Gość: ubezpieczony IP: *.udn.pl 20.08.04, 22:53 Mamy prężne stowarzyszenie: www.radom.pl/bezpieczne/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rondo.radom Re: Radom bezpieczny?!/!/// IP: *.udn.pl 20.08.04, 22:55 Bezpieczna drobga skończyła się w grudniu zeszłego roku: www.radom.pl/bezpieczne/droga.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gała Re: Radom bezpieczny?!/!/// IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 15:32 sport.onet.pl/13,29,galeria_media.html bola mnie stopy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Radom bezpieczny?!/!/// IP: *.udn.pl 20.08.04, 22:57 Znowu bezpieczniej: www.cs.radom.pl/wspieraj/fundacja.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: --- Re: Radom bezpieczny?!/!/// IP: *.udn.pl 20.08.04, 23:01 www.kwp.radom.pl/pgm/pgm03_10.htm Przede wszystkim bezpieczeństwo Z Janem Ornatem - dyrektorem biura Fundacji "Bezpieczeństwo" - rozmawia Magdalena Siczek Red. - Jest Pan dyrektorem biura Fundacji "Bezpieczeństwo". Przypomnijmy naszym Czytelnikom kiedy powstała Fundacja i jakim celom służy? Jan Ornat - Fundacja powstała w 1992 roku. Jej statutowym celem jest materialne wspomaganie Policji, a także szeroko rozumiana działalność na rzecz poprawy bezpieczeństwa w województwie. Działalność Fundacji w głównej mierze polega na poszukiwaniu darczyńców i zarządzaniu uzyskanymi od nich środkami. Konto Fundacji zasilają także nawiązki zasadzone prawomocnymi wyrokami sądów, które wydatkowane są według wskazanych przez sądy celów. Fundacja dysponuje także środkami uzyskanymi dzięki prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. Jest to prowadzony przez nią monitoring kilku banków i obiektów prywatnych. Fundacja dzierżawi także cztery parkingi na terenie Radomia, z których opłaty także zasilają konto fundacji. - Fundacja nie prowadzi zatem jedynie biernej działalności, lecz aktywnie pracuje na rzecz poprawy bezpieczeństwa na radomskich ulicach i w lokalnych placówkach? - Bezpieczeństwo jest dla nas priorytetem. Dzięki działalności gospodarczej, którą prowadzimy, możemy także dać zatrudnienie osobom bezrobotnym. Przy obsłudze parkingów pracuje 17 osób do tej pory pozostających bez pracy. Wiem, ze bezrobocie jest dużym problemem, nie tylko Radomia. Ma ono w jakiś sposób wpływ na powstawanie przestępczości - ludzie za wszelką ceną chcą zdobyć bowiem pieniądze na utrzymanie rodziny. Mam nadzieję, że zatrudniając choć kilku bezrobotnych Fundacja przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa w mieście. - Fundacja "Bezpieczeństwo" ma siedzibę w Radomiu. Czy swoją działalnością obejmuje tylko teren byłego województwa radomskiego? - W statucie nasza działalność obejmuje teren całego kraju i zagranicy. Praktycznie jednak ograniczamy się do działania na rzecz jednostek Mazowieckiego Garnizonu Policji. Ze względu na położenie naszej siedziby częściej współpracujemy z komendantami okolicznych powiatów, staramy się jednak nie zapominać o pozostałych. - Kim są wasi darczyńcy? - Mówiąc najprościej, są to ludzie, dla których bezpieczeństwo jest sprawą priorytetową. To ci, którzy wiedzą, że dobrze uposażona Policja jest skuteczniejsza. Są to przede wszystkim prywatni przedsiębiorcy czy banki. Wszyscy nasi darczyńcy zdają sobie sprawę z tego, że pomagając Policji pomagają sami sobie. Za ich pieniądze będzie można kupić bowiem na przykład radiowóz czy inny policyjny sprzęt, który może być użyty aby zapobiec przestępstwu. -Czy darczyńcy sami się do Was zgłaszają, czy tez sami ich poszukujecie? -Bardzo często jest tak, że komendanci poszczególnych jednostek sami wyszukują sponsorów, którzy wpłacają później pieniądze na konto Fundacji, zaznaczając to, na jaki cel ma być przeznaczona darowizna. Czasami zgłaszają się do naszej siedziby ludzie, którzy dowiadują się o naszej działalności i chcą nas wspomóc. Dla nich wszystkich drzwi naszej Fundacji są zawsze otwarte. -Sponsoring i powiązania Policji z biznesem to dla wielu drażliwy temat. Z całą pewnością trzeba być ostrożnym przyjmując pieniądze od sponsorów. Czy Fundacja sprawdza wiarygodność i uczciwość swoich darczyńców? -Fundacja nie ma takiego obowiązku, co więcej takie sprawdzanie mogłoby odstraszyć potencjalnych ofiarodawców. Czasami komendanci jednostek, z których pochodzą ewentualni sponsorzy, sprawdzają, czy wobec nich nie toczą się jakieś postępowania. My jako Fundacja staramy się mieć do naszych darczyńców zaufanie. Wierzymy, że są to uczciwi ludzie, skoro zdecydowali się wspomóc stróżów prawa. - Może teraz kilka słów o Panu. Jest Pan podobno latającym doktorem? -(śmiech) Można tak powiedzieć. Jestem doktorem nauk humanistycznych i czasami latam samolotami - to moja wielka pasja. Byłem przez trzydzieści lat zawodowym żołnierzem. Służyłem w Radomiu i Lublinie. Zawodowo latałem - i tak mi już zostało. Teraz w wolnych chwilach wsiadam do samolotu (dyrektor Ornat ma licencję pilota - red) i z góry obserwuję Radom i nasze piękne Mazowsze. Uczę także - Czy latanie to pana jedyna pasja? - Nie jedyna. W wolnych chwilach poluję, bo uspokaja mnie kontakt za naturą. Bardziej niż polowania wolę jednak strzelanie do rzutków. Jest to sport, który rozwija refleks i spostrzegawczość. Te dwie cechy bardzo mi się przydają w pracy. - Życzę Panu zatem samych celnych strzałów. Dziękuję za rozmowę. Odpowiedz Link Zgłoś