Dodaj do ulubionych

Po co komu urząd pracy?

IP: 212.244.142.* 29.10.01, 16:48
Jestem absolwentem i ponieważ nie ma pracy, poszedlem zarejestrować sie do bidy.
PO rejestracji chcialem dowiedziec się, czy mogę załatwić sobie staż w jakiejś
firmie. Pani rejestratorka skierowała mnie do pokoju (chyba) 205. Tam (był to
pokój ds absolwentów) starszy pan powiedział, że "on to nic nie wie, ale moge
iść do dyrektora, do pokoju (chyba) 405 i tam mi wszystko powiedzą". Poszedłem,
wchodzę, a tam trzy panie popijają sobie kawusię i prowadzą ożywioną
dyskusję. "chciałem się czegoś dowiedzieć o możliwosci odbycia stażu, czy są na
to pieniądze?" Pani odpowiada"dyrektora nie ma, ale chyba pieniędzy nie będzie
do końca roku" I zajęły się rozmową. Więc po kiego grzyba "pracuje" tam tyle
ludzi, skoro nikt nic nie wie i nie umie? Może wy coś wiecie na ten temat.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Janek Re: Po co komu urząd pracy? IP: *.rado.gazeta.pl 29.10.01, 17:32
      Urzędy pracy są po to, by było mniej bezrobotnych. W końcu kogoś tam zatrudniają.
    • Gość: M Re: Po co komu urząd pracy? IP: 194.181.0.* 29.10.01, 23:33
      Was młodych wszystkiego trzeba uczyć. Powinieneś wiedzieć, że jak w urzędzie
      lub sklepie panienka z okienka pije kawę, je śniadanko lub prowadzi rozmowę z
      koleżanką nie należy przeszkadzać! Trzeba przeprosić i dyskretnie się wycofać.
      Czego was uczą w tych szkołach?

      Na szczęście na naukę nigdy nie jest za późno. Na początek proponuję film
      instruktażowy pod tytułem Miś.
      • Gość: smyk Re: Po co komu urząd pracy? IP: 212.244.142.* 31.10.01, 21:13
        Dzięki. Obejrzałem "Misia". Zdałem sobie sprawę jaki niemądry byłem. Kupię
        paniom bombonierkę i przeproszę.
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka