Dodaj do ulubionych

█ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku █

08.05.07, 23:18
Dzięki chęci współpracy i profesjonalnemu podejściu do tematu firmy
Komprojekt z Makowa Mazowieckiego przedstawiamy plany przebudowy ul. 1905 Roku:

www.bractworowerowe.ats.pl/photo/1905_1_poprawki_BR.JPG
www.bractworowerowe.ats.pl/photo/1905_2_poprawki_BR.JPG
www.bractworowerowe.ats.pl/photo/1905_3_poprawki_BR.JPG

Już wiemy, że cześć naszych postulatów zostanie spełniona :) Cześć nie, ale
życie wymaga kompromisów.... a przede wszystkim rozmów za co firmie Komprojekt
_DZIĘKUJEMY_!
Obserwuj wątek
    • tomus2221 Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku 08.05.07, 23:28
      Fajnie.Az sie boje myslec ile potrwa ten remont,chyba ze dwa lata:)
      • pitagor Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku 08.05.07, 23:41
        Tomus coś się Tobie podoba :))) świetnie :D

        Zdaje się, że projekt ma być oddany do końca czerwca. Czy i jak szybko wejdzie
        do realizacji to już nie zależy od projektanta.

        Rysunki można powiększyć, pod FF od razu pokazuje się lupka z plusem, pod IE
        trzeba poczekać aż wgra się cały rysunek, następnie trzeba najechać na dolny
        prawy róg w celu powiększenia.
        • tomus2221 Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku 08.05.07, 23:53
          pitagor napisał:

          > Tomus coś się Tobie podoba :))) świetnie :D
          > Podoba sie bo lubie bardzo pojezdzic na rowerku,ktory ma juz za soba niezly
          przebieg:)
          > Zdaje się, że projekt ma być oddany do końca czerwca. Czy i jak szybko wejdzie
          > do realizacji to już nie zależy od projektanta.
          >
          > Rysunki można powiększyć, pod FF od razu pokazuje się lupka z plusem, pod IE
          > trzeba poczekać aż wgra się cały rysunek, następnie trzeba najechać na dolny
          > prawy róg w celu powiększenia.
          Chyba kazdy wie jak sie powieksza rysunki:)
    • Gość: l i l a b a j Re: do isoxa IP: *.leed.cable.ntl.com 08.05.07, 23:41
      Isox, ja rozumiem, że wy z KR bardzo się cieszycie, że w Radomiu powstaną te
      ścieżki rowerowe, ale Twoja nadinterpretacja tego zagadnienia na forum jest
      conajmniej śmieszna (po co ta obwoluta tego wątku?) Chcesz być profesjonalnym
      moderatorem? Zachowaj powściągliwość w stosunku do swoich faworytów...
      • pitagor Re: do l i l a b a j 08.05.07, 23:44
        a co ma do tego isox? wiem jak dodawać "te obwluty" i to robię, nie bądź śmieszna.
      • isoxazolidine Re: do lilabaj 09.05.07, 08:56
        Gość portalu: l i l a b a j napisał(a):

        > Isox, ja rozumiem, że wy z KR bardzo się cieszycie, że w Radomiu powstaną te
        > ścieżki rowerowe, ale Twoja nadinterpretacja tego zagadnienia na forum jest
        > conajmniej śmieszna (po co ta obwoluta tego wątku?)

        te "obwoluty" to po prostu "ciemne spacje". taki sam znak jak "a", "b" ...
        chcesz - mozesz sam dodawac je wszedzie ...
        ja ich nie dodaje ale nie bronie nikomu tego robic. tak jak nie kasuje
        sympatykowi_pis stopki pisanej WIELKIMI LITERAMI. wyluzuj ...

        > Chcesz być profesjonalnym
        > moderatorem? Zachowaj powściągliwość w stosunku do swoich faworytów...

        ja nie mam faworytów. no moze jednego - moim faworytem jest miasto Radom :)

        pozdrawiam
        • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 09.05.07, 11:46
          No wiesz, swego czasu - już za Twojego "panowania" pojawiały się na forum
          wyraźnie wyodrębnione wątki z podtekstami z KR więc....miałam prawo
          przypuszczać, że tym razem to też Twoja sprawka. Teraz dodatkowo miałam prawo
          nie wiedzieć, co można wyczyniać z klawiaturą, więc nie czuję się winna lub że
          się ośmieszyłam.

          Niemniej jednak zwracam Ci honor.:)
          • Gość: Dadek Re: IP: 82.139.38.* 09.05.07, 17:00
            Jak sie nie wie to sie pyta a nie posądza.
            • isoxazolidine Re: 09.05.07, 21:21
              ja nie widze problemu. wyjasnilismy kwestie i finito. luzik :)
            • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 10.05.07, 23:47
              Jak się nie posądza, to się nie wie...
              Jak się nie wie jak przepraszać, to się potem mianuje Dadkiem i leczy swoje
              kompleksy na forum...
      • Gość: obcy A może tak coś merytorycznie bebe? ♥ ♥ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 09:37
        Podoba się nie podoba? Coś dodać coś ująć?
        PS. Specjalnie dla ciebie ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

        Z czego planowana jest nawierzchnia? Mam nadzieję, że asfalt!
        • Gość: fx Ścieżki rowerowe będą z asfaltu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 10:11

          Ścieżki rowerowe będą z asfaltu
          śmik
          2007-05-08, ostatnia aktualizacja 2007-05-08 22:36

          Takie zarządzenie wydały w końcu władze Warszawy. Pierwsze asfaltowe odcinki
          powstaną za kilka miesięcy.
          O to, by ścieżki były budowane z asfaltu, a nie z betonowej kostki, rowerzyści
          walczyli od wielu lat. Po kostce jeździ się mniej wygodnie. Poza tym takie
          ścieżki często już po roku nadają się do remontu, bo ich nawierzchnia się zapada.

          Ostatnio do protestujących rowerzystów dołączyli radni, np. Bartosz Dominiak z
          SdPl. Aż wreszcie wiceprezydent miasta Jacek Wojciechowicz wydał zarządzenie,
          które wymusza budowę dróg rowerowych z asfaltu. - To krok w dobrym kierunku.
          Mamy tylko nadzieję, że Zarząd Dróg Miejskich będzie się do tego stosował -
          ucieszył się Marcin Jackowski ze stowarzyszenia Zielone Mazowsze.

          Rzeczniczka ZDM Urszula Nelken zapowiada, że nowe ścieżki rzeczywiście będą
          asfaltowe. W tym roku mają powstać wzdłuż ul. Broniewskiego (od Trasy AK do ul.
          ks. Popiełuszki) i na Marymonckiej (od ul. Słowackiego do Podleśnej). Nie
          wiadomo, czy uda się zbudować ścieżkę wzdłuż Waryńskiego. Miała powstać w
          zastępstwie brakującego szlaku na wyremontowanej Marszałkowskiej - od pl. Unii
          Lubelskiej do pl. Konstytucji.

          Ścieżek rowerowych z asfaltu na razie jest niewiele. To te budowane w latach 70.
          - wzdłuż Wisłostrady na Bielanach i przy ul. Sobieskiego. Ostatnio powstały
          jedynie krótkie fragmenty asfaltowych dróg wzdłuż ul. Rosoła na Natolinie czy
          przy ul. Radiowej na Bemowie.
        • pitagor Re: A może tak coś merytorycznie bebe? ♥ 09.05.07, 18:09
          Nawierzchnia ma być asfaltowa :)

      • Gość: Gosc ▓▓►Re: do isoxa◄▓▓ IP: *.pr.radom.net 09.05.07, 11:09
        jak widzisz lilabaj
        • Gość: ddx ►►►►►►►►►► IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 11:12
          Ale jak zrobić kółeczko?
          • Gość: Gosc ☼○●♪◦◙◘☺☻♀ IP: *.pr.radom.net 09.05.07, 11:18
            tak jak pozostale ₪
        • Gość: JASSP Ode mnie IP: *.pr.radom.net 09.05.07, 18:38
          α♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥Ω
    • Gość: city biker Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 08:05
      i to jest bardzo dobra wiadomosc! gratuluje uporu, warto walczyc o swoje!
      • Gość: /me Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 08:54
        Baaardzom rad..
        BRAVO!
      • Gość: lewsky Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku IP: 82.139.35.* 09.05.07, 08:55
        Dlaczego Bractwo Rowerowe przekonuje firmę projektową aby powstałą ścieżka. Gdzie jest miasto - zarządca ruchu, gdzie MZDiK, za co biorą pieniądze?
        • sono_andrzej Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku 09.05.07, 09:39
          To wspaniała informacja... Myślałem, że ścieżki nigdy nie powstaną. Jednak
          beton w urzędzie miejskim nie jest taki twardy.

          Gratulacje dla Bractwa Rowerowego.

          Żałuję tylko, że władze miasta a przede wszystkim prezydent nie dba o interesy
          wszystkich mieszkańców.
    • jas_fasollasido Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku 09.05.07, 12:28
      Dobrze by było żeby do ścieżek zastosowano tzw. lepiszcze o nazwie "Kameleon",
      czyli asfalt kolorowy, opracowane przez połączony zespół IBDiM i IPGum z
      Piastowa.
      • czytal.lucjan.szolajski A mi ta ścieżka/droga jest zupełnie obojętna 09.05.07, 14:22
        Więc nie wiem czym się tak podgrzewacie moi mili. P.S.Czy w przyszłości ścieżka
        się będzie kończyć pod siedzibą Kocham Radom?
        • Gość: sol w oku kreci Re: A mi ta ścieżka/droga jest zupełnie obojętna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 14:31
          jak ci wisi to po co zdajesz w drugiej czesci swoje durne pytanie?
          • czytal.lucjan.szolajski Re: A mi ta ścieżka/droga jest zupełnie obojętna 09.05.07, 14:37
            Po to żeby głupi miał zagadkę.
            • Gość: sol w oku kreci Re: A mi ta ścieżka/droga jest zupełnie obojętna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 14:39
              no to już ją rozwiązałeś?
              • sono_andrzej Re: A mi ta ścieżka/droga jest zupełnie obojętna 09.05.07, 14:54
                Ludzie po co te utyskiwania????

                Źle, że ścieżka powstanie???

                Tak oczywiście, źle bo ścieżka powstanie po manifestacji rowerzystów. Nie wiem
                czemu ale każda władza, a już ta z PiS szczególnie cierpi na chorobę
                bezkrytyczności. Od tego są organizacje pozarządowe by z nimi współpracować, a
                nie patrzeć na nie krzywym okiem.
                • Gość: Andrzej Re: A mi ta ścieżka/droga jest zupełnie obojętna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.07, 14:59
                  chyba tak bo jakby powstała z inicjatywy obecnych władza to Lucek by nie
                  pajacował na forum, tylko sam nożyczki gębie do przecięcia wstęgi aportował.
                  Dorośnij szczeniaku.
        • Gość: pudziankowski Re: A mi ta ścieżka/droga jest zupełnie obojętna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 14:59
          To wybuduj wszystkie naraz to nie bedzie problemu dlaczego akura tu się kończy.
          Przeciż mowa o przebudowie 1905 roku pacanku, Martońska też ma być ze ścieżką,
          na al. Grzecznarowskiego jest pseudościeżka (do przerobienia), projekt ul.
          Słowackiego też przewiduje ścieżkę, możliwe, ze Wojska Polskiego też będzie miała.
          Masz jeszcze jakieś durne pytanie?
    • Gość: KY Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku IP: *.128.udn.pl 09.05.07, 16:33
      Ścieżki rowerowe mi sie podobają, potrzeba ich w Radomiu, zwłaszcza przy tak
      ruchliwych ulicach.

      Nie jestem jednak zadowolony ze zwężenia jezdni w niektórych miejscach w
      stosunku do poprzedniej propozycji, mianowicie likwidacja prawie wszystkich
      prawo-skrętów. Niedługo okaże się, że jak zwykle w Radomiu, bedzie gorzej niż
      było wcześniej. Zamiast poszerzać likwiduje się dodatkowe pasy ruchu (1905 roku
      przy zakładach metalowych.) Nie jest to chyba normalne...
      • Gość: dida Re: Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku IP: *.136.unknown.vectranet.pl 09.05.07, 16:49
        Moje gratulacje! Brawo bractwo!
    • Gość: (B)Ania ◄chcemy takich-kolorowych◄ IP: *.pr.radom.net 09.05.07, 18:29
      www.ibdim.edu.pl/struktura/zaklady/tn/tn1/nowe/kameleon/index.htm
      • Gość: Andrzej Re: ◄chcemy takich-kolorowych◄ IP: *.gprspla.plusgsm.pl 09.05.07, 20:42
        Na mój prosty rozum.. Patrze na te plany i nie widze estakady na Borkach, gdzie
        się podziała? Miała być przecie...TAK dla estakady!!!
        • Gość: poinformowany Re: ◄chcemy takich-kolorowych◄ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.07, 23:03
          Zdaje się pomysł estakady już nieaktualny. Funkcję ciągu komunikacyjnego
          Maratońska-1905roku przejmie wszak miejska obwodnica południowa, więc ruch na
          tym skrzyżowaniu powinien istotnie zmaleć
          • Gość: xx Re: ◄chcemy takich-kolorowych◄ IP: *.tkdami.net 09.05.07, 23:26
            na zmniejszenie ruchu to ja bym nie liczył bo osiedle wosniki z biegiem czasu
            wolne przestrzenia zostaną tam z czasem zabudowane
            • gregory_z_radomia Re: ◄chcemy takich-kolorowych◄ 10.05.07, 07:49
              Owszem może ruch lokalny wzrośnie w związku z rozbudowującymi się odzielnicami
              w pobliżu, ale i tak nie będzie on tak wielki jak w tej chwili kiedy większość
              przejeżdzających tamtędy samochodów to tranzyt.
    • Gość: █ █ &# Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku IP: *.tkdami.net 09.05.07, 23:34
      a niech rowerzysta jedzie po ul. 1905r. ulicą tak jak na Chrobrego to przejadę
    • ola349 Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku 10.05.07, 00:50
      i trzeba się cieszyć ze jest firma która pracuje nad projektem, bo z tego co mi
      wiadomo to na remont placu dworcowego nie ma chętnych więc nie nalezy grymasić
      i kombinować tylko dać im czas do roboty bo sie pieniążki zmarniją na pozodtłe
      inwestycje drogowe jak skrzyżownie Traugutta i Narutowicza tam jest ten sam
      problem-potrzeba projektantów drogowców.Wyjechali na zachód a nowi nie mają
      uprawinień sami fizyczni nie dadzą rady.
      • Gość: maniak Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku IP: 82.139.53.* 10.05.07, 11:13
        czy pod rowery musi być asfalt i czy droga rowerowa musi iść wzdluż ulicy. to
        nie jest ekologiczne.
        • isoxazolidine Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku 10.05.07, 11:21
          fakt istnienia sciezki wzdluz ulicy "nie jest ekologiczny"?
          dla rowerzystow niekoniecznie. ale czesto innej alternatywy nie ma.

          ida dalej: 99% nawierzchni asfaltowych to nawierzchnie do ruchu samochodowego.
          jesli wiec przyjac teze, ze asfalt jest niezdrowy to trzeba zmienic technologie
          budowy ulic. ten ulamek procenta na sciezkach dla rowerow nikomu nic nie zrobi
          zlego.
        • Gość: warszawski ekolog Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 11:37
          Jesteś kuzynem, tego fachowca z ZDM?
          na szczecie to już historia wg zarządzenia HGW w Warszawie będzie stosowny tylko
          asfalt na drogach rowerowych.

          rowery.free.ngo.pl/miasto/pisma02/kostka.htm

          ZARZĄD DRÓG MIEJSKICH W WARSZAWIE
          [...] W związku z tym, że nawierzchnie bitumiczne /asfalt lany i piaskowy/
          produkowane są przy zastosowaniu asfaltów ponaftowych z których wydzielają się
          toksyczne frakcje - szczególnie w okresie letnim, preferowane są nawierzchnie z
          kostki betonowej w kolorze czerwonym jako bardziej ekologiczne, wykonane z
          materiałów naturalnych.

          Zastępca dyrektora ds. Utrzymania
          mgr inż. Andrzej Konik [...]



          Odpowiedz Zielnego Mazowsza:

          Dotyczy: nawierzchni ścieżek rowerowych

          W związku z rewelacjami zawartymi w Pana piśmie z dnia 21.02.2002 o znaku
          EU-603/53/02, na temat toksycznych frakcji wydzielających się w okresie letnim z
          nawierzchni bitumicznych, prosimy o wyjaśnienie dlaczego nawierzchnie jezdni
          wciąż są wykonywane z asfaltu?

          Wloty powietrza w samochodach osobowych są położone niżej niż głowa rowerzysty
          podczas jazdy, a zatem kierowcy są bardziej narażeni na toksyczne wyziewy.
          Dlatego, w trosce o zdrowie warszawskich kierowców, wnosimy o wykonywanie jezdni
          wszystkich dróg znajdujących się w zarządzie ZDM z ekologicznej kostki
          betonowej. Wnosimy też o jak najszybsze usunięcie asfaltu z istniejących ulic.

          Prosimy o jak najszybsze przesłanie wyników swoich przemyśleń kolegom z Zarządów
          Dróg w Amsterdamie, Kopenhadze, Sztokholmie, Helsinkach, Londynie, Wiedniu,
          Budapeszcie i innych miastach europejskich. Nieświadomi stwarzanego zagrożenia
          wciąż wykonują oni ścieżki rowerowe z nawierzchni bitumicznej!

          Z poważaniem,

          Aleksander Buczyński
          wiceprezes
    • Gość: ex Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku IP: *.tkdami.net 10.05.07, 03:31
      ale sami umysłowi bez fizycznych terz sobie nie dadzą rady także koło sie
      zamyka
    • rolnik_sam_w_dolinie_2006 józek budowniczy 10.05.07, 11:46
      a tutaj fotka wielkiego budowniczego ścieżek kostkowatych. czyżby potajemnie
      budował kolejną ścieżkę (tym razme z kocich łbów)?
      www.inwestycje.radom.pl/0_dane/z_0050/0_0050_1.jpg
      • Gość: fx Re: józek budowniczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 12:45
        Oby to była jego nowa praca.
    • Gość: Bauma Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.07, 11:50
      na szczęście jego już nie ma w Urzędzie
      • rolnik_sam_w_dolinie_2006 Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku 10.05.07, 11:53
        jak to nie ma?
        a kiedy wróci??
        ja chce skwarka i budy wsjegda!
    • Gość: KY Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku IP: *.128.udn.pl 12.05.07, 14:17
      A to są już ostateczne plany przebudowy?
      Jeśli tak, to wyjdzie z tego straszna porażka, mianowicie pasy ruchu po 3,0
      metra na drodze tranzytowej i pełnej autobusów to jakieś nieporozumienie.
      Wjedzie jeden TIR i zablokuje całą jezdnię... To już szersze pasą są
      zaprojektowanie na nowym skrzyżowaniu Toruńska/Wierzbicka i ponosicie wielki
      lament, że za wąsko, a tutaj w końcu ruch jest wielokrotnie większy.
      Mm nadzieje, że to sie jeszcze zmieni, bo jeśli nie to będzie gorzej niż przed
      remontem...
      • Gość: pinke Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku IP: 83.14.207.* 12.05.07, 17:45
        Przecież doskonale wiesz, że ulica 1905 roku będzie drogę krajowa do czasu
        wybudowania obwodnicy południowej. Później stanie się ulicą śródmiejską z
        mniejszym ruchem pojazdów. Więc po co ją rozbuchiwać? 3 m to żaden ewenement, to
        standard w mieście.
        • Gość: YK Re: █ Będzie droga rowerowa w ul 1905 Roku IP: *.128.udn.pl 12.05.07, 18:02
          W którym mieście? Bo raczej nie w Radomiu. W tej chwili jest tam po 3,5 metra, a
          przy przewężeniach, gdzie wybudowali azyle dla pieszych po 3,20. Niektórzy
          narzekają, że wąsko, TIR się na pewno tam obok autobusu nie zmieści. Jak będzie
          po 3 metry to autobus zajmie oba pasy i dowidzenia - tak jak bywa na Wierzbickiej.
    • Gość: l i l a b a j Pytanko... IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 12:40
      A za czyje pieniądze powstaną te dróżki?
      • Gość: M. Re: Odpwiedz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.07, 12:45
        Za tych co po nich będą jeździć wszak płacą podatki jak wszyscy.
        A w Anglii za co budują ścieżki rowerowe? powinnaś wszak to wiedzieć doskonale!
        • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 12:59
          Nie uważasz, że zmotoryzowanych użytkowników miejskich dróg jest w R-miu
          znacznie więcej niż rowerzystów? Cholera! Ci pierwsi też mogli wystartować w
          wyborach do samorządu ze SWOIMI PRIORYTETAMI bo ich OSOBISTE potrzeby jednak są
          mi bliższe...

          Co ci dało pytanie o sprawy finansowe na Wyspach? Kompleks masz w tym względzie
          czy co?
          • Gość: Rezerwa Re: re IP: 82.139.38.* 21.05.07, 13:05
            Zapitalaj do magistratu z pikietą w sprawie budowy drogi dla samochodów jak Ci źle, wolny kraj każdy ma prawo walczyć o swoje PŁACI PODATKI WYMAGA nic nie stoi na przeszkodzie żebyś dołączyła do grona osób walczących o swoje.
            • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 13:19
              Ale ja nie muszę być zrzeszoną w żadnym politycznym ugrupowaniu, by wreszcie
              wywalczyć SWOJE.
              I tak się już składa, że jeśli walczę o swoje, to przy okazji z pożytkiem dla
              większości. Wiesz co to potrzeba większości?

              Napisałeś/łaś:

              "wolny kraj każdy ma prawo walczyć o swoje PŁACI PODATKI WYMAGA nic nie sto
              > i na przeszkodzie żebyś dołączyła do grona osób walczących o swoje"

              Ciekawe, co na to KR?
              • Gość: misia Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.07, 13:24
                już walczysz zapitalając jako akwizytor w UK.
                Nie masz czasu na naukę? odkładasz funt do funta?
                Zobacz jak to jest u Was rozwiązane - może czegoś sie dowiesz.

                • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 13:40
                  A gdzie Ty dziecinko wyczytałaś, że pracuję jako akwizytor?
                  W swojej pracy nawet budynku pracy nie opuszczam, no chyba,że jakaś lalunia jak
                  Ty uruchomi nieopatrznie dzwonek pożarowy..., i chyba że zaistnieje jakaś
                  wyjątkowa sytuacja, by wyjść do centrum...
                  Zweryfikuj no swoją logikę i co do reszty...
                  Powalcz no o rozum...
                  • ascanio Re: 21.05.07, 14:19
                    > Zweryfikuj no swoją logikę i co do reszty...
                    > Powalcz no o rozum...

                    Czego zapewne i rowerzyści Tobie życzą.

                    Tak na marginesie wyskocz z takim zapytaniem jak w pierwszym Twoim poście w
                    magistracie w UK, ludzie tam zatrudnieni będą: Rolling On The Floor.

                    Zresztą czy Ty masz prawo się wypowiadać? Podwinęłaś ogon i uciekłaś nawet nie
                    próbując walczyć o polepszenie sytuacji w Twoim otoczeniu.
                    Jak dla mnie to jesteś tchórz...
                    Mało tego jesteś na tyle bezczelna, że negujesz gdy ktoś inny próbuje zrobić coś
                    dla innych. Pamiętasz taką piosenkę?

                    Na życie patrzysz bez emocji
                    Na przekór czasom i ludziom wbrew
                    Gdziekolwiek jesteś w dzień czy w nocy
                    Oczyma widza oglądasz grę
                    Ktoś inny zmienia świat za Ciebie
                    Nadstawia głowę, podnosi krzyk
                    A Ty z daleka, bo tak lepiej
                    I w razie czego nie tracisz nic

                    Refren:
                    Przeżyj to sam, przeżyj to sam
                    Nie zamieniaj serca w twardy głaz
                    Póki jeszcze serce masz

                    Widziałeś wczoraj znów w dzienniku
                    Zmęczonych ludzi wzburzony tłum
                    I jeden szczegół wzrok Twój przykuł
                    Ogromne morze ludzkich głów
                    A spiker cedził ostre słowa
                    Od których nagła wzbierała złość
                    I począł w Tobie gniew kiełkować
                    Aż pomyślałeś: milczenia dość

                    Refren:
                    Przeżyj to sam...

                    • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 14:51
                      Skoro bezczelnie zanegowałaś możliwość wysłania mi swojego komentarzyku
                      prywatnie, odpowiem Ci równie otwarcie.

                      Jeśli nie zrozumiałaś głębszego znaczenia tamtego zapytania, to wybacz, nic na
                      to poradzę. Mogę Ci jedynie życzyć powodzenia na przyszłość (Ty będziesz wtedy
                      chyba wchodzić w wiek dojrzewania, coś mi się zdaje), bo przecież możesz kiedyś
                      spotkać mniej wyrozumiałą niż ja osóbkę...

                    • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 15:55
                      Ja, l i l a b a j napisałam"

                      Zweryfikuj no swoją logikę i co do reszty...
                      Powalcz no o rozum...

                      ascanio potem odpaliła :
                      Czego zapewne i rowerzyści Tobie życzą.

                      A ja na to:
                      Więc radzisz mi, bym zrobiła jakiś kurs na Oxfordzie (np.), wróciła pod Radom,
                      zarejestrowała się razem z innymi jako nieuwikłana w politykę człońkini a potem
                      sposród wielu innych zdolnych ludzi to właśnie ja (wiadomo, prestiż Oxfordu
                      mógłby zapracować wreszcie na siebie...) starała się o mandat radnej?
                      Hm...
                      • redoxygene Re: 21.05.07, 16:13
                        To ja moze odpowiem w skrocie:
                        -zapoznaj sie z terminem "rownowazenie transportu"
                        -zapoznaj sie z terminem "ekologia"
                        -zapoznaj sie z dokumentem "biala ksiega ke"
                        -zapoznaj sie z wysokoscia tzw. zewnetrznych kosztow transportu samochodowego
                        -zapoznaj sie ze struktura wydatkow budzetu na drogi
                        I wtedy mow, ze sobie nie zyczysz. Przy okazji moze obalisz jakas naukowa teze.
                        PS. A ja np nie zycze sobie, zeby finansowana przeze mnie twoja edukacja w
                        Polsce byla marnowana i zebys teraz pracowala na korzysc innego panstwa. Oddaj
                        kase za nauke:) Nie uwazasz, ze to podobne do twojego podejscie?
                        • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 17:45
                          Zapoznam się z chęcią ze wszystkimi tymi zagadniemniami jeśli Ty zapoznasz się
                          z raportami powypadkowymi, z ilością ofiar i rannych, którzy w nich ucierpieli,
                          a których przyczyną był zły stan dróg...

                          A moi rodzice finansowali Twoją edukację i co? Kasa wyrzucona w błoto bo
                          siedzisz w Polsce i klepiesz biedę.
                          Ja teraz pracuję dla światowego koncernu, który ma swoje oddziały i w Polsce,
                          więc morda w kubeł. :)
                          • Gość: uto Re: IP: 83.14.207.* 21.05.07, 20:10
                            A skąd wiesz co on robi?
                            Kto Ci dziecino powiedział, że wypadki powodują dziury w jezdni? Może winne są
                            też drzewa, pogoda i rowy melioracyjne ? <lol>
              • Gość: Zdzichu Re: IP: 82.139.38.* 21.05.07, 13:29
                Jeden jeździ rowerem drugi chodzi na piechotę trzeci jeździ samochodem czwarty KM.
                Dla pierwszego budujemy ścierki rowerowe dla drugiego chodniki dla trzeciego ulice dla czwartego unowocześniamy tabor KM i zwiększamy dostępność komunikacji.
                TAKIE TO TRUDNE?
                Źle Ci że budują ścieżkę a nie np. uliczkę pod Twoim blokiem idź z sąsiadami i walcz o swoje a nie pluj na coś co wywalczyli inni.
                • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 14:00
                  Nie mieszkam w bloku i to od ponad dwóch miesięcy, ale to tak zupełnie na
                  marginesie.


                  A gdzie te chodniki w budowie? A! To te rowerowe!
                  A gdzie te ulice w budowie? A! To te zapoczątkowane grubo przed zeszłorocznymi
                  wyborami!
                  A gdzie ta zwiększona dostępność komunikacji? A! Więcej ścieżek rowerowych dla
                  rowerzystów!

                  Nie przypisujesz przypadkiem zbyt wielu rzeczy jednej organizacji? Wiesz, są
                  takie sytuacje, w których im wyżej się wznosisz, tym boleśniej może dla Ciebie
                  się skończyć upadek.
                  • Gość: Zdzichu Re: IP: 82.139.38.* 21.05.07, 14:29
                    > Nie mieszkam w bloku i to od ponad dwóch miesięcy, ale to tak zupełnie na
                    > marginesie.

                    nawet jak byś w kartonie mieszkała możesz z sąsiadami się zmobilizować na rzecz jakiegoś przedsięwzięcia.

                    > A gdzie te chodniki w budowie? A! To te rowerowe!
                    > A gdzie te ulice w budowie? A! To te zapoczątkowane grubo przed zeszłorocznymi
                    > wyborami!
                    > A gdzie ta zwiększona dostępność komunikacji? A! Więcej ścieżek rowerowych dla
                    > rowerzystów!

                    w GB zapewne przyjedź zobacz potem pisz i usypiaj ludzi.

                    > Nie przypisujesz przypadkiem zbyt wielu rzeczy jednej organizacji? Wiesz, są
                    > takie sytuacje, w których im wyżej się wznosisz, tym boleśniej może dla Ciebie
                    > się skończyć upadek.

                    Najlepiej nic nie robić i siedzieć w miejscu i czekać aż szanowna władza się zlituje i coś zbuduje w taki sposób za 100 lat nawet byśmy ścieżki rowerowej nie mieli.
                    Co przypisuje organizacji? Bractwu rowerowemu przypisuje bardzo dobrą organizacje w walce o swoje i tyle, jednocześnie mogę przypisać np. wspólnocie mieszkaniowej na jodłowej która walczy o budowę nowej drogi na osiedlu.
                    O co Ci chodzi?
                    • heniek_z_lasu Re: 21.05.07, 14:54
                      Własnie, o co chodzi, bo ja też jakoś nie mogę pojąć? Pewnie jestem ograniczony i takie tam, ale proszę o wyjasnienie problemu.

                      Wydaje mi się, że w mieście powinno się budować i drogi dla samochodów i dla rowerów i chodniki. Chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby za jednym zamachem robić te trzy rzeczy? W takim celu między innymi miasto pobiera podatki. Dziwne, że tak opornie niektórym przechodzi przez główę, że niektórzy po prostu wolą jeździć rowerem, bo mają takie widzimisie, inni sobie chodzą, bo też tak wolą, a niektórzy sobie jeżdżą, bo lubią i ich stać :) Czemu nie starać się "zadowolić" wszystkich jeśli tylko można?
                      • Gość: KY Re: IP: *.128.udn.pl 21.05.07, 15:41
                        Można budować ścieżki, nie jestem przeciwny. Czemu jednak robi się to kosztem
                        węższej jezdni dla samochodów i pasów do skrętu?
                        • pitagor Re: 21.05.07, 20:16
                          Pytanie równie zasadne jak to: dlaczego zmniejsza się chodniki kosztem pieszego?
                          Nie znam przypadku w Radomiu aby kosztem jezdni zrobiono drogę rowerową. Może za
                          kilka lat tak będzie wszak przykład idzie z Niemiec, Holandii, Danii...

                    • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 15:11
                      nawet jak byś w kartonie mieszkała możesz z sąsiadami się zmobilizować na rzecz
                      > jakiegoś przedsięwzięcia.

                      A wiesz, chyba w bejzmencie domku sąsiadki znalazłby się jakiś polodówkowy
                      karton (widziałam przez okno, kobitka była na zakupach). Spokojnie mógłbyś
                      przykryć nim te dziury na jezdni na 1905 Roku w R-miu, ale nie licz na
                      spektakularną skuteczność tej metody.
                      Taaaak, chyba zmobilizujemy się z sąsiadami na jakiegoś grilla...

                      "Bractwu rowerowemu przypisuje bardzo dobrą organizac
                      > je w walce o swoje i tyle"

                      Ano, jak się ma swojego człowieka gdzie trzeba, to zawsze jest o co walczyć...


                      "jednocześnie mogę przypisać np. wspólnocie mieszkani
                      > owej na jodłowej która walczy o budowę nowej drogi na osiedlu.
                      > O co Ci chodzi?"

                      O co chodzi teraz Tobie?!
                      Równia pochyła, po której zboczyłeś ze ścieżki mądrości jest teraz stroma,
                      wiesz?
                      • Gość: Zdzichu Re: END IP: 82.139.38.* 21.05.07, 16:45
                        > A wiesz, chyba w bejzmencie domku sąsiadki znalazłby się jakiś polodówkowy
                        > karton (widziałam przez okno, kobitka była na zakupach). Spokojnie mógłbyś
                        > przykryć nim te dziury na jezdni na 1905 Roku w R-miu, ale nie licz na
                        > spektakularną skuteczność tej metody.
                        > Taaaak, chyba zmobilizujemy się z sąsiadami na jakiegoś grilla...

                        W tym roku ul. 1905 roku będzie kompleksowo przebudowywana takze obejdzie sie bez Twojego kartonu.
                        Jeśli tylko na zorganizowanie grilla stać Ciebie i Twoich sąsiadów to nie pluć na tych co stać ich na walkę z magistratem o np. chodnik czy ścieżkę rowerową.

                        > Ano, jak się ma swojego człowieka gdzie trzeba, to zawsze jest o co walczyć...

                        Zauważ że bractwo rowerowe funkcjonuje dłużej niż stowarzyszenie Kocham Radom zauważ również że Jakub jest krócej w urzędzie niz. istnieje BR.
                        Zauważ również że sa wolne wybory i po to sie wybiera ludzi na dane stanowisko żeby potem czerpać z tego korzyści dla siebie(mieszkańca miasta) i dla samego miasta nie rozumiemy demokracji, wyborów (?) to nie wiem po co się wypowiadamy.
                        Jakub nie został wkręcony czy wepchnięty przez bractwo do urzędowania tylko wybrany przez ludzi a że jako jedyny wspiera pomysły zwykłych ludzi nie moja wina.

                        > O co chodzi teraz Tobie?!
                        > Równia pochyła, po której zboczyłeś ze ścieżki mądrości jest teraz stroma,
                        > wiesz?

                        A czym się różni bractwo rowerowe od mieszkańców np. Jodłowej?
                        Bractwo walczy o ścieżki i stojaki dla rowerów a mieszkańcy w/w ulicy o nowy aswalt?
                        Równia pochyła pffy.

                        Zresztą o czym my gadamy Ty jesteś w GB a my w Polsce wracaj do kraju idź na wybory i potem się bulwersuj a nie jak większość Polaków najpierw nie pójdzie na wybory potem mówi ze wszystko jest BE a potem emigrują za granice i szczękają...
                        koniec.

                        • Gość: l i l a b a j Re: END ME AGAIN :) IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 17:23
                          Gość portalu: Zdzichu napisał(a):
                          W tym roku ul. 1905 roku będzie kompleksowo przebudowywana takze obejdzie sie
                          bez Twojego kartonu. Jeśli tylko na zorganizowanie grilla stać Ciebie i Twoich
                          sąsiadów to nie pluć na tych co stać ich na walkę z magistratem o np. chodnik
                          czy ścieżkę rowerową.

                          No nie wiem, żabuś. Deptak też planowano skończyć szybko i prężnie a tu co?
                          Wychodzi na to, że ufać władzy to taktyka dość nieostrożna. Poza tym już my
                          znamy te kompleksowe przebudowy z przeszłości...
                          Mnie i moim sąsiadom pozostaje organizować grilla ponieważ nie ma takiej
                          potrzeby, by wnosić petycję do rady miejskiej o modernizację okolicznych
                          chodników czy uliczek. Wierz mi, wszystko jest OK.

                          >Zauważ że bractwo rowerowe funkcjonuje dłużej niż stowarzyszenie Kocham Radom z
                          > auważ również że Jakub jest krócej w urzędzie niz. istnieje BR.

                          No i? Poważnie, nie widzę powodu, by nie łączyć tego wszystkiego ze sobą...

                          > Zauważ również że sa wolne wybory i po to sie wybiera ludzi na dane
                          stanowisko żeby potem czerpać z tego korzyści dla siebie(mieszkańca miasta) i
                          dla samego miasta

                          Czemu mają służyć te argumenty? Czy nie lepiej wiedzieć co powiedzieć niż mówić
                          co się wie?

                          > Jakub nie został wkręcony czy wepchnięty przez bractwo do urzędowania tylko
                          wybrany przez ludzi a że jako jedyny wspiera pomysły zwykłych ludzi nie moja
                          wina.

                          Ci zwykli ludzie wierzyli, że głosują na kogoś, kto zadba o wszystkich, bez
                          wyjątku na ilość posiadanych kółek.

                          >A czym się różni bractwo rowerowe od mieszkańców np. Jodłowej?
                          > Bractwo walczy o ścieżki i stojaki dla rowerów a mieszkańcy w/w ulicy o nowy
                          aswalt?

                          Co to jest aswalt? Nowa odmiana jodły? Nie, Ci mieszkańcy ulicy Jodłowej mają z
                          pewnością więcej oleju w głowie niż Ty.

                          >Zresztą o czym my gadamy Ty jesteś w GB a my w Polsce wracaj do kraju idź na wy
                          > bory i potem się bulwersuj a nie jak większość Polaków najpierw nie pójdzie
                          na
                          > wybory potem mówi ze wszystko jest BE a potem emigrują za granice i szczękają

                          Nie pochodzę z R-mia kotku. To są tylko moje obserwacje. Mam do nich prawo, tak
                          jak Ty masz prawo sobie ubzdurać, że pluję w myślach na burmistrza swego
                          grodu... :)

                          Koniec?
                          • Gość: Zbychu Re: END ME AGAIN :) IP: 82.139.38.* 21.05.07, 17:45
                            > No nie wiem, żabuś. Deptak też planowano skończyć szybko i prężnie a tu co?
                            > Wychodzi na to, że ufać władzy to taktyka dość nieostrożna. Poza tym już my
                            > znamy te kompleksowe przebudowy z przeszłości...
                            > Mnie i moim sąsiadom pozostaje organizować grilla ponieważ nie ma takiej
                            > potrzeby, by wnosić petycję do rady miejskiej o modernizację okolicznych
                            > chodników czy uliczek. Wierz mi, wszystko jest OK.

                            Deptak jest zależny od wodociągów, 1905 roku nie, plany jak ma to wyglądać podawał ten zły z Bractwa rowerowego Pitagor.
                            Poza tym nie jestem Twoim zabusiem, mów tak sobie do taty mamy męża syna brata ale nie do mnie.

                            > No i? Poważnie, nie widzę powodu, by nie łączyć tego wszystkiego ze sobą...

                            Kuba to wysłannik Judy został wkręcony w magistrat w Radomiu aby kontynuować nikczemny plan BR mający na celu budowę ścieżek rowerowych.

                            > Czemu mają służyć te argumenty? Czy nie lepiej wiedzieć co powiedzieć niż mówić
                            >
                            > co się wie?

                            Właśnie Ty mówisz coś sama chyba do końca nie wiedząc co.

                            > Ci zwykli ludzie wierzyli, że głosują na kogoś, kto zadba o wszystkich, bez
                            > wyjątku na ilość posiadanych kółek.

                            A to w wyborach hasło Jakuba brzmiało "przesiadamy się na rowery"? pierwsze słysze.

                            > Co to jest aswalt? Nowa odmiana jodły? Nie, Ci mieszkańcy ulicy Jodłowej mają z
                            >
                            > pewnością więcej oleju w głowie niż Ty.

                            Zamień f na w Jak sie kończą argumenty zaczynaą sie wyzwiska.
                            Ale to typowe dla "polaczka" na emigracji który wie wszystko lepiej nawet nie znajac osoby, grupy osób o których sie wypowiada.

                            > Nie pochodzę z R-mia kotku. To są tylko moje obserwacje. Mam do nich prawo, tak
                            >
                            > jak Ty masz prawo sobie ubzdurać, że pluję w myślach na burmistrza swego
                            > grodu... :)

                            To co Cię to obchodzi na co magistrat w Radomiu wydaje pieniądze?
                            Twoje nie?

                            > Koniec?
                            Jedyna rzecz z którą sie z Tobą zgodzę.



                            • Gość: l i l a b a j Re: END ME AGAIN :) IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 18:01
                              Wodociągi też wydają się być zależne od magistratu, więc nie widzę różnicy i
                              logiki w Twoim rozumowaniu.... no tak, logika jest pojęciem subiektywnym (wiesz
                              co to znaczy mam nadzieję).

                              A co Cię obchodzi, że mieszkam teraz za granicą? To ciągle ten sam świat. Masz
                              rację, nie wchodźmy w te szersze rejony, bo widzę, że ich rozumienie sprawia Ci
                              coraz większe kłopoty...
                              Adios!
                              • Gość: Zbycho Re: END ME AGAIN :) IP: 82.139.38.* 21.05.07, 18:05
                                > Wodociągi też wydają się być zależne od magistratu, więc nie widzę różnicy i
                                > logiki w Twoim rozumowaniu.... no tak, logika jest pojęciem subiektywnym (wiesz
                                >
                                > co to znaczy mam nadzieję).

                                Nie pisz już nic proszę Cię. Bo widzę ze nie wiesz na czym stoisz.

                                > A co Cię obchodzi, że mieszkam teraz za granicą? To ciągle ten sam świat. Masz
                                > rację, nie wchodźmy w te szersze rejony, bo widzę, że ich rozumienie sprawia Ci
                                >
                                > coraz większe kłopoty...

                                No przecież nie ja ciągle nagminnie powtarzam ze wyjechałem za granice tylko Ty.
                                Ja rozumuje dobrze także nie martw się o mnie.

                                > Adios!

                                Na 5 minut? Czy na zawsze?
                                • Gość: l i l a b a j Re: END ME AGAIN :) IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 18:39
                                  OK, nie będę już Cię zmuszać do myślenia.
                                  "Z pustego... "
                                • Gość: l i l a b a j Re: END ME AGAIN :) IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 18:41
                                  Kurczę, no prawie usnęłam nad klawiaturą i Twoimi wypocinami.
                        • Gość: l i l a b a j Re: END IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 17:36
                          Gość portalu: Zdzichu napisał(a):

                          > Równia pochyła pffy.

                          No teraz to już doszedłeś do pionu...
                          • Gość: Zbychu Re: END IP: 82.139.38.* 21.05.07, 17:47
                            > > Równia pochyła pffy.
                            >
                            > No teraz to już doszedłeś do pionu...

                            Ty nadal leżysz?
                            • Gość: l i l a b a j Re: END IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 17:52
                              Gość portalu: Zbychu napisał(a):
                              > Ty nadal leżysz?

                              Nie, ponad dwa lata temu przestało mnie bawić leżenie i jęczenie więc wstałam i
                              pobiegłam sobie na zachód... :)
                              Chcesz coś do słuchania, żeby zagłuszyć swoje jęczenie?
                              Odgrzej sobie kotleta...


                              • Gość: Zbycho Re: END IP: 82.139.38.* 21.05.07, 17:56
                                > Nie, ponad dwa lata temu przestało mnie bawić leżenie i jęczenie więc wstałam i
                                >
                                > pobiegłam sobie na zachód... :)

                                A ja nie leże i nie jęczę Ty jęczysz bo Ci się nie podoba że Bractwo rowerowe i Kuba "walcza"się o ścieżkę rowerową.

                                > pobiegłam sobie na zachód... :)

                                A mi jest dobrze w Polsce

                                > Chcesz coś do słuchania, żeby zagłuszyć swoje jęczenie?

                                J/w

                                > Odgrzej sobie kotleta...

                                Zjadłem na obiad smaczne były
                                • Gość: l i l a b a j Re: END IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 18:07
                                  Leżysz leżysz i jęczysz, że wściubiam nos w nieswoje sprawy... Czyż nie? :)
                                  Idź sobie Ty pobiegaj, tak dla odprężenia, kotleta spalisz przy okazji. :)

                                  Mnie też było dobrze w Polsce (w przerwie między leżeniem i jęczeniem :) ).
                                  Zamierzam do tego (dobrego samopoczucia) wrócić. I co najsmutniejsze, już dziś
                                  wiem, że tego nie osiagnę w Radomiu.
                                  • Gość: Zbycho Re: Re Re IP: 82.139.38.* 21.05.07, 18:11
                                    > Leżysz leżysz i jęczysz, że wściubiam nos w nieswoje sprawy... Czyż nie? :)
                                    > Idź sobie Ty pobiegaj, tak dla odprężenia, kotleta spalisz przy okazji. :)

                                    I co jeszcze powiesz?

                                    > Mnie też było dobrze w Polsce (w przerwie między leżeniem i jęczeniem :) ).

                                    A drapałaś się po zadku czy palcem grzebałaś w .. uchu?

                                    > Zamierzam do tego (dobrego samopoczucia) wrócić. I co najsmutniejsze, już dziś
                                    > wiem, że tego nie osiągnę w Radomiu.

                                    Alleluja teraz już wiem co zamierzasz czego nie jakie masz plany, nie wiem tylko co mnie to obchodzi.
                                    Idź już papa
                                    • Gość: l i l a b a j Re: IP: *.leed.cable.ntl.com 21.05.07, 18:35
                                      > A drapałaś się po zadku czy palcem grzebałaś w .. uchu?

                                      A które z tych czynności lubiłeś najbardziej? Choć zgaduję teraz, że obie one
                                      sprawiały Ci niebywałą wręcz przyjemność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka