Dodaj do ulubionych

Tolerancja- do redakcji i nie tylko

14.02.03, 05:18

Gosc Forum Wroclaw map.4
napisal:

Tolerowalem do tej pory te pierdoly,
poniewaz wyglaszane byly zgodnie
z art.49 Konstytucji( Wolnosc komunikowania sie).
Lecz teraz szanowna Elzbieta przesadzila.

DO ADMINISTRATORA FORUM:
Wnosze o uniemozliwienie Elzbiecie ( poprzez blokade jej IP)
korzystania z forum "Gazety Wyborczej".
Podstawa jej, jest zlamanie art.6 regulaminu forum,
czyli w tym przypadku wysylanie wiadomosci ktorych
jedynym celem jest reklamowanie wlasnej strony.
( poprzedni list w tym watku).
Licze na szybka i jednoznaczna reakcje.map4.

inny cytat:

" ja ze swoiej strony dodam, wlasciciela
chyba juz w tej chwili kilkudziesieciu
nikow( IP.203.36.162.) ktory spanuje
wszystkie polskie forum
Obserwuj wątek
    • Gość: Elzbieta Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.sympatico.ca 14.02.03, 19:02
      Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Śląskie > Katowice Piątek, 14 lutego 2003





      Katowice






      zadnej tolerancji dla... Tolerancji
      Autor: Gość: Dejavu IP: *.kennisnet.nl
      Data: 14-02-2003 11:48 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      numbat napisał:

      > Gosc Forum Wroclaw map:4
      > napisal:
      > " Tolerowalem do tej pory te pierdoly,
      > poniewaz wyglaszane byly w zgodzie
      > z art.49 Konstytucji( Wolnosc komunikowania sie).
      > Lecz teraz szanowna Elzbieta przesadzila.
      >
      > DO ADMINISTRATORA FORUM:
      > Wnosze o uniemozliwienie Elzbiecie (poprzez blokade jej IP)
      > korzystanie z forum "Gazety Wyborczej".
      > Podstawa jej jest zlamanie art.6 regulaminu forum, czyli
      > w tym przypadku wysylanie wiadomosci ktorych jedynym
      > celem jest reklamowanie wlasnej strony
      > (poprzedni list w tym watku).
      > Licze na szybka i jednoznaczna reakcje.map.4
      >
      > inny cytat:
      > "Ja ze swoiej strony dodalbym, wlasciciela chyba w tej chwili
      > kilkudziesieciu nikow- ( IP.203.36.162)
      > ktory spamuje wszystkie polskie forum "

      >
      Post powyzszy przypomina nam fragment z Brzechwy (Akademia Pana Kleksa), gdzie
      to jamniki przekonywaly,ze najladniejsze nogi są krzywe. A takze haslo z
      krzyzowki: "poglady dziela sie na moje i glupie"






    • Gość: Elzbieta Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.sympatico.ca 15.02.03, 02:41

      www.pamiec.narodu.prv.pl






      Komitet Pamiêci Ofiar Stalinizmu

      Committee for Commemoration of the Victims of Stalinism

      Instytut Badañ Stalinizmu I Patologii W³adzy

      The Institute for The Research on Stalinism and Pathology of Power

      Poland, 5O-95O Wroc³aw 2, BOX. 8O7, /fax. (71)7809081; 0601 760 789:

      Konto PKO II/O Wroc³aw nr 10 1O2O5226- 128270507

      www.pamiec.narodu.prv.pl E-mail: stalinism@wp.pl








      Komitet Pamiêci Ofiar Stalinizmu - Przeciw Wojnie !


      Polacy w odleg³ej i niedawnej przesz³o¶ci doznali wiele nieszczê¶æ wynik³ych z
      prowadzonych przeciw nim agresywnych wojen przez s±siadów, dlatego lepiej ni¿
      inne narody rozumiej±, ¿e ka¿da wojna powoduje zniszczenia, ¶mieræ, kalectwa,
      ból i cierpienia ludzi. Pomni w³asnych prze¿yæ wynik³ych z wojen uwa¿aj±, ¿e
      nale¿y uczyniæ wszystko by powstrzymaæ agresywne d±¿enia USA powodowane
      zdobyciem dostêpu do irackiej ropy. ¯ycie, krew ludno¶ci irackiej, a tak¿e
      ¿o³nierzy USA, cenniejsze s± ni¿ ropa.

      Ostatnio ró¿ne ¶rodowiska irackie zwracaj± siê rozpaczliwie do opinii ¶wiatowej
      o powstrzymanie agresji przeciw ich krajowi. Zwróci³y siê tak¿e, za
      po¶rednictwem ambasady RP w Bagdadzie, o poparcie ich apeli przez Polaków.
      Spo³eczeñstwo irackie dostrzega, ¿e w odró¿nieniu od rz±du RP, coraz wiêcej
      Polaków wypowiada siê przeciw wojnie z Irakiem.

      Tak¿e Komitet Pamiêci Ofiar Stalinizmu w Polsce, który zrzesza ofiary wojny,
      przy³±cza siê do antywojennych apeli.

      Dr Leszek Skonka – przewodnicz±cy Komitetu
      Wroc³aw dnia 12.02.2003 ·

      Apelujemy o przy³±czenie siê do naszego Apelu

      Do³±czamy apel Irakijczyków do Polaków przekazany w Bagdadzie ambasadorowi, RP.



      "Do Ambasadora Rzeczypospolitej Polskiej
      W imieniu organizacji spo³ecznych, zwi±zków zawodowych i
      towarzystw profesjonalnych w Iraku, zwracamy siê z niniejszym
      apelem, pragn±c t± drog± daæ wyraz krytycznego stosunku wobec
      sankcji, jakie od 13 lat na³o¿one s± na naród iracki, mimo i¿
      utraci³y ju¿ one jakiekolwiek uzasadnienie, w sensie zarówno
      prawnym, jak i praktycznym.

      Powszechnie wiadomo, ¿e sankcje rujnuj± infrastrukturê Iraku,
      negatywnie wp³ywaj±c na warunki ¿ycia w kraju – w aspekcie
      ekonomicznym, zdrowotnym i kulturalno-edukacyjnym. Na skutek
      tych sankcji, tysi±ce dzieci i ludzi starszych straci³o ¿ycie,
      z uwagi na niedostatek ¿ywno¶ci i lekarstw.

      Irackie zwi±zki zawodowe oraz organizacje spo³eczne i naukowe
      potêpiaj± gro¼by amerykañskie, nieustannie powtarzane.
      Apelujemy do Narodów Zjednoczonych, by wype³ni³y swoj±
      powinno¶æ na rzecz ich powstrzymania. Irak, bowiem wywi±za³ siê
      ze swoich zobowi±zañ wobec rezolucji Rady Bezpieczeñstwa. W
      sposób wiarygodny i odpowiedzialny kontynuuje wspó³pracê z
      komisj± inspekcyjn±.

      Tymczasem iracki naród, i jego przywództwo, zamiast uzyskaæ
      co¶, co zrekompensowa³oby poniesione przezeñ ofiary, jest dzi¶
      ¶wiadkiem – podobnie jak ca³y ¶wiat – zmasowanej mobilizacji
      amerykañskich wojsk i gro¼by niszczycielskiej wojny.

      Bezpodstawne, z dnia na dzieñ potêgowane pogró¿ki, sprzeczne z
      Kart± Narodów Zjednoczonych, wywo³uj± szeroki sprzeciw w¶ród
      ludzi na ca³ym ¶wiecie, w tym tak¿e w spo³eczeñstwie
      amerykañskim. Wywo³uj± one protest ludzi przeciwko agresji na
      Irak –mo¿e ona doprowadziæ do zamêtu, zachwiania równowagi si³
      i bezpieczeñstwa na ¶wiecie; mo¿e pozbawiæ ludzi ich swobód,
      godno¶ci i prawa do decydowania o w³asnym losie.

      Na ca³ym ¶wiecie, na Wschodzie i na Zachodzie, podnosz± siê
      g³osy protestu wybitnych osobisto¶ci – z ca³± moc±
      potêpiaj±cych tê ukartowan± agresjê. G³osy te ¶wiadcz±
      dobitnie, ¿e narusza ona i burzy ¶wiatowy pokój, zasady
      bezpieczeñstwa i miêdzynarodowego wspó³istnienia, które to
      zasady spo³eczno¶æ miêdzynarodowa powinna respektowaæ.


      Wzywamy do zajêcia stanowiska, które jasno odzwierciedla³oby
      prawdê; apelujemy do organizacji ¶wiatowej, by wype³ni³a
      na³o¿one na ni± powinno¶ci.
      Z powa¿aniem
      Organizacje spo³eczne, zwi±zki zawodowe i stowarzyszenia
      profesjonalne w Iraku."

      ( Narmi Michejda)
      • Gość: Elzbieta Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.sympatico.ca 15.02.03, 08:36
        wiadomosci.poprostu.pl/?act=flt&id=1045065674
        • Gość: Elzbieta Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.sympatico.ca 15.02.03, 09:23
          Alicja Trześniowska

          Dbajmy o język ojczysty

          Od lat obserwujemy bolesne zjawisko splugawienia, wręcz profanacji naszego
          ojczystego języka. Szokuje wulgarne słownictwo używane przez dorosłych, dzieci,
          młodzież. Niektórzy pewnym "słowem" wyrażają wszystkie treści. Prawdziwą plagą
          stają się "mocne filmy" i książki, których bohaterowie - ludzie zdeprawowani,
          wyzbyci wszelkich zasad moralnych, kreowani na idoli - porażają wprost
          bezwzględnością w postępowaniu i wulgarnym językiem.

          Zjawisko to coraz bardziej się upowszechnia; młodzież przyjmuje taki język za
          coś normalnego. Równocześnie czytanie wartościowej literatury wypierane jest
          często przez długie przesiadywanie przed telewizorem i oglądanie - bez
          specjalnej selekcji i krytycyzmu - programów telewizyjnych. Uczniowie
          niechętnie czytają dzieła literatury pięknej, zastępując ją coraz
          częściej "gotowcami", tj. streszczeniami lektur, tracąc tym samym możność
          poznania ich bogactwa treści i języka. Coraz rzadziej obcują z ambitną sztuką
          teatralną, w teatrach - w tym także w Teatrze Telewizji Polskiej - brakuje
          repertuaru klasycznego, narodowego, przeważają sztuki współczesne, których
          autorzy nie stronią od wulgaryzmów, a i ich treści nierzadko bywają wątpliwe
          etycznie.

          Ten brak dobrych wzorców kultury językowej powoduje, że troska o język ojczysty
          staje się sprawą naglącą - wciąż za mało wagi przywiązuje się do tego problemu.
          Zdarza się nawet, że młodzi ludzie uważają, że język polski do niczego nie jest
          im potrzebny; ważne jest, by znali np. język angielski. W tej sytuacji
          konieczne jest, by często przypominać o tym, zwłaszcza w domu rodzinnym, w
          szkole, jak nieocenioną wartość stanowi język ojczysty, wpajać miłość do niego,
          uświadamiać, jak bardzo zasługuje na to, by go z zamiłowaniem rozwijać i bronić
          przed wulgaryzacją.

          Język ma nie tylko wartość użytkową jako najdoskonalszy środek ludzkiego
          porozumiewania się, przekazywania myśli, pragnień, uczuć, opisywania stanu, w
          jakim ktoś się znajduje. Służy też do wymiany informacji, zdobywania wiadomości
          z różnych dziedzin, a tym samym - poszerzania wiedzy i pogłębiania dojrzałości
          umysłowej. Dzięki językowi całe bogactwo wiedzy o świecie zostało zgromadzone i
          jest wciąż przekazywane nowym pokoleniom. To język sprawia (poprzez poezję,
          literaturę piękną, czasopisma), że można wzruszać się, wywoływać odczucia
          estetyczne, kształtować ludzką wrażliwość na piękno, dobro, sprawiedliwość i
          wyższe cele życiowe, wydawać sądy o wszystkim, przekonywać, wpływać na ludzkie
          postawy. Nasz język to nasz system wartości - to, co mówimy, świadczy o naszych
          przekonaniach, naszej postawie wobec Boga, ludzi, świata. Język ojczysty jest
          też wartością wyższego rzędu - łączy nasz Naród, stanowi o naszej odrębności
          narodowej, wyróżnia Polaków spośród innych nacji.

          Nad jego kształtowaniem pracowało wiele pokoleń. W nim przechowywana jest cała
          nasza historia, w polszczyźnie jak w zwierciadle odbija się nasza kultura,
          tradycja. Nie można zapominać, że w okresie zagrożenia bytu narodowego -
          zaborów, polszczyzna była walką o przetrwanie świadomości narodowej. Podobnie
          było w czasie okupacji hitlerowskiej, gdy Niemcy zlikwidowali polskie
          szkolnictwo średnie i wyższe, zabronili publikacji prasy, książek w języku
          polskim, zniszczyli wielkie zbiory biblioteczne i wiele zabytków naszej
          kultury, mordowali polską inteligencję.

          Dlatego też umiłowanie mowy ojczystej, praca nad zdobywaniem o niej wiedzy,
          wzbogacaniem jej, dbałość o jej poprawność i estetykę - z jednej strony, a
          chronienie przed wulgarnością i degradacją - z drugiej, to jeden z
          najważniejszych obowiązków patriotycznych każdego Polaka. Warto też pamiętać,
          że przecież "Na początku było Słowo".

          Alicja Trześniowska
          • Gość: Elzbieta Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.sympatico.ca 19.02.03, 06:25
            Zbrojna Polska-Dyskusja

            ************************************************************


            Temat: RE: do Elżbiety z Toronto (drugiej Joannie Dar'c)
            Autor: Elzbieta (Toronto-HSE-ppp3668516.sympatico.ca)
            Data: 19.02.03 05:28

            " Obeszlam cala Polske" - bo jak mowi przyslowie polskie: Panskie oko konia
            tuczy.


            Wrocilam z mysla o Was, moi Kochani. Wszyscy sa dla mnie wazni - a Wy
            najwazniejsi !!!

            Pierwszy wiersz w moim zyciu, uwierzcie mi przepiekny, napisal dla mnie 18-
            letni Mark z Holandii - Aramejczyk, ale z pochodzenia Asyryjczyk.

            *************

            Dzisiaj zacytuje Wam:


            Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Warmińsko-mazurskie > Olsztyn Środa, 19 lutego
            2003





            Olsztyn






            Wiersze Branickiego !
            Autor: branicki@NOSPAM.gazeta.pl
            Data: 16-02-2003 01:04 + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            --------------------------------------------------------------------------------

            O wielkie bóstwa w świecie mórz i gór żyjące ,
            wielkie dzięki Wam składam za dar Eli Grzmiącej ,
            Ona to pierwsza Muza mej poezji słodka
            Ni to wiewiórka ni to podlotka.
            Tak czy inaczej cudownie sie stało gdyż przebudziła mej poezji ciało
            Teraz to wiersze będe jej układał ,
            Jej tekstu piękne linijki splatał i u podnóża mej Muzy układał....

            **************************

            Zupelnie niezaleznie ode mnie uwaga wielu skupila sie na mojej osobie.

            W innych warunkach, w innej sytuacji - byloby mi to moze nawet niemile i
            niechciane. Dzisiaj swiadomie te slawe wykorzystuje dla skupienia sie calym
            sercem nad nasza Ojczyzna.

            Zegary tykaja w Polsce, tykaja !

            Wydano na nie wiele pieniedzy.

            Co za szatanska perfidia !

            Ostatnie miesiace, ostatnie godziny panstwowosci Polski odliczyl podly wrog !

            My - te wszystkie zegary zatrzymamy !!!

            Czas bedzie nasz. Czas WOLNEJ POLSKI !










            • Gość: Elzbieta Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.sympatico.ca 20.02.03, 06:55
              Jedyna przyczyna Naszej Tragedi

              --------------------------------------------------------------------------------

              :!: Data: 12-06-03 03:44

              Przegladam dosc czesto polskie strony internetowe
              i najwiecej jest na temat braku pieniedzy, jak nie na Sluzbe
              Zdrowia, to na osrodki wypoczynkowe, to dla Rybakow,
              to dla PKP, to dla Hutnikow, Stoczniowcow, itd., itd., i dochodze
              do wniosku, ze obecny (nie)rzad wogole tym tematem sie nie
              interesuje i daleki jest temu problemowi (nota bene najwazniejszemu)
              zaradzic, lub nawet myslec o tym.

              Widac z tego, ze w jakis "dziwny" sposob zamierza doprowadzic
              do calkowitego bankructwa (wypompowania pieniedzy) nie tylko
              przedsiebiorstwa, fabryki, huty, kopalnie, ale doprowadza do bankructwa
              normalna Rodzine wlacznie z wyrzuceniem na ulice.

              Czy to jest mozliwe, aby garstka lichwiarzy zdolna byla doprowadzic prawie 40
              milionowy Narod Polski do takiego stanu ekonomicznego?

              Odpowiedz brzmi: - Jak najbardziej tak, co jest swego rodzaju "cudem",
              na ktorego przebieg patrza miliony Polakow nie zdajacych sobie w pelni
              sprawy iz system cyrkulacji pieniadza jest najwazniejszym elementem
              w sprawnym funkcjonowaniu ekonomii tj., wymianie dobr i uslug jak krwi w ciele
              czlowieka doprowadzajaca tlen do kazdej komorki ciala, gdyz tak mozna
              zobrazowac krwioobieg pieniadza i krwi.

              Dlaczego ludzie szukaja pieniedzy tam, gdzie nigdy ich nie bylo i zadaja
              o tych, ktorzy nigdy ich nie tworzyli? (tj. rzadu?).

              Rzad nigdy nie emitowal pieniedzy i zadanie pieniedzy od rzadu, ktory
              w cyniczny sposob pozycza pieniadze od bankierow (na procent) dajac pod zastaw
              pokoleniowe bogactwo jakim jest ziemia, fabryki, huty, stocznie itd., itd., w
              formie "gwarancji rzadowych" (uzurpujac sobie prawo wlasnosci do w/g dobr)
              swiadomie doprowadza do totalnego ubostwa Narodu Polskiego, ktory nota bene
              jest wlascicielem wszystkiego czego dokonal wlasnymi rekami we wlasnej
              Ojczyznie na przestrzeni czasu i dziejow pokolen.

              Czy rzadzacy nie wiedza o tym? Czy tez nie chca o tym wiedziec?

              Jedno i drugie. Niejednokrotnie "politycy" nie wiedza nic na temat
              cyrkulacji pieniadza, publicznych finansow czy budzetu Narodowego, a
              ci "politycy" co wiedza dosc na ten temat sa sowicie oplacani przez tych,
              ktorzy sa bezposrednimi sprawcami - czyli bankierami-lichwiarzami lub ci ktorzy
              bezposrednio naleza do tej "braterskiej" mafii majac za zadanie wszelkimi
              dostepnymi sposobami (z medialnymi wlacznie) maksymalnie zaslonic sprawcow
              lichwiarskich przekretow w skali makro, czyli doprowadzic do bankructwa
              (wstrzymanie kredytow finansowych, lub wysokie oprocentowanie), aby
              ich "bracia" mogli pod roznymi "szyldami" firm czy nazwisk nabyc
              (sprywatyzowac, lub kupic) za przyslowiowy "psi grosz". I tak dokladnie dzieje
              sie z kazdym przedsiebiorstwem, fabryka, huta, kopalnia, ziemia rolna itd.,
              itd., (wymieniac moge bez konca).

              Tak wiec mozna dojsc do wniosku, ze lichwiarze-bankierzy sa w stanie
              doprowadzic do bankructwa nawet i kopalnie (szczerego) zlota gdyby byla na
              terenie Polski (wiem ze sa poklady zlota w Polsce). Tak, wcale nie zartuje i
              daleki jestem od tego typu zartow.
              Jesli nawet zostanie wydobyty zloty kruszec, to kto go kupi jesli nikt nie
              bedzie mial pieniedzy? (skoro dzisiaj jest ich brak na podstawowe artykuly
              zywnosciowe dla Rodziny). Kto kupi zloto?
              Oczywiscie ze "zachodni" amator (kwasnych jablek) z gotowka w kieszeni i
              sprywatyzuje kopalnie zlota, ktore nalezy do Polakow znajdujacej sie na
              Polskiej Ziemii. Czyli gornicy (zarzad) nie otrzymaja zaplaty (lub kredytu) za
              wydobycie zlota i nie beda go mogli sprzedac w Polsce, gdyz jest brak
              wystarczajacej ilosci gotowki w cyrkulacji nawet na zakup zywnosci, ktorej mamy
              pod dostatkiem (a nawet gnije i plesnieje w spichlerzach u rolnikow, ktorzy nie
              moga sprzedac nawet zywca, bo brak jest poprostu gotowki - pieniedzy w
              cyrkulacji), co objawia sie dzisiaj blokadami drog i autostrad przez Rolnikow z
              racji iz nie moga sprzedac tego, co jest FIZYCZNYM pokryciem emitowanej
              gotowki, bowiem pieniadz jest tylko odbiciem rzeczywistosci - czyli musi miec
              pokrycie (sila nabywcza) w czym rzeczywistym - czy bedzie to zywnosc,
              samochody, domy, zloto, wegiel itp., wydobyte, wytworzone czy wyprodukowane
              dobra materialne.

              A wiec jesli produkcja zywnosci jest wstrzymywana emisja pieniadza a wszelakie
              zaklady wytworcze sa zamykane, bo maja problemy finansowe, swiadczy o tym ze
              jest WADLIWY system monetarny i nie ma wystarczajacej ilosci pieniadza (krwi)
              wzgledem fizycznych dobr (ciala) wytworzonych czy wydobytych na terenie Panstwa
              Polskiego.

              Jak wiec naprawic obecny wadliwy system monetarny (cyrkulacji pieniadza), ktory
              jest przyczyna wszelkich problemow?

              Nalezy wyrzucic (zlikwidowac) to co jest zle a zachowac to co jest dobre.

              Co wiec jest zle a co jest dobre?
              Zle jest oprocentowywanie (lichwa) a pozostawic banknoty i monety ktore
              fizycznie odzwierciedlac beda fizyczna produkcje, bowiem system monetarny jest
              systemem KWOTOWYM (cyfrowym) a nie kwotowo-procentowym, gdzie nigdzie nikt nie
              widzial 5% czy 10% banknotu czy monety.
              Tak wiec, naprawic system cyrkulacji pieniadza nie bedzie tak wielka
              trudnoscia, ale wielka trudnoscia jest to, zeby uswiadomic potrzebe
              takiej (niezwlocznej) naprawy systemu monetarnego, a to wymaga juz dluzszego
              czasu od kazdego, ktory zacznie to dostrzegac na co zwracam uwage przez prawie
              12 lat.

              [list][/list]
              _________________

              • Gość: Jakub. Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: 212.244.146.* 20.02.03, 09:42
                Wychodzi na to,że prowadzisz dyskusję sama ze sobą.Kolejki innych dyskutantów
                nie widzę.
                Ilość poruszanych zgadnień jest zbyt duża,aby móc rzeczowo odnieść się do Twoich
                teorii monetarnych i poziomu życia z tym związanego i wielu innych zawiłości.
                A może by tak od początku,wątek po wątku i dojdziemy do jakiegoś porządku
                prowadzonego przez Ciebie monologu.
                Poza tym myślę,że ramy naszego Forum do tak poważnych,ważkich i profesjonalnych
                dywagacji ekonomicznych są zwyczajnie za małe,a i przygotowanie merytoryczne do
                takich rozmów nie każdy mieć musi.
                Pozdrawiam i proszę o więcej tolerancji.
                • Gość: Elzbieta Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.sympatico.ca 20.02.03, 12:31
                  polska-zbrojna.pl/dyskusja/list.php3?num=2

                  Droga krzyzowa Narodu Polskiego
                  • Gość: Elzbieta Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.sympatico.ca 23.02.03, 11:10
                    Gazeta.pl > Forum > Regionalne > Świętokrzyskie > Kielce Niedziela, 23
                    lutego 2003





                    Kielce






                    Re: Proponuję sojusz robotniczo - chłopski.
                    Autor: Gość: Filip IP: *.look.ca
                    Data: 22-02-2003 20:49 + odpowiedz na list

                    + odpowiedz cytując


                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Jest bardzo ladna i bardzo inteligentna.
                    Ale najbardziej cenie w niej krysztal ducha.
                    Chyba ma tylko dwa cele w zyciu. Jeden juz spelniony - wychowanie syna na
                    odwaznego i uczciwego czlowieka.
                    Drugi jej cel to; Wolna i Niepodlegla Polska !

                    Moze to byl juz koniec lata a moze jesien. Niepamietam. To bylo juz tak dawno.
                    Moze ponad dwadziescia lat temu. Odwozilem Elzbiete na Churhe St. gdzie
                    zatrzymala sie na krotko w hotelu Astoria.
                    Ten hotel w centrum miasta na pewno stoi tam nadal. Mysle ze spadaly juz
                    pierwsze liscie zmeczone upalnym latem. Mogla byc godzina 6:00 p.m.
                    Wnioslem jej walizki na ganek hoteliku. Na pozegnanie pocalowalem ja w reke
                    zbieglem spiesznie po schodach i otwierajac szeroko drzwi samochodu jeszcze raz
                    spojrzalem w jej kierunku. Stala w tej samej pozycji frontem do mnie. Ubrana
                    byla w letnia suknie pokryta wzorem rozowych i fioletowych kwiatow. Jasne wlosy
                    spiete do tylu w kok. Stala palac papierosa.
                    Byc moze nawet zapytala mnie wtedy; Filip masz moze zapalki ? Bo moja
                    zapalniczka juz nie dziala.

                    Ten obraz jej utkwil w mej pamieci. O czym w tedy myslala ?
                    Czy o tym "jak daleko z tad do Polski a jak blisko"
                    Czy o innym Filipie funkcjonarjuszu UB z Trujmiasta ktoremu po kilku
                    godzinach "pracy z dystansu" kupila kawe i przynoszac mu powiedziala; "kupilam
                    panu kawe widzac jak sie pan meczy tym szpiegowaniem mnie".

                    ...a lato tego roku bylo takie upalne..."

                    *****************************************************************


                    Moj syn napisal:


                    " When you speak, your words have the power to make giants stand in line."





                    • Gość: Jakub. Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: 212.244.146.* 24.02.03, 12:42
                      Ludzie ! Na miłość Boską,i Was też to coś dopadło ?
                      Ja chcę tolerancji dla mojej skromnej inteligencji,bo jak do tej pory nic z
                      tegu wszystkiego nie kumam.
                      Izwienitie,pażałusta - w cziom dieła ? Tolko otwieczajtie po polskamu jazyku.
                      To napisałem ja - trener Jarząbek.
                      Pozdrawiam.
                      • Gość: Mi Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.tkdami.net / 172.16.0.* 24.02.03, 23:15
                        Gość portalu: Jakub. napisał(a):

                        > Ludzie ! Na miłość Boską,i Was też to coś dopadło ?
                        > Ja chcę tolerancji dla mojej skromnej inteligencji,bo jak do tej pory nic z
                        > tegu wszystkiego nie kumam.
                        > Izwienitie,pażałusta - w cziom dieła ? Tolko otwieczajtie po polskamu jazyku.
                        > To napisałem ja - trener Jarząbek.
                        > Pozdrawiam.

                        Nie przejmuj się i nie zwracaj na to coś uwagi. Możliwe, że to nawiedzenie albo
                        jakowaś choroba umysłowa. Jak się człowiek nie potrafi realizować, to mu już
                        tak zostaje. Osobiście współczuję temu synowi, jeśli on też nie jest jakąś
                        fikcją. Jeśli jest, to z jego rzekomej wypowiedzi wynika, że powinna się nim
                        zająć opieka socjalna, bo dalsze przebywanie w tym środowisku może spowodować
                        nieodwracalne szkody.
                        • Gość: Elzbieta Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.sympatico.ca 26.02.03, 05:29
                          Kolysanka


                          polonia-swiata.org
                          • Gość: Elzbieta GENIUSZ IP: *.sympatico.ca 26.02.03, 10:09
                            KOLYSANKA

                            --------------------------------------------------------------------------------

                            Pan Pajak jest jak dotychczas jedynym odwaznym, ktory narazajac wlasne zycie
                            postanowil ujawnic kulisy historii.


                            Dla mnie jego ksiazki nie sa rewelacja od poczatku, gdyz ze zrodlami Zachodnimi
                            zapoznalam sie bardzo gruntownie w ciagu ostatnich 21 lat w Kanadzie.
                            Wszystko, co mowilam znajomym i przyjaciolom zrazu przyjmowane z
                            niedowierzaniem w miare uplywu czasu stawalo sie oczywiste i zrozumiale.

                            Szczegolnie uwaznie i to wielokrotnie nalezy przeczytac ksiazke " Bestie konca
                            czasow", gdyz jest ona ukoronowaniem pisarstwa tego autora.

                            Juz w dziecinstwie slyszalam rzeczy, ktorych wtedy naturalnie nie rozumialam.
                            Dzisiaj rozumiem, ale nadal nie moge o nich mowic.

                            Jedyna moja nadzieja jest, ze moje pisanie juz od kilku miesiecy na roznych
                            forum, wkrotce znajdzie pelne zrozumienia. Od poczatku robie to w wielkiej
                            trosce o losy Polski i wszystkich Polakow w Polsce i na emigracji. Gdybym tylko
                            miala mozliwosci zrobilabym to dla wszyskich krajow swiata, wszystkich narodow.
                            Nie mam ich. Choc i na tym polu znajduje chetne ucho. Nie bede podawala
                            szczegolow.

                            Where is a will there is a way.

                            Caly czas chodzi o bezpieczenstwo. Beda sie dzialy wkrotce straszne i bardzo
                            dziwne rzeczy. Ludzkosc nie jest na nie zupelnie przygotowana, choc wiele
                            jednostek tak. Wlasnie czytajacych podobne publikacje.

                            Na dobranoc polece tylko wiersz Juliusza Slowackiego " Posrod niesnasek Pan Bog
                            uderza".

                            Narazie spimy spokojnie.

                            GENIUSZ

                            --------------------------------------------------------------------------------

                            Wy spicie - a ja czuwam.

                            Napisalam, ze sa pisarze, ktorzy by ujawnic swiatu prawde, narazaja wlasne
                            zycie.

                            Nie jeden swoim zyciem przeplacil: np. tlumacz na jezyk rosyjski " Protokolow
                            Medrcow Sionu", ich wydawca, dr Stanislaw Trzeciak i wielu i o anglojezycznych
                            nazwiskach.

                            W moim domu goscilam przed laty Geniusza.

                            Czasami jest to mozliwe. Zrobil na mnie nieprawdopodobne wrazenie przeogromna
                            wiedza i talentem. Autor wielu ksiazek, wszystkie zkonfiskowane, autor cudonych
                            wierszy, ktore nigdy nie dotarly do czytelnikow, profesor Uniwersytetu
                            Torontonskiego.

                            Wizyta o tyle owiana byla niesamwowita atmosfera, gdyz nie bylismy sami.
                            Towarzyszyl mu mlody czlowiek, wyslannik wywiadu brytyjskiego.
                            Oboje musielismy lawirowac miedzy slowami.

                            Ten niezwykly profesor kleczal przede mna recytujac wstrzasajacy wiersz o
                            Atlantydzie.

                            O jego smierci dowiedzilam sie w dwa lata potem. Zmarl w Szkocji.
                            Pomogli mu umrzec na zawal serca.

                            Geniuszu Mysli Wolnej - badz duchem z nami !

                            Moje lzy z Toba.

                        • Gość: Elzbieta Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.sympatico.ca 26.02.03, 05:32
                          Nigdy nie obrazalam w swoim zyciu ludzi.

                          Zawsze mowilam tylko prawde.

                          Jestes skonczonym idiota.

                          Moj syn jest czlowiekiem juz doroslym.

                          Studentem uniwersytetu pomyslnie zdajacym egzaminy.'

                          Superviserem w pracy, wkrotce bedzie menagerem.

                          Wiele moglbys sie od niego nauczyc.

                          No coz, nie jestes moim synem.
                          • Gość: Jakub. Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: 212.244.146.* 26.02.03, 09:26
                            ~Elżbieto do garów,albo do wariatkowa.Innego wyjścia nie widzę.
                            Cierpisz najwyraźniej na bezsenność i nadmiar wolnego czasu.A wtedy i głupoty
                            po łbie chodzą.
                            Błagam odpuść sobie. Pogadajmy może o wróbelkach ?
                            Wiosna prawie,słoneczko świeci,może by tak na spacerek,a nie przy komputerze
                            siedzieć i truć dupę sobie i innym ?
                            Życzę dużo zdrowia.
                            • Gość: Mi Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.tkdami.net / 172.16.0.* 27.02.03, 20:55
                              Why don't you share your ideas and prophecies with some of your friends,
                              neighbours or maybe with your educated and hard working son.
                              Well-mannered people *do not* impose their opinions on others if they don't
                              want to listen. And from the replies of this forum guests you should've
                              realised by now that you're not welcome here.
                              And if your problem is loneliness why don't you seek some medical help?
                              • Gość: Jakub. Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: 212.244.146.* 28.02.03, 10:11
                                A co to ? Zapomniała języka polskiego w gębie.To forum polskie w polskim
                                państwie,gdzie językiem urzędowym i jedynie obowiązującym jest język polski.
                                Radzę o tym nie zapominać,bowiem wtykanie angielszczyzny i to z błędami, jest
                                co najmniej nie na miejscu.
                                W moim Kraju zwykłem rozmawiać w języku ojczystym.
                                • Gość: Elzbieta KTOS CZUWAC MUSI IP: *.sympatico.ca 28.02.03, 13:35
                                  KTOS MUSI CZUWAC, ZEBY KTOS SPOKOJNIE SPAC MOGL

                                  --------------------------------------------------------------------------------

                                  -----------
                                • Gość: Mi Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.tkdami.net / 172.16.0.* 28.02.03, 14:55
                                  Gość portalu: Jakub. napisał(a):

                                  > A co to ? Zapomniała języka polskiego w gębie.To forum polskie w polskim
                                  > państwie,gdzie językiem urzędowym i jedynie obowiązującym jest język polski.
                                  > Radzę o tym nie zapominać,bowiem wtykanie angielszczyzny i to z błędami, jest
                                  > co najmniej nie na miejscu.
                                  > W moim Kraju zwykłem rozmawiać w języku ojczystym.

                                  Nie, nie zapomniała. I tylko tym językiem się w większości posługuję. Ta
                                  informacja skierowana była wyłącznie do Elżbiety, w części z powodu Twoich
                                  emocjonalnych (czytaj: nie zawsze na poziomie)reakcji.

                                  Dziękuję za komentarz o błędach. Byłabym wdzięczna za wykazanie, gdzie są i
                                  poprawienie ich. Zajrzę tu jeszcze tylko raz, żeby przeczytać Twoją korektę
                                  mojego angielskiego. Potem już nie będę zaśmiecać sobie tym wpisem głowy,choć
                                  sam temat *tolerancja* jest ciekawy.

                                  pzdr
                                  • Gość: Elzbieta Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.sympatico.ca 01.03.03, 03:34
                                    Ludzie porzadni nie potrzebuja etykiet


                                    A Kasprowicz napisal kiedys:

                                    Rzadko na moich wargach –
                                    Niech dzis to warga ma wyzna
                                    Jawi siê krwia przepojony,
                                    Najdrozszy wyraz: Ojczyzna.

                                    Widzialem, jak siê na rynkach
                                    Gromadza kupczykowie,
                                    Licytujacy siê wzajem,
                                    Kto Ja najglosniej wypowie.

                                    Widzialem, jak miêdzy ludzmi
                                    Ten siê urzadza najtaniej,
                                    Jak poklask zdobywa i rentê,
                                    Kto krzyczy, iz zyje dla Niej.

                                    Widzialem, jak do Jej kolan –
                                    Wstrêt dotad serce me czuje -
                                    Z poklonem siê cisna i rada
                                    Najpospolitsi szuje.

                                    Widzialem rozliczne tlumy
                                    Z pusta, leniwa dusza,
                                    Jak dzwiêkiem orkiestry swiatecznej
                                    Resztki sumienia glusza.

                                    Sztandary i proporczyki,
                                    Przemowy i procesyje,
                                    Oto jest tresc Majestatu,
                                    Który w niewielu zyje.

                                    Wiêc siê nie dziwcie - ktos moze
                                    Choc milczkiem slusznosc mi przyzna
                                    Ze na mych wargach tak rzadko
                                    Jawi siê wyraz: Ojczyzna.

                                    Lecz brat mój najblizszy i siostra,
                                    W tak czarnych zalobach ninie,
                                    Ci wiedza, ze chowam tê swiêtosc
                                    W najglêbszej serca glêbinie.

                                    (..........................)

                                    W mej piesni, bogatej czy biednej
                                    Przyzna mi ktos lub nie przyzna
                                    Zyje, tak rzadka na wargach,
                                    Moja najdrozsza Ojczyzna.

                                    Jan Kasprowicz

                                    • Gość: Richard Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.sympatico.ca 01.03.03, 20:37
                                      Temat: The Epidemy of Ignorance
                                      Autor: Richard (Toronto-HSE-ppp3668866.sympatico.ca)
                                      Data: 01.03.03 17:35

                                      Dearest Public,

                                      If I may, I'd like to share a public service announcement with all of you. This
                                      does not apply to all, but a good few of you, yes. It has come to my attention
                                      that my mother and mentor, Elzbieta, has been greatly misunderstood by many of
                                      you. What pains me the most is that along with this misunderstanding, you add
                                      insult to injury especially when all my mother means is well. You criticize her
                                      work, you demoralize her thoughts, you bury my mother's spirit into the ground
                                      simply because the ignorant refuse to be swayed into the intellectual light. It
                                      is ok though, I don't blame you. Throughout the ages, even pre-dating the times
                                      of Jesus, man has always been the epitemy of stubbornness and ignorance, and it
                                      is not until all is lost, that we realize what we had to begin with, and must
                                      suffer the terrible consequences. No one belileved Jesus. As you now, don't
                                      believe my mother. Jesus died for our sins and we should have been so fortunate
                                      to have someone as loving as him, die for us. Give us a second chance to make
                                      things straight. But the course of time has swayed through a different path,
                                      and we are left standing in the same spot we did 2000 years ago. However, my
                                      mother will never do something like die for the likes of many of you. She gives
                                      herself ONLY to POLAND and the people who believe that one day there will be a
                                      FREE NATION. It is entirely your choice whether or not to follow in my mother's
                                      beliefs and words of wisdom, but in the end, it will be you who suffer the
                                      consequences when you are stuck in a country and world with invisible prison
                                      walls all around you. THEN you will see what my mother meant, and by that time
                                      it will be FAR too LATE. All she wants is for people to give her beliefs a
                                      chance, and maybe you will see the truth. My mother wishes only for the best as
                                      she is trying to knock some sense into the world and lead you through a path of
                                      greatness. She is rounding up people of all countries by the neck and leading
                                      them forward, so the time to board this ride is NOW. She only offers you the
                                      truth, nothing more. The rest you can find out yourself.
                                      If you think for a moment that my mother will turn another cheek in your
                                      direction, or shed another tear in your name, you are greatly mistaken because
                                      it will be you who gets left in the dust of failure.
                                      The choice is yours. The choice to either reign over a free nation with no
                                      boundaries, or to walk in the chains and shackles that is today's world. Don't
                                      let history repeat itself!!!

                                      Richard,
                                      the Noble and Proud Heir of what will soon be, Elzbieta's Victorious Kingdom.

                                      • Gość: Elzbieta Powaga sytucji IP: *.sympatico.ca 02.03.03, 00:47
                                        Re: Gaude Mater Polonia!
                                        Autor: jasiek z toronto
                                        Data: 01-03-03 22:46

                                        Panie Arkadiuszu, w obecnej sytuacji niezadowolenia
                                        spolecznego, pomysl kwasniewskiego z utworzeniem partii prezydenckiej
                                        w zasadzie nie ma racji bytu, gdyz odrzucenie jewropejskiego kolchozu jest
                                        rownoczesnym votum nieufonosci dla obecnego nie-rzadu i w tym przypadku tworzy
                                        sie realna mozliwosc utworzenia tymczasowego rzadu na okres nie dluzszy jak 90
                                        dni, co jest wystarczajacym czasem na rozpisanie wyborow do Sejmu i Senatu -
                                        mam na mysli znanych i nieskorumpowanych kandydatow do Sejmu i Senatu.

                                        Ale, jesli kwasniewskiego "ekipa" sprowokuje sytuacje pozwalajaca na
                                        wprowadzenie stanu wyjatkowego z racji obecnego niezadowolenia spolecznego, a
                                        byc moze skorzystac z tego stanu rzeczy, wowczas tworzy sie dla niego i
                                        jego "ekipy" mozliwosc utrzymania "tylka" na sali sejmowej
                                        do czasu, az wepchniecie do jewropejskiego kolchozu stanie sie faktem do czego
                                        usilnie dazy.

                                        Aby uniknac kwasniewskiego "geszeftu", to WSZYSCY musza stanac na blokadach: od
                                        chlopa do posla, by policja nie szukala (nie miala mozliwosci znalezc)
                                        pretekstu do uzycia sily, gdyz Rolnicy sa ostatnia szansa na
                                        rozpoczecie myslenia na temat wolnej i niepodleglej (nikomu) Polsce.

                                        (pomijam sprawe legalnego uruchomienia i polaczenia Polakow zamieszkalych poza
                                        granicami Polski z Polska. Mam na mysli pomoc
                                        w doslownym tego slowa znaczeniu).

                                        ===========================
                                        jasiek z toronto

                                        • Gość: Elzbieta Re: Powaga sytucji IP: *.sympatico.ca 02.03.03, 23:42
                                          :
                                          Re: Moj syn - moja tarcza Zbrojna Polska Zolnierz

                                          Date :
                                          Sun, 02 Mar 2003 16:35:56 +0800

                                          Reply Reply All Forward Delete Put in Folder...InboxSent
                                          MessagesDraftsTrash Can Printer Friendly Version

                                          > Temat: The Epitemy of Ignorance
                                          >
                                          > Autor: Richard (Toronto-HSE-ppp3668866.sympatico.ca)
                                          > Data: 01.03.03 17:35
                                          >
                                          > Dearest Public,
                                          >
                                          > If I may, I'd like to share a public service announcement with
                                          > all of you. This does not apply to all, but a good few of you,
                                          > yes. It has come to my attention that my mother and mentor,
                                          > Elzbieta, has been greatly misunderstood by many of you. What
                                          > pains me the most is that along with this misunderstanding,
                                          > you add insult to injury especially when all my mother means
                                          > is well. [...]

                                          To piekny list, Pani Elu, wart oprawienia w ramki i
                                          powieszenia na scianie, I powinna byc Pani z syna dumna.

                                          Ja ze swojej strony mysle ze ci ktorzy na Pania warcza i
                                          obrzucaja blotem - robia to nie z przyczyn merytorycznych
                                          ale wylacznie z dwoch pobudek - z obawy ze Pani dzialalnosc
                                          zburzy ich bezkarnosc, lub z powodu bolu odciskow na ktorych
                                          Pani stoi. Nomoze jest jeszcze trzeci powod - ze im za to
                                          placa :).

                                          Usciski dla Obojga.

                                          Miroslaw

                                          Podsuwam aktualny KU, uzupelnony dluzszym komentarzem (link
                                          nizej)
                                          • Gość: Elzbieta Re: Powaga sytucji IP: *.sympatico.ca 03.03.03, 11:47
                                            www.busko.com.pl

                                            Dzisiaj napisalam :

                                            Przez wszystkie miesiace mojej internetowej " przygody" nie mialam pojecia, co
                                            to jest naprawde spam/

                                            Oh, Kochani. !!!

                                            Od przedwczoraj wiem, az nadto dobrze
                                            .
                                            W sobote otrzymalam :

                                            Danton 195 emaili

                                            Socrates 207+579+170

                                            Razem 1 421


                                            W niedziele nadeszlo

                                            George Busz 373

                                            Stevie 691

                                            Razem 1 064

                                            W ciagu dwoch dni 2 485


                                            Wszystkie od wielbicieli z Polski Zbrojnej.

                                            Ot, co znaczy, jak zolnierz pokocha !!!!!!!!!!!


                                            Elzbieta


                                            PS. I Wy piszecie, ze ja spamuje !!!! ?????


                                            Are you out of your mind ????

                                            PS.. Ktos tu pieknie napisal : Matka Polka

                                            Tak, Kochani. Jestem matka Polaka dla mojego syna.

                                            Jestem matka Polka dla jego narzeczonej - Katarzyny, Kasi - Polki, corki -
                                            Bojownika o WOLNOSC POLSKI. Tak sie stalo, jak w ksiazkach bywa !!!!!

                                            Skad wiem? W

                                            Wczoraj zadzwonilam do jej ojca. - Czy moge rozmawiac z Panem Jerzym P ?

                                            Po chwili - " Czesc, ELU " !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                            Szok 22-letniej emigracji.

                                            Teraz Kasiunia bedzie Matka Polka dla moich trojga wnukow.



      • Gość: martica Re: Tolerancja- do redakcji i nie tylko IP: *.sgh.waw.pl 04.03.03, 16:54
        juz sie naprawde wszystkim poprzekrecalo w glowach...komitet ofiar stalinizmu
        wystepuje przeciwko wojnie...dlaczego????czy dlatego, ze podswiadomie tak
        bardzo kochacie stalina i jego sobowtora - husseina??rozumiem, ze gdyby nie
        stalin taki komitet nie moglby istniec i nie byloby w miare wygodnych
        stolkow...kto jak kto ale taki komitet powinien myslec sensowniej i
        perspektywistycznie. w ostatni weekend byl wywaiad z nowakiem-jezioranskim na
        tv polonia. pewnie nikt go nie widzial...wielka szkoda!!!
        • numbat Re:Elzbieta masochistka 05.03.03, 06:30

          " Czy pani jest bardziej glupia,
          czy bardziej brzydka"
          • Gość: Elzbieta Re:Elzbieta IP: *.sympatico.ca 06.03.03, 08:30
            O co toczy się gra?
            Warto przeczytać

            O co toczy się gra?
            Adam Wielomski
            Mniej więcej za jakiś miesiąc Irak przestanie istnieć, Saddam Husajn nie będzie
            już żył, lub też dostanie się w łapy Amerykanów, którzy wytoczą mu proces w
            najlepszym stalinowskim stylu, taki sam jaki jakieś samozwańcze narody
            zjednoczone wytoczyły byłemu suwerenowi Jugosławii. Należę do tych nielicznych
            ludzi, którzy od samego początku udzielali poparcia Saddamowi Husajnowi - nie
            ze względu na jakąś sympatię dla dyktatora Iraku, bo raczej sympatycznym to on
            się nie wydaje, ale ze względu na pewne zasady. Polityka Stanów Zjednoczonych
            budzi mój wstręt.

            Jednym z zasadniczych powodów rzekomej wyższości demokracji nad formami
            autorytarnymi jest podobno pokojowy charakter demokracji, przeciwstawiony
            militarystycznym autorytaryzmom. Pokojowy? To chyba żart. Stany Zjednoczone
            uczestniczyły w ostatnich latach w tylu wojnach, najechały tyle suwerennych
            państw, że trudno je nazwać państwem pokojowym. Wymienię tylko te, które
            pamiętam: inwazje na Haiti, Grenadę, Irak, Serbię, Afganistan, Somalię, Panamę.
            Amerykańskie siły okupacyjne - zwane eufemistycznie "pokojowymi" - gnębią lub
            gnębiły wiele narodów świata. A wszystko to w imię demokracji i obrony praw
            człowieka. I właśnie to ideologiczne uzasadnienie powoduje mój głęboki sprzeciw
            wobec amerykańskiego imperializmu. Ameryka nie broni żadnych praw człowieka.
            Wszystkie "pokojowe" wojny Stanów Zjednoczonych mają cele polityczne i
            gospodarcze. Poprzez kolejne wojny rząd amerykański nakręca koniunkturę
            gospodarczą, dzięki zakupom broni. Wojna z Afganistanem, bliska z Irakiem i
            kolejna zapowiadana - z Koreą - nieprzypadkowo zbiegają się z recesją. Wall
            Street znalazła sposób na wychodzenie z recesji poprzez koniunkturę wojenną.
            Ameryka cierpi na znaczną nadprodukcję i musi zwiększać chłonność rynku przez
            wojny zaczepne - pewnym paradoksem jest, że zjawisko to po raz pierwszy opisał
            bodaj Włodzimierz Lenin, wprowadzając pojęcie "imperializmu jako najwyższego
            stadium kapitalizmu".

            W wojnie z Irakiem nie chodzi przecież o żadne prawa człowieka, czy
            rozpowszechnianie broni masowego rażenia, bo najwięcej broni tego typu w tym
            rejonie posiada Izrael - mający nie mniej wojowniczych przywódców co Irak.
            Telewizja podała ostatnio, że Amerykanie planują, zaraz na początku wojny,
            zrzucić komandosów w celu "zabezpieczenia irackich szybów naftowych przed
            podpaleniem przez Irakijczyków". Ciekawe dlaczego Amerykanie tak martwią się o
            te szyby naftowe? Czyżby to był powód wojny? Czy też powodem tym jest groźba
            wyprodukowania bomby atomowej, która mogłaby spaść na Jerozolimę?
            Prawdopodobnie obydwie te przyczyny się łączą, dowodząc zarazem rzeczywistych
            intencji Amerykanów. I nie miałbym nic przeciwko tej wojnie, gdyby prezydent
            George Bush powiedział: "Irak należy do obcego i wrogiego nam świata
            islamskiego. Cywilizacja zachodnia musi bronić swoich interesów politycznych i
            ekonomicznych. Nasza racja stanu wymaga zniszczenia Iraku i zaprowadzenia tam
            naszego porządku". Gdyby tak zostało to powiedziane, to stwierdziłbym, że są to
            słowa zasługujące na szacunek. Bush byłby wtedy nowym wcieleniem Ludwika
            Świętego, który rozpoczął wojnę w celu rozszerzenia obszaru dominacji
            cywilizacji zachodniej nad wschodnimi barbarzyńcami; byłby jak Juliusz Cezar
            podbijający Gallów, aby zanieść im zasady klasycznej cywilizacji i kultury. Co
            jednak słyszymy? Bajdurzenie o wojnie pomiędzy światem demokracji a "osią zła"
            państw rządzonych przez dyktatorów, gdzie nie są przestrzegane prawa człowieka!
            Ohyda! Jak po 11 września można powtarzać ideologiczne mrzonki Francisa
            Fukuyamy? Jako członek cywilizacji zachodniej, oczywiście poparłbym krucjatę
            przeciwko światu obcego nam islamu. Ale jako autorytarysta i antydemokrata...?
            Co mam uczynić, gdy słyszę o krucjacie demokratycznego mocarstwa, które niczym
            protestancki kaznodzieja naucza o prawach człowieka, na państwo, któremu obce
            są nihilistyczne wzorce liberalnej demokracji? Oczywiście popieram Saddama
            Husajna - tylko za to, że nie jest demokratą i nie przestrzega praw człowieka.

            Popieram Irak, mimo że nie należy on do naszego świata cywilizacyjnego, podczas
            gdy Stany Zjednoczone w jakiś tam sposób przynależą (choć są na peryferiach
            katolickiej wizji porządku). Już widać jak będzie wyglądała ta wojna: na
            amerykańskich bombach, które spadną na Bagdad, na irackie szpitale i szkoły,
            będą narysowane białe gołąbki pokoju - Stany Zjednoczone walczą przecież nie
            przeciwko Irakowi, ale "przeciwko wojnie" i irackim zbrojeniom. Agresja
            amerykańska nie będzie klasyczną wojną, lecz "pokojową interwencją" w obronie
            praw człowieka, demokracji i pokoju. Prawdopodobnie Prezydent Bush nawet nie
            wypowie Irakowi wojny, gdyż to nie będzie wojna, a jedynie akcja policyjna w
            obronie pokoju, wolności i tolerancji. Jak się słyszy taki cynizm, to jak można
            nie sympatyzować z Irakiem? To, co niepokoi, to fakt, że w tej demoliberalnej
            krucjacie przeciwko "osi zła" wezmą udział także nasi żołnierze. Czyżby Leszek
            Miller liczył na jakieś pola naftowe w Iraku? Śmiechu warte.

            Adam Wielomski

            ********************************************************************************

            Wczoraj York University w Toronto - Kanada - objal strajk.

            45 tysiecy studentow opowiedzialo sie przeciwko wojnie z Irakiem.




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka