MZDiK w prokuraturze

30.08.07, 10:28
Prokuratura ma zająć się sprawą pętli indukcyjnych na radomskich
skrzyżowaniach, które nie wykrywają rowerów.

Radomskie Bractwo Rowerowe złożyło wczoraj do Prokuratury Okręgowej
w Radomiu zawiadomienie o naruszeniu prawa. Chodzi o opisywaną przez
nas niedawno sprawę pętli indukcyjnych, uruchamiających sygnalizację
świetlną na skrzyżowaniach ulic: Kelles-Krauza i Niedziałkowskiego,
Kelles-Krauza i 25 Czerwca oraz Żółkiewskiego, Zbrowskiego i
Energetyków.

Więcej na: www.bractworowerowe.ats.pl/?id=412
    • Gość: Marcin Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.tkdami.net 30.08.07, 11:36
      Miejmy nadzieję, że prokuratura przeprowadzi postępowanie
      wyjaśniające w tej sprawie. Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji jako
      inwestor nadzorujący budowę sygnalizacji świetlnej dopuścił się
      zaniedbania, za które powinien ponieść konsekwencje! MZDiK zamiast
      realizować założenia polityki prorowerowej, przyjętej w naszym
      mieście, utrudnia cyklistom poruszanie się po mieście!
      • Gość: ? Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 11:43
        Co się z tym społeczeństwem dzieje byle ptak nasra na parapet już
        sprawa w prokuraturze.Ludzie opamiętajcie się czy ta demokracja w
        głowach rozum wam poprzewracała.Czym młodszy człowiek tym bardziej
        zawzięty.Sprawdzaja sie słowa z Pisma Świętego "brat brata będzie
        zabijał"
        • Gość: Kleks Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.07, 11:46
          skoro pismami nic nie wszszeli to trzeba sięgnąć po bardziej radykalne środki -
          tak trzymać! Ktoś w końcu powiedział dość ignorowania potrzeb mieszkańców.
          • Gość: MlodyRadomianin Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 12:19
            Brawo nie mozna tak traktowac ludzi w Radomiu.Dobrze ze sprawa
            trafiła do prokuratury popieram.

            MlodyRadomianin
    • naiwny_cynik Re: MZDiK w prokuraturze 30.08.07, 12:27
      Dobre, he he! :)
      • Gość: rower Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 19:59
        Bardzo się cieszę z tego, może wreszcie prokurator spowoduje, że
        MZDiK przestanie czynić złośliwości rowerzystom.
        • Gość: wiedzący Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 11:54
          Już dzisiaj mogę powiedzieć że prokuratura nawet nie będzie
          wszczynała żadnego postępowania bo to nie jej sprawa.Na tym panowie
          sukcesu politycznego nie zrobicie.
          • Gość: niedzielny Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 12:07
            polityka i rower? chyba sobie jaja robisz, ludzie chcą jeździć a urzędnicy maja
            obowiązek robić zgodnie z rozporządzeniem ministra
            • archont_eponymos Re: MZDiK w prokuraturze 31.08.07, 13:30
              To nie zauważyłeś jeszcze, że bractwo rowerowe robi z siebie (a
              przynajmniej chce) siłę polityczną?

              Związani są z jdk z Kocham Radom, to po tym jak nie zdołali dostać
              się do rady miejskiej.
              Przed wyborami skumać się chcieli z młodymi komunistami z SLD by
              razem startować z jednej listy (bo młodzieżówka chciała się odłączyć
              od betonów czy jakoś tak), ale im nie wyszło... Pewnie w
              międzyczasie układali się z innymi ugrupowaniami.


              A co do meritum:
              Taki wniosek do prokuratury to jak strzał z armaty do komara. Może
              najpierw powinni się z tym do MZDiK zgłosić? Zaapelować, że maszyny
              nie działają poprawnie? Nie lubię tej instytucji, ze względu na to,
              iż za dużo błędów popełnia, ale tak od razu do prokuratury?

              Co, dialogu już nie umieją prowadzić? A na innych gadają... Ech...
              • naiwny_cynik Re: MZDiK w prokuraturze 31.08.07, 13:38
                No proszę! No to mamy już dwa: obok "politycznego ugrupowania Kocham
                Radom" pojawiło się na politycznej scenie Radomia "polityczne
                ugrupowanie Bractwo Rowerowe". To chyba nawet Marcinkowski tak was
                nie zwalczał jak obecna władza? Brr! Będzie mi się ta polityka po
                nocy śniła! :P
              • bractwo_rowerowe Re: MZDiK w prokuraturze 31.08.07, 13:43
                > Taki wniosek do prokuratury to jak strzał z armaty do komara. Może
                > najpierw powinni się z tym do MZDiK zgłosić?

                www.bractworowerowe.ats.pl/pis_kk.pdf

                To tyle w temacie Kelles-Krauza, proszę sprawdzić datę.
                Więcej materiałów świadczących o tym, że niejednokrotnie oferowaliśmy ze swej
                strony chęć współpracy:
                www.bractworowerowe.ats.pl/pisma.html

                Ile naszych postulatów zostało zrealizowanych mogą Państwo sami ocenić.
                Co do reszty zarzutów to nie zamierzamy zniżać się do poziomu rynsztoku.


                • Gość: detox Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 14:22
                  Z załączonych linków wynika, że BR nie wnioskowało konkretnych
                  rozwiązań w stosunku do pętli indukcyjnych przed remontem KK. Raczej
                  nie miałoby to sensu w sytuacji gdy wnioskowało o odrębną od pasów
                  ruchu samochodowego ścieżkę rowerową. Nie można więc twierdzić, że
                  MZDiK świadomie zlekceważył wniosek w sprawie zainstalowania w
                  ramach remontu KK urządzeń detekcyjnych, bo takiego w odpowiednim
                  czasie nie było. Nikt też nie udowodnił jeszcze, że istniejące pętle
                  indukcyjne nie są w stanie wykryć roweru, ani że nie posiadają one
                  odpowiedniego, zgodnego z cytowanym rozporządzeniem zakresu
                  regulacji czułości. Jedyne co zostało przez BR stwierdzone to fakt,
                  że w danej chwili pętle były tak, a nie inaczej wyregulowane i
                  roweru nie wykryły. Nie ma natomiast żadnego dowodu na jakieś
                  świadome zaniedbanie czy naruszenie prawa. Nie ma nawet przesłanek
                  do stwierdzenia zagrożenia dla uczestników ruchu w takiej sytuacji.
                  Nikt bowiem nie zabrania samotnemu rowerzyście zejść z roweru gdy
                  pętla go nie wykryje i przeprowadzić rower przez skrzyżowanie
                  chodnikiem i przejściem dla pieszych. Jeśli natomiast rowerzysta
                  zachowuje się inaczej, łamie prawo na swoją odpowiedzialność i
                  ryzyko. Ponadto, prokuratura nie jest właściwa w sprawach nadzoru
                  budowlanego nad stosowaniem przepisów techniczno-budowlanych. Cały
                  ten cyrk z pozywaniem instytucji miejskich do prokuratury, to nic
                  innego jak dalszy ciąg reklamy BR, będącego zapleczem kadrowym i
                  towarzyskim KR.
                  • bractwo_rowerowe Re: MZDiK w prokuraturze 31.08.07, 14:37
                    > Z załączonych linków wynika, że BR nie wnioskowało
                    > konkretnych rozwiązań w stosunku do pętli indukcyjnych
                    > przed remontem KK.

                    Nie ma potrzeby żebyśmy wnioskowali gdyż tego wymaga prawo:

                    Dziennik Ustaw z 23.12.2003 r. Nr 220 poz. 2181

                    Załącznik 3 „Szczegółowe warunki techniczne dla sygnałów drogowych i warunki ich
                    umieszczania na drogach”, ustęp 3 „Warunki techniczne” niniejszego
                    rozporządzenia w sposób jednoznaczny precyzuje, iż urządzenia detekcyjne dla
                    pojazdów występujące w postaci wbudowanej w nawierzchnię powinny zapewnić
                    regulację czułości w zakresie od wykrywania pojedynczych obiektów o niewielkich
                    rozmiarach (np. rowerów) do pojazdów samochodowych.

                    > Nikt bowiem nie zabrania samotnemu rowerzyście zejść
                    > z roweru gdy pętla go nie wykryje i przeprowadzić
                    > rower przez skrzyżowanie chodnikiem i przejściem dla
                    > pieszych.

                    Czy tak samo byś mówił gdyby sprawa dotyczyła samochodów?
                    • Gość: detox Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 15:00
                      Przeczytaj jeszcze raz wklejony przez siebie fragment
                      rozporządzenia, moją wypowiedź i zacznij pisać do rzeczy, bo nikt tu
                      nie udowodnił złamania prawa (warunki techniczne). Linki do pism BR
                      do MZDiK nie uprawdopodobniły natomiast zarzutu o zaniedbaniu.
                      Prokuratura szukaniem takich dowodów zajmować się nie będzie, bo od
                      tego jest nadzór budowlany.
                      • bractwo_rowerowe Re: MZDiK w prokuraturze 31.08.07, 17:15
                        To raczej ty zdecyduj się czego chcesz, raz próbujesz - pośrednio - wmówić, że
                        nie ma obowiązku budowy pętli, a za chwilę gdy Ci udowadniamy, że mają każesz
                        odpowiadać nam za prokuraturę czy się zajmie sprawą.

                        Mamy prawo zgłosić tam gdzie uważamy, czy zostanie rozstrzygnięte dowiemy się za
                        około 30 dni.

                        MZDiK nie buduje pętli na czyjeś widzimisię, to jest ich obowiązek i mówi o tym
                        ustawa. Nie może tego nie zrobić gdy projektuje sygnalizację wzbudzaną. Z
                        posiadanej nam wiedzy wynika, że pętli się nie reguluje, trzeba zbudować
                        specjalną dla jednośladów która znaczenie różni się od tych dla pojazdów
                        samochodowych.

                        I dla wyjaśnienia to nie my wnioskowaliśmy o ścieżkę rowerową w tej ulicy. To
                        wyszło z 'analiz' MPU.

                        • Gość: detox Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 22:21
                          > raz próbujesz - pośrednio - wmówić, że nie ma obowiązku budowy
                          pętli,

                          Gdzie i komu próbowałem coś takiego wmówić? Konfabulujesz zamiast
                          czytać, ale jest tu i fakt: obowiązku budowy pętli nie ma. Można
                          przecież budować skrzyżowania choćby i bez żadnej sygnalizacji. Czyż
                          nie?

                          > a za chwilę gdy Ci udowadniamy, że mają

                          A gdzie to udowodniliście, bo chyba przeoczyłem? Możesz może podać
                          zapis jakiegoś aktu prawnego, który mówi, że wszystkie skrzyżowania
                          mają być zaopatrzone w pętle indukcyjne? Albo że takie pętle są
                          jedynym dopuszczalnym urządzenim detekcyjnym?

                          > MZDiK nie buduje pętli na czyjeś widzimisię, to jest ich obowiązek
                          i mówi o tym ustawa.

                          Jaka ustawa mówi, że MZDiK ma obowiązek budować pętle, raz jeszcze
                          pytam? Ciekawe rzeczy opowiadasz. Morze wrzuć jakiś link do tej
                          ustawy.

                          > Mamy prawo zgłosić tam gdzie uważamy

                          A próbowaliście zainteresować sprawą diecezję radomską? Zdaje się,
                          że macie tam niezłe wejścia:)

                          > Z posiadanej nam wiedzy wynika, że pętli się nie reguluje,

                          To wy posiadacie jakąś wiedzę?! Dziwne, bo najwyraźniej nie
                          posiadacie zdolności zrozumienia rozporządzenia, którym motywujecie
                          swój donos do prokuratury. W teksie tego rozporządzenia jest mowa o
                          zakresie regulacji pętli: "urządzenia detekcyjne dla
                          pojazdów występujące w postaci wbudowanej w nawierzchnię powinny
                          zapewnić REGULACJĘ czułości w zakresie od wykrywania pojedynczych
                          obiektów o niewielkich rozmiarach (np. rowerów) do pojazdów
                          samochodowych." Nie ma tu mowy o tym, że pętle mają zawsze być tak
                          wyregulowane, żeby wykrywać rowery.
                          Nie dziwiłbym się, gdybyś sam nie wkleił tego fragmentu, ale w tej
                          sytuacji robisz z siebie ... . Skoro pętli, waszym zdaniem, się nie
                          reguluje, choć rozporządzenie nakazuje instalowanie pętli z
                          regulacją czułości i jest to jedyny zapis w obowiązującym prawie,
                          który mówi coś o wykrywaniu rowerów przez urządzenia detekcyjne, to
                          skąd wywiedziesz wniosek, że prawo nakazuje instalowanie osobnych
                          pętli dla rowerów? Jakaś nowa hermeneutyka prawnicza dla
                          rowerzystów? Bredzisz, bo nie masz pojęcia o rzeczy i czytać nawet
                          nie potrafisz ze zrozumieniem. Ot co.

                          > trzeba zbudować specjalną dla jednośladów która znaczenie różni
                          się od tych dla pojazdów samochodowych.

                          Gdzie jest mowa o osobnych petlach dla rowerów w obowiązującym
                          prawie? Skoro twierdzisz, że wasz donos jest umotywowany przepisami
                          prawa, to je podaj.
                          • shp80 Re: MZDiK w prokuraturze 07.09.07, 04:24
                            > To wy posiadacie jakąś wiedzę?! Dziwne, bo najwyraźniej nie
                            > posiadacie zdolności zrozumienia rozporządzenia, którym
                            > motywujecie
                            > swój donos do prokuratury. W teksie tego rozporządzenia jest mowa o
                            > zakresie regulacji pętli: "urządzenia detekcyjne dla
                            > pojazdów występujące w postaci wbudowanej w nawierzchnię powinny
                            > zapewnić REGULACJĘ czułości w zakresie od wykrywania pojedynczych
                            > obiektów o niewielkich rozmiarach (np. rowerów) do pojazdów
                            > samochodowych." Nie ma tu mowy o tym, że pętle mają zawsze być tak
                            > wyregulowane, żeby wykrywać rowery.

                            Primo: punkt się nazywa: WYMAGANIA FUNKCJONALNE DLA URZĄDZEŃ DETEKCYJNYCH.

                            Jak zgodnie z przepisami powinien poruszać się _rowerzysta_ na tym fragmencie drogi? Odpowiedź jest prosta: jezdnią. Skoro przepisy (lub znaki) nie zabraniają mi jechania jezdnią, a wręcz nakazują, to oczekuję, jako kierujący _pojazdem_, że wszelkie ustrojstwa typu pętle indukcyjne będą reagować również na mój _pojazd_.

                            Secundo: Zsiadanie z roweru i pchanie go przez przejście, w omawianej sytuacji, jest tylko i wyłącznie _moim wolnym wyborem_.
                            Jak będę chciał skorzystać z chodnika, to się stanę pieszym. Ale ja chcę skorzystać z jezdni, do czego mam ustawowe prawo.

                            Skoro na omawianym skrzyżowaniu, detektor nie wykrywa rowerów, nie jest urządzeniem w pełni funkcjonalnym, a więc _nie spełnia_ odpowiednich warunków technicznych.

                            Na tym skrzyżowaniu problemy mogą mieć również kierujący skuterami oraz motocyklami. Też zgodnie z Twoją logiką mieliby zapitalać do przejścia dla pieszych?

                            Nikt logicznie myślacy nie będzie łaskawie czekał na zbawcę w samochodzie, który mu "zapali" zielone, tylko przejedzie, jak będzie pusta droga.
                            • naiwny_cynik Re: MZDiK w prokuraturze 07.09.07, 10:40
                              Oj, doigracie się! MZDiK wstawi wam zaraz zakaz wjazdu dla rowerów w
                              Kelles-Krauza i będzie po ptokach. Rowerami im się jeździć
                              zachciało. A co to? Holandia czy co?
                              • Gość: :D Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.07, 11:01
                                hehe własnie!
                                Tilburg (160tys. mieszkańców) w holandii:
                                naboku.org/g3
                              • shp80 Re: MZDiK w prokuraturze 07.09.07, 18:08
                                naiwny_cynik napisał:

                                > Oj, doigracie się! MZDiK wstawi wam zaraz zakaz wjazdu dla rowerów > w Kelles-Krauza i będzie po ptokach.

                                Jeśli postawi, to będzie tylko dowód na to, w jaki sposób traktuje uwagi rowerzystów. A skoro cywilizowane sposoby załatwiania spraw nie pomagają, to może trzeba będzie sięgnąć po bardziej radykalne środki. ;]

                                > Rowerami im się jeździć
                                > zachciało. A co to? Holandia czy co?

                                Niektórzy jeszcze się łudzą, że są tu jakieś znamiona cywilizacji.
                            • Gość: detox Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 18:13
                              Właśnie o tym napisałem: jeśli łamiesz przepisy o ruchu drogowym, to
                              robisz to z własnego wyboru. Nie ważne co do takiego wyboru skłania:
                              czy lenistwo w sytuacji niewykrycia rowerka przez pętlę, czy ułańska
                              fantazja. Twój wybór i odpowiedzialność. Łamanie przepisów jest tu
                              całkowicie niezależne od psychologicznych motywacji. Czytaj ze
                              zrozumieniem, to nie będziesz pisał od rzeczy.
                              Poza wyżej zaproponowanym rozwiązaniem przeprowadzenia przez
                              przejście i chodnik możesz także przyspawać sobie poziomą ramę ze
                              150 kg teowników do rowerka i spróbować dać się wykryć. To także
                              będzie Twój wybór. Osobiście jest mi to zupełnie obojętne jak sobie
                              poradzisz na skrzyżowaniach KK, bylebym jako podatnik nie musiał
                              dodatkowo płacić za niepotrzebne postępowania administracyjne,
                              poprawianie wykonanych instalacji czy montowanie nowych, a wszystko
                              to w sytuacji gdy istniejąca sygnalizacja działa zgodnie z
                              przepisami, których złamania nie udowodniliście. Wnioskować o
                              potrzebie wykrywania rowerów przez pętle z uciążliwości zsiadania z
                              rowerka oczywiście możesz i będzie to logicznie poprawne choć
                              niekoniecznie uzasadnione. Jednak w żadnym razie nie udowodniłeś, że
                              przepisy takie wykrywanie nakazują gdy nie ma zakazu wjazdu rowerów
                              na jezdnię. I tylko o to mi chodzi: skarga do prokuratury jest
                              bezprzedmiotowa, bo prawo nie zostało złamane, a BR otwarcie
                              przyznaje, że skarży MZDiK by mu dokuczyć za niewystarczającą
                              dyspozycyjność względem realizacji swoich bzdurnych pomysłów.
                              A swoją drogą, to postulowany tu zakaz wjazdu rowerów przydałby się
                              i w tym i w wielu innych miejscach w tym mieście. Tanie, proste,
                              skuteczne i całkowicie zgodne z prawem. Dziwię się, że MZDiK sam
                              jeszcze na to nie wpadł.
                              • Gość: xxx Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 23:23
                                > A swoją drogą, to postulowany tu zakaz wjazdu rowerów przydałby
                                się
                                > i w tym i w wielu innych miejscach w tym mieście. Tanie, proste,
                                > skuteczne i całkowicie zgodne z prawem. Dziwię się, że MZDiK sam
                                > jeszcze na to nie wpadł.


                                Jesteś kretyn i dzięki bogu że nie masz wpływu na decyzje w tym
                                mieście. Pewnie, zainstalujmy wszędzie zakazy i postawmy straż
                                miejską niech wlepia mandaty. A opornych niech na dodatek pałuje, a
                                co tam! Może zaproponuj swoje rewolucyjne pomysły np. w Wiedniu czy
                                w miastach Holenderskich, bo oni pewnie nieświadomi nowoczesnych
                                trendów wprowadzają np. możliwość ruchu rowerem pod prąd drogi
                                jednokierunkowej po wydzielonym pasie.
                                • Gość: detox Ot i cała mądrość BR: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 00:15
                                  "Jesteś kretyn, a w Wiedniu to to, a w miastach Holenderskich to
                                  tamto."
                                  A ja mówię tylko o uzasadnieniu pozwu BR i jego faktycznych
                                  intencjach i o tym, że propaganda BR to nie to samo co potrzeby
                                  większości użytkowników dróg w tym mieście. Ale skoro ośmielam się
                                  to powiedzieć, to należy mi naubliżać.
                              • shp80 Re: MZDiK w prokuraturze 09.09.07, 01:43
                                Gość portalu: detox napisał(a):

                                > Łamanie przepisów jest tu
                                > całkowicie niezależne od psychologicznych motywacji.

                                Jest całkowicie zależne. Nie mam powodu do łamania przepisów, jeśli wiem, że na ulicach traktowany jestem poważnie i na równi z innymi.

                                > Czytaj ze
                                > zrozumieniem, to nie będziesz pisał od rzeczy.

                                Z twoim rozumieniem też chyba nie najlepiej.

                                > Poza wyżej zaproponowanym rozwiązaniem przeprowadzenia przez
                                > przejście i chodnik możesz także przyspawać sobie poziomą ramę ze
                                > 150 kg teowników do rowerka i spróbować dać się wykryć.

                                Równie genialny pomysł.

                                > To także
                                > będzie Twój wybór. Osobiście jest mi to zupełnie obojętne jak sobie
                                > poradzisz na skrzyżowaniach KK, bylebym jako podatnik nie musiał
                                > dodatkowo płacić za niepotrzebne postępowania administracyjne,
                                > poprawianie wykonanych instalacji czy montowanie nowych,

                                Za babole trzeba płacić. A jak Ci się to nie podoba, to zawsze możesz zgłosić do odpowiednich organów marnotrawienie środków publicznych na nieprzemyślane rozwiązania.

                                > a wszystko
                                > to w sytuacji gdy istniejąca sygnalizacja działa zgodnie z
                                > przepisami, których złamania nie udowodniliście.

                                Z punktu widzenia rowerzysty, poruszającego się zgodnie z przepisami po jezdni, sygnalizacja jest niesprawna. Podstawa jest? Jest.
                                Tak samo by to wyglądało z punktu widzenia kierowców, gdyby sygnalizacja nie wykrywała samochodów.

                                > Wnioskować o
                                > potrzebie wykrywania rowerów przez pętle z uciążliwości zsiadania > z
                                > rowerka oczywiście możesz i będzie to logicznie poprawne choć
                                > niekoniecznie uzasadnione.

                                Żeby dostać się na chodnik trzeba byłoby złamać jakieś przepisy.
                                Musiałbyś albo:
                                - przejechać na czerwonym świetle dla pojazdów i wjechać rowerem na chodnik
                                - zatrzymać się, na środku jezdni zejść z roweru i wejść na chodnik. Udowodnij, że zatrzymanie pojazdu tuż przed przejściem dla pieszych (nie wynikające z warunków ruchu, bo rowerzysta schodzi z roweru na własne życzenie), jest zgodne z przepisami.

                                >Jednak w żadnym razie nie udowodniłeś, że
                                > przepisy takie wykrywanie nakazują gdy nie ma zakazu wjazdu
                                > rowerów
                                > na jezdnię.

                                Ponownie: sygnalizacja ta (z punktu widzenia rowerzystów, czy motocyklistów) jest zepsuta. Jeśli MZDiK twierdzi inaczej, to niech udowodni, że ta reaguje na _wszystkie_ dopuszczone prawem pojazdy.

                                > A swoją drogą, to postulowany tu zakaz wjazdu rowerów przydałby się
                                > i w tym i w wielu innych miejscach w tym mieście. Tanie, proste,
                                > skuteczne i całkowicie zgodne z prawem. Dziwię się, że MZDiK sam
                                > jeszcze na to nie wpadł.

                                Nie będę tego nawet komentował.
                • naiwny_cynik Re: MZDiK w prokuraturze 31.08.07, 14:27
                  Obejrzałem Wasze pisma. Wynika z nich, że swoją polityczną
                  działalność rozpoczęliście gdzieś w 2002-2003 roku. Nieładnie! Tak
                  długo się uchowaliście, ale jak oliwa, prawda w końcu wyszła na jaw:
                  jesteście polityczne ugrupowanie Bractwo Rowerowe! Przyznajcie się,
                  skąd macie pieniądze, kogo wspieracie, kto was wspiera, kto z was
                  startuje w wyborach!
                  • Gość: puk Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 22:29
                    Puknij się gościu w swoją pustą głowę.

                    Jeżeli uważasz, że każdy kto stwierdził łamanie prawa uprawia
                    politykę to pojedź na turnus do Krychnowic.
                    • pitagor Re: MZDiK w prokuraturze 31.08.07, 22:35
                      :)
                      • michal.vel.misiek Re: MZDiK w prokuraturze 31.08.07, 23:53
                        Jest to ewidentnie polityczna sprawa. Z pewnością każdy średnio
                        zorienotowany radomianin zdaje sobie sprawy z niejasnych konotacji
                        Bractwa Rowerowego z miejscowym środowiskiem masonerii i lewactwa.
                        Jeśli sądzicie, że Prokuratura nie zajmie się tą sprawą i nie
                        doprowadzi do pozytywnego jej rozwiązania na rzecz BR to się głęboko
                        mylicie.

                        Wszak ta szacowna instytucja wymiaru sprawiedliwości zajmuje budynek
                        założonej w latach 20 XIX wieku radomskiej loży
                        masońskiej "Jutrzenka Wschodu", czy już widzicie związek pomiędzy
                        prokuraturą i BR?, czy potrzeba wam jeszcze innych dowodów
                        niedowiarki?

                        Spisek i układ! Ot co!
                        • granatnik_przeciwpancerny Re: MZDiK w prokuraturze 03.09.07, 00:13
                          Nie jest też tajemnicą, że Seba Pawłowski ma w piwnicy mumię
                          Stalina, która podwędził z kremla dawno temu z naruszeniem przepisów
                          celnych. No i nikt nie dodał, że w BR biją murzynów. Cóż za ponura
                          afera!
                    • Gość: detox Re: puk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 11:23
                      Nie każdy, kto stwierdzi łamanie prawa uprawia tym samym politykę.
                      Tyle że BR żadnego złamania prawa nie stwierdziło, bo ani nie jest
                      kompetentne do takiego stwierdzenia, ani nie podało poprawnego
                      uzasadnienia prwanego dla swojego stanowiska. Jego przedstawiciel
                      udowodnił tylko, że nie potrafi zrozumieć przepisów, które rzekomo
                      miały być złamane. Robieniem polityki jest w tym przypadku próba
                      zdyskredytowania instytucji miejskiej za pomocą nagłośnienia
                      bezsensownego i niczym nie umotywowanego pozwu do prokuratury.
                      Wiadomo, jak się rzuca błotem, to zawsze coś się przyklei. A choćby
                      i żadnego uzasadnienia dla stawianych zarzutów nie było, to dla
                      władzy miłe to nie jest i może jej wyrządzić szkodę w postaci spadku
                      poparcia społecznego. A to zawsze jest na rękę opozycji. BR w
                      politykę wchodzi na różne sposoby i robiło to także przed tą próbą.
                      Wystarczy wspomnieć ostatnie wybory i kandydatów na radnych
                      zrzeszonych w BR i KR jednocześnie. To są fakty i na nic zda się
                      zaprzeczanie im. Zobaczymy czy tak skwapliwie BR ogłosi odmowę
                      wszczęcia postępowania lub jego umorzenie wraz z uzasadnieniem.
                      Zakładam, że jednak nie, bo, jak tego dowodzą także i w tym wątku,
                      rzetelność i obiektywność jest im obca, a liczy się tylko to, na
                      czym uda się zrobić kawałek propagandy BR i KR, a miejskim
                      instytucjom dokopać.
                      • Gość: rower Re: puk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 12:23
                        Jak na razie, to takze nikt nie udowodnil, ze ta petla posiada
                        regulacje czulosci, jesli tak sie czepiasz tego slowa. Wystarczy,
                        abys poprosil ministerstwo o interpretacje-czy petla ma obslugiwac
                        rowery, czy umozliwiac regulacje wykrywania. Z dostepnych informacji
                        wynika, iz zastosowano petle niezapewniajaca regulacji czulosci,
                        przez co w tej chwili sa problemy z przemieszczaniem sie tam
                        rowerow. Co do zasady-normalne proby dogadania sie z MZDiK nie
                        skutkuja, wiec moze to im uswiadomi, ze jesli nie beda rowerzystow
                        traktowac powaznie, to beda musieli sie liczyc z doniesieniami i
                        innymi wrednymi rzeczami. Co do NB i prokuratury-to prokuratura, a
                        nie NB jest uprawniona do stwierdzania zlamania postanowien ustawy.
                        Trzeba uswiadomic niektorym, po kiego licha jest cos takiego jak
                        konsultacje spoleczne.
                        • Gość: detox Re: puk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 17:45
                          > Jak na razie, to takze nikt nie udowodnil, ze ta petla posiada
                          > regulacje czulosci, jesli tak sie czepiasz tego slowa.

                          Nie ja się go czepiam, tylko BR udaje, że go nie ma i interpretuje
                          rozporządzenie wg swego interesu, a nie zgodnie z literą prawa.

                          > Wystarczy, abys poprosil ministerstwo o interpretacje-czy petla ma
                          obslugiwac rowery, czy umozliwiac regulacje wykrywania.

                          NIe muszę prosić o nic żadnego ministerstwa, bo potrafię czytać i
                          mam do czynienia ze stosowaniem prawa. Opinia ministerstwa może być
                          wskazówką dla nadzoru budowlanego ale w żadnym wypadku nie jest
                          wiążąca w przypadku interpretacji prawa przez instytucje wymiaru
                          sprawiedliwości. Ministerstwa często próbują ratować bzdurne
                          przepisy, które same ustanawiają, robiąc to za pomocą własnych
                          interpretacji, w których jest wiele rzeczy, jednak nie te, które
                          logicznie można wywieść z treści interpretowanych rozporządzeń. A
                          sąd zawsze wątpliwości i dwuznaczność przepisów rozstrzyga na
                          korzyść posądzanego o złamanie nieprecyzyjnego prawa i prokuratura o
                          tym dobrze wie. Dlatego jeśli dysponujesz opinią ministerstwa,
                          trzeba było iść z nią do nadzoru, a nie do prokuratury.

                          > Co do zasady-normalne proby dogadania sie z MZDiK nie
                          > skutkuja, wiec moze to im uswiadomi, ze jesli nie beda rowerzystow
                          > traktowac powaznie, to beda musieli sie liczyc z doniesieniami i
                          > innymi wrednymi rzeczami.

                          Jest też możliwość, że decyzja prokuratury wraz z uzasadnieniem
                          skompromituje BR i ich rzeczników-pieniaczy. Zobaczymy, czy wtedy
                          odszczekają swoje zarzuty.

                          > Co do NB i prokuratury-to prokuratura, a nie NB jest uprawniona do
                          stwierdzania zlamania postanowien ustawy.

                          Żadna ustawa nie została złamana. Jako uzasadnienie donosu podane
                          zostało rozporządzenie należące do kategorii przepisów techniczno-
                          budowlanych. W takich sprawach właściwy jest odpowiedni organ
                          nadzoru, a nie prokuratura.

                          > Trzeba uswiadomic niektorym, po kiego licha jest cos takiego jak
                          > konsultacje spoleczne.

                          A kiedy te konsultacje są wymagane prawem przy podejmowaniu decyzji?
                          Wiecie, czy tylko nauczyliście się na pamięć dwu słów: "konsultacje
                          społeczne" i będziecie je wyklepywać przy dowolnej okazji?
                          • l.i.l.a.b.a.j Re: 03.09.07, 18:38
                            Gość portalu: detox napisał(a):

                            > Wiecie, czy tylko nauczyliście się na pamięć dwu
                            słów: "konsultacje
                            > społeczne" i będziecie je wyklepywać przy dowolnej okazji?

                            Dwóch innych słów ("Kocham Radom") z pewnością się nauczyli na
                            pamięć po to, by wklepywać je przy dowolnej (szkoda, że nie tych
                            najważniejszych i najpilniejszych dla samego Radomia i ich
                            mieszkańców) okazji. Tyle że do miłości Radomia, tej ich sympatii do
                            własnych zamiłowań i wspomnień (?), trochę brakuje... I żadne
                            garnitury tu niczego nie zmienią czy wyczarują.

                            Interesujący wątek.
                          • pitagor Re: puk 03.09.07, 21:48
                            > Jest też możliwość, że decyzja prokuratury wraz z uzasadnieniem
                            > skompromituje BR i ich rzeczników-pieniaczy. Zobaczymy, czy wtedy
                            > odszczekają swoje zarzuty.

                            Nie wiem w jaki sposób może nas skompromitować odrzucenie doniesienia.
                            Odrzucenie nie będzie przecież stwierdzeniem, że nie mamy racji.

                            Stanowisko prokuratury na pewno zostanie przedstawione i na forum i na naszej
                            stronie. Jakie by nie było będziemy również dążyć do tego aby wadliwa
                            sygnalizacja została poprawiona tak aby zapewniała bezpieczeństwo wszystkich
                            użytkowników tej ulicy.

                            Zastanawiająca jest Twoja nadaktywność w tym wątku, ciekawe dlaczego?

                            PS. Rzeczone pętle nie wykrywają również motocyklistów i skuterzystów. Oni też
                            mają wjechać na chodnik i przejechać po przejściu dla pieszych <lol>

                            • Gość: detox Re: puk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 22:15
                              Jak by nie było, czytać ze zrozumieniem to wy nie umiecie, że o
                              odróżnieniu ustawy od rozporządzenia nie wspomnę. I to się
                              ewidentnie okazało dzięki waszej bezmyślnej nadaktywności.
                              • Gość: iuris Obywatel nie ma obowiązku. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.07, 11:09
                                Jeżeli nawet prokuratura odmówi wszczęcia postępowania w tej sprawie
                                uznając się za np. niewłaściwy organ, to jest to żadna kompromitacja
                                BR.
                                Obywatel, a także organizacja społeczna nie ma obowiązku znajomości
                                właściwego organu do rozpoznania sprawy.
                                BR (tak sądzę) kierowało się ogólną zasadą, że w przypadku złamania
                                prawa należy zawiadomić organ ścigania. I chwała BR za to, bowiem
                                organy administracji publicznej właściwe do nadzoru budowy dróg
                                wykazały się bezczynnością.
                                • archont_eponymos Re: Obywatel nie ma obowiązku. 05.09.07, 15:15
                                  Lecz tu, tak jak detox już wskazał, nie ma złamanego prawa! Prawo
                                  zostałoby złamane, jeśli czujka nie miałaby regulatora.

                                  Zamiast pędzić do prokuratury, powinni zglosić się do MZDiK z
                                  wnioskiem/podaniem/żądaniem o WYREGULOWANIE detektora. A nie
                                  pokazując w internecie Żądanie przestrzegania rozporządzenia. I
                                  odpowiadając wprost na wasze pismo MZDiK powiedziłą pewnie, że taki
                                  detektor jest? I wcale się nie dziwię...
                                  Ponadto, skąd mamy wiedzieć, że takie pismo zostało złożone? Napisać
                                  coś i umieścić w necie dziecko z neostradą potrafi..

                                  Takie to trudne? Czy jednak nie umieją ponad podziałami działać?

                                  PS. odpowiadając na mego poprzedniego posta stwierdziliście, że nie
                                  będziecie się zniżać do poziomu rynsztoka. A co, amnezja? Czy
                                  prawada w oczy kole?
                                  • bractwo_rowerowe Re: Obywatel nie ma obowiązku. 05.09.07, 15:27
                                    Nic nie kole po prostu kłamiesz.

                                    Dodatkowo czytać nie potrafisz, pismo zostało dostarczone do MZDiK, nie było
                                    odpowiedzi to powędrowało do innego adresata.

                                    Dla jasności umiemy współpracować - nawet z UM.
                                    Od 3 lata robimy wspólnie z Wydziałem Ochrony Środowiska i Rolnictwa "Dzień bez
                                    samochodu".

                                    • sono_andrzej Re: Obywatel nie ma obowiązku. 05.09.07, 20:02
                                      MZDiK z tego co wiem, a wiem to także po swoich osobistych
                                      doświadczeniach, lubuje się w milczeniu na pisma jakie do nich
                                      docierają.
                                      Odpowiadają po terminie, albo wogóle nie odpowiadają. Święte krowy...
                                    • archont_eponymos Re: Obywatel nie ma obowiązku. 06.09.07, 13:37
                                      > Nic nie kole po prostu kłamiesz.
                                      w którym miejscu?

                                      > Dodatkowo czytać nie potrafisz, pismo zostało dostarczone do
                                      MZDiK, nie było
                                      > odpowiedzi to powędrowało do innego adresata.
                                      W linku do waszej strony jest pismo w pdfie, na którym NIE MA
                                      żadnego potwierdzenia odbioru.
                                      Poza tym:
                                      "Niniejszym zwracamy się z wnioskiem o zainstalowanie (...) urządzeń
                                      detekcyjnych które bedą spełniały Rozporządzenie ministra
                                      infrastruktury..."
                                      Wy pisać nie umiecie i nie umiecie zrozumieć co napisaliście.
                                      Jeśli piszecie wniosek o zainstalowanie, to uważacie że tam nie ma
                                      takich detektorów. Tymczasem, skąd możecie wiedzieć na pewno, że
                                      detektory, które zostały zainstalowane nie spełniaja wymogów - czyli
                                      nie mają regulacji??? Rozbroiliście je w tym celu?

                                      Nawet nie spytacie o to, czy można jąodpowiednio dla rowerów
                                      wyregulowć, tylko oskarżenia rzucacie.

                                      O stylu tego pisma się już nie wypowiem.

                                      No coż, tak to jest, jak się przeczyta jeden artykuł i nie potrafi
                                      się go zrozumieć...
                                      • bractwo_rowerowe Re: Obywatel nie ma obowiązku. 06.09.07, 14:47
                                        Skoro kłamiesz to sam powinieneś wiedzieć w którym miejscu.

                                        Skoro nie wykrywają to zakładamy, że ich nie ma. Po to zostało wysłane pismo,
                                        MZDiK miało czas na odpowiedz typu: detektory są zainstalowane regulacja nastąpi
                                        wtedy i wtedy, czy to takie trudne?

                                        Jakie oskarżenia, przystopuj bo najwyraźniej masz problemy z czytaniem ze
                                        zrozumieniem:

                                        "Niniejszym zwracamy się z wnioskiem o zainstalowanie na skrzyżowaniu "

                                      • Gość: (gość portalu) Re: Obywatel nie ma obowiązku. IP: 83.14.207.* 06.09.07, 18:58
                                        > O stylu tego pisma się już nie wypowiem
                                        Kolego czasy kiedy to obywatel zgięty w pół miętoląc w jednej ręce czapkę, a w
                                        drugiej wyrób czekoladopodobny produkcji zakładów im. 22 lipca d. E. Wedel
                                        prosił o dodatkowy deputat na węgiel dawno minęły.
                                        WELCOME TO THE NEW WORLD
                                        Pismo jest normalne ani wazeliniarskie ani opryskliwe
                                        Dziwne są te pyszczenia czyżby zostały zachwiane czyjeś interesy?
                                        • l.i.l.a.b.a.j Czy to ja się nie znam, 06.09.07, 19:06
                                          czy BR zapomniało się podpisać?
                                          Np. ;)
                                          "Z poważaniem,
                                          Kanclerz/Prezydent/Premier/Marszałek/Kongresmen ;) Bractwa
                                          Rowerowego,
                                          Babubaba Bibida"
                                          ;)
                                        • l.i.l.a.b.a.j Re: 2 06.09.07, 19:26
                                          Ja wiem, że BR czuje się zawiedzione i "wystawione do wiatru" przez
                                          UM. Ale na pętlach indukcyjnych świat się nie kończy panowie (a może
                                          i panie... nie wiem, nie zagłębiałam się w skład BR). Być może nie
                                          myli się phodopus, że takiej/takich pętli na przywołanych
                                          skrzyżowaniach może w ogóle nie być. Nawet jeśli nie ma, cyrografu z
                                          UM nie podpisywaliście... Jedynie co - prawda wyszła na jaw...
                                          Pamiętam komentowałam kiedyś komentarz naczelnego (nie mogę się
                                          doszukać tego artykułu, może ktoś pomoże...) o licznikach, które
                                          MZDiK miałby jakoby umieścić pod nawierzchnią przez co ruch na
                                          skrzyżowaniu miał być odpowiednio regulowany... Czyli co? Powtórka z
                                          rozrywki i re-mydlenie oczu w wykonaniu MZDiK?
    • phodopus Re: MZDiK w prokuraturze 05.09.07, 21:03
      Myślę że problem został nieco źle postawiony. Pętla indukcyjna pełni rolę
      pomocniczą. Może jej nie być wcale, a jeśli jest, to informuje sterownik o
      nadjeżdżających pojazdach. Kluczową rolę odgrywa tutaj takie zaprogramowanie
      sterownika, żeby korzystając z danych z pętli tak sterował zmianą świateł, by
      wszystkim uczestnikom ruchu umożliwić przejechanie przez skrzyżowanie w
      skończonym czasie :)
      Jeśli więc wiadomo, że pętla nie wykrywa rowerów ( i być może mniejszych
      motocykli), należy tak zaprogramować sterownik, by to uwzględniał i na podstawie
      danych z pętli regulował długość faz świateł, ale nie likwidując zielonego
      całkowicie na pasach z pętlami i wtedy będzie ok.
      Nie wczytywałem się nigdy pod tym kątem w przepisy, ale właśnie w zasadach
      działania świateł szukałbym punktu zaczepienia.
      • Gość: detox Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.07, 10:03
        Oczywiście, że problem został źle postawiony. A stało się tak
        właśnie z powodu pieniactwa BR, któremu najwyraźniej nie zależy na
        rozwiązaniu tego problemu, tylko na jego rozdmuchaniu w celach
        reklamowo-politycznych, o czym wyżej była mowa. Teraz zasłaniają się
        nieznajomością prawa i kompetencji organów nadzoru budowlanego. Za
        chwilę będą sie zasłaniać nieznajomością szczegółowych zasad
        działania sygnalizacji wzbudzanej. Dobre tłumaczenie gdy chodzi o
        mydlenie oczu, że to zwykła postawa obywateli zatroskanych o
        porządek, ale kompromitacja organizacji, która stawia sobie za cel
        rozwiązywanie problemów komunikacyjnych.
        • Gość: z boku Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.09.07, 11:54
          bedziesz powtarzał jak mantre ze całemu złu są winni masoni i cykliści?
          sygnalizacja powinna wykrywac rowerzystow? - powinna!
          poslali pismo do mzdik i nie dostali odpowiedzi - poslali!
          co maja jeszcze zrobic, rytualnego spalenia pod budynkiem zarzadu drog? nie badz
          smieszny


          S
          • Gość: detox Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 17:46
            A co mnie obchodzą masoni i cykliści? Niech robią co im się podoba,
            z robieniem z siebie idiotów włącznie. Jako podatnik nie godzę się
            natomiast zajmowaniem czasu prokuratury bzdurnymi donosami i
            robieniem z wykrywania rowerów przez pętle indukcyjne i budowy
            ścieżek rowerowych gdzie popadnie najważniejszego problemu
            administracji tego miasta.
            • Gość: (gość portalu) Re: MZDiK w prokuraturze IP: 83.14.207.* 08.09.07, 18:30
              "Jako podatnik nie godzę się"
              tak się składa, ze masz tyle do gadania co żyd za okupacji...
              mogą robić, postulować czy pisać do Pana Boga a ty im możesz najwyżej naskoczyć
              - ewentualnie powtarzać jak mantrę "zgłoszenie jest bezpodstawne"
              • Gość: detox Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 21:34
                Mam do gadania tyle, że jako podatnik i wyborca zawsze będę głosował
                na takie ugrupowanie, które właściwie rozpoznaje problemy tego
                miasta i nie ulega garstce bezczelnych gnojków, którym się wydaje że
                wszystko wiedzą i wszystko mogą, choć ani ich wiek, ani
                wykształcenie, ani doświadczenie zawodowe na to nie wskazują.
                I jak mantrę będę powtarzał: nawet nie potraficie czytać ze
                zrozumieniem przepisów, na które się powołujecie, a chcecie rządzić
                miastem, a jeszcze zanim do tego dojdzie, chcielibyście odwoływać
                jego urzędników. Na szczęście w tych sprawach macie właśnie tyle do
                gadania co żyd za okupacji.
                • Gość: Yoda-detox Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 23:18
                  Yoda, ty to jednak jestes kretyn. Angażujesz swoją energię z zapałem
                  godnym lepszej sprawy po to tylko, żeby odreagować swoje kompleksy i
                  frustracje w stosunku - no właśnie, do kogo? Do KR? Do BR? Ktoś ci
                  tak bardzo zaszkodził? Odpuść już! Po co w ogóle ta bzdurna
                  dyskusja? Wniosek jest w prokuraturze i ona oceni, czy zgłoszenie
                  było zasadne czy nie. A rolą organizacji pozarządowych i zwykłych
                  obywateli jest artykułowanie swoich potrzeb i sygnalizowanie
                  podejrzenia przestępstwa. I każdy ma do tego prawo. Ba! Wręcz
                  obowiązek! A skoro już tak się silisz na obronę pieniędzy
                  podatników, co ogólnie się chwali, to dlaczego nie protestujesz
                  przeciwko instalowaniu sygnalizacji akomodacyjnej w ogóle? Wiesz
                  jaki to jest koszt? Często dużo większy niż robót budowlanych przy
                  przebudowie skrzyżowania. I po co taki koszt? Jak myślisz? "Miś musi
                  być drogi"... Jak dla mnie na przykład nie ma sensu wydawania setek
                  tysięcy złotych na taką instalację na każdym skrzyżowaniu. Ale jeśli
                  już jest instalowane, to niech chociaż będzie zgodne z normami.
                  • Gość: detox Dla Ciebie mogę być nawet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.07, 00:02
                    księżniczką Leą w depresji poporodowej, psychologu po kursie
                    wieczorowym, a i tak nie zmieni to faktu, że mam rację w sprawie
                    treści przepisów i sposobu ich używania przez BR. A co do budowy
                    sygnalizacji akomodacyjnej, to zgoda: sam pomysł był bzdurny,
                    wykonanie do bani, a realizacja postulatów BR, choć nie uzasadniona
                    wymogami prawa, jeszcze podrożyłaby całe to przedsięwzięcie. I
                    właśnie przeciw temu protestuję.
                    Co do norm dla pętli, jakoś nie podałeś symbolu żadnej, która by się
                    odnosiła do rzeczy. Cały czas była mowa o rozporządzeniu, które raz
                    jest nazywane przez specjalistów z BR ustawą, a raz normą. A jest
                    tym, czym jest i mówi to, co mówi. Nic więcej.
                    A kretynów, redox, poszukaj sobie lepiej w bliższej rodzinie.
                • Gość: (gość portalu) Re: MZDiK w prokuraturze IP: 83.14.207.* 09.09.07, 05:08
                  > Mam do gadania tyle, że jako podatnik i wyborca zawsze będę głosował

                  czy my tu o polityce czy o detekcji?
                  Na marginesie - wygrywając Ci na których głosujesz?
        • l.i.l.a.b.a.j Re: 06.09.07, 12:53
          Dear detox,
          Może i BR słało jakieś suche pisma (co prawda z prośbą nie o
          wyregulowanie pętli indukcyjnych lecz zainstalowanie urządzeń
          detekcyjnych wykrywających również rowery... ciekawe jak sprawdzili,
          że nie ma żadnej regulacji czułości detektorów...?) do MZDiK przed
          zgłoszeniem sprawy do prokuratury.
          Faktem jest, że gdyby członkowie bractwa nie tworzyli tego
          stowarzyszenia i nie przywiązywali tak wielkiej sympatii do
          jednośladów, o tym proteście nie usłyszelibyśmy w ogóle.
          Niewykluczone jednak, że sympatycy rowerów musieliby zwracać się do
          Miłościwie Nam Mydlącego Oczy jdk z prośbą o zajęcie się tą sprawą
          (o ile on sam, jako zapewne były, wielki fan bmx'ów nie zabrałby w
          niej głosu wcześniej).
          Pozostaje sobie życzyć, aby WSZYSTKIE ważne - z obiektywnego punktu
          widzenia - sprawy Radomia znalazły się kiedyś w kręgu zainteresowań
          i BR, i KR - co na jedno w przypadku niektórych wychodzi...
          Pozostaje również życzyć sobie, by Miłościwie Nam Mydlący Oczy (jdk)
          na przyszłość swoje kpiny z mieszkańców R-mia (lecz nie tylko) m.in.
          w kwestii swojej woli niemieszania się do polityki zachował dla
          swoich popleczników - doraźne, pokrętne tłumaczenie się nie działa
          bowiem stymulująco na pozytywne odbieranie jego "mocarstwa miłości"
          przez pewną grupę społeczeństwa...

          Pzdr
    • redoxygene Podsumowanie 06.09.07, 23:10
      Nie BR jest od tego, aby ustalac co sie stalo i dlaczego tak, a
      potem isc do prokuratury.
      Prokuratura ma sie zajac sprawa i ja wyjasnic.
      Zobaczymy jaki bedzie efekt postepowania i potem bedziemy wydawac
      sady.
      Co do idei-popieram w calosci. Co do "pieniactwa"-od wielu lat BR
      probuje zalatwiac sprawy zwiazane z rowerzystami-bezskutecznie w
      wielu przypadkach. W tym przypadku zostalo MZDiK pokazane, ze w BR
      sa ludzie zz jajami i, ze jesli wspolpraca bedzie szla opornie BR
      nie zawaha sie uzyc wszelkich dostepnych sposobow sluzacych
      respektowaniu praw WSZYSTKICH uzytkownikow drog.
      __
      www.wojewodztwo.radom.pl/
      www.kochamradom.pl/
      • Gość: detox Re: Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.07, 21:39
        Na szczęście to nie niedouczeni pyskacze z KR będą dokonywać
        wiążącego podsumowania tematu tego wątka, tylko prokuratura, a w
        ostateczności sąd.
    • Gość: bleee Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.07, 02:55
      Zabierz lilabaj! I zostaw ją gdzieś tam, zdala od komputera, żeby
      nie mogła zaśmiecać forum :)
      • l.i.l.a.b.a.j Re: 07.09.07, 17:26
        A BR se może :)... Przerzutki w bicyklach zmieniać z myślą o l i l
        a b a j, buehehehe.

        No chyba że to miał być komplement... Fakt, myślałam kiedyś o
        etaciku ławnika sądowego... czemu nie? :) Na razie jednak nie...
    • Gość: f Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.elb.vectranet.pl 09.09.07, 01:49

      www.3dwhite.pl/?click=245d03b74f0b85a21bda7385d8f5c796
      www.3dwhite.pl/?click=37ed1038ba2149139e78f7bf19d708a6
    • pitagor Re: MZDiK w prokuraturze 29.09.07, 09:25
      Zgodnie z obietnicą informujemy, że prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa, w
      w/w sprawie. Odmowa nastąpiła po oświadczeniu MZDiK z którego wynika, że zostały
      zainstalowane pętle spełniające wymóg rozporządzenia.

      Nie odwołujemy się od tego postanowienia ponieważ wynik drugiego eksperymentu na
      skrzyżowaniu KK/Niedziałkowskiego wykazał, że rzeczywiście pętle są
      zainstalowane, a po naszej interwencji zostały wyregulowane i wykrywają
      rowerzystów - i to chyba w tej sprawie jest najważniejsze.

      Zawiadomienie o naruszeniu prawa przez MZDiK opierało się na relacjach
      rowerzystów oraz zostało potwierdzone przez pierwszy eksperyment.

      Niestety nadal pozostaje otwarta kwestia skrzyżowania Żółkiewskiego/Zbrowskiego.
      • Gość: OSK Re: MZDiK w prokuraturze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 15:18
        A kiedy to KK została rozryta w celu wymiany wadliwych, zdaniem
        Bractwa Rowerowego, pętli??? Jakoś nie zauważyłem takich robót, a
        często tamtędy przejeżdżam. Może jednak te pętle są regulowane albo
        może pierwszy eksperyment bractwo wykonało za pomocą ślepego jeźdźca
        po pijaku?
        • pitagor Re: MZDiK w prokuraturze 29.09.07, 20:10
          W którym miejscu pisałem, że była rozkopywana?:

          > że rzeczywiście pętle są zainstalowane, a po naszej interwencji
          > zostały wyregulowane i wykrywają rowerzystów

Inne wątki na temat:
Pełna wersja