IP: 80.249.0.* 17.03.05, 11:28
Witam wszystkich obecnych. Mam pytanie może ktoś jest w trakcie sprawy
rozwodowej i przeszedł już sprawę pojednawczą? Proszę opiszcie jak ona
wyglądała i czy jest bardzo nieprzyjemna. Co dzieje się dalej, jak ta sprawa
wygląda w czasie?
Obserwuj wątek
    • Gość: pajjak Re: Rozwód IP: *.euromacc.pl 17.03.05, 12:52
      Mam nadzieje, że chodzi Ci o rozwód cywilny, bo kościelny to już inna i dość
      skomplikowana sprawa. Jeśli to tylko sprawa cywilna to zrobię Ci krótkie
      streszczenie. Pewnie jesteś przed posiedzeniem pojednawczym o właśnie to
      posiedzenie sądu jest ostatnia próba pogodzenia stron, czyli ciebie i twojego
      małżonka. Na posiedzenie pojednawcze otrzymasz wezwanie do osobistego
      stawiennictwa, musisz, więc w nim wziąć udział. Musisz buć przygotowana na to,
      że sędzina( to w 90% będzie to kobieta) będzie pytała o Twój stosunek do
      współmałżonka, o to, czy go kochasz, czy z nim sypiasz, czy z nim mieszkasz,
      czy prowadzicie razem „gospodarstwo domowe” czy chcesz się z nim pogodzić i czy
      widzisz szansę pogodzenia się w przyszłości. Mnie na przykład pytała czy
      pracuje, ile zarabiam o moją była „nie” Wystąpienie przed sądem może być trudne
      nieprzyjemne. Zastanów się zawczasu, jak odpowiadać na pytania dotyczące
      waszego wspólnego życia, przypomnij sobie konkretne fakty i daty. Jeśli po
      posiedzeniu pojednawczym podtrzymujesz pozew rozwodowy, to jest powiesz, że nie
      widzisz już szans na dalsze życie z mężem sąd wyznacza pierwszy termin
      właściwej rozprawy. Od posiedzenia pojednawczego do terminu rozprawy upływa od
      miesiąca do kilka miesięcy. W moim przypadku był to równo miesiąc. Jak więc
      widzisz nie jest to zbyt skomplikowane. Jeśli chodzi o to czy jest to
      nieprzyjemne to już zależy od tego, jaki był twój związek, jeśli był nie
      przyjemny tu też będzie nie przyjemnie. Jeśli zaś rozstajecie się w zgodzie to
      tylko pytania sędziny mogą być nie przyjemne. Najważniejsze to dogadać się z
      byłym. Jeśli wasze rozstanie jest już faktem to sprawa jest tylko służbową
      formalnością. Życzę powodzenia.
      Więcej informacji znajdziesz na stronie: free.ngo.pl/temida/porozwod.htm
      • Gość: Ola Re: Rozwód IP: 80.249.0.* 18.03.05, 12:32
        Dzięki za informację, ale nie wiem czy Ty miałeś dzieci? Ja nie mogę dogadać
        się z jeszcze obecnym, jest straszna walka w domu i boję sie co będzie w
        sądzie. Mamy jedno dziecko o które wiem że on będzie walczył, a to co wygaduje
        w domu i mówi że te bzdury powtórzy w sądzie są makabryczne. Zobacz zrobiłam
        wpis 9 marca i jeszcze nie mam żadnego zwezwania do sądu, a ja tak bardzo
        czekam. Jest jeszcze jeden problem my dalej mieszkamy razem z racji tego że nie
        bardzo mamy się gdzie wynieść, czy to może być przeszkodą? Bardzo się boję że
        On na tej pojednawczej sprawie powie, że on nie chce rozwodu, co w takim
        przypadku? Zazdroszczę Ci że masz to za sobą, trochę się boję sądu bo tak
        naprawdę jestem słaba psychicznie, boję się, że nawalę.
    • Gość: Ewa Re: Rozwód IP: *.112.udn.pl 18.03.05, 08:01
      Jeśli jesteś pewna, że rozwód to jedyne wyjście to nie odczujesz tego jako
      czegoś nieprzyjemnego. Nie wiem jaki jest Twój mąż, ale jak nie będzie robił
      problemów to wszystko pójdzie szybko i sprawnie. Ja dostałam rozwód w ciągu
      miesiąca. Sędzia nie może tylko zauważyć Twojego wahania na pierwszej
      rozprawie, bo jesteś utopiona i będziesz się długo plątać po sądach. Myśl o
      sobie i swojej przyszłości, bo życie jest krótkie. Nie żałuj tego co nieudane.
      Powodzenia.
      • Gość: Ola Re: Rozwód IP: 80.249.0.* 18.03.05, 13:01
        Ewunia, jak ja Wam zadroszczę, ze macie to za sobą. Myślę, że naprawdę w moim
        przypadku nic nie zmieni mojego małżeństwa na lepsze. Docieramy się już ładnych
        parę lat i nic z tego nie wychodzi. Prosze poradź mi co tam się mówi, na jakie
        rzeczy trezba zwrócić uwagę. Czy miałaś dzieci? On mnie ciągle strasz, że
        zabierze mi dziecko, ze powoła za pieniądze świadków,którzy będą zeznawać
        przeciwko mnie. Jezu jak ja to przeżyję. Jak długo jesteś po rozwodzie i jak
        czujesz sie teraz czy masz czasem doły?
    • Gość: EWA-5 Re: Rozwód IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.05, 10:40
      Może ktoś pomoże mi napisać pozew i podpowie co dalej? Proszę! ewa_5@vp.pl


      • Gość: pajjak Re: Rozwód IP: *.euromacc.pl 18.03.05, 14:20
        Więcej informacji i wrory pism procesowych znajdziesz na stronie:
        free.ngo.pl/temida/porozwod.htm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka