Dodaj do ulubionych

O muzeum i ulicy dla biskupa Chrapka

23.02.06, 19:04
zmienianie nazw ulic i burzenie pomników to niepolski zwyczaj.
tak postepowały narody wschodu. tak postępowali sowieci. myślę, że Biskup
Chrapek nie chciałby zostac patronem ulicy w takim trybie ...
Obserwuj wątek
    • Gość: wojtekm Re: O muzeum i ulicy dla biskupa Chrapka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 21:10
      Mimo duzego szacunku do przedmówcy, pozwole sobie niezgodzic sie z ta teza.
      Narody wschodu i sideologia ZSRR to dwie rozne kwestie. Nadmienie, iz tylko w
      Polsce niszczy sie historie PRL-u, a jakby nie patrzec to tez czesc naszego
      dorobku kulturowego, naukowego, etc. Do tej pory w Niemczech istnieja ulice
      Karola Marxa i Rozy Luxemburg- tam sa uwazani za wybitnych przedstawicieli
      niemieckiego i europejskiego humanizmu. W Czechach-to samo, W Rosji-
      kolebce "radzieckosci" tez sie historii nie zaciera w nawet najmniejszy sposob-
      a u nas? U nas, niezaleznie od tego czy cos jest niebieskie, zielone,
      fioletowe, to i tak jest czerwone-co mial Warynski z ZSRR wspolnego? Albo z
      Bolszewikami? Bil sie o interesy polskich pracownikow. Pilsudski, taki chlubny
      polski polityk, stosowal za to metody jakby zywcem z ZSRR wyciagniete-
      oczywiscie w umiarkowanej skali-ale jego sie nikt nie czepi, bo z czerwonoscia
      nie moze miec nic wspolnego, bo Polske na nogi postawil. A Gagarin? Byl
      pierwszym czlowiekiem w kosmosie...i? oczywiscie jemu ulica sie nie nalezy, bo
      byl z ZSRR.Dalej- Grzecznarowski mimo tego, ze byl w PPS, czerwony nie byl, bo
      Radom na nogi postawil, wiec jako czerwony nie moze byc przedstawiany. Ulice
      Gwardii Ludowej budowal poprzedni ustroj, wczesniej innych patronow nie miala.
      Tez byla zla. Nie wazne, ze walczyla za Polske, wazne, ze byla "czerwona".
      A pomnik na placy Zwyciestwa? Nie upamietnial przeciez chwaly Armii Czerwonej,
      tylko zwyciestwo nad faszyzmem, rowniez polskich zolnierzy. Upamietnial fakt,
      dzieki ktoremu Polska dzisiaj istnieje, a nie jest General Gouvernment Land.
      Kto to wszystko zniszczyl? Przeciez nie sowieci, a POLACY wlasnie. Ci sami,
      ktorzy teraz biegaja z transparentami UE, 50 lat wczesniej biegaliby z
      portretami LENINA i PZPR. Taka sama psychologia tlumu. A moherowe berety kim
      byly? Przodowniczkami pracy, przewodniczacymi, dzialaczkami partyjnymi.
      Pamietaj o tym, i nie mow, ze Polska nie niszczy swojej (niczyjeje innej)
      historii, i ktos inny sie w tym specjalizuje!
      • isoxazolidine Re: O muzeum i ulicy dla biskupa Chrapka 23.02.06, 21:18
        masz sporo racji ...
        ale zwróć uwagę, że kiedyś, kiedyś w Polsce tak nie było. I Rzeczyspopolita
        cieszyła sie uznaniem, jako Kraj w którym nikt nikogo nie zrzucał z piedestału.
        nie było u nas królobójców. Zwyrodnienie przyszło później; chyba w konsekwencji
        zaborów ... Trudno mi to rozstrzygać - nie jestem historykiem ... Tak czy siak
        uważam, że warto nawiązywać do chlubnych tradycji a nie powtarzać błędy
        przeszłości.
        • Gość: wojtekm Re: O muzeum i ulicy dla biskupa Chrapka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 21:42
          A nienie, ja uwazam, iz osoba swiatla, nigdy takich decyzji by nie podjela.
          Problem Polski twki wlasnie w podejmowaniu decyzji nieprzemyslanych,
          krotkowzrocznych i nieuwzgledniajacych interesu ogolu spoleczenstwa, co
          bezposrednio rzutuje na przypuszczenie o horyzontach intelektualnych tych od
          podejmowania w/w decyzji. Mimo lewicowych pogladow, zawsze bylem, jestem i bede
          oredownikiem jak najlepszego uczczenia pamieci bpa Chrapka, ale nie zapominajmy
          o istnieniu Kochanowskiego, Gombrowicza, Brandt i wielu innych w jakis sposob
          powiazanych z naszym miastem, ktorych pamiec nie jest dotatecznie "czczona".
          Wydaje sie, iz bp Chrapek w oczach prawicowych radnych to bardziej bp a przy
          okazji Chrapek, a dla mnie stoi na rowni z najwiekszymi Radomianami, o czym
          powinnismy pamietac.
          Poza tym mamy w naszym miescie duzo ulic, ktore nie maja patronow- Dluga,
          Kosna, Prosta itd- tam zmiana nazwy bylaby o niebo prostza.
          Dalej-jest ogromna Warszawska, Kielecka, Zolkiewskiego itd, ktore z powodzeniem
          mozna podzielic na dwie i jedna z tych czesci nazwac imieniem bpa Jana Chrapka-
          wtedy nikt by nie byl pokrzywdzony, a i ulica bylaby reprezentacyjna(np.
          Czarnieckiego).
          Czesc ulic wymagalaby doprecyzowania:
          25 Czerwca-nie wszyscy Radomianie kojarza te date z Czerwcem '76, wiec pelna
          nazwa powinna byc: 25 Czerwca 1976 roku, lub Protestu 25 Czerwca 1976.
          1905 Roku-tutaj juz prawie nikt nie bedzie wiedzial o strajku, tym bardziej
          nikt nie pokojarzy Wrzesni. W Lodzi poradzono sobie - Rewolucji 1905 Roku
          W Radomiu mamy TYLKO 3 ALEJE!-a co z Jana Pawla? Dlaczego nie jest aleja? A
          1905 tez nie zasluguje? A 25 Czerwca? A Chrobrego? Jasne, ze tak, ale nikt o
          tym nie mysli.
          Nie ma takze ulicy Telefonicznej, a mielismy jedyna w tej czesci Europy fabryke
          telefonow. Nie bede dalej pisal, bo i tak nie ma to sensu, nikogo to nie
          obchodzi...
    • Gość: bb Re: O muzeum i ulicy dla biskupa Chrapka IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.06, 23:05
      Jestem dumny z tego ze znalem TEGO CZLOWIEKA //mowil mi na ty///,niw wdzialem
      GO jako ksiedza ,biskupa ,tylko CZLOWIEKA <WSPANIALEGO CZLOWIEKA/,znam JEGO,
      RODZINE MATKE <BRATA SIOSTRY,WSPANIALI LUDZIE ,nie dokladajcie im jeszcze
      klotnia ,ktorej nie powinno byc ,gdyby radny sonta znal,biskupa JANA,a nie
      znal,a moze jest na tyle naiwny,ze myslal ze na tym zbije ,popularnosc ,przed
      wyborami//wrecz odwrotnie,,,biskup CHRAPEK,nie pozwolil by ,jego kosztem,ktos
      stracil zlotowke ///do czego daze ,,oczywiscie ,nalezy uczcic ,ten ,krotki
      <<pobyt<<biskupa w Radomiu ,ale jakiz owocny,,,ale w sposob ,ktory nie utrudni
      zycia mieszkancom ,niewazne ,jakiej ulicy ///kazda zmiana wiaze sie z wydatkami
      finansowymi,a nawet gdyby ,to miala pokrtc gmina ,lub nawet sam sonta ,jestem
      pewien ,ze te pienidze ,by biskup CHRAPEK ,przechwycil i wydal na
      inny ,,zbozny,,cel//pytam czy byly protesty jak ,nadawano szkolom imie
      biskupa ,nieee,jak powstaly fundacje i stypendia dla zdolnich
      stydentoe///ogolnopolskie///nieeeee,jak jest nagroda dla
      dziennikarzy ,niiiiiieeeeee,a wiec sam bym ,nie chcial bezcelowo wydawac
      pieniedzy ,bo radnemu soncie ,chce sie cos zrobic wbrew woli biskupa!!!!!ku
      swojej popularnosci,,,PAMIEC TEGO WSPANIALEGO CZLOWIEKA MOZNA UCZCIC <INACZEJ
      <<npniedawno powstalo osiedle mieszkaniowe tzw,socjalne przy ul Mroza,,a moze
      nazwac to osiedle tak jak poludnie ,planty osiedle biskupa CHRAPKA ,nebawem
      powstana ,nowe, mozna poczekac ,na cos co nie bedzie kosztowalo
      grosza ,obywatelstwo honorowe radomia ,i wiele innych ,tylko na spoko ,a nie po
      wariacku,,,zapomnialem o moscie ,,,ale sam pomimo ,ze mialem zaszczyt znac
      WIELKIEGO CZLOWIEKA wlasnie dlatego ze GO znalem bym protestowal!!!!!!!!
    • Gość: Lenoms Nazwać jego nazwiskiem targi końskie w Skaryszewie IP: *.internet.radom.pl 24.02.06, 08:40
      Jest to znana, medialna jak i biskup impreza ogólnopolska, a dla Skaryszewa
      zrobił tyle samo co dla radomia (czyli nic).
      • Gość: Nina Re: Nazwać jego nazwiskiem targi końskie w Skarys IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 27.02.06, 13:01
        W pelni popieram / Lenomsa /.Nim biskup Chrapek zjawil sie w Radomiu ,prawie
        nikt z radomian o nim nie slyszal.I nagle wybuch uczucia podlizywania
        sie "czarnym "-taka teraz moda ,bo wybory przez glabow wygral Pis.Czy naprawde
        nie znacie rodowitych juz niezyjacych radomian - bardziej zasluzonych dla tego
        miasta ? Tylko patrzec jak podlizusy wpadna na pomysl "swietosci i cudow
        biskupa" -OPRZYTOMNIJCIE TROCHE ,sa rzeczy i sprawy wazniejsze dla Radomia !
      • Gość: iwa Re: Nazwać jego nazwiskiem targi końskie w Skarys IP: 82.139.44.* 27.02.06, 20:07
        zgadzam się z przedmówcami. Człowiekiem kochanym i znanym całej społeczności
        radomskiej zrobił się dopiero po swojej trgicznej smierci.Czy faktycznie był to
        wyczyn predystynyjący do nazwania ulicy Jego imieniem?
    • Gość: Nina Re: O muzeum i ulicy dla biskupa Chrapka IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 27.02.06, 13:09
      Nie zamiescicie mojego postu ,bo jestescie fanatykami KK i czarnych - moze i na
      was splynie kiedys prawdziwa wiara a nie obluda i zaklamanie
    • Gość: ciekawy Re: O muzeum i ulicy dla biskupa Chrapka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 21:14
      wybaczcie moja ignorancje nie mieszkam juz dobre pare lat w Radomiu stad ma
      niewiedza, a raczej wiedza szczatkowa, chodzi mi o konkrety, co wlasciwie
      takiego zrobil bp. Chrapek dla miasta Radomia by kosztem Warynskiego, postaci
      notabane znanej z historii Polski, majacej tam swoje miejsce, dokonywac tej
      zamiany ulicy ? Czy to duchowny na wzor ks. Skorupki, bohater czy jak ? Czym
      sie zasluzyl by tworzyc muzeum i co ma sluzyc za eksponaty ?
      • Gość: wojtek Re: O muzeum i ulicy dla biskupa Chrapka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.06, 22:43
        Konkretnie nie powiem, bo ten czlowiek mi wisi. Napewno zrobil wiecej niz Wanda
        Malczewska, Rodzina Winczewskich, Sempołowska itd. Jak juz bylo napisane wyzej-
        mozna podzielic Warszawska, Kielecka itp. Warynskiego za zadne skarby bym nie
        dal ruszyc w takiej sytuacji-niech Prusa zmienia, bo ta jest jeszcze blizej
        kosciola.
        W tak madrej dyskusji na miare radnego Sonty wypadaloby zadac pytanie: co dla
        Radomia zrobili: Dług, Wieżow, Radiow, Owocow, Orzechow, Osiedlow itd :D:P
      • Gość: Franio Re: O muzeum i ulicy dla biskupa Chrapka IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 27.02.06, 23:13
        Pytasz co takiego dla Radomia zrobil bp Chrapek?Po decyzji wladz koscielnych o
        wyslaniu na emeryture Materskiego ,przyslali w "teczce " na jego miejsce
        Chrapka , a ten po krotkim pobycie w Radomiu ,wracajac z podrozy samochodem
        osobowym spowodowal wypadek.Z informacji podanej do publicznej
        wiadomosci:samochod uderzyl w drzewo czy slup.prawdopodobnie na skutek
        zasniecia,zmeczenia lub zaslabniecia kierowcy /droga byla wolna i
        prosta,widno /.
      • Gość: Ewa Re: O muzeum i ulicy dla biskupa Chrapka IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 27.02.06, 23:20
        Zapomniales dodac ze bp Chrapek mial podobno wg niektorych zaslugi w gadaniu i
        usmiechaniu sie ,ale tym glodnego nie nakarmisz, a szczegolnie jak sam jestes
        syty.A gadac mozna szczegolnie jak sie nie ma nic innego do roboty,tak dla
        zabicia czasu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka