Gość: Tirowiec
IP: *.tkdami.net
07.06.03, 14:10
Dziwię się że policja usprawiedliwia zmęczeniem kierowców,
którzy powodują wypadki na oznakowanych czy nie oznakowanych
przejściach.Moja uwaga jest taka.Zawsze czuję się zagrożony
przechodząc nawet na zielonym świetle.Wśród kieujących
samochodami jest olbżymie chamstwo i brak znajomości kodeksu
drogowego. Co gorsze,to wzrasta w zastraszającym tępie. Jeżdżąc,
czy chodząc zaoboserwowałem,że najwięcej błędów i wykroczeń
robią kierowcy z tak zwanej prowincji.Natomiast chamstwo panuje
wśród wszystkich grup kierowcow. Wiążę to z byłymi
zatrzymaniami instruktorów.Łatwość zdobycia prawa jazdy.Prawie
nikt nie respektuje zatrzymania się przy sygnalizatorze w
sytuacji.Jest, czy nie ma zielonej strzałki.Policjanci też nie
zważają na to. A wiadomo, że jest nakaz zatrzymania się przed
sygnalizatorem świateł skręcając w prawo.Tego nikt nie
przestszega.A jest to znak stopu. Czym lepszy samochód tym
większy cham siedzi za kierownicą. Oczywiście nie jest to
regułą.Takie chamskie zachowania kierowcow w państwach
zachodnich są nigdzie nie spotykane.Ewentualnie na wschód od
Polski.Wymądrzam się bo przejechałem wiele tysięcy kilometrów w
Polsce i świecie.Smutne i tragiczne jest to że z postępem
cywilizacji w Polsce równolegle postępuje za kierownicą chamstwo
i niewiedza.A policja dodatkowo niektóre takie postępowania
usprawiedliwia.Dziwi mnie to. Jest zasada. Jesteś zmęczony lub
piłeś alkochol nie siadaj za kierownicę.