Gość: EXP
IP: *.algo.radom.pl / *.radman.pl
07.08.05, 23:42
Chroń nas Panie od pobytu na kolonii w Rajcu. Przechodziłam to rok temu i
każdemu powiem, że nie ma nic gorszego. Brud, smród, opłakane, zagrzybione,
niezamykające się toalety, brak papieru toaletowego i wiecznie zimna woda,
opryskliwe opiekunki, które zamykały małe dzieciacki w tym, niby odzielnym
budynku, na 2-3 godziny w środku upalnego dnia, zakazując im otwierania okna,
same w tym czasie opalały się przed budynkiem i tekst, którego nie zapomnę
długo jeszcze: we wtorek dziecko pyta, czy może się iść umyć (w sensie
wykąpać pod prysznicem), na co opiekunka stwierdza: A po co? przecież w
czwartek jedziesz na basen to tam się umyjesz!!! (bez komentarza).