ania-bach
30.11.05, 18:08
nie wiem czy ktos zauwazyl, ale chyba nie..... nie tylko forum umiera, a
umiera, bo juz dawno ilza umarla... zobaczcie jakie tu jest zycie... nic tu
sie nie dzieje... nie ma gdzie wyjsc... mlodzi nie maja zajecia (procz
siedzenia w tej melinie tropicanie... to dziura jak jasna cholera... wladze
nic nie probuja zrobic z tym.... bo ciagle brak funduszy... tylko ciekawe skad
maja pieniadze na naprawianie ulic, ktora 2 miesiac pozniej wodociagi kuja??
ilza jest pieknym malym miasteczkiem, ale jest bardzo zaniedbana, za co
ogromnie mozna podziekowac naszmym szanownym wladzom... sadze, ze gdyby pan
szanowny burmistrz chcial, to moglby zrobic cos dla swojego miasta, a przy tym
wiele chlorow i nie tylko mialoby troche zajecia chociaz na jakis czas...
jakby przez dwa tygodnie sie czyms zajeli to ambasada przeciez bez nich by
sie nie zawalila, a ilza mialaby z nich jakis pozytek... jest kilka ludzi w
ilzy, ktorzy chca cos zrobic dla mista i mieszkancow, ale niestety, KTOS nie
pozwala im na to... ale coz jest tak jest wladza sa chujowe i nic nie
zapowiada sie na lepsze...
a co do burmistrza: przyszla do niego kiedys pewna kobieta i powiedziala, ze
bardzo chcialaby pracowac, ze moze robic wszystko, bardzo chetnie nawet ulice
bedzie zamiatac, zeby tylko moc utrzymac rodzine.... a no nasz pan burmistrz
powiedzial: wiesz... moja corka tez nie ma pracy... czy ktos sie domysla o
czym to swiadczy??