Dodaj do ulubionych

Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...?

04.01.07, 12:54
Bardzo bliska mi osoba wyjechała 3msc temu do pracy za granicą,
od tamtej pory nie ma dnia, żebym nie płakała, całymi dniami i nocami tylko
myślę o nim... jest mi tak bardzo smutno i źle...
Wiem, że wyjechał, aby polepszyć nasz byt, żeby żyło nam się lepiej,
ale ja tak bardzo tęsknie!!
Piszemy do siebie codziennie sms'y, dzwonimy, ale to nic...
Ukrywam przed nim płacz, smutek, udaję, że jest OK, a tak naprawdę... :(:(:(
JAK MI JEST ŹLE !!!!!!!!!!!!!!!
Czy przełemać się i opowiedzieć ukochanemu jak bardzo źle mi bez niego? Jak
bardzo mi go brakuje? Jak cholernie smutne są wieczory bez niego?
Czy nadal udawać i dusić wszystko w sobie przez najbliższe 4msc:(?
Obserwuj wątek
    • Gość: ??????? Re: Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...? IP: 195.3.153.* 04.01.07, 13:06
      Znajdź sobie inną bliską osobę.
    • Gość: j.lo Re: Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.07, 20:00
      nie wiem, czy Cie pociesze, ale moj maz juz od ponad 2 lat wyjezdza zagranice,
      nie ma go 6 mcy w roku, jestem tu sama z naszym 2,5letnim synkiem

      ja nie placze, bo musze byc usmiechnieta za wzgledu na synka, teraz boje sie,
      bo synek dorasta i bedzie coraz mocniej tesknil za tata. ech......
      pozostaje mi tylko miec nadzieje, ze dlatego, ze jest madrym chlopcem, nie
      bedzie tego tak mocno przezywal

      a skoro Tobie jest tak ciezko, to czemu nie pojedziesz razem z ta osoba
      zagranice, ja napewno bym tak zrobila, gdyby bylo mozna, bo kocham meza ponad
      wszystko !

      glowa do gory, zyjemy w poparanym kraju i nie jestesmy same, ktore tesknimy,
      coraz wiecej ludzi wyjezdza za chlebem i chyba lepiej tak zyc, bo jest za co
      zyc, a tak...........
    • Gość: do roboty dziady Re: Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...? IP: *.radom.pl 04.01.07, 23:24
      Poszukajcie sobie kochanków,a oni niech zapieprzają na was darmozjady. To jest
      brak zajęcia .
    • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 04.01.07, 23:50
      No co Ty, nie bądź śmieszna. Oczywiście, że powinnaś mu powiedzieć jak bardzo
      za nim tęsknisz. Gwarantuję Ci,że to złagodzi Twój smutek, tym bardziej, że
      wiesz dokładnie co on czuje do Ciebie.
      To może dziwić, ale to bardzo niezdrowe dla własnego stanu psychomatycznego i
      ogólnego rozwoju, a stratą czasu to już jest absolutnie, ukrywać i dusić w
      sobie swoje uczucia...
      Smsy, telefony... pomyślcie o możliwości rozmowy przez skype'a z użyciem kamery
      internetowej - fajna sprawa...
      • Gość: plankton Re: daj sobie spoxa IP: *.internet.radom.pl 04.01.07, 23:55
        Ostatnio był program w tv ze 70 procent malzenstw rozpada sie po wyyjezdzie
        jednej ze stron za granice. Jesli chodzi o zwiazki przedmalzenskie jest to 90
        procent. Szukaj sobie lepiej nowej polowki a nie rozpaczaj.
        • Gość: plankton Re: daj sobie spoxa IP: *.internet.radom.pl 04.01.07, 23:57
          A ty jej jedzo zle radzisz. Jesli wyzna ze jejz alezy to tamten bedzie kosil
          inne babki a jej bedzie mydlil oczy. Olej goscia.
          • Gość: Szczęśliwy Po co wyjechał? IP: 82.139.0.* 05.01.07, 00:07
            Naprawdę sądzicie, że w tym Kraju nie ma szans na pracę za normalne
            wynagrodzenie? (np 3000zł)
            uważam, że wyjeżdżający to w większości nieudacznicy, którzy mieli problemy ze
            znalezieniem pracy. Tutaj pracujesz i masz te 3000 zł a tam? jesteś szczęśliwy,
            bo zarabiasz 1000-1500 Euro? A koszty utrzymania? Rozłąka z bliskimi?
            • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 05.01.07, 00:58
              Heh, zapomniałeś dodać, że mieli problemy ze znalezieniem pracy z nieważne
              jakim wymiarem godzin lecz z optymalnym socjalem (ubezpieczeniem zdrowotnym,
              bez konieczności rejestracji własnych działalności gospodarczych etc.) bo to,
              co im oferowano wołało o pomstę do nieba.
              No sprzątaczka na pewno znajdzie w Polsce pracę za 3000 PLN. To samo kasjerka.
              Tylko nie zacznij się pastwić nad ich "nieudolnością umysłową" (tak byś to
              zapewne ujął/ujęła) skoro nie pokończyły odpowiednich kierunków uniwersyteckich
              czy technicznych i zasuwają za mniej niż 1000 netto. A jeśli one nie mogą
              znaleźć pracy w Polsce za 3000 PLN to pretensje miej do rządzących.
              Ja sie nie dziwię, że ludzie uciekają na Zachód. Każdy by chciał ucieć - choćby
              na chwilę - zapomnieć o Polskiej codzienności i przytłaczających czasami
              realiów.

            • Gość: k Re: Po co wyjechał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 11:47
              Gość portalu: Szczęśliwy napisał(a):
              > Naprawdę sądzicie, że w tym Kraju nie ma szans na pracę za normalne
              > wynagrodzenie? (np 3000zł)

              Szansa jest, ale nie wszyscy pracują za tyle...za przynajmniej tyle. Dopóki
              pensje nie wzrosną, a pracę będzie się mieć za umiejętności a nie
              znajomości,ludzie będą wyjeżdżać, szczególnie ludzie młodzi, ktorzy chcą stanąć
              na własne nogi, zacząć samodzielnie żyć, założyć rodzinę, mieszkać na swoim, a
              nie w ciasnocie z teściami/rodzicami.




            • Gość: mag Re: Po co wyjechał? IP: 82.139.60.* 13.01.07, 14:51
              Gość portalu: Szczęśliwy napisał(a):
              > Naprawdę sądzicie, że w tym Kraju nie ma szans na pracę za normalne
              > wynagrodzenie? (np 3000zł)
              > uważam, że wyjeżdżający to w większości nieudacznicy, którzy mieli problemy ze
              > znalezieniem pracy. Tutaj pracujesz i masz te 3000 zł a tam? jesteś szczęśliwy,
              > bo zarabiasz 1000-1500 Euro? A koszty utrzymania? Rozłąka z bliskimi?"

              Nieudacznicy... Kilka milionów "nieudaczników"!

              Tak jak bymsłyszała prezydenta w Edynburgu...Nieudacznicy?
              • Gość: xxx Re: Po co wyjechał? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 15:19
                Pewnie ten kto uważa Polaków, którzy wyjechali za nieudaczników jest
                propisowskim obywatelem.Ja wręcz przeciwnie podziwiam tych ludzi, którzy
                wyjechali, aby starać się o godne życie.Trzebe mieć dużo odwagi wg. mnie, aby
                pojechać do obcego kraju i nauczyć się tam żyć, ale gdy warunki umożliwiają
                pewny byt to zapewne łatwiej to znieść.
          • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 05.01.07, 00:59
            Plankton w głowie, plankton na oczach...
    • bankiet.zebrakow Re: Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...? 05.01.07, 00:05
      Po prostu dopóki ta druga soba będzie uczciwa to związke ma szansę. Tyle, że
      tego nie sprawdzisz.
      • Gość: słomiana wdowa Re: do Szczęśliwego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 09:37
        A gdzie to w Polsce można znaleźć taką pracę za 3000 zł, bo ja jakoś nie mogę
        pomimo ukończenia dwóch kierunków na studiach.To co mi dawali do tej pory
        wynosiło netto ok. 700 zł, ale i te etaty w naszym powiecie są bardzo szybko
        zajmowane przez osoby mające znajomości.Pomimo znajomości dwóch jęztków obcych
        i spełniania wielu innych wymagań od kilku lat nikt nawet nie raczył do mnie
        zadzwonić i poinformować, że dostał moje CV i całą resztę.Nie gadaj głupot, że
        w naszym pięknym kraju jest tak wspaniale, no chyba, że jesteś z obecnych
        układów i masz wszystko podane na tacy, bo naprawdę nie uwierzę, że inaczej byś
        tak w ogóle napisał.
    • Gość: matka Re: Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...? IP: 85.112.196.* 05.01.07, 11:41
      Kochana - byłam w podobnej sytuacji, kiedy wyjechał moj syn.przez tydzien
      ryczałam. Po tygodniu powiedziałam sobie dosc!zaczełam prosic Boga zeby zabrał
      mi tą tesknote i tak sie stało. Nie zapomniałam o Nim ale juz nie cierpiałam.
      Spróbuj -pomoze.Napewno.Nie słuchaj tych głupich wypowiedzi..ze sie związek
      rozpadnie itp.Będzie jak ma byc.Oczywiscie nie zaszkodzi powiedziec mu ze
      tesknisz za nim i cierpisz, ale dasz rade bo go kochasz.Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: ktosia Re: Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 12:57
        jezeli się naprawdę KOCHACIE to nic Was nie rozdzieli.Ja po raz pierwszy w
        takiej sytuacji znalazłam się, gdy nie byliśmy jeszcze w unii.Było ciężko, ale
        udało się przeżyć.Teraz wyjazdy mojego męża stały się już codziennością i
        trudno jest żyć na odległość, ale pomaga nam przetrwać technika i tanie
        loty.Nie wierz tym, którzy Cię straszą, że Twój Bliski cię zdradzi, czy
        zostawi.Tak naprawdę, jeżeli ktoś ma na to ciągotki to nie potrzebuje robić
        tego zagranicą, może równie dobrze zdradzać Cię tuż" pod twoim oknem."Jeśli
        będziesz wierzyła, że wszystko jest w porządku to tak będzie.Trzymaj się i
        głowa do góry.A co do tęsknoty, to czasami wskazane jest przyznać się do niej,
        ponieważ Tobie ulży, a druga Połowa będzie wiedziała, że ma dla kogo żyć i
        pracować.
        • Gość: życzliwy Re: Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 14:02
          "Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...?"
          Zrób sobie lobotomię...
          • Gość: Nate Re: Tęsknota... !! ak przestać myśleć...? IP: 213.195.148.* 05.01.07, 14:10
            Potesknisz pewnie jeszcze troche a potem znajdziesz sobie druga 'bliska osobe'.
            Kobiety to jednak banalne i glupie stowrzenia.
            • Gość: życzliwy Re: Tęsknota... !! ak przestać myśleć...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 14:36
              Ty Nate też sobie zrób lobotomię. Ty przede wszystkim.
              • Gość: Nate Re: Tęsknota... !! ak przestać myśleć...? IP: 213.195.148.* 05.01.07, 15:54
                Dziekuje, juz zrobilem.
                • palineczka16 Re: Tęsknota... !! ak przestać myśleć...? 05.01.07, 16:50
                  >Bardzo bliska mi osoba wyjechała 3msc temu do pracy za granicą,
                  >od tamtej pory nie ma dnia, żebym nie płakała, całymi dniami i nocami tylko
                  >myślę o nim... jest mi tak bardzo smutno i źle...
                  >Wiem, że wyjechał, aby polepszyć nasz byt, żeby żyło nam się lepiej,
                  >ale ja tak bardzo tęsknie!!
                  >Piszemy do siebie codziennie sms'y, dzwonimy, ale to nic...
                  >Ukrywam przed nim płacz, smutek, udaję, że jest OK, a tak naprawdę... :(:(:(
                  >JAK MI JEST ŹLE !!!!!!!!!!!!!!!
                  >Czy przełemać się i opowiedzieć ukochanemu jak bardzo źle mi bez niego? Jak
                  >bardzo mi go brakuje? Jak cholernie smutne są wieczory bez niego?
                  >Czy nadal udawać i dusić wszystko w sobie przez najbliższe 4msc:(?


                  Hmm... rozumiem Panią... naprawdę... :)
                  ja również baaajjjjdzio tęsknie za bliską mi osobą...
                  i wprawdzie nie wyjechała ona za pracą...
                  to, że tak powiem nie jest nam dane „widywanie się”...
                  Nio i nie ukrywam, że jest mi smutno z tego powodu...
                  Jednak w tym moim oczekiwaniu ‘na powrót’ bardzo pomaga mi... modlitwa...
                  Codziennie bardzo modlę się o zdrówko dla tej osoby
                  i wszelkie łaski potrzebne jej do szczęścia,
                  Wiem, że jest jej ciężko z obecną sytuacją...,
                  A ja choć bardzo bym chciała w żaden sposób nie mogę pomóc :I

                  Nio, ale do czego zmierzam:

                  Nio więc ja się odważyłam i napisałam smska :):):)
                  I powiem Pani, że bardzo mi ulżyło, naprawdę!!
                  Nio już nie wspomnę o odpowiedzi, na którą tak bardzo czekałam
                  i która tak wielką radość mi sprawiła ach... :) :) :)!!

                  Naprawdę wierzę, że wszystko się ułoży,
                  że wszystko będzie dobrze!!
                  Naprawdę mocno w to wierzę nio i wiem, że tak będzie :) !! !! !!

                  *Meg_na_dobre_i_na_zle,* ma Pani szansę powiedzenia ukochanemu,
                  jak bardzo jest on Pani bliski, jak bardzo Pani za nim tęskni...
                  -myślę, że warto posłuchać głosu serduszka? :) :D :)

                  Ja tylko dodam, że naprawdę ogromną radość sprawia fakt,
                  że ktoś tam..., gdzieś tam..., również za nami tęskni
                  i hmm poniekąd nas to pobudowywuje :)

                  I myślę, że takie wyznanie z Pani strony,
                  zarówno Panią jak i Pani wybranka wewnętrznie podbuduje,
                  doda sił i nadziei, że warto poczekać, potęsknić,
                  bo jakże później przyjemne,romantyczne i jakże namiętne (o kurczę:P)
                  będzie Państwa powitanie :):):)

                  Hihi, hehe :) :P :)


                  Pozdarwiam Panią bardzo serdecznie!!
                  • Gość: tez mam problem Re: Tęsknota... !! ak przestać myśleć...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 17:10
                    Dobrze tak czasem na forum opisac swoj problem, radów jak mrówków :];];];];];]
                    • Gość: ready to fly Re: Tęsknota... !! ak przestać myśleć...? IP: 82.139.57.* 05.01.07, 17:21
                      to żaden problem,jak się kogoś kocha to jest się z nim,ile Ty masz lat-widać nie dorosłaś do bycia dorosłą, piszesz jakbyś chodziła do liceum, dorośnij, życie to nie jest j..bajka
                      • Gość: JA SIE NIE ŁAMIĘ! Re: Tęsknota... !! ak przestać myśleć...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 17:30
                        Gość portalu: ready to fly napisał(a):

                        > to żaden problem,jak się kogoś kocha to jest się z nim,ile Ty masz lat-widać
                        ni
                        > e dorosłaś do bycia dorosłą, piszesz jakbyś chodziła do liceum, dorośnij,
                        życie
                        > to nie jest j..bajka

                        MEG, NIE PRZEJMÓJ SIĘ, NIE MOŻESZ SIĘ ZAŁAMYWAĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        ZOBACZYSZ NIEDLUGO WRUCI I BEDZIECIE ZNOWU RAZEM :)
                        MOJA ŻONA JUZ 7 MIESIĄCJES W ILANDDI, BRAKUJE MI JEJ, ALE SIE NIE PRZEJMÓJE, BO
                        WIEM, ŻE ROBI TO DLA NAS... A PRZECIEŻ NIE WYJECHAŁA NA ZAWSZE, WRUCI, A WTEDY
                        ŚIAT BĘDZIE NALEŻAL DO NAS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        • Gość: mag Re: Tęsknota... !! ak przestać myśleć...? IP: 82.139.60.* 05.01.07, 20:36
                          "Dom to nie ściany, meble i obrazy,
                          Dom jest tam, gdzie nawet pod gołym niebem,
                          Jesteśmy razem…

                          No tak… Przecież bywają tutaj szczęśliwe! Czasami nawet przedłużają pobyt. Chcą
                          pracować na stałe. Ale dlaczego tak tęsknią? Z zamyślenia wyrywa mnie dźwięk
                          telefonu. Na twarzy jednej z kobiet pojawia się uśmiech : )"

                          M Guzik
                          "Szare madonny"



                  • meg_na_dobre_i_na_zle Re: Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...? 13.01.07, 01:03
                    Paulineczko16 nawet nie wiesz jak bardzo mi pomogłaś w ogóle dziękuje wszytkim
                    za opinię ->z pewnoscią posłucham głosu serduszka<-!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    Mam nadzieję, że jakoś to będzie - WIELKIE DZIĘKI WSZYSTKIM !
                    • Gość: Szczęśliwy Wyjedźcie IP: 82.139.0.* 13.01.07, 02:07
                      Naprawdę
                      Jak wyjedzie z kraju większość Was, ponieważ jesteście tutaj niedoceniani i
                      nieszczęśliwi, to wzrosną płace w Polsce.
                      Przecież tam można być szczęśliwym, zarobić np. 1000 lub 1500 euro wykładając
                      towar w tesco.
                      Ktoś pisał że mimo skończonych studiów i znajomości języków ma problem ze
                      znalezieniem pracy.
                      I czyja to jest wina? Ich!!! Bo przecież te studia i języki...

                      Ps
                      stojąc w kolejce do odprawy nie zapomnijcie ponarzekać na kaczki, rząd i giertycha.
                      Jak dobrze że jest gazeta i można poczytać jeszcze o tym że może będzie dobrze

                      Pozdrawiam
                      • Gość: xxx Re:Do Szczęsliwego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 13:50
                        Nie wiem jak odbierać Towoje wypowiedzi, czy nad nimi płakać czy też brać je
                        serio.Wyobraź sobie, że mój brat właśnie znalazł się w takiej sytuacji będąc po
                        studiach i znając biegle języki nie mógł tu znaleźć godnej pracy. Teraz jest
                        zagranicą, jest cenionym specjalistą, szanują go, stać go na godne życie i nikt
                        nie śmieje się mu w twarz jak to kiedyś miało miejsce w naszym kraju. Niestety
                        tutaj liczą się cały czas układy, a za obecnego rządu jeszcze bardziej niż
                        niegdyś.Wierzę tym, którzy piszą, że pomimo dobrego wykształcenia nie mogą
                        tutaj znaleźć pracy, ponieważ sama jestem jedną z tych osób, które nie mają
                        pleców i nawet,gdy znajdzie się wakat to dla mnie go nigdy nie ma.Tak więc
                        jeżeli jesteś szczęśliwy to życzę Ci, aby nigdy w życiu nie zdarzyło Ci się,
                        że "dostałeś obuchem w łep".Miłego dnia i życzę dalej tego optymizmu, który
                        reprezentujesz.
                        • Gość: mag Re:Do Szczęsliwego IP: 82.139.60.* 13.01.07, 14:52
                          wynagrodzenie? (np 3000zł)
                          > uważam, że wyjeżdżający to w większości nieudacznicy, którzy mieli problemy ze
                          > znalezieniem pracy. Tutaj pracujesz i masz te 3000 zł a tam? jesteś szczęśliwy,
                          > bo zarabiasz 1000-1500 Euro? A koszty utrzymania? Rozłąka z bliskimi?"

                          Nieudacznicy... Kilka milionów "nieudaczników"!

                          Tak jak bym słyszała prezydenta w Edynburgu...Nieudacznicy?
                        • Gość: mag Re:Do Szczęsliwego IP: 82.139.60.* 13.01.07, 14:53
                          wynagrodzenie? (np 3000zł)
                          > uważam, że wyjeżdżający to w większości nieudacznicy, którzy mieli problemy ze
                          > znalezieniem pracy. Tutaj pracujesz i masz te 3000 zł a tam? jesteś szczęśliwy,
                          > bo zarabiasz 1000-1500 Euro? A koszty utrzymania? Rozłąka z bliskimi?"

                          Nieudacznicy... Kilka milionów "nieudaczników"!

                          Tak jak bymsłyszała prezydenta w Edynburgu...Nieudacznicy?
                        • Gość: Szczęśliwy Re:xxx IP: 82.139.0.* 13.01.07, 15:35
                          Witaj
                          Czyli, według Ciebie jedynym rozwiązaniem jest wyjazd z tego Kraju, ponieważ
                          Ci wszyscy którzy skończyli studia i znają biegle nawet nie jeden a kilka
                          języków nie mają tutaj szans na pracę, rozwój i karierę a co za tym idzie godne
                          i szczęśliwe życie? Wydaje mi się, że jednak można znaleźć tutaj pracę.
                          Ok w Radomiu może być ciężko, przypuścimy że zgadzam się. Ale sporo ośrodków
                          dających pracę znajduje się wbrew pozorom nie w Warszawie a np w
                          Sochaczewie,Wrocławiu czy Łodzi. Skoro decydujesz się na migrację za granicę,
                          więc dojazdy lub przeprowadzka w ramach naszego Kraju za "chlebem" nie powinna
                          stanowić problemu. Pamiętaj, że wyjeżdżając należy przeprowadzić chociażby
                          dokładną analizę SWOT. Czy warto wyjeżdżać kilka tysięcy kilometrów stąd, być z
                          dala od rodziny, domu? Tutaj to raptem max 400 km od domu. Poza tym ile zarobisz
                          tam a ile tutaj po uwzglednieniu minus wszystkich czynników składowych
                          potrzebnych do bytowania.

                          Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu oraz pracy. Dobrej, dającej satysfakcję i
                          pieniądze.
                          • Gość: xxx Re:Szczęśliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 11:09
                            Jeżeli wyjadę to z całą rodziną, więc nie będę z dala od niej. To teraz jestem
                            z dzieckiem daleko od męża, który właśnie zagranicą znalazł bardzo dobrą pracę
                            i jest cenionym specjalistą.
                            • Gość: realista Re:Szczęśliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 20:38
                              a jeśli ta druga połówka, bądź reszta rodziny nie może wyjechać ...
                              i co wtedy? myśle żę to jest idywidualna sprawa dla każdego, tzn. jedni mogą z
                              całaą rdozniką wyjechać, inni nie.... jedni bardzo tęsknią drudzy mniej, badź w
                              ogóle ;]
    • Gość: Ewcia Re: Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...? IP: *.internet.radom.pl 16.01.07, 08:57
      Droga Meg ja rowniez bylam w takiej sytuacji plakalam tesknilam kochalam i nie
      moglam doczekac sie powrotu. Non stop o nim myslalam schudlam z 10 kg, byly
      smsy, telefony, ktore bardzo mi pomagaly powiedz mu ze bardzo za nim tesknisz i
      tobie i jemu bedzie lepiej badz silna jak wroci to ci wszytko wynagrodzi . Ja
      nigdy nie zapomne tego powitania na lotnisku rzucilismy sie na siebie jak
      jakies dzikie zwierzeta ,a potem kolejne dni bylismy nierozlaczni wszedzie
      razem za reke bylam chyba wtedy najszczesliwsza na swiecie, dotej pory
      jestesmy razem to bylo 2 lata temu jestesmy juz razem 4 lata a we wrzesniu
      pobieramy sie. Wiec nie sluchaj tych bzdor o rozstaniach bo znam wiele par
      ktore przezyly takie cierpinia rostania wielomiesieczne i to ich tylko
      wzmocnilo sprawilo ze sa silniejsi i kochaja sie jeszcze bardziej
    • Gość: Ewcia Re: Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...? IP: *.internet.radom.pl 16.01.07, 09:15
      Dodam jeszcze takie mądre przysłowie :"Odległość robi z miłościa to co wiatr z
      ogniem, gasi mały a rozpala wielki " Wasza miłość przetrwala juz tyle czasu
      rozłąki wiec jest wielka i bedzie jeszcze wieksza po takiej ciezkiej probie juz
      was nic nie rozdzieli i uwierz mi bedziecie sie doceniac duzo bardziej. Badz
      silna dla siebie i dla niego wspieraj go jemu napewno nie jest tam latwo daleko
      od rodziny znajomych ciebie w obcym kraju i mow mu co czujesz to nic zlego ze
      tesknisz wrecz przeciwnie tylko swidczy o sile waszego uczucia. Pozdrawiam
      cieplutko trzymaj sie.
    • patrycja9951 Re: Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...? 23.01.07, 11:33
      znajdz sobie innego :) he he
      • Gość: stęskniona... Re: Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 13:19
        kolejne walentynki sama... a on tam... daleko... juz 4 rok... i jak mam nie
        tesknic jak przyjezdza tylko na swieta ? ehhh :(
        • Gość: p Re: Tęsknota... !! Jak przestać myśleć...? IP: *.tkdami.net 19.02.07, 11:19
          głupia jesteś, GŁUUUUPIA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka