Gość: NITKA
IP: 62.87.169.*
09.07.04, 10:31
Dwa tygodnie temu zgłosiłam awarię telefonu stacjonarnego. Powód: brak
połączeń wychodzących.
Do tej pory nie uzyskałam informacji jaki jest powód awarii. A dlaczego???
Otóż cudowna TPSA nie udziela informacji osobom innym jak tylko właścicielowi
numeru - tym przypadku mojemu tacie.
Nieistotne, że jestem córką i że podam wymagane informacje, które notabene
zna każdy z naszych znajomych (nazwisko właściciela numeru + adres)
Istotne, że mój głos nie jest głosem męskim.
Ale wystarczy, żeby zadzwonił jakikolwiek facet - podał mój adres i nazwisko,
a wtedy w mig uzyska wszystkie informacje, które nie są dostępne dla mnie.
PARANOJA!!!!!
A teraz załóżmy, że właściciel numeru przebywa na wakacjach/jest ciężko
chory/jest poza zasięgiem/z innej przyczyny nie ma z nim kontaktu - wtedy
przez cały okres jego nieobecności nie dowiemy się co z naszym numerem i
dlaczego nie możemy z niego korzystać płacąc abonament.
Zresztą nawet gdyby ktoś miał "zasięg" to z komórki pod 9393 się nie
dodzwoni. O!
PARANOJA DO POTĘGI!!!!