redoxygene
24.10.07, 23:20
miasta.gazeta.pl/plock/1,35681,4607555.html
Z czego zrezygnuje Struzik?
Wielką niewiadomą jest natomiast to, co może zrobić Adam Struzik.
Wrócił do parlamentu, choć tym razem nie do Senatu, tylko do Sejmu.
Trzeba pamiętać, że jest jednocześnie marszałkiem województwa
mazowieckiego. Z jednej z tych funkcji musi więc zrezygnować. Wcale
nie jest oczywiste, że lekko opuści fotel marszałka Mazowsza. W
najbliższym czasie jego urząd będzie dzielił przecież grube miliony
unijnych dotacji. To pieniądze zarówno na wielkie przedsięwzięcia
jak budowa Płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego czy Term
Gostynińskich, jak i na małe gminne szkoły, drogi czy ścieżki
rowerowe. Trudno rezygnuje się z roli człowieka, który daje na to
wszystko finanse.
Jeszcze w czasie kampanii wyborczej mówiło się, że Adam Struzik nie
ma ambicji pracować w Sejmie. Miał pełnić tylko rolę lokomotywy
wyborczej, która swoją popularnością przysporzy stronnictwu głosów,
a już po zdobyciu mandatu zrezygnuje, aby oddać go kolejnemu
politykowi z listy PSL.
Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że jest coś, co może
Struzika zatrzymać w Sejmie.
To funkcja marszałka Sejmu. Jeśli PSL otrzyma taką propozycję i
jeśli będzie ona skierowana do marszałka Mazowsza, to Adam Struzik
ma zostać w Sejmie. Ma do tego kompetencje, dwukrotnie przecież był
marszałkiem Senatu, przewodniczył Zgromadzeniu Narodowemu, które
uchwalało obowiązującą Konstytucję.
Jeśli Adam Struzik zrezygnuje z funkcji marszałka Mazowsza, dla
ludowców nie stanowi to straty, w sejmiku rządzą wspólnie z PO, z
pewnością porozumieją się co do zasad obsadzenia tego stanowiska.
Niestety, nie udało się nam wczoraj dodzwonić do samego Adama
Struzika.