Dodaj do ulubionych

Obyło się bez ofiar

IP: 83.233.33.* 25.03.05, 12:34
To nie sa ronda.Ktos dal lapowke i budowal w Radomiu ronda gdzie mu
pasowalo.Za przebudowe tych rond powinien zaplacic ten ktory te zezwolenia
podpisal i niech to nie beda ronda bo o ich budowie nikt nie ma pojecia nie
mowiac juz o durnych przepisach jak sie na nich zachowac takie sa tylko w
Polsce.A ta cala kupa idiotow ktora dokonala odbioru budowlanego to moze
budowac budy dla psow a nie drogi.
Obserwuj wątek
    • Gość: PietrekPodsiadlaka Re: Obyło się bez ofiar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 18:48
      Fakt faktem, że rondo Kozienickie jest za małe. Nie ma żadnej tablicy
      ostrzegającej zbliżających się do ronda, mówiącej o tym, że rondo projektował
      baran, a budował idiota, a więc trzeba tam jechać z prędkością pędzącego
      ślimaka. Pamiętajmy o tym iż zapobiegnięcie uszkodzeniu ciała jednego bodaj
      człowieka jest warte zachodu. Czyż brakuje tam miejsca na rozbudowę? Ale kiedy
      budowano to rondo mówiło się w Radomiu o tym, że niedługo znów ktoś zarobi na
      projektowaniu, zatwierdzaniu i robocie. Pytanie mam do władz szanownego miasta:
      dlaczego działają tak opieszale i dlaczego to podatnicy zapłacą za błędy
      fachowców? A może już wtedy w grę wchodziła korupcja?
      • sciezka2 Re: Obyło się bez ofiar 25.03.05, 19:33
        dobrze że ktoś zauaważyl problem rond w Radomiu, powiem tak, to są najgłupsze i
        co gorsze najbardziej niebezpieczne ronda jakie znam w Polsce.To jakiś
        półgłówek je projektował a taki sam architekt miejski wydał pozwolenie na
        budowę.Jak wjeżdzam do Radomia to tylko myśle o tym,żebym szceśliwie przejechał
        przez te beznadziejne kopce.Zresztą o Radomskich inwestycjach to możnaby pisać
        bez konca np remonty dróg itd.Nieraz zastanawiam się co jest z tym Radomiem
        miasto połóżone w odleglosci 100 km od Warszawy, a funkcjonuje tak jak jakaś
        mieścina na Białórusi.( przepraszam za porównanie).
        • Gość: Pello Re: Obyło się bez ofiar IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 25.03.05, 23:24
          Ciekawe, ten sam problem ma olo - dlatego, że ktoś nie umie, lub boi się jeździć
          po rondach to znaczy, że one są głupie i niebezpieczne. To dość ciekawy pogląd,
          być może on tłumaczy interesującą cię zagadkę - dlaczego to miasto tak
          funkcjonuje...
      • Gość: tomekp Re: Obyło się bez ofiar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 08:30
        Ronda sa celowo tak male, zeby jazda po nich byla POWOLI. A prawdziwymi baranami
        sa nasi kierowcy, ktorzy podjezdzajac z prawego pasa objezdzaja cale rondo
        wokol. Rewelacja. A poza tym, wolelibyscie wszedzie swiatla, no bo ja nie.
    • olo1033 Re: Obyło się bez ofiar 25.03.05, 20:12
      Ronda w naszym mieście Radomiu są do niczego a rondo na
      Warszawskiej/Zółkiewkiego jest całkowicie do..(.nie chcę tu używać brzydkich
      słow)tu jest gorzej jak na rondzie Wiatracznej w W-wie.Kto pierwszy ten lepszy
      mimo pasów namalowanych i mojego doświadczenia jakie mam wolę jechać koło
      szpitala na Józeowie na Michałów.Pytam czy tak powinno być w stolicy dawnego
      województwa?Na ten temat pisano już dużo ale kogo to obchodzi.Co o tym
      sądzicie...
      • Gość: Pello Re: Obyło się bez ofiar IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 25.03.05, 23:12
        Nie rozumiem o co ci chodzi, kolego - ronda są do niczego, bo kierowcy nie
        umieją po nich jeździć?
        • Gość: Gondek Re: Obyło się bez ofiar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 07:23
          Taka sama sytuacja miała miejsce dwa lata temu, na rondzie Kisiela ( ul. Limanowskiego ). Wtedy przewróciła się przyczepa z ładunkiem. Na szczęście żaden inny pojazd nie został nią przytłuczony.
          • sciezka2 Re: Obyło się bez ofiar 26.03.05, 10:34
            jak czytam te pozytywne opinie o rondach że jest ok, to juz wiem na czym polega
            fenomen Radomia, rozumiem też dlaczego taka duża róznica w cywilizacjii ot
            ciazby pomiędzy Kielcami.Po co przejrzyste duże ronda?, dobre są małe
            kopczyki,po co szerokie bezkolizyjne ulice? wystarcza małe wąskie do polowy
            zablokowane przez kilkuletnie prace modernizacyjne, czytalem kiedyś opinie o
            gastronomii w Radomiu byly narzekania że malo jest dobrej klasy lokali a może
            nawet nie ma wcale, odezwaly sie wtedy głosy że jest ok lepszych nie trzeba bo
            to jest Radom tu nie ma popytu, inni że najlepiej wypić kawe w domu a jeszce
            inni że przywożą pół świniaka ze wsi i do czego im potrzebne są lokale, coraz
            bardziej rozumiem myslenie Radomian.
            • Gość: Pello Re: Obyło się bez ofiar IP: *.ats.pl / *.radom.pilickanet.pl 26.03.05, 12:21
              Przestań się mazać i projektować "fenomenem". Po prostu zapisz się na dodatkowe
              jazdy. Jest tu wątek o nauce jazdy - poczytaj, skorzystaj.
      • Gość: Nika Re: Obyło się bez ofiar IP: 193.111.144.* 26.03.05, 11:17
        Kierowco radomski, skoro nie umiesz zachować się na rondzie Wiatraczna w
        Warszawie to tym bardziej nie umiesz jeździć po najlepszym rondzie w Radomiu,
        nie mówiąc już o tym malutkich rondach zwanych "rondami radości". Nic
        dziwnego,że warszawianie trąbią na takich niedouczonych kierowców z rejestracją
        WR - ronda są po to aby upłynnić ruch, a jeśli ktoś tego nie rozumie to niech
        się na komunikację miejską przesiądzie, albo pójdzie na dodatkowe godziny jazdy
        po radomskich rondach i skrzyżowaniach. W Szwecji też są ronda w postaci
        kopczyków i nikt tam nie narzeka, że są wąskie (a większość jest taka jak to
        nasze kozienickie). Wniosek - trzeba się najpierw nauczyć przepisów i zapoznać
        sie z ruchem okrężnym - wtedy wszystko będzie O.K.
        • Gość: krych Re: Obyło się bez ofiar IP: *.udn.pl 26.03.05, 12:54
          Jakos nikt nie uzywa prawdziwych nazw tych mini rond,tylko0 nazw
          zwyczajowych.To ciekawe ? Jakie nazwy takie ronda ,tylko prosze nie
          upolittczniajcie i nie mowcie jaka opcja je robila i nazywala.Te ronda sa tak
          na prawde dla samochodow osobowych
    • Gość: @ pepe @ Re: Obyło się bez ofiar IP: *.udn.pl 26.03.05, 18:53
      pytanie: kto zadaje sobie trud i zagląda do Kodeksu Drogowego? Może nie było by
      tak źle na tych rondach gdyby wszyscy znali przepisy (np.kto ma pierwszeństwo
      na "rondzie"), myśleli i nie pędzili bez sensu...
      • Gość: macadam Re: Obyło się bez ofiar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.05, 21:39
        Przede wszystkim należy zachować prawidłową (dopuszczalną) prędkość. Wtedy dla
        wszystkich będzie bezpieczniej, i dla kierowców, i dla pieszych. Ktoś napisał,
        że nie ma ostrzegawczych znaków o dojeździe do ronda, proszę oto kilka
        przykładów:
        1. znak o wjeździe w teren zabudowany - dopuszczalna prędkość 50 km/h
        (w nocy 60)
        2. tablica przeddrogowskazowa - ostrzegająca o zbliżaniu się do skrzyżowania -
        należy zachować szczególną ostrożność
        3. tablica drogowskazowa pokazuje schemat skrzyżowania (np. rondo) -
        należy zachować szczególną ostrożność
        Czy to jeszcze mało? Trzeba czytać znaki drogowe i trochę rozwagi a będzie
        bezpieczniej.
        • Gość: MM Re: Obyło się bez ofiar IP: *.udn.pl 29.03.05, 12:45
          Nie uważam,żeby ronda w Radomiu były czymś złym,ale nie ulega wątpliwości,że
          jest ich troszkę za dużo.Rozumiem,że ronda w centrum miasta są małe bo muszą
          spowalniać pędzących wariatów i to jest ok, ale niech mi ktoś wytłumaczy
          dlaczego rondo na obwodnicy maista(rondo Kozienickie) jest tak małe,że non stop
          powstają tam korki.Przeciez obwodnica miasta ma za zadanie umożliwić jak
          najszybsze i bezkolizyjne przejechanie przez miasto.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka