Gość: cyjan
IP: *.internet.radom.pl
29.08.06, 13:27
Tak ostatnio sobie czytałem o warszawskich dzielnicach i osiedlach i uderzyło
mnie to, że tam nie tylko "główne" dzielnice (Bemowo, Bielany, Ursynów itd),
które kiedyś były gminami mają dokładnie wytyczone granice ale mniejsze
osiedla (Służew, Czerniaków, Muranów) też. A jak jest w Radomiu? Z tego co mi
wiadomo to takich granic nie ma, i do tej pory spotykam się z różnymi
stwierdzeniami, gdzie sie kończy jedna dzielnica a zaczyna druga. Przykłady?
Potok - bloki przy skrzyżowaniu Zbrowskiego i Zeromskiego. Centrum czy Potok?
Inny przykład to bloki Chrobrego 46 do 52, niektórzy twierdzą ze to
Akademickie, inni że Gołębiów II, okolice przystanku 1905 roku/tytoniowa, już
Borki czy nie? Przykłady można mnożyc.