Dodaj do ulubionych

Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościelny...

IP: *.udn.pl 09.12.04, 17:19
Jeżeli ten wojewoda uważa,że handel w marketach w święta kościelne i
państwowe powinien się odbywać. Twierdzę, że NIE jest on Polakiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: paragraf Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.udn.pl 09.12.04, 18:45
      Wreszcie wyszło jaki poziom reprezentuje prawniczka biura Rady Miejskiej.
      Pewnie wiele innych uchwał ma podobne uchybienia prawne.
    • Gość: m Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 19:20
      bez przesady! zupełnie nie popieram zakazu/ograniczenia handlu w niedzielę, tak
      jak to zrobiono całkiem niedawno, ale skłonna byłabym zaakceptować zakaz w tych
      12 świąt, ale jeśli jest niezgodny z prawem, to nie ma o co się spierać i
      twierdzić ,że wojewoda nie jest Polakiem, właśnie jest , bo nie dopuścił do
      złamania polskiego prawa
    • Gość: Pionek Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 19:53
      Wydaje się radny Fogiel jest jeszcze głupszy od osła. Może by go w skansenie
      wystawić jak fenomen głupoty i upartości, skansen podbuduje swoje finanse.
    • Gość: PietrekPodsiadlaka Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 19:59
      Szkoda, że to właśnie Radom ma tak uczonych urzędników, a w tym prawników. To
      źle mówi o wszystkim co Rada Miasta poczyna. To po prostu wstyd. I nie pomogą
      już żadne tłumaczenia i wykręty. Albo trzeba zrozumieć, że Radom od pamiętnego
      Radomiaka jest warcholski - albo przyjąć za pewnik, iż warszawka (mała litera
      pisana z rozwagą) nie da sobie Radomiowi w kaszę dmuchać. Pamiętajmy o tym -
      mieszkańcy grodu nad Mleczną.
    • Gość: zyga Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: 67.111.137.* 09.12.04, 20:13
      Z wypowiedzi radnego Fogla wynika, że prawniczka Biura Rady Miejskiej miała te same zastrzeżenia, które spowodowały unieważnienie uchwały przez Marszałka. Problem był i jest tylko w tym, że jakiś cymbał stwierdził, że jego władza i stanowisko są ważniejsze od prawa.
      Zdanie to musiała podzielić taka ilość jemu podobnych, która pozwoliła na przyjęcie uchwały przez Radę Miejską.

      A cały ten cyrk z zakazem handlu w święta jest tak naprawdę tylko po to aby o jednym czy drugim osobniku usłyszała cała Polska (jaki to wielki z niego człowiek).

      A może ta wpadka była celowa aby nie zniknąć z mediów i aby niektórzy stale mogli się wypowiadać (nie tylko dla lokalnych mediów).
      • Gość: 7 Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 09.12.04, 20:26
      • Gość: siódemka Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 09.12.04, 20:28
        po raz kolejny zauważyc mozna jak niudolni są.......... i tak naprawde już w
        tym mieście nie ma wazniejszych spraw. Wszystko jesy OK.
    • Gość: Jurek, UK Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.l6.c1.dsl.pol.co.uk 09.12.04, 21:13
      Gościu p......sz głupstwa. Nikt nikogo nie zmusza do korzystania z usług
      sklepowych czy innych w dni świąteczne takiej czy innej religii. Jest to sprawa
      zupełnie osobista. Jednocześnie nie można ograniczać wolności kogokolwiek, bo
      tak się podoba wierzącym w religijne zabobony!
      • Gość: M Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.udn.pl 09.12.04, 22:19
        Jeżeli pan "Jurek, UK" uważa, że religia, która ma tradycje ponad 2000 lat jest
        religijnym zabobonem, to niech juz teraz powie w swojej rodzinie, aby po jego
        śmierci nie fatygowali księdza i nie zanosli jego zwłok do kościoła!!! Bo
        wszyscy są tacy mądrzy, za życia, a potem i tak rodzina potulnie przychodzi i
        prosi o katolicki pogrzeb i tylko zastanawia się co powiedzieć, aby tylko
        ksiądz nie zapytał, kiedy zmarły ostatnio był u spowiedzi, czy w ogóle w
        kościele.
        • Gość: doktorek Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 09.12.04, 23:13
          A z czego to wynika?
        • Gość: ks Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 09.12.04, 23:38
          a co to jest spowiedz ,kretynie
          • Gość: doktorek Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 10.12.04, 19:44
            Panie Aleksandrze, co znaczy to ks? Czyżby po ukończeniu informatyki planował
            Pan seminarium duchowne?
        • Gość: agnostyk Re: pochówek IP: *.chello.pl 10.12.04, 11:52
          Na szczęście można już, bez guseł nad mogiłą, zwłoki spopielić, spokojnie
          biorąc do domu, albo pochować prze Mistrza Ceremanii, który jest pracownikiem
          komunalym, nie zaś wyznaniowym!
    • Gość: fredek Re: PANIE FOGIEL - GRATULUJĘ NIEUCTWA, JAK PANU IP: *.radom.pl 10.12.04, 08:43
      nie wstyd. Tak Pan pracuje za pieniądze podatnika ? Dlaczego wcześniej nie
      skonsultował się Pan z prawnikami - a może oni tez tak, jak Pan są niedouczeni ?
      Czy w RADZIE nie ma odpowiednich procedur ? Przecież każda uchwała (a właściwie
      jej projekt)powinna "przejść" przez zespół radców prawnych. Jeżeli nie
      stwierdzili w niej błędów, powinni teraz szukać sobie innej pracy, zaś jeżeli
      Pan nie poddał projektu uchwały pod ich konsultacje, powinno dotyczyć to Pana.
      LUDZIE, NAUCZCIE SIĘ ŻE WAS RÓWNIEŻ, A MOŻE PRZEDE WSZYSTKIM WAS OBOWIĄZUJE
      PRAWO I NIE JESTEŚCIE PONAD NIM.NIE WOLNO TAK PARTOLIĆ ROBOTY, ZE MIASTO STAJE
      SIĘ POŚMIECHOWISKIEM. ZA BŁĘDY TRZEBA PŁACIĆ.
    • Gość: Czytelnik Re: WRRR chyba nie zrozumiał treści artykułu !!! IP: *.radom.pl 10.12.04, 08:47
    • Gość: Radomianka jedna z Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: 193.111.144.* 10.12.04, 09:10
      Przecież przed podjęciem tej kretyńskiej uchwały Rady Miejskiej markety nie
      były otwierane w najważniejsze święta, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie
      będzie chodził w Boże Narodzenie po sklepach i oni o tym dobrze wiedzą.
    • Gość: anty Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.udn.pl 10.12.04, 09:39
      A ty jestes idiota........w dodatku bogobojnym heheeh
    • Gość: Eko. Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 10.12.04, 10:06
      nie zakazywać pracy a płacić zgodnie z kodeksem pracy.P.FOGIEL zatrudnia ludzi w każdą niedziele ,gdzie etyka.Niech radni zwiększą liczbę miejsc pracy.Przez pracę do dobrobytu,a nie dyskusje które nas cofają w czsie....?
    • paulos32 do Jurek, UK 10.12.04, 10:31
      rozumiem że ty wbrew tym "religijnym zabobonom" w najbliższe święta idziesz do
      pracy (tym bardziej, że jest to w niedzielę), pomimo, że pewnie wtedy twoja
      firma nie pracuje
      pewnie jesteś strasznie sfrustrowany, że w te dni ogranicza ci się twoją
      osobistą wolność i nie możesz pracować i stąd masz takie "błyskotliwe" posty

      • Gość: swok Re: do PAULOS IP: *.chello.pl 10.12.04, 11:46
        PAULOS 32, Ty pewnie jesteś KLERYKIEM, który dobrze wyuczył się retoryki
        Kościoła katolickiego!!!!
        • paulos32 Re: do PAULOS 10.12.04, 14:22
          myli cię twa intuicja

          i nie jest to retoryka tylko zdrowy rozsądek
          • Gość: swok Re: misja ewengelizacyjna: PAULOS32 IP: *.chello.pl 10.12.04, 14:59
            Zdrowym rozsądkiem jest, że głupota zwycięża racjonalizm? W mieście, gdzie jest
            30 % bezrobocie radni powinni się zająć problemem bezrobocia i biedy, a nie
            wydatkowywać pieniądze na uchwały, które są niezgodne z KONSTYTUCJĄ. Są za to
            zgodne z nauką Kościoła! A czy żyjemy w Polsce wyznaniowej?
            • paulos32 Re: misja ewengelizacyjna: PAULOS32 10.12.04, 16:13
              jakiej wyznaniowej - francja, hiszpania, niemcy gdzie w święta państwowe i
              kościelne (i nie tylko w te dni) większość sklepów jest zamkniętych to kraje
              wyznaniowe ???

              a czy to, że u nas większośc firm w te dni jest zamknięta to oznacza, że Polska
              jest państwem wyznaniowym ???

              zastanów się - tu naprawdę potrzeba zdrowego rozsądku

              • Gość: swok Re: misja ewengelizacyjna: PAULOS32 IP: *.chello.pl 10.12.04, 17:40
                Tak i TY chleba pieczonego w Święta (abyś miał rano w dzień pracujący) nie
                jesz, mieszkania nie ogrzewasz, prądy nie zużywasz, komunikacja nie jeździ,
                pogotowia różnych służb nie pracują i kolejarze też. To ty pomyśl ilu jest tych
                handlowców w obronie których stajesz. Tobie o wiarę i katolicyzm chodzi nie o
                ludzi tam zatrudnionych,bowiem kościoły się wyludniają i "taca" skromniejsza. A
                jeśli już to: NIEMCY, F R A N C J A. WSZYSTKIE PAŃSTWA A T E I C K I E.
                Pozdrawiam cię Twoim: Amen, a moim: bye lub: do widzenia. Ateista
    • Gość: widz Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.udn.pl 10.12.04, 13:21
      W Radomiu to musi być chyba powietrze zatrute, a i woda niezbyt czysta. Głupota
      goni schizofrenie."radomianie razem" są p-ko mieszkańcom. Fogiel zatrudnia ludzi
      w niedziele i święta, a inicjuje uchwały zabraniające handlu w te dni /czyli de
      facto pracy/. Pracy mało, to należy ją jeszcze ograniczyć. Handel nie pracuje
      w najważniejsze dni świąteczne, to podejmuje się bezprzedmiotowe uchwały. I
      można by tak dalej wymieniać.
      LUDZIE !!! pomyślcie, to nie boli.
    • martica hurra, hurra 10.12.04, 14:43
      ile razy mozna tlumaczyc tym radomskim nieukom, ze taki zakaz lamie
      konstytucje???
      jak boga kocham, posmiewisko dla calej polski.
      • Gość: Zenobiuszek Re: hurra, hurra IP: *.udn.pl 10.12.04, 17:03
        Pośmiewisko na całą Polskę to nic.Gorzej że śmieją się właściciele tych
        marketów z ogólnonarodowej głupoty. Swoje święta narodowe szanują.Parlamenty
        Francji,Niemiec i innych nie zezwalają na otwieranie molochów w niedziele i
        święta.Właściciele trafil głupotę i łoją kasę.A Polak jest dumny że okradają
        go.Z językiem na brodzie zostawia w marketach złotówki.
        • martica "gospodarka, glupcze" :) 10.12.04, 18:29
          a wiesz dlaczego niemcy i francja zamykaja markety? BO ICH NA TO STAC!!! nas
          jeszcze dlugo na to nie bedzie stac :). powinny byc tylko dwa dni w roku kiedy
          moznaby ewentualnie brac pod uwage zamykanie sklepow: 3 maja i boze
          narodzenie.zakupy nakrecaja gospodarke...w europie juz jest nakrecona (czy
          raczej idzie sila bezwladnosci, bo nuiedlugo sie rypnie), ale u nas potrzeba
          jeszcze ok 20 lat, zebysmy dorownali do najbiedniejszej grecji.dlatego musimy
          lapac kazda okazje, zeby zarobic. wiesz - co najbardziej wkurzylo mnie w
          danii?? gloduj, jesli chcesz zrobic zakupy po 19, bo wszystko zamykaja!!!!
          jedynie 7/11 sa otwarte cala dobe 7 dni w tygodniu, ale jest tam cholernie
          drogo. przynajmniej w kopenhadze i markety zamkniete w niedziele!!!a jak ktos
          mial przez caly tydzien zajecia i konmczyl je ok 22, to co mial zrobic??? jesc
          w macdonaldzie???

          poza tym w tym wszystkim chodzi o NIEZGOdNOSC Z KONSTYTUCJA i nierowne
          traktowanie podmiotow handlowych!!!nie moze byc tak, zeby jedna apteka byla
          zamknieta, a druga otwarta, tylko dlatego, ze jednej z nich jakis palant
          zakazal zarabiac pieniadze!!ustawowo!!!

          pamietasz jeden z apeli gwb? nawolywal amerykanow do robienia zakupow!!!bo w
          usa sie mysli o ekonomii i gosp nie jako o potworze, ale o czyms co przyniesie
          korzysci wszystkim.
          a tytul posta to oczywiscie haslo wyborcze wjc :).
          pz




          • Gość: tongo Re: "gospodarka, glupcze" :) IP: 193.111.144.* 10.12.04, 20:56
            Martica , od pewnego czasu nadajemy na tych samych falach znowu muszę się z
            Tobą zgodzić w całej rozciągłości ;)
        • Gość: swok do Zenobiuszka IP: *.chello.pl 10.12.04, 18:42
          Poczytaj McCanzie"ego i innych klasyków nauki jaką jest ekonomia. Otworzą Ci
          się nowe obszary wiedzy, która rządzi wolnym rynkiem - W O L N Y M R Y
          N K I E M.
    • Gość: mieszkanka Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.udn.pl 10.12.04, 17:16
      To nie tylko Fogiel. Ci wszyscy którzy głosowali "za" uważają że są ponad
      prawem. Ponadto przypisali sobie prawo organizacji nam życia prywatnego. Oni
      nam każą a my tak zrobimy bo ONI są "mądrzejsi od nas bo ONI SĄ RADNYMI
      • Gość: swok Re: do PAULOSA32 IP: *.chello.pl 10.12.04, 18:10
        Knoniku-kapłanie ta wypowiedź jest też do C I E B I E.
        • Gość: Zenobiuszek Do jeszcze większego głupca marticy IP: *.udn.pl 10.12.04, 20:49
          O jakim napędzaniu koniunktury gospodarczej bredzisz? Tacy jak ty napędzają
          kasy. Uważasz że markety w Polsce napędzają gospodarkę.Komu? Nam Polakom.O ile
          nie mylę się, gospodarka napędzana zostaje po przez przemysł.Obecnie
          funkcjonujemy na zasadzie podbitego kraju afrykańskiego.Przemysł przestaje
          istnieć,ale? Mamy sieć marketów.Działają na zasadzie odkurzacza.Dokładnie i
          powowoli ssą pieniądze. martica jesteś beznadziejnie tępy jak nóż w wodzie po
          100 latach leżenia na dnie. W marketach jest badziewie a ludzie traktowani są
          jak roboty.Bez wiedzy o sprzedawanych artukułach. Kup coś z elektroniki w
          markacie.O wiedzy.Jak u ciebie.Wiesz ile jest marketów w Anglii? W Polsce jest
          więcej "Biedronek". jak tam wszystkich marketów.
          • martica do idioty zenobiuszka 11.12.04, 10:03
            kto Cie uczyl ekonomii?? dziadek mroz czy andrzej lepper??

            im wiecej kupujesz, tym wiecej (i taniej) sie produkuje - proste.im wiecej jest
            pieniedzy w oborocie, tym wiecej mozna inwestowac.

            a markety jak najbardziej napedzaja gospodarke, chociazby popzrez podatki
            posrednie, typu ptu. poza tym zatrudniaja ludzi :). moze im g... placa, ale
            tworza nowe miejsca parcy. poza tym parcownicy maja 'fory': tansze produkty,
            bony i darmowe sample.
            jesli uwazasz, ze traktowani sa jak roboty, to niech zmienia prace - kto im
            broni?caly swiat niedlugo stanie otworem - ale przeciez 'prawdziwy patriota
            radomski' musi do konca zycia siedziec w tej dziurze i narzekac, ze pracy nie
            ma.
            wypraszam sobie mowienia, ze jestem tepa, niedorobiony pojebie (ktorym
            najwyrazniej jestes - poczytaj adama smitha, to te kantarki z oczu ci spadna).
            elektroniki nie kupuej w markecie, bo glupia nie ejstem. czyzby kolega (taki
            bystry jak woda w kiblu) dal sie nabrac??? brawo!!!

            nie wiem ile ejst marketow w anglii, ale wiem ile jest w hiszpanii :)). duuuzo
            wiecej niz w polsce.
            wkurza mnie to brezenie nawiedzonych idiotow, ze markety wykorzystuja polakow.
            a kto dostarcza tam towary???wysylaja odrzutowcem z niemiec albo z francji???
            pomysl - to naprawde nie boli :)).
            • Gość: Zenobiuszek Re: do idioty zenobiuszka IP: *.udn.pl 12.12.04, 12:38
              Nie.Z kimś kto nie zna podstawowych zasad funkcjonowania marketów nie będę
              dyskutować. Może wymienisz produkty pełnowartościowe w marketach. Wiesz na
              jakich zasadach markety zawierają umowy od polskich producentów? Wiesz na
              jakichch prawawch zatrudniają pracowników. Takich pytań można zadać tobie
              setki.Ale jesteś niesamowicie tępa(py).Gro towarów to najgorsza tandeta
              CHIŃSZCZYZNA. O jakich podatkach ty mówisz? Życzę smacznego (Oczywiście myślę o
              żarciu kupowanym dla oszołomów w molochach.Masz ochotę to napychaj kieszenie
              obcemu kapitałowi.Moja dewiza -JESTEM POLAKIEM KUPUJĘ TYLKO W POLSKICH SKLEPACH
              I NA BAZARACH. NIE!! Śmierdzącym produktom z promocji.
              • Gość: swok zakupy Zenobiuszka IP: *.chello.pl 12.12.04, 15:56
                Na bazarach i w małych sklepikach kupujesz stare i drogie, ale za to "polskie".
                Różnice cen są proste kapusta 1-2 zł market,
                3-4 zł sklepik-bazar;
                bułka 0,22 market,
                0,35 sklepik.
                Relacje różnic 30 % są w każdej grupie produktów na niekorzyść sklepów i
                bazarów.
                Zenobiuszku, czy zastanowiło Cię skąd sklepiki biorą towar? Nie biorą go od
                producentów, bo są za małymi detalistami! Popatrz jak kupują hurtem w Selgrosie
                lub w Makro. Całymi dużymi wózkami biorą towar ładując go do dychawicznych
                wozów dostawczych, aby dowieźć go, jako "świeży" do swoich sklepików i
                straganów. Ale, wg Ciebie, oni mają polski towar! Nic złudniejszego. Łupią kasę
                właśnie oni, od naiwnych, którzy są przekonani, że market jest nieuczciwy.
                A z innej strony. W Twoim domu nie ma sprzętu elektronicznego spoza Polski.
                Wszystkie kupione i używane sprzęty są polskie? Wydaje mi się, że postawa taka
                to klasyczny przykład hipokryzji, która jest wszechobecna pośród części z nas.
                Sklepikarze i Słuszne Partie wmówiły co po niektórym, że markety nie płacą
                podatków i od kupowanych produktów w maketach kupujący nie płacą podatków
                pośrednich! Nic bardziej bezsensownego.
                A z innej strony, prądu też nie używasz? A wiesz, że kapitał STOEN w Warszawie
                jest pochodzenia niemieckiego. Znaczy to tyle, że właścicielem Zakładu
                Energetycznego jest konsorcjum niemieckie. Powinieneś używać tylko "polskiego"
                prądu.
                Jeszcze inaczej skąd na ulicach Polski tyle Fiatów i Daewoo. Produkują i kupują
                je Polacy. Wg Twej retoryki nie powinni kupować ich Polacy. Te produkty "ssą"
                rynek. Tym wywodem zamknąłbym odpowiedź dla Ciebie. Ekonomię, jako naukę,
                opisało wielu klasyków. Nie ma tam miejsca ma homofobie i hipokryzje. Także i w
                sprawie marketów i sklepików. Wszystko reguluje wolny nieskrępowany rynek.
                To gdzie kupujesz to Twioja i moja sprawa. Ja w markecie, ale żądam dla siebie,
                podobnie jak i Ty, szacunku dla moich świadomych wyborów.
                • Gość: marketius Re: zakupy Zenobiuszka IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 12.12.04, 18:47
                  Swok albo jesteś niepełnosprawnym umysłowo albo pracownikiem marketu co na
                  jedno wychodzi. Podam ci przykładowe ceny innych towarów, ktore normalnie nie
                  są objęte sztuczną promocją:
                  1) Garnitur Vistuli - M1 799 zł, Żeromskiego 649 zł
                  2) Koszula Wólczanka - M1 129 zł, Żeromskiego 89 zł
                  3) Spodnie Pawo - M1 199 zł, Żerosmkiego 169 zł
                  4) Biustonosz Triumpf model Andrea - M1 149 zł, Żeromskiego 124 zł
                  5) Płaszcz damski flausz - M1 689 zł, Żrosmkiego 599 zł.
                  To tyle jeśli chodzi o odzież. Na temat żywności nie wypowiadam się bo małe
                  sklepy nie mają takich mozliwośc w przepakowywaniu przeterminowanej żywności
                  tak jak to robi nagminnie każdy market jak również nie mają i nie stosują
                  sposobów "ożywienia" wszelkiego rodzaju drobiu i pieczonych kurczaków (odsyłam
                  do częstej publikacji GW) jak ównież pompowaniu wędlin, z których
                  wypływa "wysokiej klasy solanka". Mycie mięsa w roztworach płynów do mycia
                  naczyń czy pieczenie prześmierdziałych nie sprzedanych kurczaków to wszystko
                  jest na porządku dziennym w każdym markecie. Stamtą nie poiwinni w ogóle
                  wychodzić inspektorzy PIH i PIP ale oni przecież - tak jak nasi politycy - też
                  są ludźmi i też się budu8ją ponad to co zarabiają oficjalnie.
                  Dlatego praktycznie nie kupuję nic w markecie. No, chybaże potrzebne mi są na
                  jedenraz wierła widiowe za 3 zł, które po pracy nadają się już tylko do
                  wyrzucenia.
                  • martica w malych sklepikach jeszcze bardziej kantuja... 12.12.04, 21:14
                    ... na zywnosci.

                    a na to wydaje sie wiekszosc dochodow domowych budzetow. kupilam kiedys salatke
                    w malym sklepiku: wygladala ladnie, ale w domu okazalo sie, ze jest nieswieza.
                    durny sprzedawca tylko sie usmiechnal i kasy nie zwrocil :).
                    w marekcie nie ma z tym problemow - tak naokolo Ciebie chodza, zebys tlyko nie
                    zaszkodzil dobremu imeniu marketu. nie dosc, ze zwracaja akse, to jeszcze
                    dostajesz cos w zamian za darmo.

                    co do cen ubran - to tez nie regula :). sklepy firmowe mlodziezowe w marketach
                    maja nizsze ceny niz takie same sklepy poza marketem. h&m w markecie ma wiecej
                    promocji i obnizek niz taki sam h&m na marszalkowskiej. carry na otwarcie w
                    arkadii mial 50% znizki na wszystkie towary.


                  • Gość: swok Re: do Marketiusa IP: *.chello.pl 12.12.04, 22:18
                    Uprzejmie informuję, że jestem magistrem, gdzie przedmiotem wykładów
                    zakończonych egzaminem była ekonomia. Ukończyłem również studia podyplomowe w
                    Szkole Głównej Handlowej w Katedrze Zarządzania w Gospodarce kierunek
                    organizacji i zarządzania. W markecie nie pracuję, ale znam zasady wolnej
                    ekonomii.
                    Czy wystarczy?
                    • rehut Re: do Marketiusa 13.12.04, 12:50
                      "wlnej ekonomii? magistrze z......ny kto Ci pisał pracę?co ty synu wiesz o
                      wolnej ekonomii,co to za określenie? z jakich materjałów korzystałeś?Wolna
                      ekonomia w naszym kraju objawia się tym,że nasi rodzimi przedsiębiorcy borykali
                      się od lat z komuną płacili niejednokrotnie kary za to że chcieli być
                      niezależni że chcieli pracować na własny rachunek,to oni w trudnych czsach
                      peerelu mieli odwagę publicznie demonstrować to co ty synu nazywasz niezależną
                      ekonomią.Niezależna ekonomia to tzw obcy kapitał który rozpanoszył się w naszej
                      ojczyźnie a nasi koledzy którzy ciułali całe życie są spychani na margines.Bo
                      wszelkie preferencje i ulgi są tak wymyślane żeby skorzystali ci dobrzy którzy
                      prowadzą np hipermarkety.Jeżeli twoja matka czy żona nie ma pracy lub ma jakieś
                      w tym względzie kłopoty to ja się cieszę z tego powodu,ba nawet życzę Ci żeby
                      coś takiego cię dotknęło,a ten dyplom ktory ew masz dla mnie znnaczy tyle co
                      nic.
                      • Gość: swok Re: do rehut IP: *.chello.pl 13.12.04, 13:54
                        Wypraszam sobie twoje komentarze. Obrażasz mnie żenującym poziomem
                        intelektualnym dyskusji. Czy wszystkim, z braku innych argumentów, zadajesz
                        takie pytania? Tak jestem magistrem i mam odwagę głośno o tympisać. A ciebie
                        edukowała ulica? Może masz lepszy od Uniwersytetu Warszawskiego, jeśli tak to
                        jaki?
                        Odsyłam cie do:Centrum im. Adama Smitha Fundacja Akcji Gospodarczej
                        (Adam Smith Research Centre), cele działania: propagowanie zasad wolnego rynku
                        opartego na: własności prywatnej, swobodzie umów, ograniczonej interwencji
                        państwa w gospodarkę. Zadania statutowe realizowane są przez: prowadzenie badań
                        procesów transformacji systemowej, edukację ekonomiczną w prasie, radio i
                        telewizji, publikację opracowań, artykułów, książek, organizację i prowadzenie
                        seminariów, konferencji.
                        • rehut Re: do rehut 13.12.04, 16:54
                          nie kwestionuję Twojej wiedzy teroretycznej,ale to co napisałeś to poziom
                          przeciętnej szkoły sredniej.Szanowny kolego nikt nie kwestionuje wolnego
                          rynku,to jest pewna prawidłowość ja natomiast zwracam uwagę na świadomie
                          sterowaną nierowność społeczną w zakresie działalności podmiotów gospodarczych
                          w naszym kraju.Przykład prosty czy TY MAGISTER nie byłbyś w stanie uruchomić i
                          poprowadzić takiego M1 jeżeli miałbys takie zwolnienia podatkowe i preferencje
                          jak Ci najeźdzcy z zagranicy? i dostałbyś taki kredyt jaki dostają ich
                          właściciele?My jako Polacy nie mamy szacunku sami do siebie nie mamy też do
                          naszych współobywateli.Niemiec na polski towar to by poprostu napluł a my
                          stoimy jak ta największa hołota przed nowootwierającym sie sklepem bo może uda
                          się coś dostać za darmo.Jaka u nas jest swoboda gospodarcza i wolny rynek?No
                          jaka? powiedz magister.Jeżeli będą dla wszystkich kryteria jednakowe to
                          podpisuję sie obiema rękami pod tą wolną ekonomią czy jak jej tam.
                        • martica swok, daj sobie spokoj... 13.12.04, 21:01
                          ...bo w radomiu poziom wiedzy z ekonomii jest katastrofalny. uwazaj, bo Cie
                          zaraz obsiada te radomskie sepy. tutaj kogo nie spotkasz, uslyszysz, ze
                          balcerowicz byl 'be' i ze za komuny to dopiero bylo super :)). niewazne, ze
                          nawet octu brakowalo, ale (cytat) "przeciez wszyscy mieli prace". tak - na
                          bialorusi tez wszyscy maja prace:).

                          nie ma sensu odsylac radomian do czegokolwiek, co mowi o 'wolnym rynku', bo to
                          dziala na nich jak plachta na byka. niesteyt - lata zaniedban minionego systemu
                          nie tak latwo 'posprzatac'.w radomiu wszyscy mysla, ze przyjdzie czarodziej i
                          postawi firme dla 200 tys pracownikow. NAIWNIACY I PROWINCJUSZE!!!to niestety
                          typowe radomskie podejscie do sprawy. rece opadaja.

                          ps: piszesz z warszawy?bo poglady sa malo radomskie.
                          • Gość: swok Re: do Martici... IP: *.chello.pl 14.12.04, 11:23
                            Tak jestem radomianinem. Piszę z Warszawy.
                            Tu mieszkam i żyję. Jednak Radom jest mi bliski.
                            Masz rację pisząc o zachowaniach i postawach radomian.
                            Czasami się spotykamy na tych stronach, pisząc różne posty. Czy chcesz innego
                            kontaktu?
                            • martica Re: do Martici... 15.12.04, 14:59
                              czemu nie?
                              mail: mhanska@yahoo.es
              • martica Re: do idioty zenobiuszka 12.12.04, 21:04
                podatki, o ktorych najwyrazniej nie masz zielonego pojecia, placa wszyscy.
                wystarczy zerknac na paragon :). nie znam sie na funkcjonowaniu marketow, ale
                pewne rzeczy w zwiazku z nimi wiem :). wiem, ze ejsli dobrze wynegocjujesz
                kontrakt, to mozesc na tym sporo zarobic.naprawde.

                co do towarow 'made in china' - to wcale nie jest tak, ze wszystko 'made in
                china; to szajs. w przyopadku rzeczy firmowych trzymane sa wysokie standardy
                ywkonania i materialy (levi's, carry itd). w chinach robi sie wszystko z wielu
                powodow: tania sila robocza (w niektorych pzremyslach nie ma zwiazkow
                zawodowych), chec promocji ze strony chin (niewzne co produkujesz - mozesz
                zaczac od parasoli jak hongkong, albo od tandentnych zabawek jak chiny - wazne
                jak inwestujesz zarobione pieniadze).

                jedzenie jest polskie - tak sie skalda, ze to w marketach maja najwiekszy wybor
                firmowych polskich wedlin: morliny, sokolow, cedrob, constar. co do swiezosci
                potraw, to juz kiedys kupilam nieswieza wedline w malym sklepiku i dlatego
                nigdy wiecej nic nie kupie w malych sklepikach.

                jak sie pracownikom nie podoba - droga wolna. to biadolenie nad losem
                pracownikow marketow wkurza mnie jeszcze bardziej niz biadolenie nad losem
                pielegniarek, ktore za jedna dobe opieki w domu biora 'po znajomosci' 300 zl.
                przecoez kasjerem nie zostajesz na cale zycie.

                tylko w polskich sklepach :)). nie ma czegos takiego jak polski sklep, bo zcesc
                kapitalu moze byc zagraniczna i mozesc nawet o tym nie wiedziec. nie wiem -
                siostra babci ciotka wujki moze byc ktokolwiek, niekoniecznie polak. a male
                sklepiki to kaszana: stare przeterminowane jedzenie, drogo (!!), nieuprzejni
                wyjeci z komuny sprzedawcy. na bazarach nie kupuje, bo kreca sie tam
                kieszonkowcy.poza tym jest drozej.i maly wybor towarow!

                nie ma czegos takiego jak napychanie kieszeni obcemu kapitalowi, czlowieku,
                zastanow sie!! markety inwestuja (kupuja materialy budowlane na miejscu,
                zatrudniaja pracownikow, daja kase na remont drog, zawieraja umowy z
                miejscowymi producentami, walcza o klienta roznymi akcjami 'lojalnosciowymi', a
                konkirencja prowadzi generalnie do obnizki cen).

                ja mam do Ciebie tylko kilak pytan: na kogo glosowales/as? (wybor: samoobrona,
                lpr lub sld). czy miales/as w reku ksiazke adama smitha? (wnioskuje, ze nie).

                reprezentujesz klasyczne radomskie myslenie, ktore doprowadza mnie do bialej
                goraczki. nie ma czegos takeigo jak wyzysk - bylo za komuny, jak dyrektor
                dostawal mniej niz robotnik machajacy lopata.najgorsze jest to, ze radomianie
                nie mieliby nic przeciwko powrotowi komuny :). przynajmniej tacy jak Ty -
                zenobiuszek.

                produkty pelnowartoscuiowe: nabial, kosmetyki, wedliny (ale niekoniecznie
                miesa - to sie niestety odnosi rowniez do malych sklepikow), ubrania (za
                wyjatkiem chinskich koszulek za 5 zl/szt.), ksiazki, plyty, gry komputerowe,
                czasem owoce i warzywa (ale nigdy salata).

                ps: przepraszam za nazwanie Cie pojebem. ale mnie troche ponioslo.
              • Gość: dupa Re: do idioty zenobiuszka IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 12.12.04, 22:00
                Nie dla śmierdzących i oblezionych przez muchy towarów z bazarów!!!!
    • Gość: EU Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.04, 18:30
      A radny Langowski w niedzielę (dziś) o godz.13 biegał między stoiskami w M1.
      Miał okazję wpaść do sklepu, bo wojewoda uchylił zakaz handlu.
      • czernidlo Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel 12.12.04, 21:27
        żeby w tym kraju był porządek to trzeba odizolowac sukienkowych od reszty,niech
        mi nie chrzanią że jesteśmy krajem katolickim, ja chcę żyć w kraju
        demokratycznym a tym prostym pasibrzuchom wara od gospodarki i polityki,niech
        zajmą się swoimi pedofilami, bo to jest piękny katolicyzm.
    • Gość: anonimek Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.chello.pl 13.12.04, 14:24
      jako bezrobotny handluj z przebiciem 50 % na bazarze. Może ktoś od ciebie ten
      dupny towar kupi. Ale dupku nie ubliżaj. Kościółek ci nie mówił że to grzech. I
      łamiesz przykazania boskie. Nie masz siły argumetów, to stosujesz argumenty
      siły. Zła.....
      • paulos32 Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel 13.12.04, 14:48
        zagadzam się z marticą - hipermarkety są najlepszym kanałem dystrybucji towarów
        i czy komuś się to podoba czy też nie ten sektor będzie dalej się rozwijał
        wiem jak firmom zależy na sprzedaży przez hipermarkety bo pomimo mniejszego
        zysku jednostkowego niż to jest w przypadku tradycyjnych sklepów liczy się
        efekt skali

        i mimo, że mam poglądy liberalne to jednak upieram się przy tym, że jednak nic
        złego by nie było, gdyby w te parę dni w roku sklepy były zamknięte (zresztą w
        większość tych dni i tak już są) i oczywiście lepiej by było, gdyby nie trzeba
        narzucać tego jakimiś uchwałami
        i nie kłóci się to w mojej ocenie z liberalizmem gospodarczym tak jak nie kłóci
        się z tym też wprowadzenie obowiązkowego wolnego w te dni dla większości
        pracowników w tym kraju - oczywiście gdyby nie ograniczać w te dni pracy (w tym
        znieść pięciodniowy tydzień pracy) we wszystkich gałęziach gospodarki to pewnie
        w jakimś stopniu pkd by wzrósł i bezrobocie spadło, ale wątpię czy wam by się
        to rozwiązanie podobało

        swego czasu w "liberalnej" gospodarce związku sowieckiego proponowano 10 dniowy
        tydzień pracy oraz likwidację wszystkich świąt kościelnych pozostawiając tylko
        kilka dni wolnych - na pewno takie rozwiązanie zwiększyłoby pkd ale czy o to
        chodzi...
      • czernidlo Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel 13.12.04, 16:36
        chętnie poznam te "boskie przykazania".A co ty mi możesz niedupku uczyć co ty
        wiesz o życiu,tylko to co ci czarny nawciska,jesteś tylko parafianinem, znajdź
        znzczenie tego słowa to przejrzysz na oczy.
    • b4rtek Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel 13.12.04, 17:46
      Myslałem, że tym tepym zamordystom już dosyć. Myliłem się.

      W zasadzie to teraz widać po co byla ta hucpa z niedzielami - stara metoda -
      trzeba zrobić wojnę aby ukatrupić pojedynczy cel. Tym celem jest te 12 dni
      własnie. "No bo czymże jest zaledwie 12 dni wobec tych wszystkich niedziel, ktre
      wam łaskawie darowaliśmy?". Stara metoda.

      I znowu murem stają w obronie POLAKA, z tym że już konkretnego -
      katolika-patrioty-właściciela sklepu.

      Szarzy Ludzie - stańcie we własnej obronie - zanim będzie za późno. Nikt was nie
      obroni przed owocami demokracji - wy sami musicie to zrobić.
      • Gość: ararak--k martica płatnym słu...sem... właścicieli marketów IP: *.udn.pl 14.12.04, 17:41
        Rajcują cię stare zgniłe banany, śmierdząca kiełbasa jaja,klucze
        jednorazowe,kurczaki z flakami,płyn niezamarzający( czyt. zamarzający)
        naciągane ceny,lipne kosmetyki.No cóż, jesteś olśniony marketami.I o to
        chodzi.Na pewno nie wiesz,że kupowanie w takich sklepach nie jest eleganckie w
        cywilizowanym kraju. Tacy jak ty powinni tylko i wyłącznie robić zakupy w
        marketach.Nie oszukują przy kasach? Nie bądź śmieszny.Chyba,że kupujesz tylko
        jeden artykół. Dodam. Patrz na naklejki z datami ważności.Może naklejonych być
        kilkanaście.
        • eurisko Re: martica płatnym słu...sem... właścicieli mark 14.12.04, 21:34
          ciekawe, że te zgniłe banany i inne tego typu atrakcje znajdują cały czas
          chętnych; może by tak radni pięknego miasta Radomia (w którym, na szczęście,
          już nie mieszkam) pozwolili mieszkańcom dokonać wyboru? Bo jak na razie to
          widać tu jedynie chęć zwiększenia - metodami administracyjnymi i nie mającymi
          nic wspólnego z konkurencją - dochodów drobnych sklepikarzy, w ktorych punktach
          faktycznie, jak to już zauważyło kilka osób, jest znacznie drożej, a nie ma
          żadnej gwarancji świeżości i jakości. Osobiście nie przepadam za marketami ani
          robieniem zakupów, ale pracując po kilkanaście godzin na dobę (nie, nie jest to
          wyzysk - po prostu robię to, co jest nie tylko moją pracą, ale również hobby)
          uważam, iż mój czas jest zbyt cenny, żeby marnować go na obchodzenie kilku czy
          kilkunastu osiedlowych sklepików w celu skompletowania zapasów; wolę raz na dwa
          tygodnie jechać do marketu. A że jedynym w miarę wolnym dniem jest niedziela -
          robię to właśnie wtedy; co nie znaczy, że w innym wypadku celem mojej wizyty
          byłby kościół, zresztą jeśli ktoś ma ochotę, to zdąży i tu, i tam, ani msza nie
          trwa cały dzień, ani wizyta w sklepie. Odwoływanie się do praw pracowników
          marketów jest po prostu śmieszne - zakaz handlu w określone dni sposoduje
          automatyczne zmniejszenie zatrudnienia; niech zwolnią nawet tylko 1 czy 2
          osoby, to dla tych osób jest to akurat o tę 1 czy 2 osoby za dużo. Zresztą - w
          naszym podobno katolickim społeczeństwie jakoś nie ma specjalnych oporów co do
          niedzielnych czy świątecznych zakupów, a to, zdaje się, wola klienta ma
          kształtować rynek. Ciekawe zresztą, ilu z tych naszych katolików by się ostało,
          gdyby kościół utrzymywał się wyłącznie z podatków, płaconych przez
          zdeklarowanych (osobiście, a nie drogą chrztu w momencie, kiedy nie ma się nic
          do powiedzenia) katolików. Bo jak na razie np. ubezpieczenie dla misjonarzy
          płaci budżet, czyli w praktyce - wszyscy, również ci, którzy nie mają na to
          ochoty.
          A tak na marginesie - to coraz trudniej przyznawać się do pochodzenia z
          Radomia.
          • martica brawo eurisko!!! 15.12.04, 15:08
            szczegolnie za ostatnie zdanie! warszawiacy zwijaja sie ze smiechu, kiedy
            slysza o tym zakazie, bo w waiwe rozumieja zasady ekonomii i weidza, ze
            zamkniecie marketu nawet na kilka dni w roku doprowadzi do wzrostu bezrobocia.
            ale radomianie (przynajmnije ich czesc) sa tacy tepi, ze to do nich nie trafia.

            rowniez nie lubie robic zakupow, bo to straszny zlodziej czasu i wlasnie
            dlatego wole isc do jednego sklepu, gdzie kupie 'mydlo i powidlo', a nie tracic
            jeszcze wiecej czasu na lazenie po dziesieciu malych sklepikach.
            co do kosciola, zgadzam sie. z powodzeniem mozna to pogodzic :).
        • Gość: Wszechpolus-Bestia re: Paulos, Rehut, Czernidło IP: *.chello.pl 15.12.04, 08:20
          I oto popłyneło z ust Paulosa32 ( tyle, że pod innym nickiem ) słowo mroczne:
          obelgi i brak poszanowania dla innych i ich poglądów. Już pewien czarny
          purpurat powiedział: "szczekanie ujadających azorków". Paulos32, Rehut,
          Czernidło i kto tam jeszcze: czy jesteś/cie niedouczonym/mi wyznawcą/ami
          Jedynie Słusznej Wiary i straganiarzem jednocześnie? (Współczuję twojej/waszej
          biedzie, podzielam też troskę o "polski" handel").
          Już wiem skąd ta piana, agresja i zawiść tu prezentowana: pod troską o
          sprzedawców z marketów i życie rodzinne.
          "Trzeba Polskę uczynić państwem wyznaniowym" cyt. eurodeputy Giertych.
          A jak ktoś jest inny, to: czy będzie Święta Inkwizycja i Bereza Kartuska -
          bis ?????
          • paulos32 Re: re: Wszechpolus-Bestia 15.12.04, 09:15
            ej, chyba masz jakieś problemy - po co miałbym zmieniać nicka????

            i niestety to twój post jest agresywny

            ja mimo, że nadal uważam, że w te dni mogly by być sklepy zamknięte to bardzo
            mnie cieszy, że na tym forum już kilka osób powoływało się na Smitha - jednak
            liberalizm ma w tym kraju zwolenników i jest to moim zdaniem dobra prognoza na
            przyszłość

            i na koniec jeśli jesteś taki otwarty to nie kpij sobie z poglądów innych ludzi
            tak jak ja nie kpię sobie z osób, które wyznają inny niż ja system wartości

            i nie martw się, bo świętej inkwizicji nie będzie i mam nadzieję, że gułagi też
            nie wrócą
        • martica Re: martica płatnym słu...sem... właścicieli mark 15.12.04, 15:15
          sorry, ale artykol sie pisze przez u :).
          a wole byc slugusem marketow niz radomskim cwokiem, ktory nawet nie zna
          ortografii.

          robie zakupy wylacznie w marketach, bo szanuje swoj czas. jeden sklep, a nie
          dziesiec.

          kupowanie w marketach nie jest eleganckie na pewno w radomiu, ale z calym
          szacunkiem radomiowi do cywilizacji duzo brakuje.
          robie zakupy w marketach od bardzo dawna - tylko raz oszukano mnie przy kasie,
          ale zauwazylam to od razu (bo sprawdzam kazdy paragon) i dostalam pieniadze w
          biurze obslugi klienta.
          co do naklejek, to w malych sklepach w ogole ich nie zobaczysz, bo towaru nie
          dostaniesz do reki.poza tym nigdy mi sie nie zdazylo cos takiego - sorry - w
          radomiu w minimalu, gdzie staly towary przeterminowane na polkach.

          powtarzam - maly sklep=koniecznosc duzo wiekszego zysku=drozyzna=wieksze
          kantowanie
          • Gość: Swok Martica ma odwagę mówić prawdę! IP: *.chello.pl 15.12.04, 22:28
            Martica, daruj im. Z naszych wykładów ekonomii nie będą się chcieli uczyć.
            Wiedzą swoje. Niby zgadzają się z Tobą, jak Paulos32, ale ma być tak jak oni to
            widzą. Pojęcie rynek, wolny handel, tempo obrotu pieniądza na rynku i punkt
            równowagi są im obce, jak zachowanie elementarnych dobrych obyczajów.
            Ja Ciebie za obrażanie Cię przez nich przepraszam.
            Dzięki za adres na maila.
            • paulos32 Re: Martica ma odwagę mówić prawdę! 16.12.04, 10:30
              nie ma być tak jak ja to widzę tylko wyrażam swój pogląd na tą sprawę
              chyba mi tak jak i tobie wolno

              i nie martw się makronomia nie jest mi obca a wręcz przeciwnie i to nie ja
              obrażam innych tylko niestety niektórzy obrażają mnie a dokładnie moje
              przekonania
              szkoda...
        • Gość: Pytaczek Re: do Araraka IP: *.chello.pl 16.12.04, 09:03
          Czy w Twoim super markecie na bazarze mogę płacić kartą i jakie jej rodzaje
          akceptujesz?
          • rehut Re: do Araraka 16.12.04, 14:17
            i czym się filozofie chłopski popisujesz?że masz kartę a na niej 200 zł z
            debetu?jesteś pajac ubrania z ciuchlandu więc po co ci karta?
            • Gość: Pytaczek do Rehut IP: *.chello.pl 16.12.04, 16:36
              Czub rodem z PRL ze zgniłymi bananami. A kasę fiskalną na bazarku masz?
            • Gość: do REHUT Re: do Araraka i Rehuta tyż IP: *.chello.pl 16.12.04, 16:49
              SISKOM-Społeczny i Spontaniczny Komitet Obrony Marketów
              TAK dla radomskich marketów otwartych w niedziele, święta i całą dobę
              SISKOM-TAK siskom_tak@autograf.pl
              TYLKO SISKOM
              • rehut Re: do Araraka i Rehuta tyż 16.12.04, 19:38
                a ja na to SIKOM i to ciepłym moczem
    • Gość: piotr Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.04, 22:44
      no i biskup zimoch co ostatnio poświęcił mediamarkt za 10000 złotych, wziął
      wszystko
      • kolabo Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel 16.12.04, 19:52
        czy wiecie jak się nazywało w czasie wojny tych co karmili Niemców,co wydawali
        znajomych na śmierć ,co donosili? Ale dla jasności oni to robili tylko po
        to,żeby lepiej żyć a nieraz żeby wogóle przezyć,no kto wie jak się nazywali? a
        jak się nazwają Ci co teraz popierają markety i tych co w "uczciwy" sposób
        gnoją Polskę? dla jasności po to żeby kupić świeże i tanie banany to jest chyba
        usprawiedliwione no i KARTĄ zapłacić też.
        • Gość: ! Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 16.12.04, 20:04
          DEBIL
          • kolabo Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel 16.12.04, 20:09
            to jest jezyk tych co szukają tanich bananów w merketach...
            • Gość: ! Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 16.12.04, 20:12
              Tak właśnie - jest to najbardziej rzeczowa odpowiedź na Twój bełkot.
              • kolabo Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel 16.12.04, 20:24
                znalazłeś jakąś analogię więc już jest ok, chyba zapomniałeś chłopa z Placówki,
                który napewno miał więcej ambicji i honoru zapomniałeś że być może twoi
                dziadkowie walczyli z okupantem, że nie chcieli oddać ziem zachodnich za żadną
                cenę a TY? za świeże banany sprzedajesz Polskę poprostu ją oddajesz za darmo,
                bo kto jest właścicielem marketu? No kto?oddajesz naszą ojczyznę za parę "?
                pewnie kupiłeś zapłaciłeś kartą? jasne zapłaciłeś, a to że twój kolega marznie
                na bazarze po to żeby przeżyć to dla ciebie powód dla kpin, więc jak się
                nazywało tych co w czasie wojny pomagali niemcom?
                • rehut Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel 16.12.04, 20:28
                  poprostu kolaboranci to jest właściwe określenie
                • popieram1 Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel 16.12.04, 20:52
                  jestem emerytką pamiętam wojnę pamiętam różne rzeczy,prawie w każdej rodzinie
                  ktoś zginął z rąk najeźdźcy, zawsze nasz kraj był łakomym kęskiem i to dla
                  różnych narodowości,nie jest dla mnie zaskoczeniem,że te wielkopowieszniowe
                  sklepy ,które są u nas budowane to nic innego jak znane nam przedwojenne hasło"
                  ulice wasze domy nasze".Tylko pytam dlaczego nie budują takich sklepów nasi
                  przedsiębiorcy?Chyba z jakichs powodów nie mogą a z jakich? może nad tym
                  tematem się zastanowimy przoszę państwa.
        • Gość: kolabo Re: kolabo IP: *.chello.pl 16.12.04, 20:53
          SISKOM-Społeczny i Spontaniczny Komitet Obrony Marketów
          • rehut Re: kolabo 16.12.04, 20:57
            a ja dalej na to S I K O M ......
      • Gość: cyrkowiec Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel IP: *.chello.pl 17.12.04, 08:28
        SISKOM-Społeczny i Spontaniczny Komitet Obrony Marketów
        TAK dla radomskich marketów otwartych w niedziele, święta i całą dobę
        SISKOM-TAK siskom_tak@autograf.pl
        TYLKO SISKOM
        NIE dla bazarów, śmierdzącego mięsa ze straganów oraz przeterminowanych
        produktów z małych sklepików, gdzie towar kupują na giełdach towarowych, w
        Makro i w Selgrosie. Nie dla ksenofobii i niewiedzy!
        • rehut Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel 17.12.04, 11:40
          jak pięknie ujada ten SIKACZ on wie że jak my dojdziemy do władzy to nawet nie
          miarnie jak kot,tylko będzie s.....ł skąd przyjechał i będzie żarł swoje banany.
          • Gość: sikacz Re: do rehut IP: *.chello.pl 17.12.04, 16:08
            Już wcinam, zamiast: mięsiwa rodem ze straganu zarażonego strychniną lub
            jajeczka z salmonellą. A czy twoi najbliżsi jeszcze nie chorują? Ach, oni nie
            mają kasy aby kuoić żarło i dlategio też warczysz na karty płatnicze. No cóż
            odrobina techniki, przy braku elementarnej wiedzy i można się pogubić.
            A co władzy......Na szczęście jesteśmy w Unii. Żyć można wszędzie, nie tyklko w
            ciemnogropdzie. Tam ciebie na pewno nie będzie, nie masz na bilet
    • eurisko Re: Zakaz handlu w 12 świąt państwowych i kościel 17.12.04, 12:08
      człowieku, opanuj się. Nie wytaczaj najcięższej artylerii, żeby upolować muchę!
      Te same produkty, które kupujesz w markecie (tylko taniej) kupisz w sklepiku na
      osiedlu czy na bazarze; skąd niby pochodzą te banany sprzedawane poza
      marketami - z podradomskich plantacji? Jaka kolaboracja? Kto Twoim zdaniem
      zdaniem pracuje w marketach? Niemcy? Francuzi? Anglicy? Nie - to Twoi koledzy z
      osiedla, ktorzy inaczej w ogóle by nie dostali pracy, bo bez wyższego
      wykształcenia (i to porządnego, a nie zdobytego metodą kupowania kolejnych
      zaliczeń) nie ma co liczyć na dobrą robotę. Gdzie idą podatki od marketów? Do
      Paryża? Nie - idą do skarbu naszego państwa, tak samo jak od wszelkich innych
      sklepów; jeśli w marketach dochodzi do wyzyskiwania procowników (a jak widać w
      ostatnich aferach w "Biedronce" - dochodzi), to powinien się tym zająć
      prokurator, tak samo jak wyzyskiem w każdym innym zakładzie pracy. Ale dopóki
      sami pracownicy o tym otwarcie nie powiedzą, trudno liczyć na jasnowidztwo
      prokuratury.
      A te rzekomo zalewające nas obce produkty w ogromnej większości produkowane są
      w Polsce, przez polskich pracowników i z polskich surowców (oprócz tych, które
      z naturalnych powodów muszą pochodzić spoza kraju - przykład bananów) lub są
      przynajmniej pakowane w Polsce - również dając zatrudnienie tysiącom Polaków.
      Czy - zgodnie z Twoją "kolaborancką" teorią - kolaboracją nie jest również
      kupowanie od chłopa, który dostaje dopłaty z Unii? Przecież to też kolaborant!
      Nie mam nic przeciwko kupowaniu polskich towarów, w polskich sklepach czy w
      polskich marketach - ale pod warunkiem, że nie będą gorsze i droższe. Naprawdę
      nie widzę powodu, dla którego mamy finansować sklepikarzy, którzy nastawiają
      się na mały obrót i duży zysk, a tak niestety postępuje przeciętny sklepik
      osiedlowy.
      A płacenie kartą nie jest oznaką snobizmu - to po prostu rzecz naturalna. Nie
      wiem, gdzie (lub czy) pracujesz, ale w mojej firmie gotówki nie wypłaca się z
      zasady, a zatem kupowanie w małych punktach czy na straganach dodatkowo
      utrudnia życie, zmuszając do szukania bankomatu.
      Wreszcie - nikt nie zmusza Cię do zakupów! Jak chcesz możesz kupować nadal u
      baby z nielegalną cielęciną, karmić dzieci niemytymi jajkami z salmonellą czy
      nieprzebadaną weterynaryjnie wieprzowiną z motylicą (uwaga - nie ginie nawet
      podczas gotowania). Możesz kupować na bazarach podrabiany sprzęt elektroniczny
      z Hongkongu czy wręcz kradzione komputery, podobnie jak możesz wierzyć w
      cudowną świeżość produktów w sklepikach osiedlowych. Twój wybór. Ale nie
      przenoś na innych swoich kompleksów i nie obrażaj ich mianem "kolaboranta", bo
      najwyraźniej nie rozumiesz tego słowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka