Gość: DO PIERDLA !!! IP: *.udn.pl 09.05.05, 20:42 DO PIERDLA !!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Obserwator Re: Afery korupcyjnej w ZUS ciąg dalszy IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 10.05.05, 08:54 To państwo od 15lat jest b. chore.Coroba rozpoczęła się przy "okrągłym stole"przy pierwszym podziale łupów.I tak łupiono wszystko co się dało w tej RP przez wszystkich.Nie jest to moralne,ale jak ma nie dorabiać na"lewo"np. lekarz którego m-czne dochody są w granicach koszyka socjalnegoi tak to błędne koło się zamyka jeden okrada drugiego.Ale prawo jest prawem.Kradniesz-ryzykujesz- wpadasz-do pierdla.Osobiście szkoda mi lekarzy.Przeszli b.ciężkie 6-letnie studia3-letnią specjalizację i kiedy zostali już wybrani najlepsi z najlepszych zarabiają tyle co np.sprzedawca.Takie cuda moga byc tylko w III RP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: derder Re: Afery korupcyjnej w ZUS ciąg dalszy IP: *.udn.pl 10.05.05, 09:22 A z czego są budowane te pałace wokół Radomia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Fundamentalne pytanie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 10.05.05, 12:06 Inne media podały, że aresztowany lekarz jest mężem prokuratora. Nasuwa się pytanie: czy małżonka wiedziała o jego metodach zarobkowania. Jeśli wiedziała i biernie się zgadzała (albo nawet cieszyła z dodatkowych dochodów) nie może być prokuratorem. Jeśli nie wiedziała, to biorąc pod uwagę skalę przyjętych łapówek (na wejściu 20 tys.) znaczy, że jest pozbawiona cechy umysłu, którą prokurator mieć musi (przez grzeczność nie powiem, jaka to cecha). A to znaczy, że do pełnienia obowiązków prokuratora się nie nadaje. Obojętnie więc, od tego jak sprawa wyglądała, z prokuratury powinna odejść. A zwykłym pobywatelom pozostaje nadzieja, że nie zostanie np. sędzią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kadafi Re: Fundamentalne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 20:46 Nie ma u nas odpowiedzialności zbiorowej na szczęście. Jeśli zdawała sobie sprawę z działalności małżonka i nie reagowała to jest to kwestia jej marnej etyki. Samo w sobie nie powoduje to odpowiedzialności, tym bardziej karnej. Wątpie, żeby odeszła z zawodu. W koncu to nie ona. A poza tym proszę udowodnić, że rzeczywiście wiedziała o procederze. Poza tym o winie aresztowanego będziemy mówić, jak zostanie prawomocnie skazany. A do tego daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Fundamentalne pytanie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 10.05.05, 22:13 Jest za to, jak widać, solidarność zawodowa. Ponad wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ktoś z Trójmiasta Re: Fundamentalne pytanie IP: *.gdynia.mm.pl 10.05.05, 23:26 Przypominam autorowi owego komentarza, iż w Polsce już nie obowiązuje stalinowska zasada odpowiedzialności zbiorowej, sięgająca do kilku pokoleń wstecz. Minął już czas Pawków Morozowów, oby na zawsze. Rodzina aresztowanego lekarza niewątpliwie przeżywa osobistą tragedię, a wykonywany przez jego żonę zawód nie ma tu większego znaczenia. Radom jest małym miastem, gdzie wszyscy się znają. Uszanujmy zatem, na ile to możliwe, prawo rodziny lekarza do prywatności. Ja za zaistniałą sytuację winię nie tylko Artura Ż., ale przede wszystkim chory system służby zdrowia, który zmusza lekarzy albo do emigracji, albo do wyciągania ręki "kopertę". Nadto zwracam uwagę,iż dający owe koperty nie są również bez winy! Nie ma bowiem skutku bez przyczyny. Pozdrawiam z Trójmiasta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Fundamentalne pytanie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.05.05, 18:41 No oczywiście. To wielka tragedia lekarza (który jest tak biedny, że nie ma co do garnka włożyć) i jego rodziny. Wyrazy współczucia, że brał łapówki i został schwytany. A tak w ogóle, to winni są pacjenci, bo dają. A dają, nie dlatego, że są zmuszeni, tylko dlatego, że mają kaprys demoralizować uczciwych biedaków - lekarzy. Ale bełkot, Ktosiu z Trójmiasta. P.S. Nie pisałem o żadnej odpowiedzialności zbiorowej. Niczego takiego proszę mi nie imputować. Ale jeśli żonka wydawała grubo więcej niż oboje zrabiali, to miała świadomość, że wydaje pieniądze z przestępstwa. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z trójmiasta Re: Fundamentalne pytanie IP: *.gdynia.mm.pl 11.05.05, 18:54 niestety, nic nie zrozumiałeś, Pacjencie (bo tak się podpisałeś -aś), z tego, co zostało napisane, ale to już Twój problem. Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radomianin Re: Fundamentalne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 20:44 Nie dziw się Ktosiu z Trójmiasta. Tu, w upadłym mieście Radomiu ludzie są na ogół nieżyczliwi i niegrzeczni a do tego nie grzeszą inteligencją. Liczy się to, żeby komuś dokopać, wówczas ma się satysfakcję, że ktoś dostał po nosie. To taka forma odreagowania na własne upodlenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Fundamentalne pytanie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 11.05.05, 22:33 Ten wątek jest chyba innym problemom poświęcony. O frustracji można dyskutować gdzie indziej - wątków jej poświęconych na tym forum nie brakuje. A tu jest gadka o posadzeniu do kicia zastępcy głównego orzecznika radomskiego ZUS (prywatnie męża pani prokurator), który w momencie zatrzymania dostał zarzut przyjęcia 20 tys. zł. łapówek. Może porozmawiajmy o tym rekordzie (w innych sprawach łapówkarskich w Radomiu początkowe zarzuty były średnio dziesięciokrotnie mniejsze). Nieżyczliwością w tym mieście jest nazwanie łapówkarza łapówkarzem. Zgodnie z poglądem reprezentpowanym przez Ktosia z Trójmiasta i Radomianina łapówkarzom należy współczuć. Złodziejom, mordercom i pedofilom również. Poprzyjmy więc projekt Samoobrony i ogłośmy powszechną amnestię. Odmówiono mi również inteligencji (je się nie obrażam - byle kto mnie urazić nie może) za pytanie o małżonkę szanownego podejrzanego. Taka oto dygresja (nie mająca nic wspólnego z rzeczywistością). Napadłem na bank. Pieniądze w bankowych worach upchałem pod brudne skarpetki w koszu na bieliznę. Firmowe, bankowe wory znalazła żonka. Uradowana złapała i poleciała na zakupy. Kupiła samochód i trochę innego badziewia. W międzyczasie złapała mnie policja i wsadziła, gdzie trzeba. Żonka zeznała, że nie wiedziała co wydaje, napisów na worach nie widziała, więc pan policjant pocałował ją w rękę i puścił do domu. Ejże - ale czy aby na pewno puścił????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radomianin Re: Fundamentalne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 23:06 A jednak nadal nie rozumiesz Pacjencie. Podany przez Ciebie przykład napadu na bank w Twoim wykonaniu, i żony, która wydaje uzyskane w ten sposób pieniądze świadczy o tym dobitnie. A uważasz, że małżonka powinna w tym wypadku też trafić za kratki z racji wydawania pieniędzy pochodzących z przestępstwa ? Czy Twoja połowa ( o ile takową posiadasz ) wie jakie są Twoje dochody ? Nie pochwalam łapownictwa. Należy je karać jak najbardziej surowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Fundamentalne pytanie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.05.05, 19:35 KK jeszcze obowiązuje? O ile wiem - tak. "Art. 292. § 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. § 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5." Jeśli Ktoś z Trójmiasta lub Radomianin to prawnicy (a wygląda, że tak), to powinni przestać rżnąć głupów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio Re: Fundamentalne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 19:51 Rzecz pacjencie, nie pieniądze, które w rozumieniu KK nie są rzeczą. No chyba, że numizmaty, te są rzeczą. Jak można pomagać do zbycia pieniędzy albo je nabyć, czyli zakupić ? Paserstwo dotyczy rzeczy materialnych, rozumiesz ? Nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Fundamentalne pytanie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.05.05, 19:54 Rzeczą, drogi Guciu, w myśl art. 115 par. 9 jest także pieniądz: "§ 9. Rzeczą ruchomą lub przedmiotem jest także polski albo obcy pieniądz lub inny środek płatniczy oraz dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej albo zawierający obowiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach albo stwierdzenie uczestnictwa w spółce." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio Re: Fundamentalne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 19:57 Owszem, ale tylko pieniądz w postaci numizmatów możesz nabyć, czyli zakupić, względnie pomagać do jego zbycia, czyli sprzedaży. Tak więc pieniędze będące w obiegu nie mogą być przedmiotem paserstwa. Jeżeli masz wątpliwości poczytaj oczecznictwo sądowe i komentarze do KK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Fundamentalne pytanie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.05.05, 19:57 Oczywiście, pieniądza się nie zbywa, ale można go przyjąć i ukryć. Zastosowałeś znaną i popularną metodę w polskim wymiarze "sprawiedliwości" metodę reakcji, na to, co było dla Ciebie wygodne, pomijając w mojej wypowiedzi (i cytacie) to, na co odpowiedzieć nie umiałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio Re: Fundamentalne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 20:02 Nie znam tej metody o której piszesz. Próbuje tylko wskazać Ci, że akurat ten artykuł nie może mieć zastosowania w przypadku małżonka osoby, której zarzucowno łapownictwo. To identyczna sytuacja jak w przypadku żony złodzieja. O ile nie ukradła, nie podlega odpowiedzialności karnej. I możesz się denerwować, ale nic nie poradzisz, że małżonka łapownika nie poniesie za jego czyny odpowiedzialności, tak jak on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Fundamentalne pytanie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.05.05, 20:11 Metody nie znasz, bo pewnie jeszcze z praktyką u Ciebie krucho. Spokojna głowa. Poznasz. Ale nie o tym. Nie o odpowiedzialności karnej tu mówiłem. Gdybym ja brał łapówki, tylko ja poniósłbym z tego tytułu odpowiedzialność. Moja żona - nie. Nawet gdyby wiedziała i przyznała się, że wiedziała i widziała. KK zwalnia z odpowiedzialności karnej osoby najbliższe. Jest tu jednak pewien niuans. Moja żona nie jest prokuratorem i nie oskarża przed sądem innych ludzi o przestępstwa. Nigdy nie mówiłem o odpowiedzialności karnej małżonki lekarza Ż. Zastanawiałem się tylko, czy taka osoba powinna kontynuować pracę w prokuraturze. Dylematu bym nie miał, gdyby (co czasem się zdarza) po prostu, na własne życzenie, odeszła. Ale w Polsce, a szczególnie w Radomiu, honor nie jest wartością cenioną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Guci Re: Fundamentalne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 20:50 I tu trafiłeś w sedno. Nikt żony doktora Ż, nie zwolni z pracy. Chyba, że sąd dyscyplinarny. Ale najpierw musiałaby dopuścić się co najmniej jakiegoś deliktu dyscyplinarnego. Bycie małżonką osoby biorącej łapówki to nie to. Zważ jeszcze, że dopóki nie ma prawomocnego wyroku nie mozna nikomu przypisać winy. A jak Ż. zostanie uniewinniony, to co wtedy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Fundamentalne pytanie IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.05.05, 22:16 Wtedy, oczywiście, nic. Problem jest jednak już teraz. Facet siedzi, a żonka - prokurator oskarża w sądzie złodziei i (możliwe, że również) łapówkarzy. A czy wyobrażasz sobie sytuację, jak w Kielcach, że w trakcie procesu sąd pozwoli (z uwagi na ważny interes społeczny) na pokazanie twarzy i ujawnienie nazwiska oskarżonego (czy nawet skazanego)? Wtedy rodzina (w szczególności pani prokurator) przestanie być Ż i każdy będzie wiedział, że to Ż.... Przecież zgodnie z polskim prawem prokurator (sędzia, adwokat, lekarz) musi być osobą nieskazitelną, także w życiu prywatnym. A tu - prokurator, żona kryminalisty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Guci Re: Fundamentalne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 22:23 Dobra. To zmuś ją, żeby się rozwiodła z mężem. A nawet jeżeli weźmie rozwód to może on pozostać tylko na papierze. Nic nie poradzisz. Jeżeli babka sama nie odejdzie z zawodu to będzie oskarżała nadal. Możliwe, że także łapówkarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szarak Wróćmy do meritum IP: *.wss.com.pl 16.05.05, 10:42 Jestem lekarzem, uczciwym, mam w kieszeni tyle ile zapłaci mi szpital. To nie wystarcza na normalne, godne życie, więc pracuję dodatkowo. Każda złotówka mojego dochodu jest udokumentowana i opodatkowana. Wtedy wystarcza mi " do pierwszego ", ale nic ponadto. Popadam w depresję czytając obelgi pod adresem lekarzy - więc także moim. I coraz większa wzbiera we mnie złość na łapówkarzy, krętaczy. To przez nich tak marnie zarabiam. Gdyby musieli utrzymać się jedynie z legalnych dochodów, tak jak ja, gdyby ta cała zakichana lekarska " śmietanka" była zmuszona do kupowania na raty, ciągłych debetów na kotach, liczenia - czy stać ich na wyjazd w góry ( zagranica? - mrzonki ), może wreszcie szanowne towarzystwo zrozumiałoby, jaką krzywdą dla uczciwych lekarzy jest ich łapownicto. Bo dopóki "jaśnie pańswo " nie stanie po jednej stronie z takimi jak ja, dopóty lepiej nie będzie. Chyba stąd wyjadę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szarak Re: Wróćmy do meritum IP: *.wss.com.pl 16.05.05, 10:46 zapomniałam dodać - 15 lat stażu w zawodzie, II stopień specjalizacji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada dobrze im tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 17:01 Ubawiła mnie dyskusja pomiędzy prawnikami, ale też cieszy mnie, że zaczynamy już nawet o niuansach tych brudnych spraw śmielej dyskutować.Cieszy mnie też, że lekarze(niektórzy oczywiście- ci z brudnymi sumieniami) zaczynają "przeplatać uszami".Trzymam za wymiar sprawiedliwości kciuki- oby to nie było tylko postraszenie, ukaranie paru "dla przykładu", ale konsekwentna walka z korupcją.Szaraczkowi gratuluję, że potrafi jeszcze jakoś (uczciwie, jak utrzymuje)pływać w tym bagnie.Wytrzymaj jeszcze trochę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gucio Re: dobrze im tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 18:27 Przestępstwa łapówkarstwa należą do tzw. przestępstw bez ofiar. Obie strony są zadowolone, ta która daje ( bo oczekuje czegoś w zamian ) i ta która bierze ( bo otrzymuje ). W związku z tym są one bardzo trudne do udowodnienia. Muszą istnieć więc dwie strony. Nie ma łapówkarza bez tego, który daje. Problem w tym co jest pierwsze, żadanie łąpówki, czy jej propozycja ? Wydawanie orzeczeń lekarskich ewidentnie naciąganych, w zamian za " wziątkę " to już wyższa półka, bo do soiągnięcia nienależnej korzyści majątkowej dochodzi też niejako fałszerstwo. Winno to mieć moim zdaniem wpływ na zaostrzenie wymiaru kary w tego typu przypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: dobrze im tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 18:58 No właśnie! dlatego trzeba wykorzystać maksymalnie informacje od tych niezadowolonych, który nie dostali renty. Zadowoleni nie będą sypać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Guci Re: dobrze im tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 19:17 Ci, którzy nie dostali renty, albo nie dali, albo do niej sie nie kwalifikowali. Albo to i to. Tak więc na nich nie można liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent 1 Re: dobrze im tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 19:34 Można liczyć na tych, kórzy zostali "cudownie uzdrowieni" przez orzeczników, biegłych i ostatecznie wyrokiem sądu pozbawieni niesłusznie świadczenia. Zapewniam was, że są tacy. Teraz odzyskują to co im odebrano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Wróćmy do meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 19:17 Jesli Twoja sytuacja finansowa wygląda tak jak opisujesz, to wierzę że należysz do grona uczciwych lekarzy. Trudno jest mi pogodzić się z tym, ponieważ uważam, że wszyscy powinniśmy zarabiać tyle aby godnie żyć. Sprawa radomskich orzeczników powinna skończyć się wysokimi wyrokami również w stosunku do dających. Bo dopóki "jaśnie pańswo " nie stanie po jednej stronie z takimi > jak ja, dopóty lepiej nie będzie. Może kiedyś do tego dojdzie. Trzeba jednak uwierzyć w uczciwość wymiaru sprawiedliwości. Moje doświadczenia nie napawają optymizmem. Mam dowody na to, że zarówno przełożeni orzeczników, później biegli sądowi /120zł za wydanie opinii/ a na koniec sędzia akceptowali i potwierdzali przekłamane opinie tych pierwszych. Może i to wypłynie przy okazji afery w ZUS. Życzę wytrwałości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent 1 Re: Wróćmy do meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 19:22 Sprostowanie. Autorem poprzedniej wypowiedzi z godz. 19.17 jestem również ja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawski Re: Wróćmy do meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 19:33 A co się dzieje z Pawłem P.? Zdaje się, że kończą się 3 miesiące aresztu...I co dalej? Wraca do ciężkiej i nieopłacalnej pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent 1 Re: Wróćmy do meritum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:04 Na drzwiach jego gabinetu w ZUS w dalszym ciągu widnieje tabliczka z jego nazwiskiem. Praca czeka. Bedzie musiał szybko nadrabiać te stracone miesiące. Pewnie przysporzy man nowych rencistów. A może sam pójdzie na rentę - kto wie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Gdzie jest szarak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 18:09 Czy udało Ci się przeżyć kolejny dzień z czystymi rękami(-koma)? Jeśli tak, to gratuluję, jeśli nie - nie odpowiadaj.Pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozbawiony Re: Fundamentalne pytanie IP: *.183.udn.pl 19.07.05, 21:28 Mamy kolejną odsłonę prawniczo-lekarskiej tragifarsy. Pytanie: czy możliwe jest, by pani prokurator Ż. oskarżała łapówkarza przed sędzią G? Zdaje się, że tak. Czy kiedyś wreszcie ktoś z tym w Polsce zrobi porządek? I tu myślę, że odpowiedź jest twierdząca. Ale zajmie to jeszcze trochę czasu i będzie wielu uczciwych obywateli drogo kosztować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nn Re: Fundamentalne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.05, 21:42 Spostrzegawczy jesteś "Rozbawiony Szaraku", dobrze kombinujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: Afery korupcyjnej w ZUS ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 08:12 Niech ich wszystkich Pozamykają to zostanie więcej pieniędzy na emerytury Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Świstak Re: Afery korupcyjnej w ZUS ciąg dalszy IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 18.05.05, 08:33 Pozdrawiam Pacjenta i Szaraka. Dzięki nim podniósła się moja wiara w innych ludzi. Nasza narodowa moralność zabija we mnie optymizm i wiarę w dobro i uczciwość ludzką. Polska jest krajem, gdzie istnieje społeczne przyzwolenie na tzw. kombinatorstwo. Nasz system jest chory, ponieważ chorzy są ludzie, którzy nie potępiają tych, którzy ich okradają. Narzekamy na na wysokie podatki, niskie świadczenia emerytalno-rentowe czy też złą opiekę zdrowotną, a zarazem nie razi nas fakt, iż ktoś np. na egzaminach ściąga i dzięki temu dostaje się do szkoły, kończy studia. Uważamy, że nie jest to nic złego. A przecież dzięki takim sytuacją mamy lekarzy, którzy nie potrafią leczyć czy nauczycieli, którzy nie potrafią uczyć. Mam nadzieję, że da się jeszcze zmienić coś w naszym kraju na lepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szarak Re: Afery korupcyjnej w ZUS ciąg dalszy IP: *.wss.com.pl 18.05.05, 15:48 Ada - oczywiście, że się udało. To nie był nastrój jednego dnia, ale 15 lat... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada Re: Afery korupcyjnej w ZUS ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 19:04 No to naprawdę Cię lubię. Tak się składa, że wiem jakie to trudne wejść między wrony i nie krakać tak jak one.Trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emeryt Re: Afery korupcyjnej w ZUS ciąg dalszy IP: *.radom.pl 21.05.05, 12:30 cały ZUS to banda kłamców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Totmes Re: Afery korupcyjnej w ZUS ciąg dalszy IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 22.05.05, 02:18 i cyklistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Dziś w Echu Dnia ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 21:32 Wystawianie lewych zwolnień.Prokuratura siedlecka przedstawiła zarzuty doktorowi znanemu z innej afery - Robertowi G. Odpowiedz Link Zgłoś