Dodaj do ulubionych

Prezydent Z.Marcinkowski MUSI odejść!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.06, 23:12
Prezydent Marcinkowski MUSI odejść.Ten slogan w słabym lepperowskim stylu
pokazuje w jakim stanie jest moje miasto.Radomianie apeluje do was , aby 12
listopada nie głosować na kandydata Radomian Razem i ich parti satelickich
Zdzisława Marcinkowskiego prezydenta Radomia od 2002r.!Nie moźemy sobie
pozwolić na zmarnowanie kolejnych 4 lat , wielu Radomian w razie ( odpukać w
niemalowane) wygranej Marcinkowskiego ucieknie z Radomia!Nie do Krakowa ,
Warszawy czy Wrocławia ale do Londynu,Dublina,Nowego Yorku!Radom nie musi
mieć tak słabych władz , słabego radnego , słabego prezydenta nie walczącego
o Radom.Wielokrotnie pisałem o słabości naszych władz , po prostu sa one
najgorsze po 1990r.!Wszystko zaleźy od nas , RADOMIAN 12 listopada idźmy
gromadnie , stadnie na wybory i pokaźmy klasę.Wybierzmy ludzi z klasą
ambitnych walczących o Radom.Nie polecam głosować na SPADOCHRONIARZY -
wielokrotnie na forum tłumaczyłem na czym polega to zjawisko.Głosujmy na
rodowitych radomian lub radomian bardzo mocno związanych z Radomiem acz tu
nie urodzonych.Musimy zerwać z obiegową opinią krązącą po Polsce , że Radom
to miasto rządzone przez ludzi z zewnatrz!
PS.Zadawajmy pytania kandydatom na radnych ,prezydenta uczestniczmy w
debatach spotkaniach wyborczych!Bądźmy aktywni.Razem twórzmy lepszy Radom:-)

,, Nie pytaj sie co Radom zrobił dla Ciebie zapytaj sie co Ty zrobiłeś dla
Radomia"

,, Radom stać na więcej :-) "

,, RADOM MOJE MIASTO "

Wyborca miasta Radomia 2006r.- Rodowity Radomianin
Obserwuj wątek
    • sympatyk_pis Re: Prezydent Z.Marcinkowski MUSI odejść! 22.09.06, 22:42
      Jego Ekscelencja, Ksiądz Biskup Ordynariusz Zygmunt Zimowski

      Na wstępie chciałbym ponownie przeprosić za wypowiedzi co niektórych Radomian
      wobec Księdza Biskupa rozczarowanych rządami generała Marcinkowskiego.
      Proszę nie odbierać tych wypowiedzi jako osobistych ataków na Jego
      Ekscelencję, ale jako wyraz troski o nasze wspólne dobro jakim jest RADOM.
      Próbuję tłumaczyć moim znajomych skąd biorą się te kontakty Księdza Biskupa
      z generałem Marcinkowskim. Wiem, że Ksiądz Biskup przez lata pracował, a
      raczej służył Bogu w szeroko rozumianej dyplomacji i jako tako - siłą rzeczy -
      był trochę oderwany od realiów Polski, a w szczególności realiów takiego
      miasta jak Radom.

      Księże Bispukie
      Radom wycierpiał niejedno. Jako całe miasto za swój protest robotniczy w 1976
      roku został skazany przez komunistów i ludzi PZPR na zagładę ekonomiczną i
      gospodarczą. Indywidualnie wielu robotników było torturowanych i
      represjonowanych. W historii mojego kochanego Miasta był to najbardziej
      krwawy i wstrząsający okres. Z pewnością słowa, które Ksiądz Biskup
      wypowiedział w 30 rocznicę naszego protestu nie oddadzą dramaturgii wydarzeń
      tamtego okresu i wiele lat później ciągłych upokorzeń, degradacji
      ekonomicznej, gospodarczej i społecznej do najniższego szczebla
      człowieczeństwa wg. hierarchii PZPR. Jednak właśnie w tym okresie należy
      szukać przyczyn niezadowolenia wielu Radomian dzisiaj. Do dzisiaj nie została
      publicznie wyjaśniona kwestia udziału milicjanta Marcinkowskiego w tamtym
      czasie. W oficjalnym życiorysie trudno doszukać się wzmianek na ten temat.
      Czy nie zastanawiające jest dlaczego życiorys kogoś tak ważnego dla miasta
      jak PREZYDENT zaczyna się tak jakby w chwili urodzenia miał 23 lata? (cytat z
      oficjalnej strony miasta:
      www.radom.pl/?tekst=wladze_1
      „Urodził się 21 czerwca 1950 r. w Dmeninie koło Radomska. W 1973 r. ukończył
      Wydział Leśny SGGW, uzyskując tytuł magistra inżyniera leśnictwa”).

      Co robił i z kim do tego czasu?
      A już 3 lata później był w Komendzie Stołecznej Milicji:

      („...a od 1977 r. do końca 1996 w Komendzie Stołecznej Milicji”).

      Jak dobrze wiemy nie każdemu było tak łatwo dostać się do Komendy Stołecznej
      Milicji. Pytanie nasuwa się samo: co robił i gdzie w 1976 roku podczas
      protestu robotniczego Radomia? Przepraszam, ale nigdzie, na żadnej stronie
      internetowej ani w oficjalnych materiałach miasta nie doszukałem się
      odpowiedzi na to pytanie.
      I dalej.
      Czy nie zastanawiająca jest objętość życiorysu prezydenta Marcinkowskiego na
      oficjalnej stronie miasta? Zazwyczaj każda osoba pisząca swój życiorys oprócz
      standardu w postaci daty urodzin umieszcza w nim swoje dokonania i sukcesy,
      otrzymane odznaczenia, takie życiowe reasime jak chociażby prezydenta Gdyni,
      który podaję dla przykładu:
      www.gdynia.pl/index.php?co=zarzad_miasta/dossier&kto=126
      A w Radomiu co mamy? Kilka linijek lakonicznych wzmianek, z których
      najważniejsza dla prezydenta jest ta, z jakiego ugrupowania kandydował:
      „...Prezydent Radomia, kandydował z listy Stowarzyszenia Radomianie
      Razem...”).
      A gdzie jest napisana data wstąpienia do PZPR? Gdzie jest napisane do kiedy i
      jak długo był w PZPR? Itp. itd. Pytań byłoby co niemiara, ale poprzestanę
      tylko na tych. Każdy ma prawo do pomyłek. Tylko Miłosierny Bóg się nie myli.
      Ale tkwić w tej pomyłce nie jest już li tylko pomyłką. Pomylił się nie tylko
      Ksiądz Biskup. Pomylili się - i również dali się nabrać - politycy radomskiej
      prawicy o czym tak „obficie” informuje prezydent na swojej oficjalnej
      stronie: „...Poparły go także ugrupowania prawicowe...”.
      Oni jednak, a przynajmniej większa ich część, szybko zreflektowała się z kim
      ma do czynienia i opuścili szeregi tej ekscentrycznej „koalicji”, szkodliwej
      dla Radomia. Generał ze swoją świtą za wszelką cenę usiłowali zrobić z nich
      oszołomów, warchołów w złym tego słowa znaczeniu, ludzi destrukcyjnych i
      niewrażliwych na losy Radomia. Ruszyła cała spirala propagandy „białoruskiej”
      zaczerpnięta rodem z epoki komunizmu;
      •program „Samorządowy”, który samorządowy jest tylko z nazwy, bo nie
      przedstawia samorządu, a jedynie słuszną drogę prezydenta,
      •programy robione ze swoimi ludźmi jak program niby z funduszy Profilaktyki i
      Uzależnień,
      •programy propagandowe robione z Wolskim i Korpettą-Zych, że wymienię tylko
      te pokrótce.
      Wszystkie te programy powstały za nasze pieniądze a ich jedyną puentą miało
      być i było! to jaki ten „nasz” prezydent jest och! i ach!
      Iście rodzimy Kim Ir Sen!!!
      Nie do końca również została wyjaśniona sprawa z Listą Wildsteina. Na apel
      niektórych samorządowców nikt nie doczekał się samolustracji. Na liście tej
      figuruje tylko jeden Zdzisław Marcinkowski: za orginałem: IPN BU 0604/253
      MARCINKOWSKI ZDZISŁAW listawildsteina.bigmuzy.one.pl/m/ma.php

      Czy to jest prezydent Radomia? Nie wiem, ale bardzo chciałbym się dowiedzieć
      i usłyszeć w końcu konkretną odpowiedź potwierdzającą bądź zaprzeczającą z
      potwierdzonym wystąpieniem do IPN-u o nadaniu statusu pokrzywdzonego.
      Reasumując. Proszę nie dziwić się głosom oburzenia ludzi wierzących, kiedy
      widzą Księdza Biskupa biorącego udział w wielu tych grach prezydenckich, bo
      trzeba w końcu nazwać to po imieniu, mówić i szerzyć prawdę o tym!, że to są
      tylko gry na pokaz na dodatek nie za swoje pieniądze!!! Trudno również
      doszukać się w życiorysie prezydenta tego czy jest katolikiem tak jakby
      wstydził się swojej wiary? Przecież teraz bez strachu przed więzieniem śmiało
      można pisać całą prawdę o sobie i swojej wierze!!! Rozumiem, że w okresie,
      kiedy był w PZPR nie mógł chodzić do Kościoła, choć znam również takie osoby,
      które mimo grożącym represjom do Kościoła chodziły!
      I na zakończenie.
      Zastanawiający jest również udział w tych grach osoby równie tajemniczej jak
      prezydent, nadprezydenta Banasiewicza. W Radomiu nawet dzieci w piaskownicy
      wiedzą, kto tak naprawdę rządzi Radomiem. Czy Ksiądz Biskup zadał sobie
      pytanie za jaką cenę? Czy ktoś czysty i bez skazy pozwoliłby tak sobą
      manipulować? Słynne powiedzenia Williama Shakespeare „słowa, słowa, słowa”
      zamieniłbym na „pytania, pytania, pytania”, które wciąż pozostają bez
      odpowiedzi.
      Szanowny Księże Biskupie
      Proszę tego listu nie odbierać jako ataku na Jego Ekscelencję – broń Panie
      Boże - co z pewnością pewni doradcy z kręgów proprezydenckich będą imputować -
      ale jako przedstawienie realiów odbioru szarego obywatela tego miasta, z
      rocznika pamiętającego krwawe wydarzenia radomskiego Czerwca,
      •którego ojciec był bity i represjonowany,
      •który jest bacznym obserwatorem i widzi, że po 30 latach od tamtych wydarzeń
      oprawcy mają lepiej od swoich ofiar,
      •esbeccy oprawcy pobierają ogromne emerytury, a ofiary, które dały nam wolną
      i niepodległą Polskę, ledwo wiążą koniec z końcem,
      •któremu dobro mieszkańców i Radomia naprawdę leży na sercu,
      •który chce zmieniać Radom na lepsze poprzez inne płaszczyzny działań, nie
      tylko polityczne,
      •który – co ważne – mówi to całkowicie z głębi swojego serca bo nie kandyduje
      w żadnych wyborach i nie potrzebuje dodatkowych głosów i oklasków.

      cdn
      _______________________________________________________________________________

      ANDRZEJ KOSZTOWNIAK,LAT 30-MOIM (NAJLEPSZYM) KANDYDATEM NA PREZYDENTA RADOMIA!

      NIE PYTAJ CO RADOM ZROBIŁ DLA CIEBIE! SPYTAJ CO TY ZROBIŁEŚ DLA RADOMIA???!!!

      www.2137.pl
      • sympatyk_pis Re: Prezydent Z.Marcinkowski MUSI odejść! 22.09.06, 22:42

        c.d.

        Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź słusznie niedawno apelował do całego
        duchowieństwa, aby Ci wzięli czynny udział w wyborach samorządowych
        argumentując, że to jest co innego niż wybory parlamentarne. Nie trudno się z
        Nim nie zgodzić. Samorząd to nasza mała Ojczyzna, to co nas otacza na co dzień,
        z czym na co dzień się spotykamy i stykamy, co nas martwi, zasmuca a niekiedy
        nawet cieszy i raduje. O wielu ludziach niosących autentyczną pomoc bliźniemu
        czy choćby swoim współmieszkańcom osiedla, dzielnicy czy choćby bloku wie
        ksiądz z pobliskiej parafii i to on, jak najbardziej słusznie, powinien
        wskazywać swoim parafianom osoby godne ich szacunku, zaufane, takie, które dają
        duże prawdopodobieństwo rządów sprawiedliwych, uczciwych, wolnych od
        manipulacji, podejrzeń korupcyjnych i w miarę możliwości prospołecznych i
        rozwojowych całego miasta Radomia!!!
        Dlatego musimy wziąć odpowiedzialność za nasz Radom, za to, aby zagrać na nosie
        komunistom i zmienić Miasto z wyrokiem na Miasto z rozwojem: ekonomicznym,
        gospodarczym i społecznym!!!

        Szczęść Boże Księże Biskupie
        ______________________________________________________________________________

        ANDRZEJ KOSZTOWNIAK,LAT 30-MOIM (NAJLEPSZYM) KANDYDATEM NA PREZYDENTA RADOMIA!

        NIE PYTAJ CO RADOM ZROBIŁ DLA CIEBIE! SPYTAJ CO TY ZROBIŁEŚ DLA RADOMIA???!!!

        www.2137.pl
                  • Gość: xxx Re: Prezydent Z.Marcinkowski IP: *.tkdami.net 26.09.06, 00:56
                    Troszkę histori o milicjantach z Radomia
                    PORTRETY MILICJANTÓW:
                    Cztery zdjęcia, cztery wypunktowane biografie. Portrety szefów Komendy
                    Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Radomiu, która nazywała się później
                    Wojewódzkim Urzędem Spraw Wewnętrznych.
                    Nazwiska: Marian Mozgawa, Kazimierz Orłowski, Jerzy Maj i Henryk Walczyński.
                    W podpisach szokujące, nieznane wcześniej publicznie fakty. I tak Kazimierz
                    Orłowski pracował na przykład jako wykładowca w Katedrze Historii Komunistycznej
                    Partii Związku Radzieckiego w Ośrodku Szkolenia Oficerów Milicji Obywatelskiej w
                    Szczytnie. W tym samym ośrodku był też instruktorem grupy politycznej Komitetu
                    Zakładowego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Jerzy Maj, który kierował
                    radomską milicją jeszcze w 1988, miał w swej karierze jeszcze bardziej
                    znamienity epizod - uczestnictwo w 1978 roku w kursie kadry kierowniczej KGB -
                    sowieckiej służby bezpieczeństwa - w Moskwie. Nie żyjący już Marian Mozgawa całą
                    swoją karierę zawodowa zawdzięczał służbie w Urzędzie Bezpieczeństwa. Zaczynał
                    tam pracę jeszcze w 1944 roku jako „wywiadowca”, kończył jako zastępca
                    Komendanta Wojewódzkiego Milicji Obywatelskiej do Służby Bezpieczeństwa w
                    Lublinie. Potem sam szefował radomską milicją, będąc odpowiedzialnym za jej
                    poczynania w Czerwcu 1976 roku.
                    Och ci mili Milicjanci karierowicze.
                    • Gość: wig Re: Prezydent Z.Marcinkowski IP: *.tkdami.net 26.09.06, 09:13
                      Czy myślicie, że kariara generała wyglądała inaczej ????!!!!!! Dlaczego jest
                      tak ukrywana jeśli chodzi o szczegóły ???? Mówi się tylko o banałach,
                      epizodach, a gdzie fakty ?? Może ktoś zna konkrety, chętnie poczytam. Gorąco
                      wierzę, że w Radomiu są mądrzy ludzie i pójdą na wybory , po to aby wykurzyc
                      generała i pozostałych, bardzo mu bliskich.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka