Gość: mieszkanka
IP: *.radom.pl
08.10.05, 11:34
Obok,w sasiednim mieszkaniu kobieta wynajmuje mieszkanie dla 5 osob(3-papudroki,dziewczyny ktore sie ubiraja jak......rozowe wstazki we wlosach oraz 2 miesniakow,karki typowe)w nocy glosne rozmowy,itp.Interweniowalam u wlascicielki,bez rezultatu--2 tyg.spokoju a potem to samo.Policja po przyjezdzie stwierdza spokoj,zanim zapukaja do dzwi oznajmiaja przez domofon-policja prosze otworzyc,we tym czasie te panie udaja ze wszystko w porzadku,do mieszkania oczywiscie policja nie wejdzie by wylegitymowac(OSOBY TE NIE SA TAM ZAMELDOWANE)bo jest po 22,co zrobic,jak ich sie pozbyc?