale nie moze wychodzic i biegac po sali.... a oststnio poprostu przechodzi wszelkie granice, zaczyna bic dzieci, oblewa ich pieciem, arogancko odzywa sie do nauczycieli, nie zwraca uwagi na żadne komantarze, polecenia, prośby ...nic zero. Od 3 tyg chodzimy nawet do szkolnego psychologa, on tam rozmawia, wszystko rozumie , obiecuje....i na tym sie konczy. zaczynaja sie lekcje i jest tragedia. Od tygodnia co któras leckja wchodze na zajęcia i poprostu tam siedze, nieststy mam 2,5 roczna córke i żadnej opieki do niej wiec nie moge z nim na lekcjach siedziec z nią bo wiadomo że dzieci sie rozpraszają.
      Dziś byłam na zajeciach bez niej bo mąz wział wolne, wchodze na lekcje a on poprostu siedzi sobie pod stołem na koncu sali, dzieci spiewają piosenki a on ma to w nosi i na nic nie reaguje.Doszło dzis nawet do tego że rzucał krzesłami bo coś sie wydarzyło co go zdenerwowało, przeszkadza totalnie Pani na zajęciach.... już nie mam siły.Wstyd mi przed nauczycielkami, rodzicami bo widomo że dzieci sie odrazu skarżą że Oskar biega po sali , że z nim siedzi mama albo cos tam..... w domu czasem na ataki złości ale nie do tego stopnia żeby czymś rzucac lub sie odzywac do mnie w sposób arogancji. słucha mnie , odrabia lekcje, rysuje .Czasem musze krzyknac żeby zadziałało...ale przeciez musi chodzic do szkoły , ja nie moge siedzic z nim na lekcjach z córką , maż pracy nie rzuci a nie mamy pomocy od nikogo....nie wiem...co mam zrobić...od 4 lat nie pracuje i zajmuje sie domem, posiwecam im czas, wychowuje, wpajam zasady itp....dlaczego On taki jest ?? zazwyczaj dzieci przed obcymi sie krepują, mają zasady i czuja respekt a on tylko przedemną taki ma. Wiem o tym że brak babi i dzidków pewnie ma jakis wpływ na niego, ciagły brak taty w domu tez...i wszystko na mojej głowie i może on jakos sobie zakodował że to mnie sie słucha a reszty nie....juz sama nie wiem brak mi pomysłów jak to rozgryśc.Boje sie że kiedys stanie sie w szkole tragedia ale przeciez nie moge go ze szkoły zabrac....co mam robić....pomóżcie
    • marzena604 Re: nadpobudliwy 7 latek w szkole,co robić ? 07.10.11, 23:48
      Ja bym Ci proponowała szkołę z oddziałami integracyjnymi. Tam uczniowie z problemami maja swojego nauczyciela wspomagającego, który na lekcji pracuje właśnie z tym dzieckiem, siedzi w ławce, pilnuje, itd. Poza tym powiem Ci tak-nie jestem ekspertem, tylko nauczycielka,ale u Twojego syna stawiałabym na ADHD. I nie wiń siebie za jego zachowanie. Jest za mały na taką premedytację i złośliwość... Albo coś niepokojącego dzieje się w jego życiu, albo jest tak "nabuzowany", że nad tym nie panuje.
      Poza tym myślę, że możesz poprosić poradnię o powtórną diagnozę. Poproś do tego o opinię szkoły, opis zachowań, bo wiadomo, że podczas badania dziecko jest w nienaturalnych warunkach.
      Głowa do góry :)
      • marteczka271 Re: nadpobudliwy 7 latek w szkole,co robić ? 07.10.11, 23:56
        Czytałam że ciężko sie tak do szkoły integracyjnej dostać . Będę w poniedziałek rozmawiała z dyrektorem może cos mi zaproponuje. Tak czytam i rozmyslam...moze spróbowac zmienic najpierw klasę? może w tej obecnej klasie czuje sie zupełnie odzucony i próbuje zwrócic uwage na siebie własnie poprzez takie zachowania. Poniedziałki wtorku po wekendzie są w szkole nawet znosne, moze kręci sie w ławce ale nie ma złości i agresji jak np czwartek czy piątek.... miał badania i ADHD nie stwierdzono, może jednak powtórzyc...ale co to da? juz nie wiem brak sił, mysle ciągle, chce pomóc dziecku ale rozumiem nauczycieli że nie wiedza co robic...ja tez juz nie wiem. w domu jest w miare spokojny, nawet ładnie lekacje odrabia...ale czemu taka agresja w szkole ??
        • monisia900 Re: nadpobudliwy 7 latek w szkole,co robić ? 08.10.11, 07:27
          co do szkoly integracyjnej... to nie taki miod jakby sie wydawalo:(. syn jest dzieckime integracyjnym i to totwalna porazka i nieporozumienie z tymi klasami integr. naucz wspomagajacy, owszem, jest, ale ...1 godz/dziennie. i co on pomoze??? poza tym orzeczenie sobie (ma twoj syn chociazby np opinie z PPP?), a nauczyciele ze swoimi wymaganiami sobie. rodzicom tez wiele brakuje (tych zrowych dzieci) z taktu chociazby, nie mowiac np o tym, ze dzieci niepelnosprawne nie sa tredowate i nie zarazaja.
          ja bym ci poradzila udac sie do PPP.
          • marteczka271 Re: nadpobudliwy 7 latek w szkole,co robić ? 08.10.11, 11:52
            Byłam z synem w PPP, żadnych dziwnych zachowan nie wychwycono, miał tam badanie 4 razy pod każdy wzgledem i nic poza lekką niedojrzałością emocjonalną, ma lateryzajce krzyzowaną i problemy logopedyczne.... opinia do szkoły została zaniesiona i wogóle, ja sama nauczycielom uczącym daje wskazówki jak z nim postepowac bo przeciez go znam najlepiej, ale jak mi mówią że do Pań zwraca się na " TY" lub rzuca krzesłem to włos mi się jezy ze wstydu bo patrza na mnie jabym dziecka nie wychowała a ja naprawde wkładam cały sój wysiłek i umiejętności aby go wychowac. z żadnych z dziecmi nie miałąm takich problemów i nie wiem poprostu co robić i gdzie sie udać.
            • monisia900 Re: nadpobudliwy 7 latek w szkole,co robić ? 08.10.11, 12:35
              nie zrozum mnie zle-ale moze w takimk wypadku psychiatra? polecalabym dr szczecinska lub dr jandula.
              co do PPP, to tez nie mam najlepszego zdania-zwlaszcza o tej na kolejowej. pani psycholog stamtad probowala podwazyc diagnoze lekarzy z warszawy.
              ale wybor i decyzja nalezy do ciebie:)
              p.s. a moze to wlasnie przejaw niedojrzalosci szkolnej i to poprostu forma buntu?
              • marteczka271 Re: nadpobudliwy 7 latek w szkole,co robić ? 08.10.11, 12:48
                A gdzie jest jakas przychodnia psychiatryczna dla dzieci ? szukam pomocy wszedzie i nie zawacham sie nawet do psychiatrów iśc ;-)) żeby tylko pomóc dziecku. Lubi chodzic do szkoły ale nie lubi sie w szkole uczyć , w domu czyta, pisze i odrabia w szkole nie potrafi tego, nie wiem gdzie tkwi problem. chodził do żłobka, 2 lata do przedkoszla, do zerówki w szkole i nie było problemu aż takiego problemu jak jest teraz. w sumie od zerówki zaczłą być nadpudbudliwy bo w przedszkolu jako 5 latek był najgrzeczniejszym ułozonym chłopcem. zaczynam sie zastanawic czy czasem pojawienie sie córki nie zrodziło w nim takich emocji, ale w domu ich nie przejawia tylko w szkole- dlaczego? chyba jakby był zazdrosny to w domu tez by był taki.
                • monisia900 Re: nadpobudliwy 7 latek w szkole,co robić ? 08.10.11, 12:56
                  napisze na maila-tylko za chwile
                  • klarysa007 Re: nadpobudliwy 7 latek w szkole,co robić ? 10.10.11, 17:58
                    Tutaj:
                    www.spr.radom.opoka.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1&Itemid=5
                    w piątki przyjmuje FANTASTYCZNA pani pedagog. Mówi po ludzku, mój dzieciak ją uwielbia i SŁUCHA! I nie sugeruj się miejscem czy nazwą, bo nikt o to jak wierzysz nie pyta i jest tam naprawdę ludzkie podejście do człowieka :)
                    • marteczka271 Re: Klaryso 11.10.11, 09:39
                      Powiedz mi czy tam trzeba sie zapisac jakos czy moge poprostu iść z synem tak z ulicy i pogadać ?
                      jak sie ta Pani nazywa żeby wiedziałą do kogo trafic bo widze że tak sporo jest tej kadry.
                      Dziekuje
                      • klarysa007 Re: Klaryso 11.10.11, 15:41
                        Pani pedagog to Marzena Kopycka, można do niej iść w każdy piątek od 12 do 16. Najlepiej zadzwonić i się umówić z tym, że nie musisz dzwonić w piątek, bo zapisy są cały tydzień.
                        • kasia111177 A ja jeszcze sobie pomyślałam, 14.10.11, 14:44
                          że skoro dwa pierwsze dni po weekendzie są w miarę spokojne, to może dziecko jest po prostu znużone zajęciami szkolnymi, może brakuje mu ruchu, wybiegania się? Może pomyśl o zapisaniu go na jakieś zajęcia dodatkowe, np. na basenie, tak, żeby na tygodniu także miał szansę się wyszaleć i dać upust swojej energii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka