tataczanka
22.05.12, 10:34
Jestem radomskim pracodawcą, ostatnio jeden z pracowników wymusił "tacierzyński" i pojechał sobie odwiedzić rodzinne strony. Reszta pracowników musiała zasuwać za niego, bo czas był, jak to zwykle bywa mało sprzyjający. Małżonkę ma na macierzyńskim,więc dziecko raczej nie było bez opieki. Gdyby mógł wziąć 3 tygodnie, pewnie by wziął na zasadzie " należy się - bierzemy".
Trzeba brać takie coś pod uwagę, czy polskie firmy stać na taki rozbuchany socjal? Ja następnym razem mocno wybadam sprawę, czy facet nie ma zamiaru akurat się rozmnażać i brać wolne gdzie się da, bo jest pretekst. Zatrudnię takiego, który tak nie rokuje, po prostu takie są realia, jeżeli będę zatrudniała lawirantów, zbankrutuję.