Dodaj do ulubionych

michnikowszczyzna

03.01.07, 13:40
kupcie koniecznie i przeczytajcie książkę Rafała
Ziemkiewicza "Michnikowszczyzna. Zapis choroby". Fantastyczna analiza
historii ogłupiania narodu polskiego. Cena tylko 29,99 zł.
Obserwuj wątek
    • Gość: klik Re: michnikowszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 13:42
      czytałem,naprawdę warta polecenia !!
    • Gość: dobre Re: michnikowszczyzna IP: *.tkdami.net 03.01.07, 14:52
      Dobre, warto przeczytać.
      • Gość: pietia Re: michnikowszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 17:01
        a gdzie w Radomiu można nabyć?
    • Gość: mały Re: michnikowszczyzna IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.01.07, 17:22
      adresy księgarni wysyłkowych znajdują się w tygodniku "Najwyższy Czas"
      • heniek_z_lasu Re: michnikowszczyzna 03.01.07, 21:46
        Po co wysyłkowo? Na Rwańskiej widziałem i pewnie na Żeromskiego też się znajdzie;)
        • Gość: czytelnik Re: michnikowszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 07:22
          tylko trzeba przejść się do księgarni na Żeromskiego i masz książkę, acha weź
          30 zł.
          • Gość: peregryn Re: michnikowszczyzna IP: 195.136.23.* 04.01.07, 11:27
            Świetna analiza tekstów Michnika i tego całego środowiska - salonu. Warto
            przeczytać i wyrobić sobie własne zdanie.
        • Gość: AM Re: michnikowszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.07, 11:40
          JEST NA ŻEROMSKIEGO
    • Gość: czytelnik Re: michnikowszczyzna IP: 82.139.48.* 04.01.07, 14:59
      Kupując Michnikowszczyznę kupiłem też: Nieprawe Łoże marcina Wolskiego. Nie
      żałuję, znakomita lektura.

      Nieprawe łoże
      Marcin Wolski

      Maciej Podlaski, trzydziestosześciolatek i nauczyciel geografii, dość typowy
      warszawski inteligent jest mężem córki partyjnego bonza, co jednak nie
      przeszkadza mu szukać życiowych uciech w ramionach młodziutkiej kochanki, jego
      byłej uczennicy. Jak wielu mu podobnych żyje nadziejami wolności rozbudzonymi
      przez „Solidarność”, która za kilka miesięcy rozpędzą czołgi stanu wojennego.
      Raczej nonkonformista, który nie chcąc zawdzięczać nic Mieczysławowi Moczarowi
      nie mógł liczyć na karierę zacniejszą niż nauczyciela geografii w liceum. Ale
      także człowiek uwikłany we wszechogarniający system, z wysoko postawionym w
      partii teściem i kochającym wujkiem, funkcjonariuszem Informacji Wojskowej.

      Pewnego dnia, podczas przypadkowej lektury, Podlaski odnajduje informacje,
      które stawiają w zupełnie nowym świetle przeszłość jego i jego rodziny.
      Wychowany w przeświadczeniu, że jest synem bohatera komunizmu, który zginął
      podczas ewakuacji Pragi w ’44 natrafia na fakty świadczące o zupełnie innych
      okolicznościach śmierci jego ojca. A jak mu się wkrótce udaje ustalić, jedynie
      człowieka, którego dotąd za ojca uważał.

      Kiedy pod wpływem tego odkrycia Podlaski podejmuje wysiłki, by odszukać prawdę
      o historii swego poczęcia, zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Komuś wyraźnie
      zależy, by bohater nie dowiedział się niczego o swej przeszłości. Osoby, które
      mogą udzielić mu informacji giną w tajemniczych okolicznościach. Ponadto
      Podlaski zaczyna miewać przedziwne sny, w których odtwarza oczami swej matki
      chronologię jej wojennej tułaczki i historię swego poczęcia, ściśle związaną z
      początkami Polski Ludowej...

      Tak rysuje się sensacyjno-fantastyczna fabuła tej niezwykłej powieści, której
      zarzucić można pewne niedoróbki redakcyjne, stylistyczne a miejscami także
      faktograficzne, z pewnością jednak nie można książce postawić zarzutu
      najcięższego – że jest nudna. Zgodnie z zasadą Oscara Wilde’a „nie nudź
      bliźniego swego”, Wolski rzuca czytelnika w wir następujących po sobie
      wydarzeń, które doprowadzić mają do odsłonięcia powieściowych tajemnic. Róża
      Kupidłowska, matka Macieja Podlaskiego staje się z zaświatów główną bohaterką
      powieści, której dzieje, uczucia i koszmary stają się dzięki medium jej syna
      udziałem czytelnika.

      Jednak książka ta, mimo fabuły wyraźnie inspirowanej rozmaitymi gatunkami
      popkultury, nie jest jedynie bestsellerem opartym na wątkach z historii
      wojennej i powojennej Polski. Jakąś odpowiedzią na Stawkę większą niż życie czy
      Czterech pancernych i psa. Takim produkcyjniakiem IV RP. Nieprawe łoże jest
      przede wszystkim powieścią o współczesnej Polsce, bardzo prawdziwym i dla wielu
      niełatwym do przyjęcia jej obrazem. Obrazem Polski, której kształt wyznaczyły
      działania grupki przysłanych przez Kreml bandytów, którzy nie tylko narzucili
      krajowi nowy, zbrodniczy ustrój polityczny, ale zakłamały życie kilku kolejnych
      pokoleń, pozbawiając je prawa do wiedzy o swej przeszłości.

      Forma i treść tej książki czynią z niej ciekawą lekturę szczególnie dla
      czytelników młodych, zainteresowanych historią swego kraju, a często
      poszukujących nowoczesnych form zaspokojenia tej ciekawości. Ta książka i uczy
      i bawi, co czyni z niej świetny materiał na bestseller. Marcin Wolski nie
      zrezygnował jednak z powołania polskiego pisarza. Imię matki Podlaskiego –
      Róża – dla Żeromskiego czy Trzebińskiego było wszak imieniem Polski. I o Polsce
      właśnie jest ta książka. Wielu osobom z pewnością może otworzyć oczy na wiele
      spraw związanych z historią najnowszą (polecić tu trzeba świetny dialog z
      wyimaginowanym reżimowym dziennikarzem na przyjęciu u teścia Podlaskiego oraz
      epilog powieści). Dla innych pozostanie przednią rozrywką, dla której warto
      poświęcić owe dwa wieczory, które wedle licznych relacji, zabierze czytelnikom
      ta książka.


      Radosław Różycki
      • Gość: peregryn Re: michnikowszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 19:37
        "Nieprawe łoże" jest powieścią do napisania której zainspirowała Marcina
        Wolskiego książka dr Piotra Gontarczyka "Polska Partia Robotnicza - droga do
        władzy". Tytuł może niezbyt zachęcajacy przeciętnego czytelnika, ale czyta się
        tę pozycję jak pasjonujący kryminał. Po raz pierwszy pokazano prawdziwą historię
        PPR i jej zbrojnego ramienia GL i AL. Autor opiera się m.in. na dotychczas
        niepublikowanych dokumentach zebranych podczas kwerend w naszych rodzimych
        archiwach oraz w archiwum moskiewskim i białoruskim.
        Książka nie jest łatwa w czytaniu z uwagi na liczne obszerne przypisy, których
        treść jest niezmiernie interesująca, ale których czytanie odrywa co pewien czas
        od właściwego tekstu. Niemniej jednak informacje tam zawarte, które dotychczas
        były skrzętnie ukrywane bądź zafałszowane, wynagradzają czytelnikowi tę
        niedogodność.
        Każdy, kto interesuje się najnowszą historią powinien książkę Gontarczyka
        przeczytać.
    • Gość: ??? Re: michnikowszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 20:41
      Trzeba niszczyć tych niepokornych, którzy przez wiele lat odsiadywali wyroki w
      PRL-u (J.Kuronia,A.Michnika), żeby niejaki, odrzucony, R.Ziemkiewicz mógł pisać
      o ogłupianiu. Ogłupianie właśnie teraz się odbywa, przy pomocy nawiedzonych i
      kaczyzmu.
      • Gość: internat Re: michnikowszczyzna IP: 82.139.48.* 04.01.07, 21:26
        Czy wystarczy posiedzieć w więzieniu by być kryształowym i nieomylnym?
      • Gość: czytający Re: michnikowszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 13:29
        słuchaj no potrójny pytajniku. czy ty aby na pewno przeczytałeś
        michnikowszczyznę? czy raczej nie możesz znieść myśli że twój guru i jego
        wybiórczy organ prasowy robił Ci wodę z mózgu? to jest wielki ból. jak pisał
        wieli poeta Zygmunt Krasiński:..."niczym sybir, niczy knuty, jeno narodu duch
        zatruty oto jest bólów ból!!!
        Boże! Ile tej właśnie trucizny jest w sercach i umysłach wielu z nas.
        • Gość: Paully Re: michnikowszczyzna IP: 213.195.148.* 05.01.07, 14:12
          Niektore tezy sa sluszne i trudno sie z nimi nie zgodzic ale ogolnie
          oszolomstwo i spiskowa teoria dziejow.
          • Gość: beryl Re: michnikowszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 19:53
            najłatwiej zarzucić komuś "oszołomstwo i spiskową teorię dziejów", to typowe dla
            środowiska gazety wyborczej
            ciekawe czy w ogóle przeczytałeś(aś) książkę ?
            • Gość: Paully Re: michnikowszczyzna IP: 82.139.32.* 08.01.07, 21:54
              Mam taka zasade, jezeli nie czytalem to nie zabieram glosu...
            • Gość: Paully Re: michnikowszczyzna IP: 82.139.32.* 08.01.07, 22:01
              Gość portalu: beryl napisał(a):

              > najłatwiej zarzucić komuś "oszołomstwo i spiskową teorię dziejów", to typowe
              dl
              > a
              > środowiska gazety wyborczej
              > ciekawe czy w ogóle przeczytałeś(aś) książkę ?



              Idac tym tokiem myslenia mozna powiedziec rowniez ze tezy z ksiazki to
              typowe 'rozumowanie' twardoglowych pseudoideologow i budowniczych IV RP Ludowej.
          • Gość: kaśka Re: michnikowszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 11:24
            Najpierw przeczytaj {a warto!} a potem dopiero komentuj!
            Od siebie mogę jeszcze polecić - Salon Rzeczpospolita Kłamców
            W.Łysiaka, a zwłaszcza część IV - czterech jeżdżców salonu.
            {wydany w 2004 r.} Po przeczytaniu tej książki zrozumiałam
            wiele z najnowszej historii Polski.
    • Gość: super Re: michnikowszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 08:40
      trzeba przeczytać
    • Gość: nieznany ale znany Re: michnikowszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 13:45
      koniecznie kupcie i przeczytajcie. rozgłoście wśród znajomych. zaczadzenie
      umysłów musi się skończyć a do tego potrzebna jest właśnie taka analiza jak w
      tej książce! Ja już przeczytałem. Takiego obnażenia tego całego gówna tzw.III
      RP nikt jeszcze nie dokonał. Koniec monopolu guru i jego organu prasowego.
      • Gość: mam_w_poprzek Re: michnikowszczyzna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 14:48
        "Wyborcza" ma 400-500 tys. nakładu, czyli czyta ją 1-1,5 mln ludzi. Zawsze mnie
        fascynowało, jak to jest, że gazeta o tak wielkim zasięgu w 38 milionowym kraju
        może przez 17 lat siać takie spustoszenie. A Michnik no to po prostu diabeł
        wcielony. Każde zło jakie się zdarzyło ma z nim związek.
        Zawsze mnie też zastanawiało, dlaczego Wołkowe "Życie", "Tygodnik Solidarność"
        p. Kaczyńskiego, czy "Gazeta Polska" nie odniosły sukcesu zbliżonego do
        "Wyborczej". Wiem, że to wina Michnika, ale może też były jakieś inne powody?
        A z jakiego to powodu przyjaciel p. Ziemkiewicza p. J. Pietrzak po 1990 roku nie
        zrobił kariery należnej liderowi myślących niezależnie w latach 70 i 80-ych? To
        był przecież guru mojego pokolenia. Wiem, że Michnik, ale może i jego żarty
        przestały śmieszyć, a ludzie wolą wyprane z polityki inne kabarety?
        Komentatorzy "Wyborczej" mędzą czasem strasznie. Na szczęście można po prostu
        przestać ich czytać. Ale może "GW" to jest po prostu produkt, który ludzie chcą
        kupować. Bo chyba nikt ich teraz nie zmusza?
    • Gość: Konsument drobiu iddzie na forum Nazi Dziennika IP: 80.50.201.* 09.01.07, 15:11
      Skoro tak Was razi GW, to co gamonie robicie na tutejszym forum ? Skoro GW to
      taki diabel, zlo, to po co nabijacie mu odwiedziny, etc ? Idzie w pokoju zatem
      glosic swa dobra nowine na forum Nazi Dziennika, jesli takowe w ogole i to w
      dodatku niecenzurowane tam istnieje.
      Bog z Wami owieczki
      • Gość: Pankracy Re: iddzie na forum Nazi Dziennika IP: 82.139.32.* 09.01.07, 19:59
        Jak wam sie GW nie podoba to nie czytajcie, pokomentujcie na forum 'Naszego
        Dziennika'...
      • Gość: gamoń Re: iddzie na forum Nazi Dziennika IP: *.tkdami.net 31.01.07, 19:16
        Na tym forum wyrażam swoje poglądy. Skąd Michnik miał pieniądze na uprawianie
        propagandy? Trzeba koniecznie przeczytać ksiażkę. Myślacego człowieka nie
        powinno tam nic zaskoczyć, ale warto utwierdzić się w swoim poglądzie.
    • Gość: adam m. Re: michnikowszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.07, 13:32
      toj uż mój koniec. jeszcze artykuł w dzisiejszym "Dzienniku" pt"Koniec Polski
      Kiszczaka i Michnika"
      Żegnajcie!!!
      • Gość: czytający Re: michnikowszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 15:15
        super książka.warto przeczytać
    • Gość: mały Re: michnikowszczyzna IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.01.07, 15:34
      super książka i poglądy prosto z U.P.R !
      • Gość: adamus Re: michnikowszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 15:11
        nareszcie ktoś i to w sposób sensowny i jasny obnarzył to całe g...no tzw. III
        rp!
        • Gość: pracowałam w gw Re: michnikowszczyzna IP: 82.139.36.* 31.01.07, 18:58
          to forum i pogwarki myślących ludzi jest wlaśnie chichotem historii nad adamem
          i jego gazetą. a książka ziemkiewicza WARTA przeczytania. miło, że forumowicze
          czytają, coś więcej niż to co polecają nam "warszawskie salony" pozdrawiam
    • Gość: autohton Re: michnikowszczyzna IP: 82.139.48.* 31.01.07, 19:19
      Rafał A. Ziemkiewicz po Viagrze mać, Frajerach i Polactwie proponuje polskiemu
      czytelnikowi kolejną dawkę mocnej publicystyki w swojej najnowszej książce pt.
      Michnikowszczyzna, zapis choroby, gdzie wnikliwie analizuje działalność Adama
      Michnika i bezpardonowo rozprawia się z wizerunkiem redaktora
      naczelnego „Gazety Wyborczej” jako głównego ideologa postkomunizmu. Nie
      oszczędza również ludzi z nim związanych.

      Ziemkiewicz odpowiada na pytania:
      jaki rzeczywisty wpływ miał Adam Michnik na kształtowanie „nowej” Polski po
      1989 roku?
      w jaki sposób wykorzystywał potencjał „Gazety Wyborczej”, jednego z
      najpoczytniejszych dzienników, do kreacji sposobu myślenia jej odbiorców?
      dlaczego tylu ludzi z jego otoczenia bezwzględnie uległo jego wpływowi i
      bezkrytycznie przyjmowało jego słowa, uznając je za prawdziwe i niepodważalne?

      Michnikowszczyzna — to nie tylko zespół głoszonych przez Michnika tez i
      postulowanych przez niego zachowań. To grono ludzi, współtworzących jego
      propagandową linię w „Wyborczej” i w innych, poddających się jej wpływowi
      mediach. To przede wszystkim liczne grono adresatów tej propagandy, związanych
      z Michnikiem emocjonalnie w stopniu nie mniejszym, niż wykpiwane na salonach
      moherowe babcie przepojone podziwem dla księdza Rydzyka. To rzesza polskich
      inteligentów i jeszcze liczniejsza — półinteligentów, którzy ulegli
      graniczącemu z amokiem uwielbieniu dla redaktora naczelnego „Wyborczej” jako
      wyroczni etycznej, politycznej i intelektualnej”.
      • Gość: Pankracy Re: michnikowszczyzna IP: 82.139.32.* 01.02.07, 08:38
        Taaa...wszechmogacy Michnik mial wplyw na wszystko co dzialo sie w Polsce...
        Albo Kiszczak o ktorym nic nie slychac od kilkunaztu lat...zalosne.
        Ziemkiewicz z racjonalnego publicysty przepoczwarzyl sie w pierwszego dupoliza
        IV RP Ludowej.
        • Gość: polak i już Re: michnikowszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 09:33
          pankracy ,chyba jesteś jednym z tych półinteligentów zatrutych jadem lejącym
          się przez 17 lat z jedynie słusznego organu prasowego.
          jak pisał wielki poeta Zygmunt Krasiński:"niczym sybir,niczym knuty ,jeno
          narodu duch zatruty,oto jest bólów ból".
          ale to już jest "Koniec Polski Kiszczaka i Michnika" jak napisał Maciej
          Rybiński w "Dzienniku" z dnia 10 stycznia 2007 roku. Oby to się ziściło!
          Boże chroń Polskę!!!
          • Gość: Pankracy Re: michnikowszczyzna IP: 82.139.32.* 01.02.07, 15:11
            Gość portalu: polak i już napisał(a):
            pankracy ,chyba jesteś jednym z tych półinteligentów zatrutych jadem lejącym
            się przez 17 lat z jedynie słusznego organu prasowego.


            Jezeli ja jestem tym kim piszesz to ty jestes cwiercinteligentem tak samo
            podatnym na wszystko co mowia piewcy IV RP...najbardziej zalosne jest to
            dlaczego wpadli na to dopiero teraz a wczesniej nikt nie kwestionowal dorobku
            III RP. Zeby nie bylo nie jestem zadnym zwolennikiem Michnika...

            Teraz latwo byc madrym...jak Kuron ktorego sie atakuje siedzial w pierdlu to
            wasz idol - 160 centymetrow kompleksow Jarus siedzial u mamusi pod pierzynka i
            zabawial sie z kotem.

            Zacznij lepiej myslec a nie przyjmowac zalosne dogmaty IV RP negujacej wszystko
            co bylo przed 89.

            Zreszta nie chce mi sie polemizowac z radomskimi miernotami glosujacymii na
            PIS, nie dziwie sie ze to miasto jest takie a nie inne.
            • Gość: Pankracy Re: michnikowszczyzna IP: 82.139.32.* 01.02.07, 15:12
              korekta...po 1989
    • Gość: mmmm Michnik zdrajca narodu polskiego-jak brat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 10:04
      j.w.
      • Gość: oj boli! Re: Michnik zdrajca narodu polskiego-jak brat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 12:03
        dla jego braciszka Stefana(stalinowski sędzia) który uciekł do Szwecji
        przygotowywany jest wniosek o ekstradycję. czyżby to koniec Szechterów.ojciec
        ich nazywał się Ozjasz Szechter
        • komnen Re: Michnik zdrajca narodu polskiego-jak brat 01.02.07, 13:01
          sorry ale to błąd merytoryczny:
          Ozjasz Szechter to ojciec Adama Michnika
          Stefan Michnik jest bratem przyrodnim
          a poza tym to betka
          PIS ma w rządzie wiceministra sprawiedliwości Andrzeja Kryże
          wystarczy zaś poszukać hasła Roma Kryże - ojciec Andrzeja by uzyskać coś takiego:
          "Podpułkownik Roman Kryże, ojciec wiceministra sprawiedliwości, Andrzeja Kryżego. W okresie od 3 sierpnia 1945 r. do 11 sierpnia 1955 r. ppłk Kryże był sędzią Najwyższego Sądu Wojskowego w Warszawie. W tym okresie wydał wyroki skazujące na śmierć ponad 100 tzw. więźniów politycznych, głównie żołnierzy AK oraz innych organizacji niepodległościowych.
          Najważniejsze orzeczenia sędziego Romana Kryże w tych latach to:
          Utrzymanie w mocy wyroku kary śmierci na Stefana Ignaszaka, cichociemnego, oficera wywiadu Komendy Głównej AK, który po kampanii wrześniowej przedostał się do Francji i w marcu 1943 r. zrzucony został do Polski.
          Utrzymanie w mocy trzech wyroków kary śmierci na rotmistrza Witolda Pileckiego, bohatera polskiego podziemia niepodległościowego.
          Skazanie na karę śmierci majora Tadeusza Pleśniaka, żołnierza Polskiego Państwa Podziemnego, zastępcy dowódcy II rejonu Obwodu AK Jarosław, organizatora tajnego nauczania, członka organizacji „Nie” („Niepodległość”) i Delegatury Sił Zbrojnych w Okręgu „WiN” Rzeszów, kierownika Wydziału Propagandy, Wydziału Informacji (wywiadu) i zastępcy kierownika Okręgu.

          W okresie działalności ppłk Kryże, w środowiskach organizacji niepodległościowych funkcjonowało powiedzenie „Sądzi Kryże, będą krzyże”, a także termin „ukryżować”, którego używał m.in. znany adwokat i obrońca w procesach politycznych, mecenas Władysław Siła-Nowicki. Mówiło się również, że sędzia Kryże ma swój prywatny cmentarz na Służewcu w Warszawie (przy parafii Świętej Katarzyny).

          Późniejsze sukcesy

          Po pokonaniu i wyeliminowaniu wszelkiej maści wrogów Ojczyzny, wywodzących się ze środowisk AK i innych organizacji niepodległościowych, ppłk Kryże nie spoczął na laurach i z pełnym zaangażowaniem poświęcił się zwalczaniu m. in. przestępczości gospodarczej. To właśnie sędzia Roman Kryże 2 lutego 1965 r. wydał bez prawa odwołania wyrok skazujący na śmierć bohatera tzw. „afery mięsnej”, Stanisława Wawrzeckiego, dyrektora Miejskiego Handlu Mięsem Warszawa Praga. Wyrok wykonano 19 marca 1965 r.

          • Gość: mam_w_poprzek Kryże - zdrajca narodu polskiego-jak tata? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 17:02
            Czy dobrze pamiętam, że jak okazało się, że Kryże jr ma na koncie wyroki
            skazujące opozycjonistów (Komorowski), to Jarek stwierdził, że ma do niego pełne
            zaufanie? Czy coś mi się pop.ło?
            • Gość: kik Re: Kryże - zdrajca narodu polskiego-jak tata? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 17:28
              Przecież Kryże, to nie ojciec ani brat dla Jarka,
              a Kryże jr nie wydawał wyroków śmierci.

    • Gość: biblofil Re: michnikowszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.02.07, 08:53
      czytać i jeszcze raz czytać .kupiłem(tylko 29,90) przeczytałem,i wiele
      zrozumiałem- jak bardzo zatruto nam umysły i dusze, tak jakbym czytał ponownie
      Zygmunta Krasińskiego:"niczym sybir,niczym knuty. jeno narodu duch zatruty,oto
      jest bólów ból".
      • Gość: ALE BÓL Re: michnikowszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.07, 08:52
        to jst faktycznie bólów ból.
      • Gość: wiadomy Re: michnikowszczyzna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.07, 12:08
        wczoraj w wiadomościach o 19:30 było, że książka ulizanego manipulatora lisa
        była tuż przed właśnie michnikowszczyzną. kupiłem, przeczytałem i byłem
        zadowolony. a najbardziej że to jest koniec guru-szechtera.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka