leszczynski4 28.05.07, 18:10 Ubezwłasnowolnili dyrektorów czy stwierdzili,że oni nie mają nic do powiedzenia? Biedna ta pani z Dami, za tyle spraw odpowiadać... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rac Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 18:45 To nowa komunistyczna wersja prawa do informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janka l.w. Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.internet.radom.pl 28.05.07, 19:06 To za co kur.wa oni biorą pieniądze? Prośba? Czy pan Standowicz to ten szqwagier Marszałkiewicza???? Odpowiedz Link Zgłoś
sympatyk_pis Nowa polityka informacyjna miasta 28.05.07, 22:34 Nareszcie jednolita i spójna polityka medialna Urzędu. Brawo Panie Standowicz!!! Mówiłem, że jest to właściwy człowiek na właściwym miejscu!!! __________________________________________________________________________________ ANDRZEJ KOSZTOWNIAK, LAT 31 - PREZYDENTEM RADOMIA WIELU KADENCJI!!! RADOM - CUDZE CHWALICIE SWEGO NIE ZNACIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 22:44 polityka medialna = knebel informacyjny to bardziej pachnie cenzurą niż powszechnym prawem do informacji i jawnością funkcjonowania urzędów publicznych. zgodnie z obowiązującym prawem urzędnik musi przekazywać prawdziwe informacje, polityk będzie mówił co chce i jak chce. Taka postępowa zmiana polityki informacyjnej - komuna wraca z szybkościa świtła Odpowiedz Link Zgłoś
jastill przejrzysta gmina -kpina 28.05.07, 23:02 Ta „nowa polityka medialna” jest niezgodna z prawem, takie ograniczenie informacji może być w prywatnym folwarku. W instytucjach publicznych jest niedozwolona. Tu ograniczanie dostępu do informacji jest przestępstwem. Działanie wszystkich jednstek organizacyjnych urzędu jest jawne. Nawet najniższego szczebla referent ma obowiązek udzielania pełnych informacji dotyczacych jego zakresu obowiązków, chyba że inne przepisy (ustawy) to prawo mu ograniczają. Rzeczniczka może ułatwić dostęp do urzędników - nie ma prawa ograniczać tego dostępu, tym bardziej nie może go zastępować. Odpowiedz Link Zgłoś
forum.do.czterech.liter Re: przejrzysta gmina -kpina 28.05.07, 23:18 a czy GW mogłaby przytoczyć choć jeden cytat z tego pisma? jesli nie, to cały ten denny artykuł i wasze wpisy są gów.no warte. jesteście jak stado głupków, którzy skoczyliby do szamba, gdyby GW im kazała. jak to jest że się dyskutuje o czymś, czego nikt nie widział i nikt z was nie czytał. to świadczy o tym, że to forum jest do du.py Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: um Re: przejrzysta gmina -kpina IP: *.227.udn.pl 29.05.07, 00:50 To prawda. Pismo już zostało przekazane w dół. Z jednej strony ustawa o dostępie do informacji publicznej nakazuje każdemu urzędnikowi udzielania informacji pod groźbą wysokiej kary ( nie pamiętam czy nawet nie więzienia ) a z drugiej strony "kompetentny" dyrektor, który chyba w ten sposób chce coś ukryć. Współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 przejrzysta gmina! 29.05.07, 08:46 > Ta „nowa polityka medialna” jest niezgodna z prawem, takie ogranicz > enie informacji może być w prywatnym folwarku. W instytucjach publicznych > jest niedozwolona. Tu ograniczanie dostępu do informacji jest przestępstwem. W jaki sposób Twoje prawo do uzyskania informacji zostało ograniczone? Jesteś dziennikarzem? Jeśli tak to każdą informację uzyskasz od rzecznika UM. Jeśli nie to uzyskasz ją zgodnie z przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej... z tym, że w sposób jaki ustalony został w wewnętrznych regulaminach, instrukcjach lub innych ustaleniach UM. Jeżeli została wyznaczona osoba/komórka do udostępniania informacji to nie bij piany - bo nie masz racji (co jeszcze na tym forum nikomu nie przeszkadzało się wypowiadać!). Urzędnicy mają określone obowiązki i na nich mają się skupić a nie plotkować na korytarzu z każdym kto poda się za dziennikarza. > Działanie wszystkich jednstek organizacyjnych urzędu jest jawne. Nawet > najniższego szczebla referent ma obowiązek udzielania pełnych informacji > dotyczacych jego zakresu obowiązków, chyba że inne przepisy (ustawy) to prawo > mu ograniczają. Czy Ty aby jesteś pewien że to obowiązek? A może jak dalej piszesz PRAWO??? A widziałeś kiedyś zakres obowiązków któregoś z tych urzędników? Jak znajdziesz tam udzielanie informacji mediom to się zdziwię... > Rzeczniczka może ułatwić dostęp do urzędników - nie ma prawa > ograniczać tego dostępu, tym bardziej nie może go zastępować. A skąd pomysł, że rzecznik/rzeczniczka ogranicza dostęp do informacji? Głównym celem istnienia stanowiska rzecznika jest właśnie kreowanie polityki informacyjnej i PRZEKAZYWANIE INFORMACJI. Gdzie tu ograniczanie? No chyba, że lubisz ploteczki a nie rzetelne informacje. Wówczas możesz POZA GODZINAMI pracy poplotkować sobie z dowolnym urzędnikiem przy np. browarku... Napewno będzie ciekawa rozmowa - ale z rzetelną informacją ma niewiele wspólnego. Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie precyzuje w jaki sposób ma być realizowany obowiązek udostępniania tych informacji - i bardzo dobrze, że w UM stworzyli jakieś tego podstawy... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Nowa polityka informacyjna miasta 28.05.07, 23:30 Jeżeli to prawda to pomysłodawca powinien w podskokach wylecieć z urzędu. Przejrzystość ponad wszystko tylko chyba obecnie nam panujący mają inną definicję transparentności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziennikarzyna Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: 82.139.48.* 28.05.07, 23:38 Drzwi też pozamykają od środka? Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Nowa polityka informacyjna miasta 28.05.07, 23:40 Zamontuje hermetyczne drzwi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.tkdami.net 29.05.07, 08:12 Wiem, że pani Kasia i cały zespół prasowy będą mieli przez to więcej pracy, ale od tego są - dodaje dyrektor. Od tego oni są, od tego są oni i zobaczycie, że niedługo nie będzie niczego. Nie będzie dróg, stadionów, pieniędzy z Unii i Pani Kasi też niedługo nie będzie, bo nie sądze, żeby po tym swoim występie w PiSowskiej szopce, mogła wrócić do dziennikarstwa, jest spalona. Odpowiedz Link Zgłoś
jaksa_o Re: Nowa polityka informacyjna miasta 29.05.07, 08:20 A to kolejny wybryk tego pana: "Jak można proponować jakiekolwiek udogodnienia dla mieszkańców Radomia bez wiedzy i zgody jego władz" - Artur Standowicz, dyrektor Kancelarii Prezydenta Miasta LUDZIE KOMUNA WRACA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.tkdami.net 29.05.07, 08:31 Inna sprawa, że zwykłego mieszkańca Radomia szlag trafia jak patrzy co się dzieje w UM. Zamiast jakiejś nabzydoczonej kancelarii prezydenta lepiej by stworzyli dynamiczny zespół ds. pisania wniosków unijnych. Na to by mi nie było żal moich pieniędzy, bo Kosztowniś powinien pamiętać, że wydaje moje pieniądze. Jak tego Pana zmusić do roboty? Czy ktoś zna jakiś sposób? Odpowiedz Link Zgłoś
forum.do.czterech.liter Re: Nowa polityka informacyjna miasta 29.05.07, 11:52 Gość portalu: bolek napisał(a): > Inna sprawa, że zwykłego mieszkańca Radomia szlag trafia jak patrzy co się > dzieje w UM. Zamiast jakiejś nabzydoczonej kancelarii prezydenta lepiej by > stworzyli dynamiczny zespół ds. pisania wniosków unijnych. Na to by mi nie było żal moich pieniędzy, bo Kosztowniś powinien pamiętać, że wydaje moje pieniądze. > Jak tego Pana zmusić do roboty? Czy ktoś zna jakiś sposób? słuchaj no: zwykły radomianin nie jest członkiem kocham radom, wiec nie wypowiadaj się członku za radomian. ja znam wielu takich zwykłych radomian co myślą inaczej niż ty, więc nie wysilaj się na pisanie takich propagandowych bzdetów. poza tym dyskutuj na argumety a nie na pomówienia i pamiętaj, ze radom to nie tylko ty ale tez i ja,i kosztowniak w równym stopniu wydaje zarówno twoje jak i moje pieniądze. nie wypowiadaj się nigdy tak w takich tematach jesli: 1. nie masz odpowiedniej wiedzy 2. nie otrzymałeś społecznego mandatu 3. nie przestaniesz być zapyziałym egoistą widzącym czubek własnego nosa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misia [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.07, 11:56 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek [...] IP: *.tkdami.net 30.05.07, 08:08 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a. Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.synapsis.waw.pl 29.05.07, 09:09 Wyglada na to, ze Pan Standowicz spadl z ksiezyca twierdzac, ze nikt (w tym organizacje pozarzadowe) nie moze brac udzialu w konsultacjach spolecznych dotyczacych waznych spraw miasta i jego mieskzancow. Na dodatek ten pomysl, by na wszystkie pytania mediow odpowiadala rzeczniczka prasowa urzedu miasta... a gdzie odniesienie do kompetencji naczecnikow czy kierownikow poszczegolnych ydzialow urzedu miasta. Takie okopytanie sie niczemu dobremu nie sluzy... a. -------------- to nie moj Prezydent! To juz nie moje miasto! Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: Nowa polityka informacyjna miasta 29.05.07, 12:12 > Na dodatek ten pomysl, by na wszystkie pytania mediow odpowiadala rzeczniczka > prasowa urzedu miasta... a gdzie odniesienie do kompetencji naczecnikow czy > kierownikow poszczegolnych ydzialow urzedu miasta. 1. Nikt nie powiedział, że odpowiedzi będzie udzielała rzeczniczka na podstawie własnej wiedzy. Z całą pewnością informacje dla prasy będą przygotowywali nadal pracownicy merytorycznie znający zagadnienie o które mediom chodzi. 2. Taki sposób udzielania informacji pozwoli ujednolicić udzielane informacje 3. Pozwoli zachować porządek w dokumentacji udzoelanych informacji 4. Pozwoli innym urzędnikom skupić się na podstawowych zadaniach a nie na pogaduchach z mediami - które zresztą do łatwych nie należą i łatwo przeczytać potem coś o czym wcale się nie mówiło. 5. Udzielane odpowiedzi na zapytania mediów najlepiej gdy mają postać pisemną - nikt nie przekręci wypowiedzi anonimowego pracownika podsłuchaną lub wymuszoną na korytarzu. 6. Czepiacie się... są (mam nadzieję, że to wykazałem...) merytoryczne przyczyny i powody dla utworzenia i wprowadzenia poltyki informacyjnej w UM (i nie tylko tam...) Odpowiedz Link Zgłoś
nauczycielka20 Re: Nowa polityka informacyjna miasta 30.05.07, 09:59 Kontakty mediów z rzecznikiem prasowym to normalna praktyka w demokratycznym świecie. Pozwala zachować spójną politykę informacyjną zakładu, firmy, rządu itd. Dla mnie jest to normalne. Uważam, że Kosztowniak powinien jednak zastanowić się, czy przypadkiem nie wprowadzić zwyczaju uczestniczenia w cyklicznych czatach internetowych. Taki zwyczaj wprowadził rektor politechniki. Podczas tych czatów odpowiada także na niewygodne pytania, co umacnia jego wiarygodność w otoczeniu. Wydaje mi się, że trzeba mieć wiele odwagi, aby w takich czatach uczestniczyć. Taka odwaga mogłaby być przez wielu pozytywnie odebrana. Uciekanie od kontaktu z ludźmi, raczej wizerunku prezydenta nie poprawia. Miłego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raba Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 10:17 W końcu o nową politykę informacyjną urzędu miejskiego zapytaliśmy Katarzynę Piechotę, rzeczniczkę prezydenta. Pani rzecznik... skontaktowała nas z jej autorem Arturem Standowiczem, dyrektorem kancelarii prezydenta. - Chcemy uniknąć chaosu informacyjnego - mówi Standowicz. A kto to jest ten Standowicz? To jakiś "nadprezydent", że ustawia pozostałych wiceprezydentów? Dobrze, że nie zakazał kontaktu z mediami samemu prezydentowi. Za to na szczęście sobie zakazał i już więcej nie będzie się wypowiadał. Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: Nowa polityka informacyjna miasta 30.05.07, 10:39 > skontaktowała nas z jej > autorem Arturem Standowiczem, dyrektorem kancelarii prezydenta. - Chcemy > uniknąć chaosu informacyjnego - mówi Standowicz. > A kto to jest ten Standowicz? To jakiś "nadprezydent", że ustawia pozostałych > wiceprezydentów? Dobrze, że nie zakazał kontaktu z mediami samemu prezydentowi. > Za to na szczęście sobie zakazał i już więcej nie będzie się wypowiadał. To, że ktoś jest autorem jakiegoś projektu, zarządzenia, instrukcji nie znaczy, że to właśnie on wprowadza go w życie. A Ty czytaj ze zrozumieniem własne posty... Nie wiesz "kto to jest ten Standowicz?" To spójrz kilka linijek wyżej : "Arturem Standowiczem, dyrektorem kancelarii prezydenta"... Jeszcze jaśniej? Jest DYREKTOREM KANCELARII PREZYDENTA. Ale sensacja... I warto było pisać tą Twoją wiadomość? Co miała na celu? O co Ci chodziło? Że co... zabawne? Bo sobie zakazał? Hehehe ... faktycznie... Ubaw po pachy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raba Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 13:12 Chodziło mi o coś innego. Już był taki jeden nie tak dawno. Zwali go Banan. Wiadomo jak skończył on i generał. Czy to znaczy, że w Radomiu zamiast Kosztowniaka rządzi dziś Standowicz? Nie na niego głosowałem, ani zapewne pozostali głosujący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aqa Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.07, 14:13 czy sympatyk_pis ma coś współnego t echnikom informacyją słunnego red.URBANA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin z Mallow Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: 86.43.81.* 30.05.07, 14:58 Przy nastepnych wyborach my tez bedziemy rozmawiac z panem prezydentem poprzez rzecznika. Rzecznika SLD :) Odpowiedz Link Zgłoś
jdk Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 00:08 Z ogromnym zdziwieniem i niepokojem czytam te informacje. To chyba nie tak ma wyglądać "nowe otwarcie" Prezydenta Kosztowniaka i "wyjście" do mieszkańców z informacjami o działaniach prezydenta i pracy urzędu? Do tego istnieje podejrzenie, że takie ograniczenie dostępu do informacji może być niezgodne z prawem. Bez względu jednak na to, jak się ta sprawa skończy - czy takie działania okażą się zgodne z prawem czy bezprawne - jedno jest pewne: nie przysparza to pozytywnego wizerunku prezydentowi i nie sprawia, że mieszkańcy Radomia czują się bardziej zaangażowani w sprawy miasta. A właśnie brak kontaktu z władzami, brak informacji o pracach władz miasta, brak konsultacji społecznych w najważniejszych sprawach sygnalizowany był na ubiegłotygodniowej debacie jako jedna z głównych bolączek radomian. To niestety kolejna "zasługa" Pana Standowicza - po kompromitujących Prezydenta pismach wysyłanych do mediów i bezpośrednio do naszego stowarzyszenia w ostatnich tygodniach. Żeby nie dotyczyło to Radomia i nie pogłębiało problemów, które mamy, to można by się z tego pośmiać. A tak - pozostaje poważna zaduma. Odpowiedz Link Zgłoś
jdk Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 00:10 P.S. Tytułem uzupełnienia - informacja o kuriozalnym i być może niezgodnym z prawem zakazie kontaktów z mediami poszła dziś "w świat" w Programie III Polskiego Radia, na całą Polskę. Nie przysparza nam to pozytywnego wizerunku... Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 09:01 Kuba... Kto jak kto ale Ty... jako mój niedoszły prezydent powinieneś jednak zapoznać się z przepisami. Owszem piszesz jak prawnik - "być może niezgodne z przepisami" ale "być może" to jednak nie to samo co "niezgodne z prawem". Poza tym fakt, że kontaktami z mediami ma zajmować się rzecznik nomen omen prasowy ;) to nic zdrożnego. Natomiast brak wystarczającej informacji o pracach UM to już kamyczek do buta rzecznika. Jeśli prawidłowo będzie wykonywał swoje obowiązki to informacja będzie przekazywana może nie szybciej ale napewno pełniejsza i bardziej wiarygodna. A na forum okazuje się, że zdanie dziennikarza p.D. jest oczywiście jedyną możliwą prawdą. A pamiętajcie, że fakt prasowy - nie zawsze odpowiada prawdzie - a już napewno nie kreuje prawdy... chociaż niektórzy dziennikarze tego by sobie życzyli. > Do tego istnieje podejrzenie, że takie ograniczenie dostępu do informacji może > być niezgodne z prawem. Jakie ograniczenie? Rzecznik odmówił udzielenia informacji? Jeżeli miała być udostępniona na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej to musiała zostać w tej sprawie decyzja administracyjna. Jeżeli jej nie ma - zaskarżyć ten fakt do sądu administracyjnego - w końcu już jest w Radomiu... Jeżeli zaś chodzi o ploteczki z pierwszym lepszym pracownikiem UM... sądzę,że lepiej zaprosić go na piwko po pracy i wydusić jakieś fajne... pikantne informacyjki... I nikt tego nie zabroni. NIE JESTEM PRACOWNIKIEM UM. Odpowiedz Link Zgłoś
nauczycielka20 Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 09:14 Ta wypowiedź bardzo mi się podoba. Istnienie kogoś takiego jak rzecznik prasowy w każdej firmie to wyraz jej profesjonalizmu. Nie można kreować spójnego wizerunku firmy, urzędu itp mówiąc ustami wszystkich, którzy chcieliby coś powiedzieć. Chyba tylko ktoś złośliwy mógłby w tej całej sprawie doszukiwać się czegoś złego. W sprawach rządu wypowiada się rzecznik, a nie poszczególni dyrektorzy wydziałów. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 09:30 Czy ktoś tu miesza? Rzecznik urzędu miejkiego czy rzecznik prezydenta? Jeśli ma to poprawić funkcjonowanie preyzdenta to chwała, jeśli ingeruje w ustawowe zadania urzędu administracji publicznej / samorządwej to źle. Z ustawy wynika jawność i dostępność do informacji - niezwłoczna. Stanowisko polityczne należy do polityków i oni niech je sobie kreują na własny koszt, ale od urzędu nawet tym "ważnym" wara. KPA i pragmatyka "służby cwilnej" dla nich jest ważniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.tkdami.net 31.05.07, 09:35 nauczycielko chyba powinnaś poracować nad logiką wypowiedzi, nie miałaś tego przedmiotu na uczelni? "Nie można kreować spójnego wizerunku firmy, urzędu itp mówiąc ustami wszystkich, którzy chcieliby coś powiedzieć." Właśnie, nie da się mówić ustami wszystkich, nie każdy mówi swoimi ustami i wypowiada się na tematy na których się zna. Odpowiedz Link Zgłoś
nauczycielka20 Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 09:47 Uważam, że wyraziłam się jasno. Jeśli ktoś nie zrozumiał to cóż... "mądremu starczy dwie słowie..." :) Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 10:02 > Jeśli ma to poprawić funkcjonowanie preyzdenta to chwała, jeśli ingeruje w > ustawowe zadania urzędu administracji publicznej / samorządwej to źle. > Z ustawy wynika jawność i dostępność do informacji - niezwłoczna. To nie jest do końca prawda. Sprawdź sobie w niej dokładniej terminy udostępnienia i na przykład odmowy udostępnienia informacji. Poza tym nie każda informacja w np UM jest informacją publiczną. Nie każdy pracownik musi wiedzieć jak klasyfikować informacje... Ma natomiast wiedzieć jak prawidłowo wykonywać swoje obowiązki i znać ustawy z nimi związane. Rzecznik (lub jego komórka, lub komórka do ochrony informacji niejawnych) - jest znacznie lepiej przygotowany do klasyfikowania i udostępniania informacji. I dlatego lepiej, że jakaś polityka informacyjna zaczyna być wdrażana. Zresztą zdaje się, że chodziło o zalecenia - a nie zarządzenie... więc jak ktoś bardzo lubi w teledzienniku występować to wystąpi. Gość portalu: bolek napisał(a): > nauczycielko chyba powinnaś poracować nad logiką wypowiedzi, nie miałaś tego > przedmiotu na uczelni? "Nie można kreować spójnego > wizerunku firmy, urzędu itp mówiąc ustami wszystkich, którzy chcieliby coś > powiedzieć." Czepiasz się Bolek... i też robisz błędy. Jedna litera to betka ale dwie zmieniają sens Twojej wypowiedzi..."Właśnie, nie da się mówić ustami wszystkich, nie każdy mówi swoimi ustami i wypowiada się na tematy na których się zna." Czyli jednak nie każdy mówi swoimi ustami? Ale ja nie o tym... nie o tym... Otóż komórka rzecznika zbiera informacje od merytorycznie poinformowanych osób i przetwarza ją na czytelną dla np dziennikarza postać - tak aby nie dochodziło do przekłamań w wyniku nieprawidłowego zrozumienie-zinterpretowania tzw. "urzędniczego" języka. Między innymi dlatego powinna to robić osoba w miarę możliwości posługująca się językiem zbliżonym do literackiego i znająca metody wyciągania informacji stosowane przez dziennikarzy. Nie łudźcie się... niewielu z dziennikarzy tak naprawdę pisze to wszystko dla powiększenia Waszej wiedzy o sprawach np UM...Jak to śpiewał kiedyś Ciechowski "ta piosenka jest śpiewana dla pieniędzy" dlatego każde słowo nawet źle zrozumiane może być powodem do otrzymania odrobiny mamony, a może i chwilowej (najczęściej jednodniowej) sławy w świecie mediów... Odpowiedz Link Zgłoś
nauczycielka20 Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 09:52 ok, wyraziłeś swoją opinię. Dla mnie sprawa jest czysta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.tkdami.net 31.05.07, 10:05 Dla mnie sprawa jest jasna: powiedzmy, że jesteś nauczycielką języka polskiego i musisz mieć zastępstwo na lekcji matematyki, owszem możesz im podytkować coś z książki, ale nie sądze być była w stanie wytłumaczyć im jakieś skomplikowane twierdzenia z tej dziedziny. To samo Pani Kasia, może się wykuć na pamięć informacji np. z dziedziny architekruty, ale na szczegółowe pytania nie odpowie. Odpowiedz Link Zgłoś
nauczycielka20 Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 10:30 I co w związku z tym? Wątek dotyczy kontaktów pracowników Urzędu Miasta z mediami, a nie logiki mojej wypowiedzi, czy też zastąpienia nauczyciela j. polskiego przez matematyczkę. Rzecznik prasowy jest najlepszą osobą, która reprezentuje firmę i nie ma tu nad czym deliberować. Proponuję poczytać trochę zasad public relation. Odpowiednią literaturę znajdzie Pan np. w księgarni na 25 czerwca. Odpowiedz Link Zgłoś
jdk Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 11:03 fnx1 napisał: > Kuba... Kto jak kto ale Ty... jako mój niedoszły prezydent powinieneś jednak > zapoznać się z przepisami. Owszem piszesz jak prawnik - "być może niezgodne z > przepisami" ale "być może" to jednak nie to samo co "niezgodne z prawem". Prawnikiem nie jestem, nie widziałem też jednoznacznej wykładni (podobno o takową zostało poproszone Centrum Monitoringu Wolności Prasy), natomiast moja teza była inna: - nawet jeśli jest to dopuszczalne dzialanie z punktu widzenia prawa, to nie służy otwartości informacyjnej urzędu - wysyła niekorzystny sygnał do opinii publicznej: nawet jeśli tak nie jest, powstaje wrażenie, że ogranicza się dostęp do informacji > Poza tym fakt, że kontaktami z mediami ma zajmować się rzecznik nomen omen > prasowy ;) to nic zdrożnego. Oczywiście. Natomiast urząd publiczny różni się od firmy prywatnej, gdzie oczywiście takie reguły wprowadzać można - np. wylaczny kontakt przez rzecznika. W urzedzie rzecznik przeciez dotychczas tez byl - i wielu informacji udzielal. Natomiast brak wystarczającej informacji o pracach UM to już kamyczek do buta rzecznika. Jeśli prawidłowo będzie wykonywał swoje > obowiązki to informacja będzie przekazywana może nie szybciej ale napewno > pełniejsza i bardziej wiarygodna. A tu sa jeszcze dwa zagrozenia: - informacja przekazywana przez rzecznika wcale nie musi byc pelniejsza i bardziej wiarygodna. Zasada "gluchego telefonu". Mamy nastepujacy lancuszek: dziennikarz --> rzecznik--> wlasciwe zrodlo informacji --> rzecznik --> dziennikarz. Wystarczy, ze cos pod drodze zniknie, ktores z ogniw nie do konca zrozumie przekaz i konfuzja gotowa. A co, jesli bedzie kwestia dopytania / zweryfikowania czegos? Znow lancuszek... - ryzyko - przepraszam za okreslenie - "zatkania sie" rzecznika w przypadku wielu zapytan. Akurat w odniesieniu do pracy urzedu jest duzo wiecej codziennych zapytan niz w przypadku firmy komercyjnej. No coz, poczekamy, zobaczymy, jak takie rozwiazanie sie sprawdzi w praktyce. > > Do tego istnieje podejrzenie, że takie ograniczenie dostępu do informacji > > może > > być niezgodne z prawem. > Jakie ograniczenie? Rzecznik odmówił udzielenia informacji? Jeżeli miała być > udostępniona na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej to musiała zostać w tej sprawie decyzja administracyjna. Jeżeli jej nie ma - zaskarżyć ten fakt do sądu administracyjnego - w końcu już jest w Radomiu... Oczywiscie nie chodzi o to, ze ktos odmowi udzielenia informacji. Ograniczeniem informacji - w rozumieniu potocznym - moze byc niemoznosc jej uzyskania "od reki". Oczywiscie, mozna sobie czekac zgodnie z KPA miesiac, a potem skarzyc, ale chyba nie o to chodzi we wspolczesnym swiecie. Jest kwestia - jest informacja. Radio, internet, gazety codzienne - potrzebuja informacji szybko. Ograniczeniem jest tez to, ze w przypadku "zatkania sie" rzecznika - czesc dziennikarzy zrezygnuje np. z uzyskania informacji w ogole. Jeżeli zaś > chodzi o ploteczki z pierwszym lepszym pracownikiem UM... sądzę,że lepiej > zaprosić go na piwko po pracy i wydusić jakieś fajne... pikantne > informacyjki... I nikt tego nie zabroni. Rozmawiajmy powaznie. Nie mowimy tu przeciez o ploteczkach, tylko o informacjach dotyczacych pracy urzedu. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 13:20 > - nawet jeśli jest to dopuszczalne dzialanie z punktu widzenia prawa, to nie > służy otwartości informacyjnej urzędu > - wysyła niekorzystny sygnał do opinii publicznej: nawet jeśli tak nie jest, > powstaje wrażenie, że ogranicza się dostęp do informacji To nie jest prawda. Zasada udzielania informacji prasie i innym mediom przez rzecznika urzędu nie wysyła ŻADNEGO sygnału opinii publicznej. To wyłącznie chęć znalezienia sensacji przez dziennikarza taki sygnał kreuje. > [...]urząd publiczny różni się od firmy prywatnej, gdzie > oczywiście takie reguły wprowadzać można - np. wylaczny kontakt przez > rzecznika. W urzedzie rzecznik przeciez dotychczas tez byl - i wielu > informacji udzielal. Wszędzie potrzebne są konkretne reguły postępowania - w tym zakresie niczym urząd się nie różni od firmy prywatnej. Natomiast część ustaw jak np o dostępie do informacji publicznej w dużo większej mierze dotyczy urzędów niż prywaciarzy... > - informacja przekazywana przez rzecznika wcale nie musi byc pelniejsza i > bardziej wiarygodna. Zasada "gluchego telefonu". Mamy nastepujacy lancuszek: > dziennikarz --> rzecznik--> wlasciwe zrodlo informacji --> rzecznik > --> > dziennikarz. Wystarczy, ze cos pod drodze zniknie, ktores z ogniw nie do konca > zrozumie przekaz i konfuzja gotowa. A co, jesli bedzie kwestia dopytania / > zweryfikowania czegos? Znow lancuszek... > - ryzyko - przepraszam za okreslenie - "zatkania sie" rzecznika w przypadku > wielu zapytan. Akurat w odniesieniu do pracy urzedu jest duzo wiecej > codziennych zapytan niz w przypadku firmy komercyjnej Przede wszystkim w tym łańcuszku informacje mają njczęściej charakter pisemny. Pozwala to zweryfikować ich poprawność. Poza tym rzecznik łatwiej od dziennikarza przetworzy język "urzędniczy" na literacki/potoczny. Pozwoli to uniknąć wielu błędów merytorycznych, które dziennikarzom bardziej lub mniej niechcący się przydarzają. Rzecznik powinien być osobą, która kieruje komórką informacyjną - a nie być komórką jednoosobową. Dzięki temu nie będzie możliwości "zatkania się" rzecznika. > Oczywiscie nie chodzi o to, ze ktos odmowi udzielenia informacji. Ograniczeniem > informacji - w rozumieniu potocznym - moze byc niemoznosc jej uzyskania "od > reki". Oczywiscie, mozna sobie czekac zgodnie z KPA miesiac, a potem skarzyc, > ale chyba nie o to chodzi we wspolczesnym swiecie. Jest kwestia - jest > informacja. Radio, internet, gazety codzienne - potrzebuja informacji szybko. > Ograniczeniem jest tez to, ze w przypadku "zatkania sie" rzecznika - czesc > dziennikarzy zrezygnuje np. z uzyskania informacji w ogole. Między innymi właśnie w tym celu tworzona zazwyczaj jest polityka informacyjna aby nie było opóźnień w przekazywaniu informacji. Zaś kontakty z mediami POWINNY być (i zazwyczaj są!) traktowane priorytetowo - uzyskują one informację (rzetelną!) może nie od ręki - ale w ciągu kilku godzin. Dzięki temu, że otrzymują ją na piśmie (lub w innej formie) od rzecznika - nie ma problemu poszukiwania osoby odpowiedzialnej za błędną informację lub jej przekłamanie przez dziennikarza. Ponadto próba ubierania udzielanych informacji jaka ma miejsce na tym forum od początku w ramy ustawy o dostępie do informacji publicznej jest naciągana. Jeżeli ktoś chce się czegoś dowiedzieć na podstawie tej ustawy musi liczyć się z opóźnieniami związanymi z przygotowaniem odpowiedzi,jej udzieleniem lub wydaniem decyzji o odmowie. Inną zupełnie sprawą ale dla urzędu chyba istotną - jest to, że rzecznik ma pełny wgląd w zakres zainteresowania dziennikarzy i może na niektóre sprawy położyć szczególny nacisk. Ogólnie nadal uważam, że tworzenie polityki informacyjnej w UM jest pozytywnym zjawiskiem i należy tylko pomagać znaleźć właściwe rozwiązania...a nie ganić w czambuł i szukać dziury w całym. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
forum.do.czterech.liter Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 09:59 panie kluziński, miasto i urząd miasta to nie kobyła na której można jeździć ile się chce. zaczyna pan w swoich wypowiedziach: a. wprowadzać czytelników w błąd (i to świadomie) b. kłamać c. działać na szkodę pozytywnego wizerunku tego miasta zapamietaj sobie pan panie kluziński, że nie każdy lata po telewizjach i gazetach i chwali się byle pierdnięciem. w urzędzie - w którym jest pan częstym bywalcem - wbrew temu co pan wypisuje ciężko się pracuje, żeby wywieźć szambo po poprzednikach. a pan swoimi wypowiedziami zamiast pomagać w robocie, to jeszcze swoje dorzuca do kupki. poza tym jak to jest, że kiedy spotyka się pan z urzędnikami wykazuje się pan zrozumieniem dla ich pracy, a po przekroczeniu progu urzędu wylewa pan na cały urząd stos pomyj? czy to nie nazywa się dwulicowością? zal mi pana i pana powierników, panie kluziński. nie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jdk Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 10:21 Szanowny Panie Urzędniku! Zwraca się Pan do mnie per nazwisko (i to z małej litery), ale nie o tym. forum.do.czterech.liter napisała: > panie kluziński, miasto i urząd miasta to nie kobyła na której można jeździć > ile się chce. > zaczyna pan w swoich wypowiedziach: > a. wprowadzać czytelników w błąd (i to świadomie) > b. kłamać > c. działać na szkodę pozytywnego wizerunku tego miasta Proszę o konkretne przykłady na a. b. i c., ewentualnie proszę o odwołanie nieprawdziwych stwierdzeń z Pańskiej strony. > zapamietaj sobie pan panie kluziński, że nie każdy lata po telewizjach i > gazetach i chwali się byle pierdnięciem. A kto niby tak robi? Ktoś z urzędników? Bo oglądam czasem Dami i nie zauważyłem tego zjawiska. > w urzędzie - w którym jest pan częstym bywalcem Nie jestem częstym bywalcem urzędu. > - wbrew temu co pan wypisuje - ciężko się pracuje, żeby wywieźć szambo po poprzednikach. Proszę o przykład, gdzie piszę, że nie pracuje się ciężko? a pan swoimi > wypowiedziami zamiast pomagać w robocie, to jeszcze swoje dorzuca do kupki. Jak Pan widzi moje "pomaganie w robocie"? Przypomnę, że mam swoją "robotę" oraz realizuję mandat radnego. Z chęcią posłucham propozycji, jak mógłbym to robić lepiej? > poza tym jak to jest, że kiedy spotyka się pan z urzędnikami wykazuje się pan > zrozumieniem dla ich pracy, a po przekroczeniu progu urzędu wylewa pan na cały > urząd stos pomyj? Poproszę o przykład, gdzie wylewam "stos pomyj", albo o odwołanie kolejnych nieprawdziwych stwierdzeń. > czy to nie nazywa się dwulicowością? > zal mi pana i pana powierników, panie kluziński. ?? Powierników?? Czytam od jakiegoś czasu Pańskie wypowiedzi - niemal w 100% dotyczą one mojej osoby oraz Stowarzyszenia Kocham Radom, przepełnione jadem, nienawiścią i pełne nieprawd. Nie reaguję, bo nie mam czasu na takie bzdury, ale jest gdzieś granica, której przekraczać nie należy. O dobrym smaku nie wspomnę, bo nie było go od pierwszego Pańskiego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hrabia Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 11:24 forum.do.czterech.liter ma wiele racji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alkomat Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.infoplus.com.pl 31.05.07, 12:06 forum.do.czterech.liter ewidentnie pisze po pijanemu. Trzeba by wprowadzić jakiś wirtualny alkomat. Odpowiedz Link Zgłoś
forum.do.czterech.liter Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 14:36 1. nie jestem urzędnikiem, ani urzędniczką (bo jestem kobietą), tylko pracownikiem prywatnej firmy 2. wszystko piszę z małej litery, ("ale nie o tym") 3. wprowadzanie w bład czytelików dotyczy pańskiej informacji na temat podejrzenia złamania prawa, z którego rakiem zaczyna się pan wycofywać w kolejnych postach 4. kłamie pan w wypowiedziach takich jak sprawa zaproszenia prezydenta kosztowaniaka na to wasze sympozjum i kwestia jego (nie)przybycia (pan doskonale wie jak wyglądało pańskie zaproszenie prezydenta i mówienie do mediów że prezydent odmawia zaproszenia z powodów politycznych nie mieściło się w granicach prawdy. poza tym forma organizacji tego sympozjum też była nadużyciem regulaminu o czym pisano tu na forum. mówienie że nie jesteście stowarzyszeniem politycznym odbieram jako kłamstwo i to bezczelne. 5. działa pan na niekorzyść wizerunku miasta i to jak! jeszcze nic, co było efektem pracy obecnej władzy nie spotkało się z pana zrozumieniem. wieczna publiczna krytyka pańska i GW i "tv" dami wszystkiego co związane jest z kosztowniakiem i urzędem, spółkami miejskimi, itp. powoduje gorsze efekty wizerunkowe niż przekazywanie informacji tylko przez rzeczniczkę prasową prezydenta, chociaż jak pan doskonale wie jest to kłamstwo, bo dyrektorzy wydziałów mogą wypowiadać się do mediów i tak się dzieje. a jesli pan nie wie, bo np. nie zna pan treści tego pisma, to wypowiadanie się w tej sprawie przez pana - przede wszystkim jako osoby publiczej i pana koleżków uważam za brak kultury politycznej, rzetelności i zwykłą bezczelność. 6. jesli chodzi o latanie po redakcjach to miałam pana i pana kolegów na mysli. boję sie już otworzyć własną lodówkę zeby nie wyskoczył z niej pan lub ktoś bezpośrednbio lub pośrednio związany z kr. 7. realizacja pańskiego mandatu radnego ogranicza się w moich oczach i w oczach wielu moich znajomych do wykorzystywania tego mandatu na rzecz wizerunku kocham radom. mówienie więc o pańskim mandacie radnego w kontekście męczennika jest tyle śmieszne, co przerażające 8. a jesli nie bywa pan w urzędzie - jak pan pisze - to ciekawa jestem jak jako radny zamierza pan realizować swoje pomysły w porozumieniu z władzami. może tak jak ma pan w zwyczaju: przez to forum, łamy gw i dami albo bardziej skutecznie ... poprzez mail? 9. zarzucanie mi jadu itp. rzeczy jest tak skuteczne jak przeproszenie przez pana mojej osoby i mojej rodziny za epitety pod moim adres w poprzednich postach. nigdy i nigdzie nie wyzywałam pana od psychicznie chorych, co niestety zdarzyło się panu. tak więc wezwanie mnie do odwoływania czegokolwiek, co tu napisałam, uważam kulturalnie za niestosowne, a merytorycznie za bezpodstawne. Odpowiedz Link Zgłoś
heniek_z_lasu Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 16:25 Rzeczywiście jesteś chory (nie chora, bo wiadomo kim jesteś) na nienawiść. Prześpij się i wyluzuj, a nie podniecasz się przed komputerem! Odpowiedz Link Zgłoś
jdk Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 16:27 Witam, mam juz po trochu dosc opluwania mnie osobiscie i Stowarzyszenia Kocham Radom przez 1-2 anonimowe osoby podpisujace sie roznymi nickami, ale odpowiem raz jeszcze: forum.do.czterech.liter napisała: > 1. nie jestem urzędnikiem, ani urzędniczką (bo jestem kobietą), tylko > pracownikiem prywatnej firmy O to bardzo ciekawe! Po pierwsze - plec: Czy zatem to, że piszesz raz jako kobieta, a raz jako mezczyzna wynika z problemow osobowosciowych czy tez checi ukrycia prawdziwej tozsamosci? Przyklad 1: mezczyzna forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=62843775&a=62887439 > na debacie nie byłem, bo nie interesują mnie nasiadówki-pieprzówki z udziałem pięknisi. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=62892346&a=62962437 > JESTEM DUMNY Z PREZYDENTA, KTÓREGO WYBRALI RADOMIANIE! I wczesniej, we wcieleniu "forum.do.dupy": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=61992606&a=62022851 > W wątku który bezczelnie usunięto, napisałem z grubsza, że forum na którym się wpisujemy to badziew nad badziewie. Przyklad 2: kobieta Na przyklad ten sam watek co powyzej oraz wiekszosc ostatnich wpisow. Inny: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=62861656&a=62863493 > Z osobami o ograniczonych możliwościach w rozumieniu wypowiedzi nie będę już rozmawiała No więc jak: kobieta czy mezczyzna??? Rozumiem, ze zabieg na zasadzie pisze jako kobieta ma sprawic wrazenie, ze pisze ktos inny niz pisze? Chodzi mi tylko o to, czy to celowe - czy masz problemy osobowosciowe? Po drugie - urzednik czy nie? Przyklad: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=68&w=62843775&a=62887439 > na debacie nie byłem (...) > w tym czasie bylem tam, gdzie padaly konkrety, a gdzie niestety nie widzialem ciebie. Mam zatem pytanie: z jakiej racji byłeś (byłaś?) na spotkaniu w sprawie linii nr 8 organizowanym przez Prezydenta w dniu 21 maja? Z tego co wiem, spotkanie nie bylo otwarte - na przyklad jako radny nie zostalem na nie zaproszony Wiele innych wpisow swiadczy, ze Twoja wiedza o urzedzie i sprawach miasta jest obszerna. Trudno uwierzyc, ze nie jestes urzednikiem, ale - wierze na slowo! > 2. wszystko piszę z małej litery, ("ale nie o tym") > 3. wprowadzanie w bład czytelików dotyczy pańskiej informacji na temat > podejrzenia złamania prawa, z którego rakiem zaczyna się pan wycofywać w > kolejnych postach Nie zaczynam sie wycofywac. Zacytuje ponownie swoja wypowiedz: "Do tego istnieje podejrzenie, że takie ograniczenie dostępu do informacji może być niezgodne z prawem." Przy tej tezie obstaję. > 4. kłamie pan w wypowiedziach takich jak sprawa zaproszenia prezydenta > kosztowaniaka na to wasze sympozjum i kwestia jego (nie)przybycia (pan > doskonale wie jak wyglądało pańskie zaproszenie prezydenta i mówienie do mediów że prezydent odmawia zaproszenia z powodów politycznych nie mieściło się w granicach prawdy. Zarzucasz mi publicznie klamstwo. To po pierwsze nieeleganckie, a po drugie nieprawdziwe. Czemu to robisz?? Ja DOSKONALE wiem i mam nieodparte wrażenie, że Ty również doskonale wiesz, jak to bylo z tym zaproszeniem i jaka byla odpowiedz. Dla jasnosci: List z odpowiedzia, ze prezydent nie przyjdzie na debate, podpisany przez A. Standowicza (mowiac delikatnie: niezbyt elegancki w tresci ani w formie, otrzymany po 2 miesiacach od jego otrzymania przez prezydenta - to zreszta a propos szybkosci dostepu do informacji i KPA w praktyce UM), przekazalismy mediom oraz organizatorom akcji "Masz glos - masz wybor" wraz z cala dokumentacja i korespondencja. Mysle, ze Ty wiesz, wiec nie bede teraz wiecej o tym pisal - jak chcesz zwroc sie prosze do organizatorow, ew. podaj adres email to z checia wysle poza tym forma organizacji tego sympozjum też była nadużyciem > regulaminu o czym pisano tu na forum. O! Od kiedy forum jest dla Ciebie autorytetem? Po drugie: znow "mijasz sie z prawda". Organizacja debaty nie byla zadnym naduzyciem regulaminu. Polecam kontakt z organizatorami, to wytlumacza Ci, jak to wyglada. Ewentualnie z uczestnikami debaty. Byli tam m.in. radny Maniak, radny Fiszer, poslanka Wrobel, posel Balazak, radny Fogiel, radny Woznniak - moze kogos zapytasz, jak bylo? Po trzecie: akurat kwestia braku kontaktu z wladzami miasta, braku informacji nt. dzialan miasta byla sygnalizowana przez wiekszosc uczestnikow jako jedna z glownych bolaczek Radomia. Zatem odmowa udzialu w debacie nie sluzy poprawie tego poczucia. Relacja z debaty: maszglos.pl/informacje_z_regionow.php?news=113&page=2 > mówienie że nie jesteście stowarzyszeniem > politycznym odbieram jako kłamstwo i to bezczelne. A ja odbieram to, co piszesz, i jak to piszesz, jako niedopuszczalne. Polecam lekture ustawy o stowarzyszeniach, polecam lekture statutu Kocham Radom, polecam lekture relacji z naszych dzialan. Zajrzyj na strone: www.kochamradom.pl/ Istnieje istotna roznica miedzy PARTIA polityczna a STOWARZYSZENIEM obywatelskim. Z checia sluze wyjasnieniami. Moze juz wkrotce odbedzie sie w Radomiu ciekawa konferencja, ktora przyblizy te terminy: co to jest trzeci sektor, co to sa organizacje pozarzadowe, dlaczego sa niezbedne w zyciu publicznym itp. > 5. działa pan na niekorzyść wizerunku miasta i to jak! jeszcze nic, co było > efektem pracy obecnej władzy nie spotkało się z pana zrozumieniem. Czy uwazasz, ze jak 1000 razy powtorzysz jakas bzdure czy klamstwo, to stanie sie prawda? Taka metode stosowal Goebbels. Gratuluje wzorca do nasladowania! Odpowiadałem juz na podobne zarzuty pisane wczesniej przez kogos podpisanego "sympatyk_pis". Nie bede wiec pisal ponownie. Jesli nie widzisz, to wydaje mi sie, ze masz problem. Polecam archiwum forum - mozna znalezc czasem ciekawe rzeczy! wieczna > publiczna krytyka pańska i GW i "tv" dami wszystkiego co związane jest z > kosztowniakiem i urzędem, spółkami miejskimi, itp. Po pierwsze: polecam przejrzec moje posty. Prosze o przyklady krytyki "wszystkiego". Wypraszam sobie nieuzasadnione i nieprawdziwe zarzuty. Po drugie: zdaje sie ze wymienione przez Ciebie media typu GW czy Dami to niezalezne, prywatne media. Z checia dowiem sie, co mialbym miec z nimi wspolnego?? powoduje gorsze efekty > wizerunkowe niż przekazywanie informacji tylko przez rzeczniczkę prasową > prezydenta, chociaż jak pan doskonale wie jest to kłamstwo, bo dyrektorzy > wydziałów mogą wypowiadać się do mediów i tak się dzieje. a jesli pan nie wie, > bo np. nie zna pan treści tego pisma, to wypowiadanie się w tej sprawie przez > pana - przede wszystkim jako osoby publiczej i pana koleżków uważam za brak > kultury politycznej, rzetelności i zwykłą bezczelność. Znow mocne slowa - bez zadnej podstawy. Rozumiem, ze znasz pelna tresc tej instrukcji? Z checia przeczytam - bardzo prosze o email: jakub.kluzinski@kochamradom.pl Cytowalem juz swoja wypowiedz. Abstrah..ac od tego, czy instrukcja ta jest zgodna z prawem czy nie, szkodzi samemu urzedowi. Pisze to w trosce a nie, zeby krytykowac. Gdybym zle zyczyl prezydentowi to siedzialbym cicho i nie zabieral glosu w tej sprawie. Co do wizerunku: pisale Odpowiedz Link Zgłoś
jdk Re: Nowa polityka informacyjna miasta 31.05.07, 16:30 Ciąg dalszy: Co do wizerunku: pisalem w innym watku - w "eter" poszedl niezbyt pozytywny komunikat. Ze dyrektor wydzialu kultury nie moze udzielic prostej informacji o planie dni Radomia. > 6. jesli chodzi o latanie po redakcjach to miałam pana i pana kolegów na mysli. A to znowu blednie. Nawet gdybym chcial nie mam fizycznie mozliwosci latac po redakcjach. Zapewniam, ze robie inne, ciekawsze rzeczy. > boję sie już otworzyć własną lodówkę zeby nie wyskoczył z niej pan lub ktoś > bezpośrednbio lub pośrednio związany z kr. Jesli kazdego, kto robi pozytywnego, utozsamiasz ze Stowarzyszeniem Kocham Radom, to ciesze sie, ze udalo nam sie zdobyc taka opinie. Zapewniam Cie jednak, ze jest to raptem kilka-kilkanascie aktywnych osob, ktore po prostu cos robia. A ze dobrze - i ze o tym slychac - to zle? Polecam ponownie lekture statutu. Sa tam wymienione m.in. cele statutowe stowarzyszenia. > 7. realizacja pańskiego mandatu radnego ogranicza się w moich oczach i w oczach wielu moich znajomych do wykorzystywania tego mandatu na rzecz wizerunku kocham Z checia podyskutuje osobiscie! Zapraszam na dyzur lub na spotkanie w umowionym terminie. Wszak jestem po to, zeby byc reprezentantem spoleczenstwa Radomia. Jesli cos robie nie tak jako radny, z checia poslucham propozycji. Czekam na konkrety! > radom. mówienie więc o pańskim mandacie radnego w kontekście męczennika jest > tyle śmieszne, co przerażające Męczennika? Nie słyszałem! Pan / Pani coś słyszał(a)? > 8. a jesli nie bywa pan w urzędzie - jak pan pisze - to ciekawa jestem jak jako radny zamierza pan realizować swoje pomysły w porozumieniu z władzami. może tak jak ma pan w zwyczaju: przez to forum, łamy gw i dami albo bardziej > skutecznie ... poprzez mail? Vide punkt wyżej. > 9. zarzucanie mi jadu itp. rzeczy jest tak skuteczne jak przeproszenie przez > pana mojej osoby i mojej rodziny za epitety pod moim adres w poprzednich > postach. nigdy i nigdzie nie wyzywałam pana od psychicznie chorych, co niestety zdarzyło się panu. tak więc wezwanie mnie do odwoływania czegokolwiek, co tu napisałam, uważam kulturalnie za niestosowne, a merytorycznie za bezpodstawne. Przepraszam za tamtą wypowiedź. Niestety, poza tym, to co i jak Pan / Pani pisze ociera się o granice chamstwa i nie wykluczam, ze wkrotce bede musial zabrac glos bardziej dosadnie. Przejrzalem 35 postow napisanych przez Pana / Pania pod tym nickiem oraz 7 jako "forum.do.dupy" (nie wiem, jakie pisze Pan / Pani pod innymi, wiec trudno mi sie odniesc). W 30 znajdowaly sie chamskie, klamliwe i obrazliwe ataki personalnie na mnie oraz na Stowarzyszenie Kocham Radom, ktorego jestem prezesem. Niniejszym zadam zaprzestania takiego stylu i jezyka, zwlaszcza jesli sa to rzeczy jawnie klamliwe lub obrazliwe - tak w stosunku do mnie jak i Stowarzyszenia. Chodzi o dobre imie moje oraz Stowarzyszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
forum.do.czterech.liter Re: Nowa polityka informacyjna miasta 01.06.07, 09:46 kolejny stos pomyj. kapitan żbik przy tobie wysiada panie kluziński. ciekawa/ciekawy jestem skąd posiada pan taką "wiedzę" o mojej osobie. to co pan wipisuje na mój temat to BREDNIE. zresztą większość rzeczy które pan tu wypisujesz na rózne tematy to brednie. a z ludźmi, którzy w dyskusji wyzywają nie tylko dyskutantów ale ich rodziny - szkoda gadać TO FORUM JEST NIE TYLKO DO DUPY, ALE PRZEDE WSZYSTKIM DO NICZEGO. zero totalne a stało się takie dzieki stowarzyszeniu kocham radom które administruje to forum w sposób uwłaczający i tendencyjny. spadam stąd i nie dowiedzenia panu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kkk Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.128.udn.pl 04.06.07, 00:51 Żałosny jesteś człowieku... Lecz się! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lufa Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: 82.139.33.* 31.05.07, 16:48 Bez pieniędzy nawet setki osób niewiele mogą zrobić.Tylko skąd wziąć tą kasę?Nie każdy ma szczęście i znajomych w Izraelu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: radom Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: 82.139.33.* 31.05.07, 22:46 Katarzyna Piechota jest rzecznikiem prezydenta miasta, a nie Urzędu Miejskiego! Z jakiej racji to ona ma odpowiadać za wszystkich urzędasów, a nie za jednego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.tkdami.net 01.06.07, 07:56 Pytam po raz setny, po co nam kancelaria prezydenta? czy miasto stać na takie zbytki, czy to już taka przywara PiSaków, rozbuchana administracja, żeby dla wszystkich kolegów znalazło się miejsce pracy? Chcemy w UM ludzi, którzy robią coś konkretnego, a nie tylko mielą ozorami bez sensu. Będę się przy tym upierał, niech prezydent zatrudni mądrych ludzi, którzy potrafią pisac wnioski o dotacje z UE, niech im porządnie zapłaci, a z pewnością wszyscy na tym skorzystamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted turner Re: Nowa polityka informacyjna miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.07, 01:42 uważam że to dobrze że pani kasia będzie spalona po tym jak została rzecznikiem pis owskiego prezydenta ponieważ dzięki temu nie będziemy musieli drodzy radomianie oglądać ani słuchac jej w mediach tej pożal się boże dziennikarki Odpowiedz Link Zgłoś