pulawszczyzna
05.12.12, 17:52
Już półtora roku temu, kiedy bank wszedł w obligacje, było wiadomo, że do lotniska przez najbliższe lata będzie trzeba dokładać. Nie tyle do jego działania, co do wykupu obligacji.
Teraz wiemy, że już w przyszłym roku Lublin wyda na ten cel pięć milionów złotych. - W Wieloletnim Planie Inwestycyjnym wykup zapisany jest do 2028 roku - mówi Beata Krzyżanowska, rzecznik prasowy Ratusza. - Przez pierwsze lata rata jest rosnąca, a następnie malejąca. Wyniosą one od pięciu do 14,5 mln zł rocznie - dodaje.
Miasto pierwszą ratę przekaże województwu, które dorzuci swoje pięć milionów i podpisze umowę z lotniskiem. W tej obligacyjnej układance udziału nie bierze Świdnik.
- Ale bardzo możliwe, że jeszcze w grudniu podniesiemy kapitał Portu Lotniczego Lublin o ponad milion złotych - mówi Artur Soboń, sekretarz Świdnika. To de facto zwrot podatków od nieruchomości, jakie w latach 2009-2010 PLL zapłacił Świdnikowi za łąkę z susłami.
Dla porównania sum, w przyszłym roku Lublin chce wydać 10 mln zł na dokończenie prac renowacyjnych w Ogrodzie Saskim.
Udziałowcy będą regularnie spłacać obligacje jeszcze przez 15 lat, chyba że ten ciężar przejmie samo lotnisko. Ale musi zacząć zarabiać. Półtora roku temu prezes PLL Grzegorz Muszyński mówił, że port przyniesie zyski po czterech latach funkcjonowania. Ostatnio wiceprezes Dariusz Krzowski deklarował, że lotnisko zacznie zarabiać, jak przewinie się przez nie milion pasażerów rocznie. Jest to planowane na 2015 r. W pierwszym roku PLL chce obsłużyć 300 tys. podróżnych. Według ekspertów Unii Europejskiej będzie to 110 tys. osób.
Tymczasem dane o pasażerskim ruchu lotniczym w Europie i w Polsce nie są optymistyczne. Europejskie lotniska w listopadzie mogą obsłużyć nawet o cztery procent mniej pasażerów niż przed rokiem. Największe tąpnięcie odczuł łódzki port, gdzie w listopadzie było o 27 proc. mniej pasażerów niż rok temu.
Z czego więc ma się utrzymywać samo lotnisko? - Z opłat za wynajęcie powierzchni pod sklepy, reklam, od korporacji taksówkowych i oczywiście z operacji lotniczych. Ale akurat ten punkt nie jest na lotniskach najważniejszą pozycją w dochodach - mówi Piotr Jankowski, rzecznik prasowy PLL.
Parkingi też płatne
O to, aby parkingi przed lotniskiem (400 miejsc) były bezpłatne, postulowaliśmy w sierpniu. Wycieczki biur podróży z wylotem ze Świdnika mają być droższe niż np. z Warszawy. Do tego przelot będzie dłuższy, bo np. czartery Itaki będą miały sródlądowanie. Naszym zdaniem pasażerów do Lublina może przyciągnąć bezpłatny parking.
Tymczasem jest już decyzja, że opłaty za pozostawienie samochodu będą jednym ze źródeł dochodu Portu. Stawka nie została jeszcze ustalona.
lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,12982699,Dolozymy_do_lotniska_10_mln_zl__a_to_dopiero_poczatek.html