Dodaj do ulubionych

Windy w Radomiu

IP: 217.97.253.* 03.12.01, 20:25
Byliście kiedyś uwięzieni w windzie , takiej starej jak w większości naszych
radomskich mrówkowców ? Co sądzicie o naszych starych windach w których
codziennie piesek sąsiadki załatwia swoje potrzeby fizjologiczne :)
Czy czujecie się w nich bezpiecznie ???
Obserwuj wątek
    • sylvio Re: Windy w Radomiu 03.12.01, 20:42
      Ai owszem. Przesiedzaiłem kiedyś w windzie, między
      piątym a szóstym piętrem. Jakieś dwie godziny trwało
      nim wezwany jakiś fachowiec uwolnił mnie wreszcie.
      Pamiętam, że trwało chyba z pół godziny nim sąsiad sie
      zoriętował, że w windzie jest ktoś uwięziony. Bylo
      wczesne popołudnie i jakos mało ludzi sie kręciło po
      klatce. Dzwonek, który wciaż naciskałem usłyszał
      dopiero sąsiad - chyba spod 16 - i zadzwonił po pomoc.
      Miał wtedy jakieś naście 13-14 lat i nie poszedłem już
      do szkoły. Sąsiadka zabrała mnie do domu, dała
      herbatki i zadzwoniła po mamę. Później wychowawca nie
      chciał mi uwieżyć, w cala historię i nie chciał mi
      usprawiedliwić nieobecności.
      • Gość: Pablo Re: Windy w Radomiu IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.01, 22:15
        Na Ustroniu (bodajże 3 osoby) spędziły sylwestra w windzie

        Pablo (kiedyś mieszkałem w "mrówkowcu")
        • Gość: któś Re: Windy w Radomiu IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 04.12.01, 20:51
          Windy w wieżowcach są do du...
          Jedyną porządną widziałem w wieżowcu na Chrobrego (chyba 13).
          • Gość: krzychoo Re: Windy w Radomiu IP: 194.181.239.* 05.12.01, 00:04
            I tak najlepsze windy są w "Olimpie" ma politechnice. Cud techniki;))))
            • Gość: Kaboom Re: Windy w Radomiu IP: *.radom.pl 05.12.01, 08:24
              Gość portalu: krzychoo napisał(a):

              > I tak najlepsze windy są w "Olimpie" ma politechnice. Cud techniki;))))

              No baaa, praca dyplomowa studentow :P
              • Gość: gofia Re: Windy w Radomiu IP: *.rado.gazeta.pl 05.12.01, 10:06
                kilka lat temu bylam z moimi, malymi wowczas, dziecmi u znajomych na chrobrego.
                mieszkali na 9 pietrze. miedzy 8 a 9 pietrem winda zatrzymala sie. dzieci
                wpadly w panike, ja tez. po jakims czasie pomogli nam lokatorzy z obu pieter,
                bo okazalo sie, ze nie mozna wezwac "fachowca", gdyz jest zajety... wyciagano
                nas gora, mimo ze winda stala tak, ze wieksza "dziura" byla na poziomie 8
                pietra, no ale wiadomo - za duze ryzyko. z dziecmi nie bylo w zasadzie
                problemu, byly male, wiec "przekazanie" ich odbylo sie szybko. gorzej bylo ze
                mna... jak sobie to czasem przypomne i uswiadomie, ze ta winda mogla w kazdej
                chwili ruszyc doslownie przecinajac albo mnie, albo moje dzieci, to... no chyba
                nie musze mowic. po jakims czasie w polsce wydarzylo sie wiele wypadkow w
                windach, postanowilam wiec nimi nie jezdzic. wole isc na piechote.
                • Gość: kazik Re: Windy w Radomiu IP: 217.97.253.* 05.12.01, 12:17
                  nie dawno jeszcze działała nowa winda na Domagalskiego 13 teraz to już historia
                  dzięki naszym kochanym wandalom którzy dbaja o to aby każda nowa winda
                  zamieniła się w kupę bezużetycznego metalu !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka