Gość: Co to za psy?
IP: *.udn.pl
01.04.06, 11:14
Wczoraj wieczorem wracałem z kumplem do domu na Borkach, byliśmy lekko :-)
napruci, gdy nagle przed nami zahamowało reno. Zaczęliśmy się zanstanowiac,
czy nie spie.... Ale z samochodu wyszło 3 gości i śmignęli nam przed
oczami odznakami policyjnymi. Samochud był cywilni, oni bez mundurów,
pistolety przy boku. Wypytali, co robimy o 3, spraedzili komórki. Kumpel
mieszkał w bolku obok, wiec po wszystkim poszedł, a mnie psy podwiozły do
domu i ku.. na prawdę byli uprzejmi. ludzie, co to było?