Dodaj do ulubionych

William Wharton w Radomiu

17.06.03, 17:56
!!!

Takie wlasnie spotkania tworza dobry klimat wokol naszego miasta
i niweluja rozne glupie stereotypy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Henry Re: William Wharton w Radomiu IP: *.4it.net.pl 18.06.03, 10:42
      Radom przypomina przedmiescie Filadelfii?????
      To chyba najbardziej wyrafinowany komplement jaki slyszalem ;)
      • isoxazolidine Re: William Wharton w Radomiu 18.06.03, 11:11
        Hmmm .... nie znam filadelfii ani tym bardziej jej przedmiesc .... wiec w sumie nie wiem na ile to jest komplement ...
    • isoxazolidine Re: William Wharton w Radomiu 18.06.03, 15:22
      Dzisiejsze Echo Dnia donosi:

      18-06-2003
      - Światowej sławy pisarz William Wharton przez cały dzień przebywał w Radomiu -
      na deptaku przed Parkiem Kościuszki wypił piwo, podpisywał swoje książki w
      księgarni "Matras", a po południu spotkał się z czytelnikami w sali koncertowej.

      Takiej kolejki na radomskim deptaku nie widziano już od dawna. Na kwadrans
      przed godziną 15, przed księgarnią "Matras" przy ul. Żeromskiego ponad 150 osób
      czekało na autograf Williama Whartona, najbardziej poczytnego współczesnego
      pisarza zagranicznego w Polsce. Wszystko zaczęło się od legendarnej powieści
      "Ptasiek", która w Polsce ukazała się już w nakładzie 300 tys. egzemplarzy. Potem
      przyszła pora na kolejne bestsellery - "Tato", "Spóźnieni kochankowie",
      "Niezawinione śmierci", "Szrapnel" - w sumie wydano u nas 19 jego powieści w
      nakładzie ponad dwóch milionów egzemplarzy. Większość ukazała się nakładem
      Domu Wydawniczego "Rebis" w serii z "Salamandrą". - Takie kolejki są wszędzie w
      Polsce, gdzie pojawia się Wharton. To już jego dziewiąta wizyta w Polsce, w czasie
      której promował najnowszą powieść "Rubio". Odwiedził pięć miast, Radom był
      ostatni, a jutro pisarz odlatuje z Okęcia do Paryża - powiedział Tomasz Szponder
      prezes DW "Rebis". - Przeczytałam wszystkie jego powieści, pisarz ma dobry styl,
      jego książki czyta się gładko. Powieści mają wątki autobiograficzne, najbardziej
      poruszyła mnie książka "Niezawinione śmierci", o wypadku w którym zginęli jego
      córka, zięć i dwoje dzieci - powiedziała księgowa Maria Bożenna Majcher, która
      czekała w długim ogonku po autograf. - Nie wiem dlaczego krytycy mówią, że to
      literatura dla kobiet, ale nawet jeśli tak jest, to ja ją gorąco polecam - powiedział
      księgowy z Radomia Andrzej Sławiński. - Pisze dla ludzi i o ludziach. Potrafi
      dotrzeć do każdego bez względu na wiek - powiedział studentka geografii Agata
      Kowalska. William Wharton odwiedził Radom po raz pierwszy: - Nie wydaje mi się,
      aby Radom w jakiś szczególny sposób odbiegał od innych miast. Bardzo
      przypomina mi przedmieścia Filadelfii, gdzie dorastałem. Na ulicach Radomia
      dostrzegłem wiele przystojnych mężczyzn i kobiet, ale takie jest moje ogólne
      wrażenie z całej Polski. Nie jestem pod wrażeniem rozplanowania miasta i układu
      przestrzennego Radomia. Wydał się mi nazbyt skomplikowany i niezbyt przyjazny
      dla mieszkańców. Słyszałem już o tym, że kiedyś była tu duża fabryka broni, która
      upadła i teraz z tego powodu wielu mieszkańców znajduje się w ciężkiej sytuacji -
      powiedział William Wharton.

      ----
      • muzyk2 Re: William Wharton w Radomiu 23.06.03, 16:02
        Ten przystojny mezczyzna to ja, bo kiedy przechodzilem kolo ogródka piwnego to
        nasz ulubiony pisarz zwrócil na mnie.......uwage.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka