pikalex
03.12.07, 08:52
Za bogaci by być razem
autor: KAROLINA WOŹNIAK, mz, 2007-12-02,
Przez zbyt bogatą Warszawę Mazowsze może stracić unijne fundusze. Dlatego rząd
rozpoczyna pracę nad wydzieleniem osobnego, stołecznego województwa.
Unijna pomoc dla regionów przysługuje tylko najbiedniejszym obszarom, które
nie przekroczyły 75 proc. unijnej średniej PKB na jednego mieszkańca. Chodzi o
pomoc z tzw. celu „konwergencja” czyli dla regionów uznanych za peryferyjne
lub opóźnione w rozwoju społeczno-gospodarczym.
Jak wchodziliśmy do UE to wszystkie polskie regiony zaliczały się do tej
grupy. A do wyliczenia wysokości pomocy w budżecie na lata 2007--13 posłużono
się statystykami z 2001 r. Dzięki temu Polska dostała ok. 60 mld euro.
Mazowsze jednak szybko przekroczyło wymagany pułap, według statystyk Komisji
Europejskiej już w 2004 r. (dochodząc do 76, 8 proc.). – Bardzo prawdopodobne
jest więc obcięcie funduszy dla Mazowsza, bo ta pomoc przysługuje tylko
najbiedniejszym – podkreśla Charles White z Komisji Europejskiej.
Usunąć Warszawę
Ten skok Mazowsza, nie oznacza, że cały region stał się bardziej rozwinięty.
Statystyki do góry ciągnie głównie Warszawa.
Dlatego nowy rząd zastanawia się nad wydzieleniem Warszawy z województwa
Mazowieckiego i utworzenie osobnego województwa miejskiego. – Taki podział
spowodowałby, iż wskaźnik PKB na jednego mieszkańca województwa mazowieckiego,
z wyłączeniem Warszawy, nie osiągnąłby poziomu 75 proc. średniej UE –
argumentuje p.o. rzecznika Ministerstwa Rozwoju Regionalnego Stanisław
Krakowski. – Skutkiem czego województwo to nadalkwalifikowałoby się do
wsparcia – dodaje Krakowski. Jak informuje ministerstwo, prace nad
wydzieleniem Warszawy z Mazowsza mają się rozpocząć już w przyszłym roku.
Tak zrobiono z Berlinem
Według byłej minister rozwoju regionalnego Grażyny Gęsickiej (PiS) ten pomysł
to najprostsze rozwiązanie, by ocalić fundusze dla Mazowsza. – W ten sposób,
po wydzieleniu Warszawy jako osobnej jednostki administracyjnej Mazowsze nic
by nie straciło. Bo choć Warszawa jest rzeczywiście bogata, to reszta
województwa jest bardzo biedna i nie powinno tracić unijnej pomocy –
podkreśla. A stolica kwalifikowałaby się do innych funduszy UE.
Gęsicka zauważa, że choć takie dzielenie regionów to trochę obchodzenie
unijnych przepisów, to w ten sam sposób postąpiły już inne kraje UE. –
Podobnie też wydzielono z regionów np. z Berlin czy Bratysławę– mówi.
Taki pomysł nie podoba się jednak jednemu z autorów reformy samorządowej,
prof. Michałowi Kuleszy. – To po prostu głupie – denerwuje się Kulesza. –
Najpierw wydzieli się Warszawę, a potem kolejne duże miasta jak Kraków czy
Poznań. A to przekreśli zupełnie założenia reformy administracyjnej państwa –
tłumaczy profesor. – Nie można Warszawy porównywać np. z Berlinem. Niemcy to
przecież kraj federalny i Berlin jako land to jakby odrębne państwo – zaznacza.
NA CO IDĄ UNIJNE FUNDUSZE?
Na lata 2007-13 zatwierdzono szereg inwestycji na Mazowszu, które dostaną
unijne wsparcie.
Wśród projektów jest m.in. projekt dotyczący oczyszczania ścieków w Warszawie
(o wartości 107 mln euro) oraz gospodarki odpadami w stolicy (o wartości 148
mln euro). Unijne wsparcie dostaną też inwestycje związane z zagospodarowaniem
brzegów Wisły i poprawę bezpieczeństwa powodziowego w jej rejonie.
Przydzielono też fundusze na poprawę czystości Zalewu Zegrzyńskiego.
Unijne wsparcie trafi też na budowe dróg i obwodnic, modernizację Okęcia,
poprawę torowiska na trasie Warszawa-Katowice i Warszawa-Poznań oraz budowę
drugiej linii metra. Dofinansowanie będzie też na budowę Muzeum Sztuki
Nowoczesnej i Muzeum Historii Polski w Warszawie.
www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&&news_cat_id=245&news_id=174849&layout=1&forum_id=50766&page=text