Gość: Pan Józek
IP: *.udn.pl
26.10.04, 19:53
W szkole nr 32 gościł ambasador Niemiec. Zobaczyłem to w „Dami” i usłyszałem,
że "ze znajomością niemieckiego u uczniów nie jest źle, co pokazał program
przygotowany na cześć gościa...".
Ciekawe, bo W TEJ SZKOLE UCZNIOWIE NIE UCZĄ SIĘ NIEMIECKIEGO, a śpiewające
przed ambasadorem dzieci pokazane w telewizji - wśród których syn pana
dyrektora - nie są uczniami tej szkoły.
No, ale ambasador Niemiec był, niemieckie książki do nieczynnej biblioteki
dał, Radom to zobaczył... i wszystko cacy.
Pan dyrektor się cieszy, bo myśli, że ze wszystkich (a wśród gości telewizja
pokazała też panią prezydent, dyrektora wydziału edukacji itd.) zrobił
głupków, przywożąc uczniów z innej szkoły.
Ciekawe, czy trawę przed budynkiem z tej okazji też kazał pomalować?