Dodaj do ulubionych

SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu.

IP: *.udn.pl 02.01.06, 16:13
wiecej moja noga tam nie stanie. Lubię zapłacić ale za coś dobrego, a nie za
gó.. na stole.
Obserwuj wątek
    • Gość: europejczyk Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.udn.pl 02.01.06, 16:56
      Byłem tam i to dla mnie będzie sylwester nie zapomniany 500 pln wyrzucone w
      błoto. Chciałbym zobaczyć tego pseudo kucharza i tego cwaniaczka co ustalał
      menu. Serdecznie przestrzegam przed tą "resteuracją"- kto ma ochotę stracić
      parę zł. i wyjść głodnym polecam europejską. Do włściciela: czujemy się
      oszukani. Prosimy o wyjaśnienia.
    • Gość: RYI Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 19:43
      JAK TAM BYLO?
      • Gość: string Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.01.06, 19:57


        podobno ch.ujnia z grzybnią ;))))
    • Gość: doda Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 13:37
      euroeiopia
    • Gość: jozef Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.06, 20:37
      wazne ze szef jest taki miluni isexi
      • Gość: olga Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.radom.pilicka.pl 03.01.06, 21:11
        dlatego w przyszlym roku proponuje wybrac sie do remizy, Fantazji w Starej
        Blotnicy albo w inne przytulne miejsce, gdzie w menu bedzie widnial baleron,
        bigos i kielbasa wiejska, plasac bedzie mozna w rytm muzyki Mandaryny czy
        Boysow, wystroj bedzie stanowilo siano z gownem, a goscie z IQ rownym numerowi
        buta i mentalnoscia burakow narzna sie wodka weselna. gratuluje gustu i obycia.
        wpuscic bydlo na salony... szkoda slow...
        • Gość: europejczyk Do OLgi i Diuny 2 IP: *.udn.pl 04.01.06, 12:23
          Mam wrażenie, że obie Panie łączy coś bezpośrednio z właścicielem albo w
          przygotowaniach menu na tego "sylwestra". Proszę mi wytłumaczyć tylko jedno, co
          to były za dania: kawałek mięska mielonego w galarecie zrobionej z vegety i
          żelatyny, na której widniał odcisk naczynia po jogurcie, ta paskudna sałatka z
          selera i brokułów w jakiejś mamałydze, niewymoczone śledzie (słone jak diabli)
          posypane orzechami włoskimi-element europy, zupa porowa – woda i na koniec
          zgniłe banany i jabłka antonówka.
          CZY TAK WYGLĄDA EUROPA?
          Ps .Miałem wrażenie, że nawet kelnerzy wstydzili się tej sytuacji.
          • Gość: diuna2 Re: Do OLgi i Diuny 2 IP: 82.139.44.* 04.01.06, 14:22
            Co mnie z kim łączy to nie temat na to forum.Oceniamy po prostu
            jedzenie.Piszesz o galaretce,słonych śledziach i zgniłych bananach.Ja takich
            bananów nie widziałam,było za to dużo winogronu i mandarynek.To już inna
            sprawa, że jeżeli coś jest w formie bufetu szwedzkiego to wiele osób nie
            potrafi się zachować i częstuje się na zapas całymi garściami.Co do odcisków na
            galaretce to się nie przygladałam za to była ona smaczna.Śledzie akurat dla
            mnie były rewelacja.Dlaczego nie piszesz o pysznym drugim daniu, o nasdtępnym
            gorącym posiłku gdzie było pyszne mięsko w sosie pieprzowym, nie piszesz o
            makaronie z mięskiem w sosie z kurek.Czy o tym zapomniałeś czy to Ci akurat
            smakowało więc nie należy tematu poruszać?Każdy dostrzeże to co chce zależy od
            nastawienia.Ja także mam pewne zastrzezenia bo brakowało mi barszczyku gorącego
            nad ranem i grzybków w occie ale bez przesady.Jeżeli chce się mieć swoje
            ulubione dania to należy zostać w domu i sobie ugotować.A tak naprwdę to czy
            tylko o to żarcie chodzi?
            • Gość: nistety_uczestnik do Diuny 2 IP: *.udn.pl 04.01.06, 16:39
              Piszesz bardzo dokładnie, jakie tam były potrawy, jest to, co nie co
              podejrzane. A odnośnie szwedzkiego stołu z owocami to jak myślisz, dlaczego te
              osoby brały garściami owoce - ja Ci odpowiadam: byli cholernie głodni i jedyne,
              co tam się nadawało do zjedzenia!!! I odnośnie "mięska" z tymi sosami to bardzo
              trafne, spostrzerzenie - mięsko (trzeba było się starać żeby w całości
              przypadkiem nie łyknąć).
              Ps. A tak poza tym to pozdrawiam, bo ten sylwester tak dla Ciebie, jaki i dla
              mnie będzie nie zapomnianym (tylko z innej strony).
              DOSIEGO ROKU !!!!
        • Gość: wieśniak Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.rrserwis.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.06, 20:17
          o jejku, ale Pani jest inteligentna, kulturalna, oczytana i taktowna.
          A jak dobrze wychowana.
          Ja myslę, ze masz dużo kasy, ale kasa i przebywanie w drogich lokalach nie ma
          nic wspólnego z inteligenjcą.
          Ciekawi mnie o czym romawiasz ze swoimi inteligentymi gośćmi? I jaką książkę
          ostatnio przeczytałaś? Czasopisma się nie liczą...
        • Gość: olik Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 20:27
          no,no mieszczanska KLASĄ powiało haha
          • Gość: olga Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.radom.pilicka.pl 04.01.06, 20:28
            raczej jakims kompleksem mniejszosci tudziez zazdroscia... ciezko okreslic, co
            przemawia przez niektore komentarze...
            • Gość: olik Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 20:29
              to bylo o tym co ty NAPISALAS, TYLKO ZA SZYBKO PRZELACZYLEM
              • Gość: OLIK Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 20:33
                JESZCZE JEDNO. smiac mi sie chce poprostu jak to Radomiaczki wysmiewaja sie z
                takich lub takich dyskotek, ale co weekend 'uderzaja' do innej wiochy na super
                'zajefajna impre' haha
                • Gość: olga Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.radom.pilicka.pl 04.01.06, 20:35
                  gratuluje wiec, ze takie wlasnie "Radomiaczki" masz w gronie swoich znajomych...
                  • Gość: olik Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 20:41
                    i tu sie kolezanko mylisz- bo nie mieszkam w Radomiu, na dyskoteki tez nie
                    chodze (nie ta muza dla mnie!) ale słysze (głownie co poniedziałek) jak moi
                    koledzy i kolezanki-głownie z Radomia- cały dzień przezywają jak'wymiatali' na
                    Atlancie Scenium, Fantazji itd itd.......

                    więc?
                    • Gość: olga Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.radom.pilicka.pl 04.01.06, 20:50
                      po pierwsze nie jestem Twoja kolezanka, po drugie ww "kluby" znam jedynie z
                      nazwy, po trzecie cytat:"...moi koledzy i kolezanki caly dzien przezywaja..."-
                      wiec nie widze, gdzie sie myle okreslajac Twoje grono znajomych, po czwarte
                      odbieganie od tematu nie jest ok.
                      proponuje powrot do watku glownego tylko bez nadmiernej egzaltacji, bo ku temu
                      sa inne miejsca.
                      padlo pytanie, czy cos poza jedzeniem bylo nie tak na tym sylwestrze ? da ktos
                      konkretna odpowiedz ?
                      nie wiem jak wy, ale ja idac do lokalu nie oceniam wlasciciela i samochodu,
                      jakim podjezdza, ani tez jego towarzystwa. ale trzeba miec swoje priorytety...
                      • Gość: olik Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 20:57
                        haha... -napisałas ' ale ja idac do lokalu nie oceniam wlasciciela i samochodu,
                        jakim podjezdza, ani tez jego towarzystwa. ale trzeba miec swoje priorytety...

                        dobre, dobre :D
                        ZAPRZECZASZ SAMA SOBIE!!!!!!!
                        • Gość: OLIK Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 21:01
                          A pare postów wczesniej napisałas....." gdzie w menu bedzie widnial baleron,
                          bigos i kielbasa wiejska, plasac bedzie mozna w rytm muzyki Mandaryny czy
                          Boysow, wystroj bedzie stanowilo siano z gownem, a goscie z IQ rownym numerowi
                          buta i mentalnoscia burakow narzna sie wodka weselna. gratuluje gustu i obycia.
                          wpuscic bydlo na salony... szkoda slow...

                          podobno znasz tylko z nazwy??? dobre...
                          wlAsnie tak oceniasz ludzi KOLEZANKO!!!!!!!!

                          • Gość: olik Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 21:08
                            no i cisza w eterze, nasza panienka wygasła................
                            • Gość: olga Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.radom.pilicka.pl 04.01.06, 21:17
                              Jest takie powiedzenie, bodajze angielskie - „Nigdy nie kloc sie z glupcem -
                              sprowadzi cie do wlasnego poziomu i pobije doswiadczeniem”.
                              tym chcialabym zakonczyc swoj dalszy udzial w tej, jakze jalowej, dyskusji...
                              dodaj jeszcze swoje trzy grosze i triumfuj...
                              • Gość: olik Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 21:34
                                no pewnie, zawsze łatwiej sie wycofac i podac 'cudze słowa' niz uzyc swoich i
                                przyznac racje.

                                ale przyznam sie szczerze, ze mi tez juz sie odechciało komentowac twoje troche
                                głupie argumenty.

                                pozdrawiam !
                              • ruskie_pierogi85 Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. 24.01.06, 10:29
                                a mój św.pamięci dziadek mawiał "nigdy nie dyskutuj z głupcem. a jeśli ktoś nie
                                zauważy różnicy?!"
                                pozdrawiam :)
    • Gość: diuna2 Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: 82.139.44.* 03.01.06, 21:43
      Nie wiem czy osoby, które zabierają głos na tym forum wszyscy byli w
      Europejskiej na sylwestrze. Ja byłam i wiem o czym mówię.Nie przeczę, że menu
      było dość oryginalne i na pewno nie standardowe ale niestety nie kazdemu
      smakowo można dogodzić.Jedzonka było dużo i nie przypuszczam aby ktoś wyszedł
      głodny.Ja osobiście idąc na sylwestra do tego lokalu sprawdziłam wczesniej co
      proponują do jedzenia.Jest wiadome, że tam schabowego i bigosu nie podają.
    • Gość: bywalec fantazjj Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 11:22
      w fantazji to wlasciciel przynajmniej nog nie goli i jedzenie jest dobre zrobic
      cos wymyslnego byle ja nie jest problemem ale zrobic dobrego schabowego to joz
      chyba przerasta waszego szefa
    • Gość: keler Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 14:56
      pani diuna2 to chyba pani PTaszek wspolniczka hihih trzeba bylo zrobic dobrze
      a nie mowc ze jest dobrze SAMOCHWALA
      • Gość: ? ken? IP: *.152.udn.pl 04.01.06, 17:57
        a czy to tam szefem jest ten Ken ze sportowym mercedesem i Barbie obok?
      • Gość: diuna2 Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: 82.139.44.* 05.01.06, 17:57
        gdybyś jeszcze pisał po polsku tak aby Cię można było zrozumieć...No cóż, nie
        każdy potrafi..
    • Gość: wielbiciel meskich Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.06, 19:27
      tak to KEN jak mu sie zdejmie spodnie to niczym nie rozni sie od barbi----------
      -
    • Gość: kolega z klasy Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 18:48
      podobno wlasciciel byl nawalony jak stodola hihi europejka a on ma tylko
      podstawowke chyba bo sredniej nie skonczyl przyszedl do nas w 2 i tak zostal
      • Gość: diuna2 Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: 82.139.44.* 12.01.06, 19:02
        Anonimowo można różne świństwa wypisywać bezkarnie prawda? Właściciel nie był
        nawalony bo w odróżnieniu od wielu wypowiadających się tu byłam na ty
        sylwestrze i widziałam go. To wstyd powtarzać takie ploty.Jak dzieci.
    • Gość: kolega z klasy Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 20:46
      oki, moze byl moze nie byl tylko pytam ,a co z tą szkola? jak sie ma zadęcie
      trzeba miec pokrycie> panno diuno
      • Gość: diuna2 Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: 82.139.44.* 13.01.06, 00:55
        Wypowiadam się na temat, którego jestem pewna .Co do szkoły dowiem się i być
        może udowodnię Ci następne kłamstwo - kolego.
        • Gość: KOLEGA Z KLASY Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.06, 17:27
          i co diuna chyba nalezy ci sie-2- nie odpowiedzialas
          • Gość: diuna2 Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: 82.139.44.* 13.01.06, 17:54
            Odpowiem jak się dowiem, chyba napisałam.Nie wyczytam tego z chmurek,muszę
            popytać.
      • Gość: piskorzxyz Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.94.udn.pl 17.01.06, 21:27
        nauka poszla w las hehehe bez matury tez mozna udawac szefa tylko wiadomo ze
        nikt na poziomie tam nie pszyjdzie poogladac pijanego szefa z kolegami
        odradzam!!!!!!!
        • Gość: sylwester Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 01:01
          pijanego szefa może nie ale gdybyście mieli do wydania no powiedzmy 200 to można
          tam na kawe wpaść
    • Gość: max Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 10:36
      to sprawdz jesze karalnosc, chyba jest tam cos ciekawego
      • Gość: evropiejska Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 15.01.06, 15:34
        Czy to ta kamienica zapakowana w folię?
    • Gość: basenowy Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 19:16
      europejska tylko europejska zanmiast lewatywy i plukania kieszeni
    • Gość: kolega Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.06, 19:17
      diuna i co tak zaniemowilas?????
      • Gość: diuna2 Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: 82.139.44.* 23.01.06, 21:59
        Siemka Kolego, wiesz co - nie chce mi się bawić w detektywa.Tak naprawdę to
        chodziło o to, że byłam na tym sylwku i nie był pijany.Co mnie obchodzi jaką
        kto kończył szkołę,nie to jest najważniejsze.Dałam się wciagnąć w te wariacje
        bo szkoda mi się go zrobiło.Trzymał fason całego sylwestra więc nie rozumiem
        dlaczego ludzie są tak złośliwi.Nie piję do Ciebie bo ktoś wprowadził Cię w
        błąd tylko po co?Kto nie chce niech nie chodzi do Europejskiej, to wolny
        kraj.Ja nie chodzę nie dlatego, ze mi jedzenie tam nie smakuje bo jest dobre -
        dla mnie.Nie chodzę bo jest za drogo.Niektórzy nie potrafią się do tego
        przyznać,niestety.Pozdrawiam
        • Gość: muza Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 00:40
          Od pewnego czasu czytam te brednie, które co niektórzy wypisują i moge
          powiedzieć tylko jedno:::::: straszne chamstwo, tu nie chodzi o resteuracje
          tylko osobite stosunki co niektórych z szefem, poprostu czysta zazdrośc. Nie mam
          szacunku do takich ludzi jak wy. Chcecie kogoś na sile osmieszyc, jak dla mnie
          to dzieciniada ale powodzenia, ciekawe co jeszcze wymyslicie i tak nikt w to nie
          wierzy ha ha, tu przemawia złość
    • Gość: ignacy Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.06, 19:39
      a czego my zazdroscic ? takiej opinii? jesli ktos ma tyle ompleksow i leczy je
      błazenadą to niech nie dziwi sie reacji egatywnych a jesi chodzi o chamstwo to
      jesli poslucha sie szefa w chwili uniesienia to wiekszego rynsztoku nie
      znajdziesz jak tam , wiec muzo zanim cos napioszesz pomysl czemu wlasnie tak
      sie dzieje pzdrawiam z wyrazami szacunku dla twoich opinii
    • Gość: dana Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.06, 17:19
      oczywiscie ze to cham i prostak
      • Gość: pupeczka Re: SYLWESTER w europejskiej - bleee, a tfuu. IP: *.94.udn.pl 01.02.06, 14:09
        i w dodatku lubi chłopcom stawiac lody;-)))))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka