Gość: Kielce
IP: 212.106.1.*
03.07.01, 10:13
Wiecie jak w Radomiu zorganizować trochę soku z buraków? Wrzucicie granat do
pierwszego lepszego autobusu. Ale u was to chyba krucho z autobusami, macie
moze z 2, a najpopularniejsze są furmanki i rowery, ale to już dla waszych
buraczanych wyższych sfer.
Ale kocham was - moje radomskie buraczki, bo jakby sobie Knorr poradził z
produkcją gorącego kubka, jakby was nie było.