Dodaj do ulubionych

Radom opanowały L-ki

09.11.07, 14:53
Jestem pełen wyrozumialości i zrozumienia dla mlodych kandydatów na
kierowców (sam kiedyś byłem taki sam)ale to co się ostatnio wyprawia
w Radomiu po prostu nie miści się w glowie .Miasto w godzinach
szczytu zamienia się w wielki plac manewrowy .Wszystkie
ulice ,skrzyżowania , ronda i inne uczęszczane miejsca są opanowane
przez L-ki .W poważnym stopniu wpływa to na płynność ruchu
dezorganizuje ruch w calym mieście .Poruszają się cale karawany L-ek
po najbardziej ruchliwych ulicach .To co sie dzieje przekracza
wszelkie granice tolerancji i zrozumienia .Czy nie można wprowadzić
choćby częściowego w określonych godzinach zakazu poruszania się L-
ek po bardzo ciasnym i zakorkowanym centrum .Bardzo często bywam w
innych miastach ,tam L-ki nie są tak widoczne i aż tak nie
dezorganizują ruchu w mieście .
Obserwuj wątek
    • Gość: informator Re: Radom opanowały L-ki IP: *.pr.radom.net 09.11.07, 18:15
      od 1 stycznia L-ki beda mialy zakaz jezdzenia po centrum w godzinach od 11-16 z
      wylaczeniem egzaminacyjnych
    • Gość: Miki Re: Radom opanowały L-ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 18:17
      Zgadza się ,ulice tego miasta to plac manewrowy .Mikry dezorganizują ruch i
      doprowadzają do pasji .W Krakowie jest zakaz ruchu dla elek w godz od 14 do 16
      czas coś z tym zrobić w Radomiu .
      • Gość: gregor13 Re: Radom opanowały L-ki IP: *.rad.vectranet.pl 09.11.07, 18:36
        Ja bym jeszcze wprowadził zakaz od 7-ej do 8-ej.
        • Gość: Bednarek Re: Radom opanowały L-ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 19:44
          Nie wiem kto jest kompetentny do podjęcia takiej decyzji ale trzeba coś z tym
          zrobić bo to prawdziwa plaga na ulicach .
    • v40t4 Pisać do komendanta WRD 09.11.07, 21:27
      Niech puści ze 3 razy radiowozy za takimi E'lkami i jak instruktorzy zaczną
      zbierać mandaty z art 19 ustawy o PoRD to 3 razy się zastanowią zanik wypuszczą
      kogoś nieprzygotowanego "na miasto". Ulice NIE są od tego aby się uczyć płynnego
      ruszania spod świateł czy ruszaniu "pod górkę" !! takich rzeczy powinno się
      nauczać na placu manewrowym !

      Ponadto coś ostatnio mi się obiło o uszęta, że ma być jakaś akcja obrtąbiania
      E'lek jeżdzących z prędkością 35km/godz. Podobno jak się je otrąbi to jadą już
      co najmniej 40 ... Możesz użyć sygnału dźwiękowego coby ostrzec pozostałych, że
      przed Tobą jakiś debil jedzie 30km/h tworząc na naszych radomskich autostradach
      olbrzymie korki .. I tym debilem nie jest bynajmniej kursant tylko osoba
      siedząca na prawym fotelu ...

      • Gość: Robi Re: Pisać do komendanta WRD IP: 82.139.36.* 10.11.07, 07:29
        Przy pełnym zrozumieniu dla kursantow bo wszyscy nimi byliśmy należy
        stwierdzić że istotnie elki powodują niezły bałagan na naszych
        ulicach .Ciekawe jak to rozwiązano w innych miastach bo coś mi się
        wydaje ze Radom jest w tym wypadku znowu miastem wyjątkowym .Ulice
        stanowią jeden wielki plan manewrowy dla nisanów z Radomia i
        okolicznych miasteczek .
        • Gość: Rozsądek. Re: Pisać do komendanta WRD IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.07, 08:04
          Radom chyba nie jest wyjątkiem.
          A zakaz jazdy w godz. 11-16 jest debilizmem. A kto usali
          granice "centrum"? Czyżby Czyż?
          Może ograniczmy też ruchów śmierdzących, wlekących się Ikarusów i
          Jelczy...
          Zakażmy poruszania się po drogach rowerzystom. Też utrudniają ruch...
          • Gość: Bednarek Re: Pisać do komendanta WRD IP: 82.139.36.* 10.11.07, 13:27
            No widzę że chyba nie jesteś kierowcą albo jesteś tzw.niedzielnym
            kierowcą i codziennie nie odczuwasz skutków jazdy za karawaną np.5-
            ciu elek .wlokących się 20/h .
            • Gość: aaaaa Re: Pisać do komendanta WRD IP: *.100.udn.pl 13.11.07, 11:14
              Tym bardziej ,że Jelcze , ZAZy , autobusy etc.nie tamują ruchy gdyż ich kierowcy
              miło niewielkiem mocy potrafią jechać sprawnie !! Z L-kami jest przechlapane
              ..zero wyczucia , tamowanie ruchy na kilometr co w polaczeniuz dziurawymi jak
              ser ulicami doprowadza do nerwicy.
    • Gość: L Re: Radom opanowały L-ki IP: 82.139.33.* 10.11.07, 08:19
      A najgorsze jest to, że instruktorzy w ogóle nie potrafią uczyć.
      Dla nich jak już ktoś jedzie 25km/g to już zbliża się do prędkości krytycznej
      czyli 39km/g.
    • Gość: Adam Re: Radom opanowały L-ki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.07, 09:50
      A dlaczego od 11 godziny obowiązuje ten zakaz? Przecież największy ruch jest w
      godzinach około 7-9 i od 15 w zasadzie juz do samego wieczora. Więc w godzinach
      gdzieś od 9 do 14 i gdzieś po 18 L-ki mogły by wg mnie jeździć.
      • tomus2221 Re: Radom opanowały L-ki 10.11.07, 12:50
        Niech sobie jeżdżą,tylko normalnie a nie 25 km/h.Ja jakoś kilka lat
        temu jak robiłem prawo jazdy to poruszałem się normalnie 50-
        60km/h.Moze nie kazdy na poczatku tak potrafi,ale na tyle L-ek co
        spotyka sie codziennie po drodze to kazda sie tak wlecze.Moze im
        instruktorzy nie pozwalają.
        • Gość: KocuR Re: Radom opanowały L-ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 15:17
          skoro jest ograniczenie prędkości do 40 to z jaką mają jeździć prędkością? u mnie na ulicy jest ograniczenie do 40km/h a samochody jeżdżą 2 razy szybciej... aż strach przechodzić na przejściach dla pieszych, bo prawie nikt sie nie zatrzymuje...
          • Gość: Obserwek Re: Radom opanowały L-ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 12:11
            Nie wypowiadamy się tutaj o miejscach gdzie jest ogr .do 40-tu lecz o centrum
            gdzie mamy predkość do 50-ciu a musimy się poruszać za kordonami elek z prędk.do
            20-tu .Prawdziwa paranoja .
    • Gość: piesza Re: Radom opanowały L-ki IP: 88.220.164.* 11.11.07, 12:43
      a moim zdaniem Radom opanowali niekulturalni kierowcy, dla których przeszkodą są
      piesi, rowerzyści, światła czerwone, przejścia dla pieszych i wszystko inne co
      nie pozwala jechać im przez entrum z prędkością 100 km/h!
      Zastanów się trochę co wypisujesz - kiedyś po prostu nie było tyle samochodów
      ogólnie - nie tylko L-ek.
      Mnie np. przeszkadzają kierowcy nagminnie łamiący przepisy odnośnie ruchu
      pieszych, nie raz musiałam uciekać z przejścia dla pieszych na zielonym świetke
      bo jakiś KIEROWCA nie umiał ustąpić pierwszeństwa.
      Co do ograniczenia, to wedle Twojej myśli proponuję:
      1. L-ki: zakaz w godzinach szczytu
      2. czerwone samochody: zakaz jazdy w poniedziałki
      3. zielone samochody: zakaz jazdy we wtorki
      4. itd.
    • Gość: sis Re: Radom opanowały L-ki IP: *.tkdami.net 11.11.07, 13:32
      mieszkam na borkach w poblizu WORD-U . To co sie dzieje na ul.
      Limanowskiego od ul. Suchej to jest horror. Kiedyś w godzinach
      szczytu czekajac na wlączenie sie do ruchu naliczylem w ciago ok 5
      minut 17 scie L ek jadacych prawie jedna za druga. Ponadto widać
      wyraznie ze instruktorzy ucza kursantow jazdy tymi ulicami gdzie jak
      przypuszczaja odbedzie sie pozniej egzamin. A co pozniej umie tak
      wyszkolony kierowca? ponadto poziom instruktorow to juz inna bajka
      • Gość: just_ii Re: Radom opanowały L-ki IP: *.chello.pl 11.11.07, 15:07
        witam aszystkich. robilam kurs na prawo jazdy w ubiegle wakacje.
        niestety moje poczatki byly trudne i pewnie bylam jedna z tych
        biednych kursntek ktore wszystkim przeszkadzaly nA drodze. to ze nie
        potrafilam sie w tym wszystkim odnaleśc moglo byc spowodowane tym ze
        nie jezdzilam wczesniej samochodem a od razu na pierwszysch
        zajeciach wyjechalam na miasto.. pożniej jednak instruktor ciagle up
        [ominal mnie ze jezdzilam za szybko, notorycznie przekraczalam 40 ;p
        uwazam ze nie powinno byc zakazu jazdy L-ek w godzinach szczytu,
        tylko ze wtedy kiedy jest duze natezenie ruchu powinni jezdzic tylko
        ci ktorzy sa juz obyci z jazda i sa niemal gotowi do egzaminu.. bo
        co ma zrobić kursant ktory ma egzamin wyznaczony na np 15 a nie mogl
        nigdy jezdzic o tej porze?
        • Gość: Biedroń Re: Radom opanowały L-ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 16:36
          Uważam że zestresowany początkujący kursant wypuszczony na "wielkie wody" w
          godzinach szczytu raczej niewiele się nauczy i niewiele zapamięta oprócz mokrych
          pleców ,pokrzykiwań instruktora i zawistnych spojrzeń innych kierowców .Sam
          kończyłem kurs rok temu i też miałem wielką świadomość ze jestem zawalidrogą w
          zatłoczonym centrum , tego samego zdania byli koledzy z kursu .
        • Gość: xzy OPANUJ się ! Nie mógł jeździć o 15 ???? IP: 80.55.96.* 11.11.07, 17:52
          Czy w takim razie prawo do jazdy samochodem taki człowiek będzie miał od 8 do 14
          ?? Jak nie potrafisz się poruszać samochodem o godz 15 go i o 12 czy 18 nie dasz
          rady. A "instruktorów" którzy puszczają świeżaka od razu na miasto lałbym bez
          pardonu po mordzie .. Za jazdę 30km'h powinny być wlepiane mandaty !!!!
          • Gość: 123m Re: OPANUJ się ! Nie mógł jeździć o 15 ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.07, 19:35
            Ja dostaję białej gorączki jak widzę sunące Mikry np.po 25-go Czerwca o godz.16
            z prędk 20km/h a za nimi sznur zablokowanych pojazdów .
            • Gość: egzaminator Re: OPANUJ się ! Nie mógł jeździć o 15 ???? IP: *.rad.vectranet.pl 11.11.07, 21:05
              No cóż, "nie pamięta wół jak cielęciem był", tak bym skwitował
              większość wypowiedzi. A przy tym, niestety zapominacie, że
              umówiliśmy się co do jednego : "BĘDZIEMY PRZESTRZEGALI PRAWA".
              A to nie zabrania takiego poruszania się po drogach (naturalnie bez
              tzw. utrudniania i tamowania ruchu, który to czynnik pod postacią
              "dynamiki jazdy" egzystuje podczas oceny egzaminacyjnej).
              A uczestnictwo kursanta jako kierującego pojazdem w ruchu drogowym
              (jako jeden z elementów szkolenia, nauki jazdy) niestety :
              BYŁ, JEST, i BĘDZIE. Bo być musi. I niby gdzie ma się taka
              nauka odbywać jak nie w Radomiu - w Kielcach na Domaszowskiej ?
              • v40t4 Wół pamięta 11.11.07, 21:19
                że instruktor pokrzykiwał na niego jak jeździł zbyt asekuracyjnie. Ponadto wół
                miał takiego instruktora, który NIE wypuszczał kursanta na miasto, do czasu
                kiedy nabrał przekonania, że ten sobie poradzi w ruchu miejskim. Ludzie - prawo
                jazdy NIE jest obowiązkowym dokumentem - NIE każdy nadaje się na kierowcę !

                Ponadto egzaminatorze - do Ciebie trafiają już kandydaci "po obróbce" czyli tacy
                co kierują samochodem "jako tako". Tymczasem tutaj rozmowa dotyczy świeżaków,
                którzy mało nie popuszczą w spodnie ze strachu siedząc za kierownicą - takim
                mówimy stanowcze NIE dla dopuszczania ich do ruchu miejskiego. Taki świeżak
                powinien się OSWOIĆ z samochodem na placu manewrowym !!

                • Gość: pigwa Re: Wół pamięta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 00:40
                  CO wam przeszkadzają L ki Jeździcie jak chamy ze wsi nie da się normalnie
                  przejść po pasach wy koty zafajdane i jeszcze macie pretensje do początkujących
                  ? Pies wam m... lizał Najpierw nauczcie sie sami jeździć wg przepisów bo nie
                  macie pojęcia pomimo jakiegoś doświadczenia
                  • Gość: V40t4 Ot siła argumentów IP: 80.249.5.* 12.11.07, 07:34
                    wiejska ......
    • Gość: b-ania Do L-ek. IP: *.pr.radom.net 11.11.07, 21:13
      Z verwą panie kierowco, z verwą!
    • Gość: realista i wraca temat: na prawy pas :) IP: *.pr.radom.net 12.11.07, 02:10
      ostatnio sporo jezdze po roznych miastach, srednio 2-3tys miesiecznie w ruchu
      miejskim, niestety widze czesto L-ki na lewych pasach a instruktor nie widzi w
      tym problemu a w przepisach jest wyraznie ze jesli prawy pas jest wolny to
      nalezy go zajac. To nie jest przepis pisany podp piratow, lecz pod kierowcow
      pojazdow uprzywilejowanych
      • Gość: Wół Re: i wraca temat: na prawy pas :) IP: 82.139.36.* 12.11.07, 07:09
        Jest tutaj kilka wypowiedzi ludzi którzy prawdopodobnie nigdy nie
        siedzieli za kierownicą i chyba za bardzo nie wiedzą o co w tej
        dyskusji chodzi.Wół pamięta i wół jest pełen zrozumienia dla
        zestresowanych mlodzików za kierownicą Nissanów .Wół też uważa że
        taka jazda niewiele lub prawie nic nie wnosi w szkolenie
        umiejętności bo jak ktos tu napisał taki kursant nie pamięta niczego
        oprócz potu na plecach i po prostu toczy się przed siebie jak w
        amoku blokując wraz z masą podobnych sobie pół śrómieścia .
        • Gość: Instruktor Re: i wraca temat: na prawy pas :) IP: 80.249.4.* 12.11.07, 09:39
          Co wy wogóle wszyscy piszecie. Jak kursant ma sie nauczyć dynakiki
          jazdy na placu manewrowym jak plac to nic więcej jak kawałek pasa
          namalowanego na skrawku wolnego placu. Rozpędzic tam samochód do 40
          km?h to nie lada sztuka. A miasto jest zakorkowane przez kierowców
          jeżdzących niezgodnie z przepisami, czyli wjezdzających na późnym
          żółtym (czytaj czerwonym), wpychanie sie na siłę na inny pas tamując
          ruch na obu pasach itp. Żeby zmienić pas ruchu należy za wczasu
          zasygnalizować zamiar wykonania manewru, upewnić się i dopiero go
          wykonać a nie jak większość: wepchnąć sie zatrąbić i pomachać rekami
          nie wspominając już o braku kierunkowskazu. Zacznijmy najpierw od
          siebie i zobaczmy jak my jeżdzimy a później dopiero zacznijmy
          krytykować innych.
          • Gość: kursant Re: i wraca temat: na prawy pas :) IP: 88.220.164.* 12.11.07, 10:13
            Właśnie skończyłem kurs, niedługo mam egzamin.
            To, że L-ki poruszają się po ulicach z prędkością 20-30 km/h to głównie wina instruktorów.
            Z tego, co opowiadają, większość instruktorów kazała im od razu wyjechać na miasto, na główne ulice. Dodatkowo cały czas instruktoryz gadają, jak trzeba jechać, krzyczą, jak coś zrobi się źle. Przy takim człowieku kursant nie nauczy się nic, a tylko zestresuje.
            Dlatego bardzo dobrze wspominać będę swojego instruktora. Pierwsze godziny jazd miałem na ulicach o małym natężeniu ruchu. Pierwsza to były Planty, Chałubińskiego, Sedlaka, Mariacka itp.
            Dla kursanta, który pierwszy raz ma prowadzić samochód, wyjazd na najbardziej ruchliwe ulice to też dodatkowy stres. Po pierwszych godzinach na bocznych uliczkach, kiedy nauczyłem się wyczuwać sprzęgło, żeby samochód nie gasł przy ruszaniu, płynnie zmieniać biegi itp, wyjechałem na "prawdziwe" miasto. I jeździłem z prędkością 50 km/h, a zdarzyło mi się na Wierzbickiej i Grzeczmnarowskiego wyprzedzać wlekącą się L-kę :) (z tym, że instruktor nie pozwalał mi przekraczać 50 km/h)
            Druga sprawa: nie gadał od mnie cały czas, nie krzyczał. Kiedy coś zrobiłem źle, tłumaczył mi, co było źle, jak powinno być dobrze, a na kolejnej jeździe jechałem w to samo miejsce i wykonywałem ten sam manewr.
            Ani razu nie jechałem przez Suchą, czy Podwalną.
            • Gość: ala Re: i wraca temat: na prawy pas :) IP: 195.3.153.* 12.11.07, 10:25
              POwiedz , który to instruktor i z jakiej szkoły. Chętnie zapiszę się
              do niego na jazdy doszkalające.
              • Gość: Obserwek Re: i wraca temat: na prawy pas :) IP: 82.139.36.* 12.11.07, 11:02
                Ktoś podpisujący się tutaj jako "kursant" wspaniale przedstawił
                rzeczywistą sytuację .Potwierdził bezsens pakowania się całą
                kawalkadą na główne ulice w godzinach szczytu .Tak jak ktos
                wcześniej tu napisal taki kursant niczego się nie nauczy .Właśnie
                dojechalem do pracy czołgając się z prędk.w przystępach do 25 km/h
                za grupą 5-ciu Nissanów i istotnie ze wszystkich stron wylanialy się
                ciągle nowe Mikry prawdziwy horror .Mam wrażenie że Radom to jeden
                wielki plac manewrowy .Podkreślam nie mam nic przeciwko kursantom
                sam nim byłem jednak pierwsze jazdy nie odbywaly się w zatłoczonym
                centrum ,Obserwując zachowanie mlodzieży w l-kach mam wrażenie że to
                ich pierwsze minuty za kierownicą i po co ich pchać w centrum .
                • Gość: INSTRUKTOR "L" Re: i wraca temat: na prawy pas :) IP: 82.139.32.* 12.11.07, 12:52
                  jest jednak inne wyjście: przywrócić stary system egzaminowania gdzie wwszystkie
                  manewry były na placu a jazda na mieście była nieporównywalnie krótsza. Wtedy
                  elki zamiejscowe nie musiałyby przyjeżdżać do Radomia i sznurkiem jeżdżąć
                  zapoznawać się z miastem
                  • Gość: bacav8 Re: i wraca temat: na prawy pas :) IP: 82.139.44.* 12.11.07, 16:17
                    Zgadzam się, że należy przywrócić "stary" system egzaminowania, lecz proszę też zwrócić uwagę na fakt postępującego wzbogacania się większości ludzi, drastyczny spadek wartości pojazdów mechanicznych itp. Wszystko to pojawiło się wraz z wejściem PL do UE, po prostu samochód nie jest już towarem tak luksusowym jak np. 14 lat temu kiedy elek było nieporównanie mniej niż teraz, ale i aut na szosach mamy teraz więcej. Inną sprawą jest kwestia powiatowych rozwiązań komunikacyjnych w postaci nowych skrzyżowąń, dróg itp w mieście, które było przecież stolicą województwa. Reasumując- Radom już jest przepełniony pod względem ilości aut na skrzyżowaniach a biedne elki tylko podkręcają ciśnienie u większości kierujących, będąc tym samym przysłowiowym kozłem ofiernym niekompetencji radomskich urzędników odpowiedzialnych za rozwiązania komunikacyjne.
    • Gość: INSTRUKTOR "L" Re: Radom opanowały L-ki IP: 82.139.32.* 12.11.07, 12:48
      Jestem zaaaa!!! Niech lepiej te "L" nie jeżdżą po centrum. Niech sie szkolą na
      polnych drogach. Będziecie mieli spokój......, do czasu kiedy nowo upieczeni
      kierowcy zaczną przejeżdżać ludzi na przejściach, kiedy zwiększy się ilość
      stłuczek przy zmianie pasa ruchu. Wtedy troszeczkę społeczeństwo zmądrzeje.
      Tylko szkoda tych przyszłych potrąconych ludzi.... Aby tylko to były lekkie
      potrącenia. A ja osobiśćie będę miał większy komfort w szkoleniu przyszłych
      kierowców poruszając się po mało uczęszczanych drogach. Powodzenia....
      • Gość: karibuuu Re: Radom opanowały L-ki IP: *.rad.vectranet.pl 12.11.07, 13:21
        a ja dziękuję swojemu instruktorowi za mądrość!
        najpierw nauczyłam się ruszać, hamować i sprawnie zmieniać biegi, na takiej drodze, że nie miałam stresu, nikt mnie nie oglądał (poza innymi kursantami)później wyjechałam w osiedlowe uliczki i ćwiczyłam to czego się nauczyłam oraz opanowanie kierownicy przy zakrętach. dopiero potem wyjechałam na miasto. dzięki temu po mieście jeździłam już pewniej
        • Gość: Bednarek Re: Radom opanowały L-ki IP: 82.139.36.* 12.11.07, 14:06
          Bardzo wiele zależy od podejścia instruktorów .Większość jest
          kiepskimi nauczycielami i chyba nie bardzo sobie z tego zdają sprawę
          sądząc po pewnych wypowiedziach na tym forum .Puszczanie
          nieopierzonych kandydatow na kierowców na głebokie wody to błąd
          dlatego potrzebna jest tutaj interwencja z zewnątrz .Bo na rozsądek
          instruktorów nie ma co liczyć .
        • Gość: słońce Re: Radom opanowały L-ki IP: 82.139.51.* 12.11.07, 14:08
          a ja właśnie skończyłam, obecnie czekam na egzamin... z tym co czytam w 100% się
          zgadzam... jak miałam jazdy to czasem mialam wrażenie że zaraz kurant bądź
          instruktor wyjda pchac ten samochód żeby było szybciej... ja swoją naukę
          zaczynałam na mniej ruchliwych uliczkach żeby nauczyć się panować nad samochodem
          dopiero potem instruktor pozwolil mi wyjechac na miasto... a tam nie pozawalał
          mi się wleć z prędkościa 30km/h bo zawsze mi powtarzał że utrudniam ruch
          innym... bardzo jestem mu za to wdzięczna bo przynajmniej jak jezdzilam po
          centrum miasta niestresowalam sie że komuś utrudniam ruch... choć zapewne i
          znajda sie tacy co stwierdza ze utrudnialam....
        • Gość: Adi Re: Radom opanowały L-ki IP: 82.139.38.* 12.11.07, 14:09
          DOKŁADNIE! Tak samo ja byłem uczony jeździć.
          Pierwsze słowa instruktora to że jak sie nie naucze ruszać i w miare opanowac auto to nie wpusci mnie w miasto, bo szlak trafi innych kierowców.
          Tak powinien być szkolony kursant. Pierwsza jazda poza miastem, tam "nauka samochodu", dopiero później stopniowo uliczki miejskie ronda i dopiero centrum, inaczej mamy to co mamy, a egzaminatorów którzy odrazu puszczaja w miasto jest na pęczki przykłądów nie musze daleko szukać - kolega niedawno zacząl nauke 1 jazda ścisłe centrum - o zgrozo!
    • annobr Re: Radom opanowały L-ki 12.11.07, 16:13
      To co piszecie to fakt. Ale nie każdy Instruktor jest złym
      instruktorem, i nie każdy kursant fajtłapą. Miałam dziś egzamin i
      spokojnie go zdałam. Ale też jeździłam w godzinach szczytu po
      mieście i co niektórzy nasi kierowcy już chyba do serca sobie
      wzięli, że "L" musi się wlec, bo kilka razy przez takich hamowałam
      na środku skrzyżowania, bo Pan Kierowca wymyślił sobie lewoskręt tuż
      przede mną...
      Serdecznie wszystkich pozdrawiam!!
      annobr
      • tomus2221 Re: Radom opanowały L-ki 12.11.07, 17:35
        W dużej części jest to wina instruktorów jak już ktoś
        wspominał,skoro pozwalają tak prowadzić samochody.Ciężko spotkać po
        drodze "elkę",która by "normalnie" jechała.Bo chyba nie w każdym
        samochodzie siedzi ktoś kto jedzie po raz pierwszy czy drugi.Akurat
        dziś sporą część trasy jechałem za 'elką",normalnie tragedia 25km/h.
        Zresztą niech tak wszyscy nie krytykuja "elek",bo sami jeżdżą jak
        pierdoły.
        • Gość: Biedroń Re: Radom opanowały L-ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 17:52
          Wydaje mi się że nikt tutaj nie krytykuje biednych zestresowanych kursantów lecz
          instruktorów którzy za nic sobie mają perturbacje jakie wywołują szeregi elek
          sunące jedna za drugą po naszych wąziutkich ulicach .Oni w tym czasie są w pracy
          godzinki lecą a reszta , to nie ich problem .A te godzinki są nieźle płatne i
          mijają na powolnym sunięciu przed siebie .No bo po co się gimnastykować na placu
          czy osiedlowych uliczkach ?Czas uregulować te sprawy bo w przeciwnym wypadku
          niebawem utkniemy na dobre w korkach nafaszerowanych Micrami z literką "L" .
          • nicolas15 Re: Radom opanowały L-ki 12.11.07, 20:50
            Radom jest też pod tym względem miastem niepowtarzalnym .A tak swoją drogą to
            istotnie czas aby uporządkować ten problem bo to jest problem .
            • Gość: instruktor Re: Radom opanowały L-ki IP: *.rad.vectranet.pl 13.11.07, 00:17
              Podstawowy problem polega na tym że jedynie "L" jeżdżą zgodnie z
              wszystkimi przepisami. I to najbardziej boli szoferów. Ze tam gdzie
              jest 30 jedzie sie 30 tam gdzie 40 to 40. Że pieszy wchodzący na
              jezdnie to nie przeszkoda a człowiek któremu można zrobić krzywde.
              Jak widzę nieraz tych ZAWODOWCÓW sami nie mając pojęcia chcieliby
              pouczać innych a tak naprawdę wystarczy ze wszyscy będą jeździli
              zgodnie z przepisami to i nerwów nie bedzie i okaże się że "L"
              jeźdżą normalnie
    • Gość: mickey Re: Radom opanowały L-ki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.07, 00:22
      bronmy sie przed Lkami w Radomiu.
      stwórzmy jakis front spolecznego niezadowolenia kierowcow.
      przeciez to skandal!!!
      • annobr Re: Radom opanowały L-ki 13.11.07, 08:04
        Drogo Mickey!!
        To ja proponuję stworzyć jakiś front społecznego niezadowolenia
        pieszych. Przecież to skandal, jak jeżdżą "zawodowi" kierowcy!!!
        • Gość: Radomianin26 Re: Radom opanowały L-ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 10:03
          Bzdury, bzdury... i trochę prawdy przeczytałem do tej pory.
          Słusznie ktoś stwierdił: To co się dzieje, jest efektem złej pracy instruktorów. Zgoda. Ale trafne jest też stwierdzenie dotyczące kierowców, tych nieprzygotowanych do jazdy(wątek o górnym żółtym, etc).
          Musicie wiedzieć kilka rzeczy:
          Instruktorem może być osoba, króra ma nawet kilkanaście wypadków na koncie (tego nikt nie sprawdza).
          Praca instruktora, to wypadkowa wielu funkcji, ma on nauczyć zasad i przepisów poruszania się po drodze, zasad bezpieczeństwa, ograniczonego zaufania, etc.
          Natomiast też jest człowiekiem, który boi się o swoje życie, więc musi uważać na to co kurszant robi, nie jest sztuką mieć takie przypadki jak ten: pl.youtube.com/watch?v=n_QCpbcX20A
          Więc Szanowni kierowcy, eLka na dacu do czegoś was zobowiązuje, pozwólcie młodemu kierowcy w spokoju opanować sztukę kierowania :)
          Pozdrawiam.
        • Gość: nico Re: Radom opanowały L-ki IP: 82.139.36.* 13.11.07, 12:04
          Sprawa kultury jazdy radomskich kierowców to temat na inną
          dyskusję .Tutaj poruszamy inny temat o którym w zasadzie powinni
          wypowiadać się tylko kierowcy bo pozostali dyskutanci raczej nie
          wiedzą o co chodzi więc nich zaczną nowy wątek .
          • Gość: Bednarek Re: Radom opanowały L-ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 18:30
            Sporo dzisiaj poruszałem się po Lublinie a ponieważ wczoraj czytałem nasze forum
            przy okazji zwracałem uwagę jak tam wygląda sytuacja .W ciągu kilku godzin w
            centrum wypatrzyłem kilka dosłownie kilka elek.Wracam do Radomia no i od ronda
            Kozienickiego wita mnie szpaler sunacych Nissanów a potem po drodze na
            osiedle.Płd co chwila gromada następnych elek .Coś tu nie tak, nie wierzę że tam
            jest mniej kursantów
            a miesto nie aż tak większe od naszego grajdołku .
    • teta1985 Ela - fajne imię :) 13.11.07, 18:48
      Ja znam tylko jedną Elkę, ale za to jaką...
    • zartiepl Re: Radom opanowały L-ki 13.11.07, 19:27
      Ja niedawno parę razy trafiłem na "zakonspirowane" L-ki. Po prostu idiota siedzący na fotelu instruktora zapomniał wystawić na dach tabliczkę. Z tym przede wszystkim należałoby zrobić porządek - oznakowany powinien być cały samochód !!!
      • Gość: Instruktor Re: Radom opanowały L-ki IP: 80.249.4.* 14.11.07, 07:18
        Bednarek co ty gadasz o lublinie. Ja pracowałem w Lublinie i ci mogę
        powiedzieć czemu tak jest. W lublinie ośrodek egzaminowania jest na
        uboczu Lublina więc e-lki nie jeżdzą po centrum bo tam sie nie
        odbywaja sie egzaminy. A to na nas kursanci wymuszają żeby szkolić
        ich na samochodak jakimi bedą zdawać egzamin i poruszać sie po
        trasach po których przewidywalnie bedą zdawać egzamin. Więc szkoda
        na ten temat dyskutować.
        • Gość: gregor13 Re: Radom opanowały L-ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 08:40
          Kursanci WYMUSZAJĄ??!! No to już wiadomo, skąd ten młyn na ulicach Radomia.
          Panowie (i panie) instruktorzy NIE MAJĄ WPŁYWU NA KURSANTÓW, WIĘC CI ROBIĄ TO CO
          CHCĄ (czyt. jeżdżą, gdzie im się podoba), powodując korki i nerwówkę na ulicach...
        • Gość: karibuuu Re: Radom opanowały L-ki IP: *.rad.vectranet.pl 14.11.07, 09:03
          i szkolicie i jak te małpki, które potem potrafią perfekcyjnie pojechać jedną trasą a gdy znajdą się w innej niż wyuczona na pamięć sytuacja głupieją. Podobnie szkolono kiedyś na palcu manewrowym jako punkty odniesienia podając np naklejkę na szybie, środek wycieraczki.

          a chyba od tego jest instruktor żeby wiedzieć lepiej czego powinien się nauczyć kursant.

          ja zdawałam egzamin w mieście odległym o prawie 100km od miejsca w którym wówczas mieszkałam. przewidywaną trasę egzaminu przejechałam chyba ze dwa razy tylko.

          po zrobieniu prawa jazdy na jakiś czas wylądowało ono w szufladzie. ale w końcu dane mi było wsiąść za kierownicę. wykupiłam więc 2 jazdy doszkalające (świeżo się przeprowadziłam więc nie znałam zupełnie miasta i chciałam ze dwa razy przejechać się z L-ką). instruktorowi wyraźnie zaznaczyłam że prawo jazdy mam. sama chciałam ustalić sobie trasę bo chciałam wiedzieć jak się zachować w konkretnych zupełnie nowych dla mnie sytuacjach. instruktor stwierdził że tak nie ma sensu ponieważ trasa egzamniu jest stała.
          • Gość: Instruktor Re: Radom opanowały L-ki IP: 80.249.4.* 14.11.07, 10:22
            Jestem ciekaw ilu z was przyszło by do danej szkoły nauki jazdy ,
            która by szkoliła na innych samochodach niz egzaminacyjne??
            Proszę o wpisy. Podoba mi się sposób postępowania kieleckiego WORD-u
            w kturym są 3 różne modele samochodów na egzaminie, wieć nie ma aż
            takiego lobby danej marki samochodu na egzamin. Powinni jeszcze
            wprowadzić losowanie samochodu egzaminacyjnego. Wtedy dopiero
            kursant musiał by sie wykazać faktyczna umiejętnością kierowania. Co
            wy na taki pomysł??
            • Gość: Krzysztof.M Re: Radom opanowały L-ki IP: 82.139.36.* 14.11.07, 12:12
              Rzeczywiscie każdego kto wjedzie do naszego miasta wita las Nissanów
              sunących majstatycznie w korowodach po zapchanych do granic
              możliwosci uliczkach centrum .Moją firmę odwiedza wielu ludzi z
              polski i istotnie zadziwia ich to co tu wyprawiają l-ki na głównych
              trasach .Pierwszy raz przeczytałem dzisiaj wypowiedzi na tym forum i
              nie mogę się nie zgodzić z większością wypowiedzi sytuacja jest
              niesamowita i jedno jest pewne ,coś z tym trzeba zrobić .
            • Gość: gregor13 Re: Radom opanowały L-ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 13:22
              Swego czasu, jak zdawałem na prawo jazdy (pocz. lat 90-ych), naukę jazdy
              odbywałem polonezem, egzamin na placu manewrowym - maluchem:-), natomiast
              egzamin po mieście to jazda fiatem 125p, ponieważ maluch nie nadawał się do
              tego:-))) (tak był skubaniec rozklekotany)
            • Gość: karibuuu Re: Radom opanowały L-ki IP: *.rad.vectranet.pl 14.11.07, 15:02
              uczyłam się jeżdzić fiatem punto zdawałam egzamin oplem corsą i zdałam za pierwszym razem.
              a tak swoja drogą ilu późniejszych kierowców ktorzy dziś ćwiczą jazdę maleńką micrą w przyszłości bedzie jeździć takim samochodem? albo chociaz podobnych gabarytów? większość wsiądzie w większe auta i nauczone na pióro od wycieraczki manewry zdadzą się psu na budę.
              uważam że do szkoleń kierówców powinny być większe samochody - takie jakich na ulicach dziś najwięcej no ale to akurat nie zależy od instruktora.
    • Gość: towarowy Re: Radom opanowały L-ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 16:45
      A mnie najgorzej drażnią stare komunistyczne próchna siedzące za kółkiem.Stare
      babki już nie mają co robić z tymi komunistycznymi emeryturami rzędu 5 tysięcy
      to kupują sobie furę u dealera, masowo zapisują się na kurs i... korkują
      miasto.Trzęsie się taka za kółkiem
      i nie wie co dzieje się wokół.Czy ktoś z was obserwował takie coś? Przecież to
      jeden wielki śmiech (dla tego, który się nie spieszy).
      • Gość: Kotes Re: Radom opanowały L-ki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.07, 18:16
        Przebijałem się dzisiaj przez zatłoczone centrum Pl.Jagielloński ,Malczewskiego
        itd .Naturalnie przede mną 3 L-ki .To był czas przestany w korkach żadna jazda
        ,pytam się zatem czego te dzieciaki tam się nauczą oprócz ciągłego hamowania i
        ruszania z miejsca .Całe miasto naszpikowane jest Micrami to jakaś paranoja .
        • Gość: kikikiki Re: Radom opanowały L-ki IP: *.chello.pl 15.11.07, 02:26
          otóż kursanci chcą nauczyć sie jak to sie jeździ w godzinach
          szczytu, kiedy ulice sa jak dżungla pełna dzikich bestii- kierowców;p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka