Dodaj do ulubionych

Debile za kierownicą.

IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 24.07.06, 17:40
Czy policja zamierza zwiększyć ilość patroli w cywilnych samochodach?
Wzrasta proporcjonalnie ilość samochodów do ilości debili za kierownicą.
W ubiegły piątek około godziny 19.15 na Słowackiego przed rondem byłem
światkiem brawurowej jazdy młodego kierowcy czerwonego audi, o numerach WR
69997.Jadąc z dużą szybkością(około 100 )przejechał na lewy pas ruchu.Przez
podwójną ciągłą wyprzedził tuż przed przejściem inny samochód.Na przjściu
była kobieta z dzieckiem.Zamurowało mnie.Jakim cudem nie doszło do wypadku?
Zastanawiam się do dziś.
Zjeżdzanie na przeciwny pas ruchu i łamanie wszelkich przepisów staje się
plagą.Moim zdaniem są to bandyckie wyczyny.
Obserwuj wątek
    • Gość: qwerty Re: Debile za kierownicą. IP: *.183.udn.pl 24.07.06, 17:49
      Mnie w poniedziałek WRA 32YR zajechał drogę na Chrobrego (skręcił z
      Paderewskiego w lewo). Potem jechał zmieniając parę razy pas (bez migania), na
      rondzie skręcał w prawo, bez migania, a następnie z Kusocińskiego w lewo w
      Warszawską też bez jakichkolwiek znaków. Ja bym takiemu zabrał prawo jazdy, bo
      widać, że jeździ według swoich zasad - KD nie zna i nie ma jakiejkolwiek
      wyobraźni.
      • Gość: grudzwoj Re: Debile za kierownicą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 20:58
        Plagą stało się znienianie pasa ruchu bez włączania kierunkowskaza. Nie wiem
        skąd ta moda przyszła ?????????????????. W Radomiu jest monitorig - Policja
        powinna wyłapywać takich kierowców.
    • Gość: @ Re: Debile za kierownicą. IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 24.07.06, 20:16
      Ciekawy przypadek widziałem parę miesięcy temu. Jadę sobie Kusocińskiego od
      Sportowej, widzę zielone światło na skrzyżowaniu ze Żwirki i Wigury i stojący
      samochód (Honda jakaś, numeru nie pamiętam). Szykowałem się już do ominięcia go
      z prawej strony, ale zapaliło się żólte światło, więc zatrzymałem się z tyłu.
      Gdy zapaliło się czerwone, samochód spokojnie ruszył, jak na zielonym i
      przejechał szczęśliwie przez puste akurat skrzyżowanie. Żeby było ciekawiej,
      zatrzymał się z zatoczce pobliskiego przystanku i to pośrodku, na wysokości
      wiaty. Gdy przejeżdżałem obok, zza kierownicy wysiadła kobieta i jak gdyby nigdy
      nic udała się prawdopodobnie do pobliskiego sklepu :)
      • Gość: jas_fasollasido Re: Debile za kierownicą. IP: *.ats.pl 24.07.06, 21:00
        Wśród tzw. przedstawicieli handlowych od lat istnieje takie pojęcie które nie
        znajdziesz w żadnym kodeksie drogowym na świecie, to pojęcie to:
        "wczesne czerwone"
        • Gość: dkt1984 Re: Debile za kierownicą. IP: 217.153.205.* 01.08.06, 12:28
          chyba późne zielone hehe
    • Gość: Kierowca Podawaj numery podawaj IP: *.30.udn.pl 24.07.06, 20:31
      aż ci się trafi jakiś nerwowy i zagoni przed oblicze temidy za obraźliwe, i
      bezpodstawne słowa. Podaj mi numer rejestracyjny swojego wózka to wrzucę go na
      forum i wymyślę jakąś straszną historię z twoim udziałem ;)
      • Gość: qwerty Re: Podawaj numery podawaj IP: *.183.udn.pl 24.07.06, 22:26
        Te historie nie są wymyślone. Przed oblicze temidy za coś takiego zagonić nie
        można.
        • android3 Re: Podawaj numery podawaj 25.07.06, 12:50
          Gość portalu: qwerty napisał(a):

          > Te historie nie są wymyślone. Przed oblicze temidy za coś takiego zagonić nie
          > można.

          Można; jeżeli chcesz możemy się założyć, przegrasz i sprawę, i zakład.
          • Gość: Yarpen Re: Podawaj numery podawaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 11:08
            Do Twojej wiadomości sprawa o pomówienie, zniesławienie nie będzie ścigana z
            urzędu tylko sam musisz wyłożyć kasę na proces i prawników.Aby taką sprawę
            wygrać musisz mieć niezbite dowody, że to właśnie ten człowiek tak powiedział,
            że właśnie to miał na myśli itd... jest to właściwie niemożliwe. Więc stracisz
            mnustwo pieniędzy i nic nie zdziałasz przynajmniej w naszej prawnej
            rzeczywistości. I bądź pewien, że wiem o czym mówię.
    • Gość: Piotr Re: Debile za kierownicą. IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 24.07.06, 21:56
      Kierowca nie bądź taki nerwowy. Gdyba tak Policja trochę nasiliła kontrole,
      mieliby kasę na solidne premie. Przy okazji wyeliminowaliby z ulic 30% nie
      kierowców a artystów. Sam widziałem jak łysy z ul. Wierzbickiej skręcał w lewo
      w Toruńską, przejechał ciągłą linię środka jezdni i z za autobusu na czerwonym
      szpula w Toruńską.
      • Gość: asd Re: Debile za kierownicą. (!) IP: 82.139.41.* 24.07.06, 22:42
        A jak rowerzystów wyprzedzają ... to już jest kabaret. Ciekawe tylko kto będzie
        się śmiał.
        Wielokrotnie widziałem jak osobowe samochody wyprzedzają rower tusz przy nim.
        Przecież, gdyby chciał ominąć kamyczek, bądź skręciłby o 3 stopnie przez 2
        sekundy (!!!!!!)to byłoby nieszczęście. Przejeżdzaja tak blisko, ze jak to widze
        to zastanawiam sie czy nie walną go lusterkiem.
        Dlaczego kierowcy nie zjeżdżają na drugi pas(jeżeli taki jest) lub nie omijają
        "szerokim" łukiem (40 cm)? Wyśmienicie zachowują się kierowcy autobusów
        miejskich i tirow.
    • Gość: mmm Re: Panie za kierownicą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 23:04
      Panie bardzo lubią jeźdżić blisko krawężników. A jak juz wyprzedzają to tylko
      rowerzystów. Jak wyprzedzają rowerzystów to lusterkami zawadzają o kierownicę
      rowerów.
      Apel do kierowców:
      MY ROWERZYŚCI TEŻ jesteśmy użytkownikami drogi, omijajcie mas szerokim,
      bezpiecznym łukiem.

      • Gość: @ Re: Panie za kierownicą. IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 25.07.06, 09:08
        Skoro już mowa o rowerzystach, to do tytułowych "debili" można również zaliczyć
        tych, którzy łamią przepisy nagminnie omijając prawą stroną samochody stojące na
        światłach i tym samym utrudniając jazdę kierowcom samochodów. Typowa sytuacja
        np. z 25 Czerwca: Prawym pasem jedzie jakiś samochód, przed nim rowerzysta, a
        lewym pasem akurat coś szerszego, autobus czy ciężarówka. Kierowcy samochodu
        udało się wyprzedzić rower uwazając przy tym, żeby go nie zawadzić i nie
        wpakować się za bardzo na sąsiedni pas. Następnemu też się z trudem udało.
        Zatrzymali się na światłach, a rowerzysta tuż przy krawężniku omija wszystkie
        samochody, które go wyprzedziły. Ruszają spod świateł i cała historia powtarza
        się na nowo. Tego samego rowerzystę czasem ze trzy razy się wyprzedza :)
        Rowerzyści - jeśli wymagacie kulturalnego zachowania od kierowców, to sami
        przestańcie dawać zły przykład :)
        • Gość: Marti Re: Panie za kierownicą. IP: 213.195.149.* 25.07.06, 11:33
          Najgorsza zmora Radomia sa grzebiace sie baby( w wiekszosci ale nie tylko)
          niezdecydowane co maja robic na drodze i na rondach kurczowo trzymajacych sie
          prawego pasa jezdzac w kolko. Sa wieksza plaga niz paru tam debili w starych
          furach. Kierowcy po miescie ruszaja sie jak muchy w smole szczegolnie przy
          ruszaniu ze swiatel.
          • Gość: dkt1984 Re: Panie za kierownicą. IP: 217.153.205.* 01.08.06, 12:33
            Popieram kolegę, ale dodałbym jeszcze do tego grona tzw "bereciarzy"
        • pitagor Re: Panie za kierownicą. 25.07.06, 21:11
          > którzy łamią przepisy nagminnie omijając prawą stroną samochody stojące n
          > a światłach

          Wg przepisów Prawa o Ruchu Drogowym można omijać pojazdy z prawej strony,
          zabronione jest tylko wyprzedzania. Skoro samochody stoją w korku to jest to
          manewr omijania.

          Swego czasu Komenda Miejska Policji w Szczecinie wydała broszurkę której 9 punkt
          brzmiał:
          8. Zachowuj szczególną ostrożność, gdy omijasz pojazdy zaparkowane lub stojące
          w korkach. Ich drzwi mogą otworzyć się w każdej chwili.
        • shp80 Re: Panie za kierownicą. 26.07.06, 23:28
          > Ruszają spod świateł i cała historia powtarza
          > się na nowo. Tego samego rowerzystę czasem ze trzy razy się wyprzedza :)

          Czemu nie dziwisz się kierowcom, którzy z uporem maniaka wyprzedzają rowerzystę, mimo, że nic na tym nie zyskują, a wprowadzają tylko niepotrzebne zamieszanie? Skoro rowerzysta trzy razy pojawia się na czele, to znaczy, że jego prędkość średnia jest taka sama, jak samochodów, które po kilka razy omija.
      • Gość: wielocyped Re: Panie za kierownicą. IP: *.ghnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 22:16
        Jestem przede wszystkim rowerzystą (choć prawo jazdy posiadam od 9 lat) wiec to
        z perspektywy roweru chciałbym podzielić sie dwiema uwagami.

        1. Już tutaj poruszany wątek - wyprzedzanie rowerzystów. Niestety, za blisko
        drodzy kierowcy. Nie zawsze jest miejsce, rozumiem. Ale zwolnić można prawie
        zawsze. Radzę pojeździć każdemu kierowcy po mieście na rowerze. Zupełnie inna
        perspektywa. Nawet na często uczęszczanej trasie. Samochód ocierający się niemal
        o lewy łokieć to nic przyjemnego. Dodajmy do tego dużą prędkość i mamy szkołę
        przetrwania. Pedałuję dużo, po mieście i w terenie. Ale nawet doświadczony
        rowerzysta odczuwa niepokój przy zbliżającym się szybko samochodzie. Kiedy się
        obraca, wtedy łatwo o nieznaczny skręt kierownicą. Nawet lekki i niezamierzony
        manewr na bok moze sie źle skończyć. A dodać trzeba jeszcze cholernie nierówne
        krawędzie dróg, rynsztoki, wyboiste studzienki kanalizacyjne, które trzeba
        omijać. A przeciez na rowerach nie jeżdzą tylko kurierzy i kolarze. Przede
        wszystkim zwykli ludzie: starsi, młodsi, pijani, dzieci, zmęczeni pracą, upałem
        etc., etc. Błagam kierowców, by zbliżając sie do rowerzysty brali na to wszystko
        poprawkę.

        2. Jazda na prowincji staje się prawdziwym dramatem. Jeżdzę po wsiach od wielu
        lat i oto co obserwuję. Przybywa na polskiej wsi asfaltowych dróg. To dobrze.
        Jeszcze szybciej przybywa rolnikom samochodów. Też dobrze, niech ludzie mają.
        Ale połączenie tych dwóch zjawisk to mieszanka wybuchowa. Drogi są nowe, równe
        ale niestey wąskie. A po tych cieniutkich niteczkach asfaltu tną 80, 100 albo
        lepiej te wszystkie VW, audi, ople i co tam jeszcze Niemcowi sie znudziło.
        Uskoczyć w bok nie ma gdzie, bo tuż obok drogi albo głęboki rów, gęste krzaki,
        albo ogrodzenie. Autentycznie zaczynam się bać. Po prostu po ostatnim weekendzie
        odechciewa mi się zwiedzania okolic Radomia. Ciekawią mnie statystyki wypadków
        na wiejskich drogach z udziałem rowerzystów w ostatnim roku, powiedzmy 2 latach.
        Myslę, że ofiar znacznie przybyło.

      • Gość: kierowca Re: Panie za kierownicą. IP: *.wss.com.pl 27.07.06, 09:37
        co do rowerzystow to moge prosic tylko o jedno zakladajcie odblaskowe kamizelki
        bo po zmroku naprawde was nie widac a w dodatku jak kierowce oslepi samochod
        jadacy z naprzeciwka to naprawde jest bardzo niewiele casu na reakcje. szanuje
        rowerzystow i staram sie bardzo uwazac ale zrozumcie tez kierowcow samochodow
        i starajcie sie byc bardziej widoczni!
    • Gość: Benek Re: Debile za kierownicą. IP: *.range86-129.btcentralplus.com 25.07.06, 12:27
      To policjant z mojego bloku . Miroslaw Sz..........
    • Gość: '@ Re: Debile za kierownicą. IP: *.range86-129.btcentralplus.com 25.07.06, 12:45
      DDD
      • Gość: Ernest Kierowco.Nie obawiam się temidy. IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 25.07.06, 18:46
        Mam dwóch świadków którym włosy też stanęły dęba.
    • Gość: castanieta Re: Debile za kierownicą. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 18:42
      przeca to radom...norma...pospawane z 4 parchy i łorriorzy dróg przejeżdzający
      na czerwonym, udowadniający na każdym kroku, że ich rzęch może...
      • Gość: asd Re: Debile za kierownicą. IP: 82.139.41.* 26.07.06, 12:39
        Wielokrotnie bedac na rowerze uciekalem przed samochodem, no bo nie wyrobilby.
        Ale gdyby zdarzylo sie ze dotchnalby mnie lusterkiem, to dogodnilbym go na
        swiatlach i pomogl rozwalic lusterko noga (bo sam tego chcial).
        • Gość: Kierowca A na dentystę cie stać ? :) IP: *.30.udn.pl 26.07.06, 15:06
          Bo po takiej akcji to ktoś cie dogoni i zafunduje ci wizyte u stomatologa. Modl
          sie o tyo, aby sprawa dotyczyla pierwszych 3 zebow - bo tylko te w 4rp są
          refundowane z kasy NFZ ;)
          • pitagor Re: A na dentystę cie stać ? :) 26.07.06, 15:14
            Ciekawe jakby go złapał, samochodem nie ma takiej możliwości ;-)
            • Gość: Kierowca Nie muszę łapać IP: *.30.udn.pl 26.07.06, 15:29
              Wystarczy wyprzedzić i otworzyć drzwi pasażera. Rowerzyści mają przykry zwyczaj
              objeżdzania stojących, lub wolno poruszających się pojazdów z prawej strony
              (choćby korki uliczne). Nawet jak celowo dostaną "strzała" to trudno mówić tu o
              winie tego, co otwieral drzwi ;)
              • Gość: Marek Re: Nie muszę łapać IP: *.radnet.pl 26.07.06, 17:00
                Bierzesz pod uwagę ze to z twojej strony jest sk...?
                Bierzesz pod uwagę że ktoś ci moze za to wpi..?
                • Gość: Kierowca Re: Nie muszę łapać IP: *.30.udn.pl 26.07.06, 18:19
                  Aha. I rowerem we mnie też może rzucić prawda ? :)
              • pitagor Re: Nie muszę łapać 26.07.06, 17:51
                >Rowerzyści mają przykry zwyczaj objeżdzania stojących lub wolno poruszających
                się >pojazdów z prawej strony (choćby korki uliczne)

                powtórzę:
                Wg przepisów Prawa o Ruchu Drogowym można omijać pojazdy z prawej strony,
                zabronione jest tylko wyprzedzania. Skoro samochody stoją w korku to jest to
                manewr omijania.

                > (choćby korki uliczne). Nawet jak celowo dostaną "strzała" to trudno mówić tu
                > winie tego, co otwieral drzwi ;)

                Tak samo byś się tłumaczył jakby TIR urwał Ci drzwi?

                Żebyś się nie zdziwił jak dostaniesz mandat za niezachowanie odpowiedniej
                ostrożności przy opuszczaniu pojazdu, bo tego co piszą inni forumowicze nie życzę.
                • Gość: Kierowca Re: Nie muszę łapać IP: *.30.udn.pl 26.07.06, 18:16
                  Napisałeś :

                  Wg przepisów Prawa o Ruchu Drogowym można omijać pojazdy z prawej strony,
                  zabronione jest tylko wyprzedzania. Skoro samochody stoją w korku to jest to
                  manewr omijania.


                  Tylko jak to się ma do tego, kiedy obydwa pojazdy poruszają się po TYM SAMYM
                  pasie ruchu ? A już niejeden raz zdarzyło mi się stać na czerwonym świetle a
                  tutaj sobie rowerzysta, wykorzystując to, że ma trochę miejsca między moim
                  prawym bokiem a krawędzią jezdni, jedzie sobie jak gdyby nigdy nic.

                  I o czymś takim pisalem.

                  Proszę mi nie zarzucać nieznajomości kodeksu ruchy drogowego bo znać go muszę,
                  od 30 lat jestem zawodowym kierowcą..
                  • pitagor Re: Nie muszę łapać 26.07.06, 18:37
                    > kiedy obydwa pojazdy poruszają się po TYM SAMYM pasie ruchu ?

                    kiedy pojazdy się poruszają to nie jest już omijanie tylko wyprzedzanie, a ten
                    manewr jest zabroniony z prawej strony.

                    > od 30 lat jestem zawodowym kierowcą.

                    Za to że wogóle przychodzą Ci do głowy pomysły z otwieraniem drzwi samochodu
                    przed jadącym rowerzystą zabrałbym Ci prawo jazdy dożywotnio.
                    • Gość: Kierowca Re: Nie muszę łapać IP: *.30.udn.pl 26.07.06, 18:41
                      Tak, pomysł jest tak samo dobry jak kopanie w lusterka. Tylko co ja mam zabrać
                      takiemu delikwentowi ? Rower ? :)
                      • pitagor Re: Nie muszę łapać 26.07.06, 18:51
                        Chamstwo jest wszędzie i wśród rowerzystów i wśród kierowców i wśród pieszych, a
                        nawet księży i detektywów ;)
                        Tylko jakie mogą być skutki chamskiego zachowania kierowcy TIR-a w porównaniu z
                        chamstwem matki z wózkiem nie muszę chyba mówić.
                        • Gość: AFika Re: Nie muszę łapać IP: *.radom.pl 27.07.06, 09:51
                          możesz wyjaśnić o co Ci chodzi w temacie matki z wózkiem?!!!!
                          • pitagor Re: Nie muszę łapać 27.07.06, 17:56
                            Tylko tyle, że ani bardzo sfrustrowana mama ani jeszcze bardziej sfrustrowany
                            rowerzysta nie jest w stanie zrobić tyle szkód ile może zrobić nieodpowiedzialny
                            kierowca kilkudziesięciotonowej ciężarówki, kapiszi?
                        • Gość: Kierowca Re: Nie muszę łapać IP: *.30.udn.pl 27.07.06, 10:54
                          Jaka jest różnica między tymi dwoma zdarzeniami :

                          Kierowca "TIR'a" uderza w pieszą - matkę z dzieckiem w wózku
                          Matka z dzieckiem w wózku pakuje się pod koła TIR'a

                          ?

                          Oj kolego koledo, obserwując od dłuższego czasu Twoje posty miałem o Tobie
                          lepsze zdanie, a tu widzę, że prost kierowca TIR'a ma więcej wyobraźni i pojęcia
                          o życiu niż taki tuz jak TY ;)
                          • pitagor Re: Nie muszę łapać 27.07.06, 18:52
                            Jak jest różnica: matka z dzieckiem wpada na stojącego TIR-a
                            jadący TIR wpada na stojącą matkę z dzieckiem?

                            > Oj kolego
                            To samo mogę powiedzieć o Tobie, Twoja wypowiedz na temat otwierania drzwi
                            również mnie niemile zaskoczyła.

                            Mądrość życiowa jest ważniejsza od wykształcenia :) tą nabędę z wiekiem jeszcze
                            nie mam 30 lat doświadczenia za kierownicą... roweru :p
                            • Gość: Kierowca Re: Nie muszę łapać IP: *.30.udn.pl 27.07.06, 21:46
                              Człowiek inteligentny, a nie odmawiaj jej kierowcom, również mi, potrafi wyłapać
                              ironię w postach. Tobie się to nie udało i teraz robisz z tego problem.

                              Jakby Ci ktoś kopnął w lusterko, to pewnie byś wyszedł, organoleptycznie
                              wytłumaczył agresorowi, że tak się nie robi a następnie zawinąłbyś mu rower
                              wokół szyi, czyż nie ? :)
                    • Gość: Pawel Re: Nie muszę łapać IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 26.07.06, 20:39
                      A moze by tak wprowadzic obowiazkowe oc dla rowerzystow,to problem z urwanymi
                      lusterkami bylby zakonczony,i moze jakis podatek przy zakupie roweru,ktory
                      poszedlby na budowe drog rowerowych
              • Gość: AFika Re: Nie muszę łapać IP: *.radom.pl 27.07.06, 09:48
                za inteligencję powinni Cię skierować na specjalne badania i odebrać prawko...
                jesteś pewnie jednym z tych, przed którym uciekam z przejścia dla pieszych bo
                przecież czerwone światło nie zobowiązuje do bezwględnego zatrzymania ;).
                oto moje zdarzenie z mądrym kierowcą w roli głównej:
                Idę sobie od przystamku 21 i na ulicy Ofiar Firleja chcę przejść na światłach na
                drugą stronę ulicy. Zapala się zielone światło, rozejrzałam się czy nie ma
                żadnego wariata i przechodzę ze swoim dzieckiem; jak byłam w połowie (to jest
                zwykła wąska droga - ta która prowadzi na cemntarz od Warszawskiej) to z
                Warszawskiej skręcił jakiś !@@$!^$%^&@$#$ zielonym żukiem i gdybym się nie
                cofnęła to oberwałabym tyłeem plandeki po głowie... Szkoda, że jechał za szybko
                abym zapamiętała numery samochodu, chociaż szary obywatel i tak ma g... do
                gadania...
                po zdarzeniu zastanawiałam się, czy jakby walnął we mnie albo moje dziecko to
                czy by się kretynek zatrzymał...
                • Gość: Kierowca "a ty pewnie jesteś" IP: *.30.udn.pl 27.07.06, 10:57
                  no nie mogę, nie żniże się do takich dysput ;)

                  ".. A gdyby tu było nagle przedszkole w przyszłości i wasz synek mały tędy
                  przechodził w przyszłości, którego jeszcze nie macie....." ;)
          • Gość: mułła omar Re: A na dentystę cie stać ? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 17:28
            Gość portalu: Kierowca napisał(a):
            <cut the crap>
            widzisz, ból jest taki, że to działa w obie strony...nigdy nie wisz na kogo
            trafisz..ty, kierowco tez mozesz dostac w turban z siłą wodospadu...Ergo...ju
            newer noł...
            • Gość: Kierowca jes of kos ;) IP: *.30.udn.pl 26.07.06, 18:18
              ale jaki kierowca nie planuję innym kopać w lusterka ;) A ktoś, kto tak robi aż
              się prosi o wizytę u stomatologa. So hu is luking for a problems he łil faind dem ;)
              • Gość: mułła omar Re: jes of kos ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 18:36
                planowac mozesz, ale z wykonastwem problem ;-)
                • Gość: asd A na dentystę cie stać ? :) IP: 82.139.41.* 26.07.06, 19:08
                  Kierowca A wyprzedza kierowcę B, który jedzie na rowerze. Robi to tak, że obija
                  kierownicę kierowcy B lub tak, że kierowca B musi skręcić w prawą stronę na
                  krawężnik. Tak, czy tak, kierowca B przewraca się, a kierowca A zadowolony z
                  uśmiechem na ustach oraz skrzywionym lusterkiem odjeżdża i staje na pobliskim
                  skrzyżowaniu.
                  Po podniesieniu się kierowcy B, podjeżdża do pojazdu, którym kierował kierowca A
                  i pomaga mu urwać to lusterko, bo i tak kierowca tego pojazdu chciał to zrobić
                  poprzez te uderzenie.
                  Czy zachowanie kierowcy jest dużo gorsze i dużo niebezpieczniejsze, niż kierowcy
                  samochodu?
    • Gość: azqrtc Re: Debile za kierownicą. IP: *.244.udn.pl 26.07.06, 19:28
      Ja w komórce mam już małą kolekcję zdjęć samochodów idiotów parkujących tam, gdzie im się podoba - na przejściach dla pieszych, w parku, na placu zabaw itp. Może kiedyś zrobię jakąś małą galerię na darmowym serwerze.
      • Gość: asd Re: Debile za kierownicą. IP: 82.139.41.* 26.07.06, 20:29
        Bardzo dobry pomysł.
        Mam nadzieje, ze ja ju zalozysz taka galerie to sie pochwalisz na naszym forum ? :D
        Zamiesc tez tam swoj e-amil zeby mozna bylo powysylac jeszcze kilka.
        Przyszlo mi to do glowy, ale w stosunku do samochodow jezdzacych, a takich
        trudno ujac.
        • Gość: qwerty Re: Debile za kierownicą. IP: *.183.udn.pl 26.07.06, 21:05
          Taka galeria istnieje i doprasza się o zdjęcia "łosiów":
          www.nieparkuj.pl/
          • Gość: K. Re: Debile za kierownicą. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.06, 07:43
            Mozna taki watek zalozyc na forum ze zdjeciami z radomia.
    • hudi77 Czarne BMW 520 27.07.06, 19:27
      Ja wprawiłem nie raz pieszych na przejsciu w zdumienie.Jezdze BMW 520 czarnym,a
      jak wiadomo piesi nie lubia takich pojazdow.Dziwne mają miny kiedy zatrzymuje
      sie spokojnie przed przejsciem itd -:)Czasami nawet podziekuja -:)Tak wiec nie
      koniecznie BMW znaczy śmierc na drodze. Co do ulicznych piratow to zauwazcie ze
      wiekszosc to numery zaczynajace sie WRA ... itp. Ja ich wrecz nie znosze -:)Bo
      ulica dla nich to jak pole liczone w hektarach -:)
      • Gość: asd Re: Czarne BMW 520 IP: 82.139.41.* 27.07.06, 20:15
        Dzisiaj wyskoczyl mi samochod o numerze rejestracyjnych "WSZ XXY", gdzie "Y" to
        litera "P", a "X" nie pamietam. Byl to starszy zachodni samochod z przyczepa.
        Wjechal mi bezszczelnie na moj pas tak, ze przednie moje przednie kolo u roweru
        znajdowalo sie kilka (!!), moze kilkanascie centrymetrow od jego zderzaka, po
        czym mnie wyprzedzil i pojechal w swiat. Nawet nie chcialo mu sie wlaczyc
        kierunkowskazu, bo po co, to tylko rower, nic mi nie zrobi (on ma na siebie
        uwazac). A tak chcialem zamiescic tu jedna fotke tytulowego debila ;(
      • Gość: dkt1984 Re: Czarne BMW 520 IP: 217.153.205.* 01.08.06, 13:08
        Oj hudi jak ty mało wiesz o kiepskich kierowcach! Mógłbym długo polemizować kto
        jeździ gożej WRA cz łyse globusy WR... w golfach, kadetach czy starych
        beemkach. Prawda jest taka ze i z taką i taką blachą są dobrzy i źli kierowcy!
        Choć jakby ktoś z was wybrał sie do kielc albo suwałk to by dopiero docenił
        kulture i sprawność naszych kierowców! W suwałkach nie istnieje coś takiego jak
        migacz, nieważne czy koleś skręca w prawo czy w lewo - i tak go nie zapali!
        Lubią tam również zatrzymać się bez powodu na środku ulicy, rozejrzeć sie po
        okolicy i po chwili pojechać daqlej. Co do kielc to tempo jazdy jest tam
        zawrotne, czasami zastanawiam sie czy w szczycie na piechotę sie go szybciej
        nie przejdzie niż samochodem. A start ze świateł...jeśli jesteś trzeci w
        kolejce to spokojnie możesz wyskoczyć na kawę na rogu ulicy bo na tych i tak
        nie przejedziesz!
        Jesli chodzi o rowerzystów, to problem ten będzie dopóki nie powstanie
        odpowiednia ilość dróg rowerowy. A na razie musimy jeeździć po tych samych
        drogach, i nic na to nie poradzimy! Pragne tylko zwrócić uwagę kierowcą ze ta
        my siedzimy w ważącym 1-2 tony samochodzie a nie oni. /OC dla rowerzystów - w/g
        jak najbardziej TAK/
        • Gość: ćwiara Re: Czarne BMW 520 IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 01.08.06, 15:49
          Łysole i wsiowe mają jedno pochodzenie.Jedni awansowali i przyszli do miasta
          inni ostali się na ojcowiźnie.
          A że są głąbami do potęgi łatwo to można zauważyć.Łysole wyżywają się 24 na
          dobę.Wsiowe zjeżdżają wieczorami.Jeżdżą po marketach,a później po ulicach
          miast.Mam okazję słyszeć jednych i drugich opowiastki o swoich wyczynach po
          zmroku.Swoje samochody zajeżdżają na śmierć często. Świadczy o podstawowym
          braku wiedzy z fizyki.Klasa IV szkoły podstawowej.Więc o czym dyskutować?
          • Gość: QREK Re:BMW E46 330i IP: *.range86-129.btcentralplus.com 01.08.06, 15:58
            PROPONUJE NISZCZYC SAMOCHODY WRA
            • Gość: dkt1984 Re:BMW E46 330i IP: *.mokotowplaza.waw.pl 01.08.06, 21:45
              Wypowiedź na poziomie...przedszkolaka!!! /ty i ten wyżej/
              Tylko pogratulować!!!
              Ps. jakbyś uważał na lekcjach historii to byś wiedział że wszyscy pochodzimy ze
              wsi, bo kiedyś miast po prostu nie było, ale to dla ciebie chyba zbyt trudne do
              ogarnięcia!!!
              Pozdrawiam normalnych!!!
              • Gość: asd Re:BMW E46 330i IP: 82.139.41.* 01.08.06, 22:13
                A co Ty wiesz o historii?
                Dziedziczy się geny do 7 przedków, a miasto Radom istnieje juz od 800 lat. :D
                • Gość: grudzwoj Re:BMW E46 330i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 21:13
                  Tak to jest prawda i wtym temacie się zgadzam.
                  Mam 50 lat i bardzo mało moich znajomych są rodowitymi radomianami do drugiego
                  pokolenia. Tylko najgorsze jest to że zapomnieli skąd pochodzą. Powracając do
                  tematu to młodzi ludzie w starych BM-mkach w większości łysi jeżdzą jak szaleni
                  a rejestracje są WR i WRA czy WGR ipp.
                  • Gość: zenek Re:BMW E46 330i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 22:18
                    a najśmieszniejsze, że to kurduple, których ledwo widać znad krawędzi drzwi.
    • Gość: Henryk Re: Debile za kierownicą. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 22:03
      Słuchajcie! W okolicach zalewu w DOMANIOWIE grasuje policjant, który wczoraj
      wlepił mandat chłopakowi, który ledwo ruszł samochodem (był na plaży) i nie od
      razu zapiął pasy, tylko po przejechaniu paru metrów. Nie było ludzi bo to dzień
      powszedni. Ten policjant musiał go obserwować i czyhać na niego specjalnie.
      Zamiast pilnować tych co z wielką prędkością jeżdżą piwo drogą do Mniszka!!!
      Tam gdzie trzeba rzadko są policjanci.
    • Gość: Ewa Re: Debile za kierownicą. IP: 82.139.33.* 05.08.06, 00:25
      kolejny wypadek godz 20:36... kolejna śmierć ! :(
      Ulica Limanowskiego w okolicach młodzianowskiej i tytniowej powinna zostać zamknięta, albo powinni wyprofilować zakręt przy "rozebranym dworku" na limanowskiego. Dlaczego ZGINĄŁ?, brawura... nienormalna prędkość, złe drogi, i fatalno-feralny zakręt. Boże, wybacz...

      Pozdrawiam uczciwych kierowców- uczciwych z własnym sumieniem
      • dkt1984 Re: Debile za kierownicą. 05.08.06, 00:30
        Pozdrowienia dla magistratu!!!!
        Limanowskiego powinna być zrobiona już dawno temu!!!
        A ten zakręt........szkoda gadać......
        Zarządowi Dróg Miejskich też dziękujemy.........
        • Gość: baca Re: Debile za kierownicą. IP: 82.139.44.* 05.08.06, 10:42
          Z ta Limanowskiego ttroszke przesadzacie, nawierzchnia jest w dobrym stanie a profil zakrętu jest odpowiedni dla terenu zabudowanego (tylko skończony baran będzie próbował tam cudować) Najgorszą kwestią komunikacyjną Radomia jest ul. Maratońska oraz ul. 1905r To po prostu obciach w skali kraju, przecież to główna przelotówka przez R-m a na niej można organizować zawody offroadowe albo wyścigi quadów, bo stan tej nawierzchni nie zmienia się od ponad 20-tu lat (tzn. wtedy chyba tam coś przy niej robili) Żenada
          • Gość: Ewa Re: Debile za kierownicą. IP: 82.139.33.* 05.08.06, 22:50
            Jakbys tu mieszkał to bys był innego zdania, wybacz, ale nie wypowiadaj się jak nie pod Twoim domem giną ludzie ! Przepraszam, ale jeżeli twierdzisz, że profil zakrętu jest odpowiedni dla terenu "zabudowanego" to wytłumacz mi fakt, że ludzie giną akurat pod MOIM oknem ??!! Nie tam gdzie jest duży plac, mianowicie dawny dworek, tylko pod klatka, gdzie ciągle się kręcą mieszkańcy tej kamienicy.
            O maratońskiej, czy 1905r to aż szkoda mówić...
            • Gość: kkk Re: Debile za kierownicą. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.06, 23:38
              wczoraj na tym zakrecie zginal moj kolega [*]
              boze taka tragedia :(
              mial 24lata :(
      • samspade Re: Debile za kierownicą. 06.08.06, 08:14
        Zakręt na Limanowskiego jest jedynym w mieście którego się boje. Przejeżdzam
        tamtędy często(pracuję nie daleko). Nie boję się tego zakrętu ze względu na jego
        wyprofilowanie, rodzaj nawierzchni itd. ale boję się go za względów na innych
        kierowców. Zakręt ten nie może i nie powinien nastręczać jakiś wielkich kłopotów
        myślącemu kierowcy, należy pamietać że jest to teren zabudowany i są
        ograniczenmia prędkości. Widzę natomiast tam mnóstwo mistrzów kierownicy którzy
        nie wiedzieć czemu ścinają ten zakręt przy okazji pędząc jakby byli nie
        przymierzając Robertm Kubicą i jechali po prostej start meta toru wyścigowego.
        Szczególnie teraz kiedy wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do dwóch miesięcy
        suchych dróg należy pilnować się po opadach deszczu. Niestety większość wypadków
        jest z winy kierowców którzy jeżdząc po fatalnych drogach drogach rozwijają
        prędkości, które uniemożliwiają zapanowanie nad autem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka