radomianin79
24.10.12, 21:47
Lemingi i flamingi warszawskie jak zwykle smieją się i wysmiewają, pisząc tez o radomskich słoikach!!!!! Słoikach z Radomia!
Cyt. ,,Za kilka dni Wszystkich Świętych, stolica opustoszeje, a w sieci znów będzie dyskusja o prawdziwych i udawanych warszawiakach. Słoiki jadą do domu, bo zbliżają się święta, czyli notka, cała prawda o udawanych warszawiakach!
"Żegnajcie słoje! Piszę do was z Iphona 4s, leżąc sobie na tarasie, patrzę jak pocicie się w korkach, wyjeżdżając z mojego miasta" - cedzi "waw4s" na forum portalu TVN Warszawa pod artykułem o korkach przed jednym z długich weekendów. Uruchamia lawinę: "Nareszcie będzie pusta Warszawa, słoiki jadą do swoich domów" (pisze mysz), "Pragnę poinformować, że Tarchomin powoli opróżnia się ze słoików pustych. Wrócą pewnie pełne hehe" (xxx7).
Kiedy widać słoiki?
Łatwo przewidzieć, kiedy "prawdziwi warszawiacy" dołożą słoikom. To:
>> wyjazdy na długie weekendy, lub święta (wtedy zachwalają, jak to mogą mknąć we własnym gronie autami z blachami WI, czy WE);
>> powroty z weekendów, gdy korkują się trasy wjazdowe zwłaszcza w Raszynie, (tam jadą słoiki z Radomia i Kielc), na trasie w Markach (słoiki z Podlasia, Białegostoku i Mazur) oraz w Starej Miłosnej (słoiki z Lublina i Siedlec);
>> opóźnienia nowych inwestycji (wtedy mówią: nie marudźcie, płaćcie tu podatki, to będzie więcej dróg);
>> gdy mowa o peryferyjnych dzielnicach, że tam wszystkiego brakuje (widziały gały co brały, było nie wyprowadzać się na wieś, słoiki marudzą, nie płacą podatków, nie przerejestrowują samochodów, a mają żądania. Wracać do siebie na wieś!)
>>gdy zbliża się Powstanie Warszawskie. Przypominają, że ci ze wsi powinni wywiesić flagi i zatrzymać się w godzinę W, żeby oddać hołd ich rodzicom i dziadkom.
Białołęka, dzielnica słoików
W głosowaniu na portalu Sloiki.waw.pl na najbardziej słoikową blachę wygrywa: LZA, czyli Zamość (57 proc. głosów). Popularną są też rejestracja LLU (Łuków). Dalej jest Białystok (BIA), Lublin (LU), Grójec (WGR), Radom (WRA) i Biała Podlaska (LBI).
Ale sprawa z identyfikacją słoika nie jest taka prosta, bo - jak się okazuje - "można też mieć warszawską blachę, a i tak od razu widać, że słoik jedzie".
Weźmy na przykład taką rejestrację WA, czyli Białołęka, czyli najbardziej słoikową dzielnicę Warszawy - 59 proc. głosów (na portalu Sloiki.waw.pl. Dlaczego akurat Białołęka? Wszystko wyjaśnia cytat z jednego z forów: "Tam są najtańsze mieszkania, więc to pierwszy adres dla buraków, które chcą się w stolicy osiedlić". W dalszej kolejności są Ursynów, Targówek i Ursus. Wilanów uznawany za dzielnicę Lemingów, tylko dla 10 proc. kojarzy się ze słoikami.
Słoika możesz też poznać po ugiętych resorach (bo ma prowiantem wypakowany bagażnik) i innych oznakach: - Nie umieją prowadzić, parkują gdzie popadnie, klną na Warszawę, klną na Warszafkę, klną w ogóle i dużo (bo to wieśniaki), nie płacą podatków w stolicy, zabierają pracę warszawianom, zostawiają worki ze śmieciami i buty przed mieszkaniem, na wakacjach podają się za warszawiaków, generalnie robią wiochę - to tylko garść zidentyfikowanych przez nas cech słoika.
metromsn.gazeta.pl/Lifestyle/1,126513,12727867,Warszawskie_sloiki_jada_do_domu__czyli_cala_prawda.html
wyborcza.pl/1,75248,12727867,Warszawskie_sloiki_jada_do_domu__czyli_cala_prawda.html
„Słoik” to osoba zamieszkała w Warszawie, której rodzice mieszkają poza Warszawą.
Mieszkają i pracują obecnie w Warszawie, na weekendy jadą do Łojców, oczywiscie po sloiki zupy, grochówy i kapusty pisze serwis sloiki.waw.pl
A co o tym sądzą mieszkancy Radomia pracujący w stolicy?