Dodaj do ulubionych

Awantura o konkurs w PSP nr 4

07.02.08, 22:34
WIELKA KLIKA FAŁKOWA - NIE DAJCIE SIĘ - ewidentnie chcą wepchnąć na
stołki SWOICH ludzi... i to w taki beszczelny sposób - żenujące...
wszyscy są tacy sami - wstydzę się, że na nich głosowałem :P - garną
tylko do siebie... Rodzice, Rado pedagogiczna i Delegaturo
Kuratorium - gratuluję posunięcia (opuszczenia komisji) - jeszcze
raz powtarzam: nie dajcie się!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: zuza Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.centertel.pl 07.02.08, 23:42
      Co się w tej oswiacie wyprawia??? Panie Fałek, do pana mówie, termin
      konkursów niezwykły / jednak widac, że liczono na przychylność
      poprzednich władz delegatury kuratorium prawda?/ awantura na
      konkursie, wyjscie przedstawicieli TRZECH instytucji pokazuje że
      szykowała się niezła granda.
      Wszyscy pamiętamy ubiegłoroczne konkursy i liczne protesty, teraz
      pierwszy konkurs i afera.
      Pan Fałek powinien przestać psuć oświatę
    • Gość: xx Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 08.02.08, 06:40
      Fałek się kompromituje swoimi wypowiedziami!! Nauczyciele, rodzice nie dajcie
      się!! Brawo dla Kuratorium!!!!! Farsą stały się konkursy do szkół w naszym
      mieście. Urzędasy z wydziału głosują jak Fałek i Wójcik im każe.
      • Gość: mieciu Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 08.02.08, 07:18
        "jak Fałek i Wójcik im każe" - czy to jedna osoba nieuku? a może
        jesteś zaślepiony swą nienawiścią. grande robią ci, co
        wychodza.miasto ma coś do powiedzenia w kwestii obsady a nie klika
        zasiedziała do bólu. czyż nie wiesz,że nowe to lepsze.
        • Gość: viceversal Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 08.02.08, 07:40
          Każdy wiceprezydent chce zasłynąć jakimś skandalem?
        • kasz-elka Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 08.02.08, 18:05
          nie zawsze nowe to lepsze. w szkole nie ma żadnej kliki, a Fałek i Wójcik
          rzeczywiście rządzą jak im się podoba i to jest klika. Najwięcej do powiedzenia
          winni mieć uczniowie (ich rodzice) i nauczyciele, a nie miasto
    • Gość: z Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.08, 07:45
      Szanowny Panie ,,mieciu" skąd w tobie tyle nienawiści?. Czyżby ta
      sprawa dotyczyła kogos z twojej rodzinki nie udało się.
    • Gość: ja Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 08:35
      NIENAWIDZĄ OSTROWSKIEJ...WSZYSTKIE KRUCZKI PRAWNE,PROCEDURY,ŻEBY
      TYLKO NIE PRZEDŁUŻYĆ JEJ DYREKTOROWANIA.O ILE WIEM DYREKTOREM JEST
      PO PROSTU DOBRYM,ALE JAKIE TO MA ZNACZENIE DLA PIS-LANDU.
    • Gość: ja Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.08, 09:23
      A czy to nie jest tak, że p. Fałek odgrywa się na p. Ostrowskiej, bo kiedyś wygrała ona konkurs na dyrektora szkoły nr 4 a jej konkurentem był właśnie wybitny wuefista p. Fałek ?
      • Gość: lop Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 08.02.08, 15:03
        Nie, jej konkurentką była wtedy przyjaciółka obecnego posła PIS. -
        aktualnie pani wice dyrektor Wydziału Edukacji.
        • Gość: merc Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: 82.160.188.* 08.02.08, 18:18
          Brawo tak to wyglada- obsadzili się bardzo ładnie, dlaczego nikt o
          tym nie mówi głośno, czyżby kazdy się obawiał?!
        • Gość: arcy Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: 82.160.188.* 08.02.08, 18:20
          dopiela swego jednak......jest na stolku
      • Gość: A Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 16:13
        p.Fałek o ile mi wiadomo nie jest wuefistą
    • Gość: mieciu Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 08.02.08, 09:32
      nie rozchodzi sie o zawisć jeno o to aby zewrzeć szeregi pod
      wspólnym przewodem i robić nam WSZYSTKIM dobrze - żyć w pokoju.kazdy
      frajer używa sobie teraz na PIS-ie, jedynej partii z jajami. a,
      gdzie byliście wczesniej.
      PS proszę spojrzeć na sasiednie KIELCE ile tam dobrego zrobił
      GOSIEW - nawet i odczerwienił bez pomocy "acze" --
      • Gość: ja Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 10:25
        P.,,mieciu,,/kuzynie antka emigranta?/.nie z każdej sprawy trzeba
        robić politykę.W tym wypadku grają rolę proste osobiste relacje
        międzyludzkie-nienawiść i jej pochodne.jeżeli PIS ma jaja to zgniłe..
      • Gość: xyz Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 15.02.08, 21:01
        Zobaczymy co zrobi poseł Sońta dla Radomia
    • Gość: as Kiedy wywalą Fałka za te skandale? Większość tych IP: 193.111.144.* 08.02.08, 09:34
      konkursów jest grubymi nićmi szyta. Wygrywają ci, którzy mają
      wygrać. Tyle było pisane o poprzednich konkursach. Trąbiły o tym
      Echo, Wyborcza, angażowano ministrów i wszystkich świętych. Wszystko
      przez brak moralności w poczynaniach władz. Być może działają
      zgodnie z prawem, które jest niedoskonałe, ale czy to ich zwalnia od
      działania zgodnego z moralnością? Czas skończyć te skandale, a
      ludzie za nie odpowiedzialni powinni zostać odwołani. Prezydent
      Kosztowniak powinien w trosce o godność swojego urzędu, odwołać
      wiceprezydenta, który działa na szkodę wizerunku władz miasta.
    • Gość: o konkursach POsady dla znajomych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 10:26
      POsady dla znajomych
      Dominika Olszewska, Jan Fusiecki 2008-02-02, ostatnia aktualizacja
      2008-02-02 12:05:33.0

      Prezydent Warszawy obiecywała, że żadnego kolesiostwa w rządzonym
      przez nią ratuszu nie będzie. Jednak grupa jej zaufanych wygrywa
      systematycznie konkursy na stanowiska w ratuszu. Ustawiono je tak,
      by osoby spoza urzędu nie miały szans


      Na rozstrzygnięty właśnie konkurs na stanowisko ds. wizerunkowo-
      promocyjnych w stołecznym biurze promocji zgłosiło się 18 chętnych,
      w większości z doświadczeniem pracy w samorządzie i promocji.

      - Długo przygotowywałem się do testu i rozmowy. Jedna z pań, by
      wziąć udział w konkursie, przyjechała aż z Niemiec - mówi jeden z
      kandydatów.

      Podwładna dobrze oceniła szefową

      Na początku stycznia chętnych wezwano do ratusza. Pisali test. Potem
      były rozmowy kwalifikacyjne. Ku zdziwieniu kandydatów w konkursie
      wystartowała Katarzyna Ratajczyk, zaufana prezydent Warszawy i p.o.
      szefowa miejskiego biura promocji.

      Ratajczyk przyszła do ratusza rok temu, razem z Hanną Gronkiewicz-
      Waltz. Niedawno oskarżyła władze Krakowa o "bezczelne zawyżanie
      liczby uczestników sylwestra" (media podały, że w stolicy Małopolski
      bawiło się 100 tys. osób, w Warszawie tylko 20 tys.). Popierała
      pomysł kontrowersyjnej inscenizacji pacyfikacji warszawskiego getta,
      w trakcie której przebrani za Niemców miłośnicy militariów mieli
      zabić na ulicy żydowskiego chłopca.

      Kandydatów oceniała komisja, w której prócz reprezentantów biura
      kadr i gabinetu prezydenta Warszawy zasiadła Hanna Kalińska,
      wiceszefowa biura promocji. Kwalifikacje Małgorzaty Ratajczyk
      oceniała więc jej podwładna.

      - Myślałem, że pani Ratajczyk przyszła popatrzeć, jak przebiega
      konkurs. A tu widzę, że siada i pisze test. Szlag mnie trafił. Po co
      w ogóle nas tam ściągali? Nigdy nie widziałem tak bezczelnego
      ustawiania konkursu - denerwuje się jeden ze startujących.

      Kalińska przyznaje, że w starcie Ratajczyk trudno doszukać się
      logiki. Ale dodaje, że nic nie mogła zrobić, bo polecenie
      przeprowadzenia tego konkursu "przyszło z góry". Wynik potwierdził
      przypuszczenia, konkurs wygrała Ratajczyk.

      Konkursy wygrywają swoi

      Wcześniej w podobny sposób warszawski ratusz rozstrzygnął cztery
      inne konkursy w gabinecie prezydenta miasta. Na stanowisko
      koordynatora kontaktów z kombatantami wymagano skończonych studiów z
      zarządzania. Dlaczego nie można było mieć innego wykształcenia, np.
      historycznego? Bo absolwentem zarządzania jest Renata Wiśniewska,
      jedna z najbliższych współpracownic Gronkiewicz-Waltz z czasów pracy
      w NBP. I to ona wygrała.

      W poszukiwaniach specjalisty ds. transportu od kandydatów wymagano
      minimum dziewięciomiesięcznego stażu w administracji. Tak się
      złożyło, że dokładnie taki miał zwycięzca - Leszek Ruta, wcześniej
      namaszczony przez prezydent Warszawy na szefa Zarządu Transportu
      Miejskiego.

      Aby objąć stanowisko "ds. zapewnienia wykonywania funkcji
      reprezentacyjnych prezydenta", trzeba było skończyć nauki
      polityczne, znać angielski i francuski, orientować się w problemach
      ustroju Warszawy. Dlaczego nie wymagano np. znajomości dwóch języków
      obcych, a wskazano poza angielskim francuski?

      Okazuje się, że wszystkie ostre kryteria konkursu spełnia Tomasz
      Andryszczyk pełniący funkcję rzecznika ratusza. Studiował przez
      pewien czas we Francji. Od roku pracuje w urzędzie i musiał poznać
      problemy ustroju samorządowego. Nietrudno zgadnąć, kto wygrał.

      Pitera: Piszcie skargi do prezydenta

      Zapytaliśmy go, po co organizować konkursy pod kryteria żywcem
      przepisane z CV zaufanych prezydenta.

      - No, nie wiem. Ale wszystko było zgodne z prawem, transparentne -
      odpowiada Andryszczyk. I po dłuższej chwili zastanowienia dodaje: -
      Chciałem pracować na normalnym etacie, a nie być ciągle p.o.
      zastępcy kierownika.

      Kłopot najbliższych współpracowników Hanny Gronkiewicz-Waltz (PO)
      polega na tym, że nie mają wymaganego prawem dwuletniego stażu w
      administracji uprawniającego do starania się o stanowiska
      kierownicze. Mogą być tylko p.o. szefami. Dzięki fikcyjnym konkursom
      dostali stałe stanowiska i będą je łączyć z funkcjami p.o.
      dyrektorów.

      Gdy Julia Pitera była warszawską radną opozycji, przez lata gromiła
      kolesiostwo i prywatę rządzących stolicą elit samorządowych,
      domagała się pełnej uczciwości i transparentności ratusza.

      Dziś jako sekretarz stanu w kancelarii premiera i pełnomocnik rządu
      ds. opracowania programu zapobiegania nieprawidłowościom w
      instytucjach publicznych jest ostrożniejsza. - Oczywiście konkursy
      na stanowiska w samorządzie powinny być uczciwe. Jeśli się je
      ustawia, administracja publiczna traci reputację i zaufanie - mówi
      Pitera. Ale zastrzega: - O opisywanych przez was konkursach nie
      czytałam. A ludziom niezadowolonym z ich przebiegów radzę, by
      napisali skargę do prezydent Warszawy.

      ---
      Czekamy na Wasze opinie: listydogazety@gazeta.pl


      Dominika Olszewska, Jan Fusiecki
      • Gość: as i na co to jest dowód? Że PiS jest wart PO? Być IP: 193.111.144.* 08.02.08, 11:06
        może i kropka. To jest dno tzw. elit politycznych. Liczy się kasa, a
        reszta to medialna szopka dla społeczeństwa, które łyka to co im się
        mówi/pisze.
    • Gość: o konkursach POsady dla znajomych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 10:27
      i jeszcze tu:

      Ustawione konkursy na stanowiska w Ratuszu
      Dominika Olszewska, Jan Fusiecki 2008-01-17, ostatnia aktualizacja
      2008-01-17 21:08:43.0

      Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO) obiecywała, że skończy z praktykowanym
      przez PiS kolesiostwem i obsadę kluczowych stanowisk w ratuszu
      poprzedzi konkursami. Właśnie rozstrzygnięto cztery, ale kryteria
      rozpisano tak, by spełniali je tylko urzędnicy już sprawdzeni i
      zaufani


      Lech Kaczyński jako prezydent Warszawy nie krył, że podstawowym
      kryterium doboru współpracowników jest zaufanie. Mówił, że najlepiej
      wykształceni mogą należeć do wrogiego układu. Dlatego nie
      organizował konkursów. A jego urzędnicy doprowadzili miasto do
      inwestycyjnej zapaści.

      Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała kres tej polityki.
      Miała pozyskiwać fachowców wyłonionych w ogólnodostępnych
      konkursach. Rządzi już rok, a na stanowiskach szefów biur ratusza aż
      roi się od tymczasowych dyrektorów i ich zastępców mianowanych poza
      konkursem.

      Prawo głupie i kanoniczne

      Te zaległości miały nadrobić ogłoszone ostatnio cztery konkursy na
      prestiżowe stanowiska w gabinecie prezydenta. W każdym z nich
      kryteria były inne. Np. na stanowisko koordynatora kontaktów
      prezydenta z kombatantami wymagano skończonych studiów z
      zarządzania. Konkurs wygrała Renata Wiśniewska, jedna z najbliższych
      współpracownic Gronkiewicz-Waltz z czasów pracy w NBP (była tam
      rzeczniczką prasową) i dotychczasowa szefowa gabinetu prezydenta.

      Dlaczego w ratuszu za kontakty z kombatantami ma odpowiadać
      absolwent zarządzania, a nie np. historyk czy polonista? - Może pani
      Wiśniewska nie ma doświadczenia w kontaktach z kombatantami, ale za
      to ogromne doświadczenie medialne - zachwala ją Jarosław Jóźwiak, do
      niedawna p.o. zastępcy dyrektora gabinetu Gronkiewicz-Waltz.

      Sam też wystartował w konkursie. Nie mógł być etatowym dyrektorem,
      bo nie miał dwuletniego stażu kierowniczego w administracji
      samorządowej. Dlatego dla Jóźwiaka wymyślono nowe stanowisko i
      wygrał konkurs na... specjalistę ds. koordynowania kontaktów
      prezydenta z radą miasta. Tym razem jednym z głównych wymagań były
      studia prawnicze. A Jóźwiak skończył prawo kanoniczne.

      Dlaczego ratusz ogłasza konkursy pod konkretne osoby? - pytamy. -
      Chcecie, żeby pani prezydent nie miała wokół siebie zaufanych i
      sprawdzonych osób? - odpowiada dyrektor Jóźwiak.

      Dlaczego więc władze miasta nie zrezygnują z konkursów? - Niestety,
      jest głupie prawo i musimy organizować konkursy na wszystkie
      stanowiska w ratuszu.

      Wszystko ma być transparentne

      Jak ustaliliśmy, podobną praktykę ratusz zastosował w poszukiwaniach
      specjalisty ds. transportu w gabinecie prezydenta. W konkursie
      wymagano od kandydatów minimum dziewięciomiesięcznego doświadczenia
      pracy w administracji. Tak się składa, że dokładnie taki staż ma
      Leszek Ruta mianowany przez Hannę Gronkiewicz-Waltz na szefa ZTM.
      Ruta oczywiście wystartował w konkursie. Jego zwycięstwo wydaje się
      przesądzone.

      Przyjrzeliśmy się też kryteriom w konkursie na stanowisko "ds.
      zapewnienia wykonywaniu funkcji reprezentacyjnych prezydenta".
      Wymagania były ostre i niezwykle rozbudowane. Kandydat musiał być
      absolwentem nauk politycznych, znać angielski i francuski oraz
      orientować się w regulacjach prawnych dotyczących ustroju Warszawy.
      Dlaczego nie wymagano np. znajomości dwóch języków obcych, za to
      wskazano francuski? Okazuje się, że wszystkie kryteria konkursu
      dokładnie spełnia Tomasz Andryszczyk, p.o. zastępcy szefa biura
      promocji, pełniący też funkcję rzecznika ratusza. Przez pewien czas
      studiował we Francji, a jako urzędnik musiał poznać problemy ustroju
      Warszawy. Teraz jest murowanym faworytem. - Bo chcę pracować na
      normalnym etacie, a nie być ciągle p.o. zastępcy kierownika - mówi.

      - Ale po co organizować konkurs z kryteriami żywcem przepisanymi z
      życiorysów zaufanych osób prezydenta? - pytamy.

      - No nie wiem - zastanawia się Andryszczyk. - Ale wszystko było
      zgodne z prawem i transparentne.


      Dominika Olszewska, Jan Fusiecki
    • Gość: o konkursach POsady dla znajomych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 10:29
      i tu:

      Konkursy Gronkiewicz-Waltz sprawdzi Julia Pitera
      Dominika Olszewska, Jan Fusiecki 2008-02-05, ostatnia aktualizacja
      2008-02-04 20:15:39.0

      Posłowie PiS żądają kontroli NiK w warszawskim ratuszu

      To wczorajsze reakcje na nasz artykuł o ustawionych konkursach w
      warszawskim ratuszu.

      - Na taki proceder nie może być miejsca w demokratycznym państwie
      prawa. Przejrzyściej było od razu wpisać imię i nazwisko osoby,
      która ma wygrać konkurs - oświadczył na wczorajszej konferencji
      prasowej Karol Karski, warszawski poseł PiS. I razem ze swoim
      klubowym kolegą Arturem Górskim podpisał wnioski do NiK i
      pełnomocnika rządu ds. walki z korupcją o kontrolę konkursów w
      warszawskim ratuszu. "Władze Warszawy w sposób całkowicie jawny
      dopuszczają do dyskryminowania kandydatów na stanowiska
      kierownicze" - napisali piśmie do NiK.

      Zareagowała Julia Pitera, była wieloletnia warszawska radna. -
      Wysłałam właśnie pismo do Hanny Gronkiewicz-Waltz. Proszę o
      wyjaśnienie okoliczności wszystkich opisanych w "Gazecie" konkursów -
      powiedziała nam. A PiS-owi odpowiada: - Dziwię się, że radni PiS
      nie zwrócili się w tej sprawie do komisji rewizyjnej, nie zażądali
      dokumentów. Za to posłowie tej partii biją na alarm, opierając się
      wyłącznie na pracy dziennikarzy.

      Przypomnijmy: w serii artykułów opisaliśmy, jak ratusz Hanny
      Gronkiewicz-Waltz ustawia konkursy pod z góry ustalonych kandydatów.
      Np. w konkursie na stanowisko ds. wizerunkowo-promocyjnych w
      stołecznym biurze promocji wystartowała i wygrała Katarzyna
      Ratajczyk, zaufana prezydent Warszawy i p.o. szefowa miejskiego
      biura promocji. W komisji oceniającej kandydatów zasiadła m.in.
      Hanna Kalińska, wiceszefowa biura promocji, czyli podwładna
      Ratajczak.

      Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz (PO) była wczoraj na urlopie. Nie
      odbierała telefonów, nie wydała też żadnego oświadczenia w tej
      sprawie.

      Współpracownicy prezydent stolicy upierają się, że wszystko jest w
      porządku. - Przeprowadziliśmy konkursy zgodnie z prawem - mówi
      Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. Ale zapowiada, że odpowie na
      wszystkie pytania Julii Pitery i NIK.

      Inni politycy PO też stoją murem za Hanną Gronkiewicz-Waltz. - Nie
      wierzę, że prezydent miasta dopuściła się takich rzeczy. Po prostu
      nie wierzę. Ale takie doniesienia szkodzą partii, więc musimy to
      wyjaśnić - komentuje posłanka Małgorzata Kidawa-Błońska, szefowa
      warszawskiej PO.


      Dominika Olszewska, Jan Fusiecki
    • Gość: zdziwiony Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 10:31
      Czy to może być prawda? Nie chyba nie uwierzę ... To moja ukochana
      platforemka jest taka beee.
      • Gość: Sir Roman Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.algo.radman.pl 08.02.08, 11:05
        Pan Fałek po raz kolejny udowodnił że ewidentnie nie nadaje się na swoje
        stanowisko że jest kukiełką w rękach pana Sońty który przecież był dyrektorem
        tej szkoły. Chcieli obstawić konkurs a na stanowisko wepchnąć swojego człowieka.
        Czyli zrobił to co PiS robił przez dwa lata swojego urzędowania.
    • Gość: zniesmaczony Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 11:19
      Kolejne konkursy i kolejna farsa. Moim zdaniem obecna ekipa już w poprzednim
      roku przebiła swoich lewicowych poprzedników w ręcznym sterowaniu. Czas
      najwyższy, aby Pan Prezydent wyciągnął konsekwencje w stosunku do swoich
      podwładnych.
      • Gość: pix Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.21.radom.pilicka.pl 08.02.08, 12:01
        Rodzice, nauczyciele i wizytatorzy pokazali w tym wypadku klasę. To
        zaskakujące, bo na pewno w KO tez poszły naciski - jak znam życie.
        Tym bardziej wizytatorom oddaję honor, że pokazali, że jest gdzieś
        granica poza którą człowiek juz tylko się szmaci, i że oni pod
        plugastwem podpisywać się nie będą.
        Pani Ostrowska to przede wszystkim porządny człowiek, a potem dobry
        dyrektor i rodzice, nauczyciele potwierdzili tylko tę opinię nie
        pozwalająć by ktoś nimi manipulował przeciwko komuś, kogo znają i
        cenią.
        Rzecz obrzydliwa, bo wmanipulowano w nią także dość porządnych
        ludzi - może oni zapomnieli co to etyka, moralność...
        A wszystkim z PSP4 zyczę wytrwałości, szczególnie p.Ostrowskiej - ze
        złem trzeba walczyć.
      • Gość: eww Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: 82.160.188.* 08.02.08, 18:24
        dziwne ze nikt juz nie pamieta, o dyr. z ubieglego roku- jak juz
        obsadzeni to jest ok? posadka pelna, nie sa juz do ruszenia? zgroza
        p. prezydencie!
      • Gość: rdc Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 09.02.08, 12:38
        Pan prezydent jest tylko marionenetką w rękach TYCH podwładnych.
        Ciekawe tylko jakiego haka ma poseł S. na Fałka, że ten tak się
        zeszmaca w imię lojalności.
    • Gość: JAKIPiŚ Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 08.02.08, 12:26
      Aniu - trzymamy kciuki!!!
      • Gość: konkur(s)ent Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.infoplus.com.pl 08.02.08, 15:15
        A kto był konkurentem p. Ostrowskiej?
        Czyżby p. Wójcik?
        • Gość: pix Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.21.radom.pilicka.pl 08.02.08, 16:23
          Konkurent jest tu nieistotny. Chodziło o to, by konkurs był
          nierozstrzygnięty, bo wtedy prezydent daje swojego człowieka. A tu
          wolta się nie udała, bo nastapiła zmiana składu wizytatorów i ci juz
          nie byli tacy "nasi", więc spróbujemy udowodnić, że Ostrowska nie ma
          oceny, choć ją ma;( A jak minister powie, że ją ma, to pan
          wiceprezydent udowodni mu w sądzie, że to nieprawda, a jak sąd wyda
          nie taki wyrok...to cóż dalej uczynimy???
          • Gość: Rawa -6 Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 17:46
            Wtedy upchniemy swoją protegowaną w innej szkole.Konkursy dopiero
            się zaczęły....Zenada.A tak na marginesie: Czy bycie dyrektorem
            polskiej szkoły to taka wielka nobilitacja? A czy nie lepiej być po
            prostu świetnym nauczycielem jak np. p.Golka? To nie partia dała Mu
            talent i iskrę Bożą.Ciekawe w jaki sposób nagradza Go resortowy
            prezydent od ustawek?
    • Gość: a Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 08.02.08, 17:53
      Tu ktoś nie potrafi liczyć. Rada Rodziców, Rada Pedagogiczna, przedstawiciele
      kuratorium – to 7 osób. Skład komisji – 12 osób. To pozostało 5 osób – 3 osoby
      wydział i 2 osoby związki zawodowe.
      Kontrkandydatka dyrektorki to wicedyrektorka z PSP 25 – nauczyciel wychowania
      fizycznego. Brała także udział w konkursie do PSP 19.
      • Gość: pix Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.21.radom.pilicka.pl 08.02.08, 19:07
        Jakby nie patrzeć nie chodzi o to, żeby było lepiej, tylko żeby było
        bez Ostrowskiej. a rodzice i nauczyciele nie maja nic do
        powiedzenia ...okazuje się, że kuratorium też. I jakoś mi tu pachnie
        mackami takiego pana, którego nazwisko na tym watku jeszcze nie
        padło...
      • zuzia_jeden Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 08.02.08, 19:11
        Wygląda na to, że pan Fałek jak zwykle nałgał prasie mówiąc o
        wyjściu tylko 5 osób. Wszystko po to, żeby osobom niezorientowanym w
        przepisach wydawało się że pozostała większość komisji. W takim
        wypadku konkurs trwałby nadal.A w ogóle jak ten pan ma czelność
        twierdzić publicznie, że będzie miał gdzieś opinię ministerstwa o
        ile ta będzie korzystna dla pani Dyrektor Ostrowskiej?Czy ktoś
        wreszcie znajdzie sposób na tego bufona i aroganta? A może przy
        okazji dałoby się coś zrobić z głównym wuefistą Radomia - wspaniałym
        posłem Krzysztofem S.któremu się wydaje, że kupił już wszystkich a
        nasze miasto to jego prywatny folwark? Zieje nienawiścią do p.
        Ostrowskiej bo kiedyś pokonała w konkursie jego protegowaną
        (kandydatów było kilkunastu)a potem nie chciała tańczyć tak jak on
        jej zagrał.Cóż to za policzek dla pięknego Krzysia... Obecnie co
        drugi nowy dyrektor to niedouczony wuefista, który przegrywa kazdą
        sprawę w sądzie pracy bo nie zna przepisów. Mam nadzieję, że jest to
        wreszcie początek końca obecnego kierownictwa Wydziału a pan Fałek
        ukręcił sobie sznur na własną szyję. A panu prezydentowi Radomia
        gratuluje zastępcy i jaj.
      • zuzia_jeden Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 08.02.08, 20:14
        Oraz do PSP 5. Jak widać pani ta jest bardzo pewna siebie i
        koniecznie chce zostać panią dyrektor. Ciekawe jak wuefistka z 6-
        letnim stażem zawodowym i 5-miesięczną praktyką w zarządzaniu ludźmi
        mogła sobie uroić że ma jakiekolwiek szanse konkurując z p.
        Ostrowską - wspaniałym, cenionym i bardzo doświadczonym dyrektorem?
        Po prostu ktoś jej powiedział, że Ostrowskiej nie dopuszczą do
        konkursu. A pro pos...Tatus wuefistki i Sońta to kumple
      • Gość: ewa Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 09.02.08, 17:47
        z tego co wiem, ta pani brala/bierze udzial w 4 konkursach i jest zona/kobieta
        jakiegos radomskiego sponsora sportu :)
    • Gość: Ga-Ga Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 08.02.08, 20:11
      Ludzie, przecież Dyrektor Ostrowska jest do odstrzału, bo Rysio F, Krzysio S i
      najważniejszy fryzjer na Mazowszu, nie pozwolą aby ICH ???
      a może nasze dzieci uczyła Pani kandydująca do Sejmu z ramienia wrogiej partii.
      • zuzia_jeden Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 08.02.08, 20:30
        a co więcej , startując po raz pierwszy i bez żadnej kampanii
        wyborczej uzyskała jedną trzecią głosów którą w mozole, przez kilka
        lat swojej "działalności" na arenie politycznej pozyskał Krzysio S.
        Czyżby była znana i szanowana bez konieczności sprzedawania się?
        • Gość: Benia Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 13:31
          Pani, ktora startowala do p.Ostrowskiej ,pcha sie do wladzy za wszelka cene, bedzie zapewne jeszcze nie w jednym konkursie.Jej tata, to firmw Alu-Plast, okna i drzwi, sponsor strategiczny Pisu w kampanii, wiec nic dodac ,nic ujac,kazdy kto ma okno moze kupic owych panow! DNO. Pozdrawiam ,jeszcze nie kupionych. PS. Widac jak wladze oswiatowe dbaja o wysoki poziom ksztalcenia w szkolach/ ta pani ledwie i miernie uzyskala mianowanie w 2006r ,wiec od 1,5 roku jest dopiero ochrzczona zawodowo, a juz chce byc generalem! Niech jej tata otworzy prywatna szkole, niepubliczna, niech eksperymentuja na wlasnej ......., a nie na uczniach i nauczycielach!
    • Gość: Iga Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 09.02.08, 15:36
      Czysta farsa w wydaniu układów radomskich...czas na nowe wybory!!
      • Gość: Rawa -6 Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 19:39
        Przedstawiciele kuratorium zachowali niezwykle przebiegle
        opuszczając szeregi komisji.Obawiając się nowego PO-wskiego kuratora
        upozorowali wielką przyjażń dla p.Ostrowskiej,w obawie o własne
        tyłki.I kto tu wcześniej mówił o ich moralności?
    • Gość: xyz Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 09.02.08, 20:09
      ta Pani myśli, że stanowisko dyrektora jest do końca życia. Była dyrektorem dwie
      kadencje i wystarczy. W szkole jest osobą konfliktową, pyskata. W ostatniej
      kadencji jak był konkurs była bardzo pewna bo stał za nią jeden z
      wiceprezydentów a później szla do niego z 20 różami. Cza najwyższy podziękować
      tej pani. Niech startują młodsze.
      • Gość: zyx Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 09.02.08, 20:52
        xyz źle policzyles...tych róż było 21. I to ciekawe: wedlug Ciebie
        wygrala konkurs za róże, a ta młoda gąska miala wygrac konkurs za
        okna tatusia, a to juz korupcja:))
      • Gość: do xyz Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 10.02.08, 15:29
        Ostrowska - konfliktowa i pyskata. Takie bzdury produkują ci, którzy
        jej kompletnie nie znają. Jak jst na kogoś zła, to na drugi dzień
        już tego nie pamięta. Zarządzajcie setką pracowników i spróbujcie
        nigdy i na nikogo się nie wku...
    • Gość: xyz Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 10.02.08, 13:19
      to ze maz Pani Ostrowskiej chodzil do prezydentow i prosil zeby zona wygrala
      konkurs - to jest korupcja.Ale juz podziękowali męzowi za pracę.
      • Gość: ola Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 10.02.08, 15:23
        żałosny jesteś xyz. Bawisz sie w plotki.
      • Gość: zyx Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 10.02.08, 15:26
        xyz o męzu Pani Ostrowskiej, wyglada, ze wiesz wszystko. A co wiesz
        o tatusiu jej kontrkandydatki? Pochwal no sie:))
    • Gość: rodzic Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 16:01
      jak czytam te wypociny to przez te slowa wszystkich przejawia sie
      wscieklosc zazdrosc nienawisc do jednej i do drugiej,, obecna
      dyrektor jest ok ,, natomiast przyszla to niech nabierze praktyki
      dydaktycznej chociaz przez te 10 lat pracy z mlodzieza,, a
      bizmesmenowi tez niech urzedy popatrza na raczki jakie ma???? bo
      kosztem krzywdy ludzkiej dorabia sie fortuny,,, a to co robi falek
      to przeciez czlowiek wychowany w komunie wiec przyklady jak sie
      kogos pozbyc to on zna,, i tu sie trzeba zgodzic z opinia o nim
      ktora wypowiadaja ci ktorzy go blizej poznali,, coz nie ma co sie
      dziwic prezydentowi jesli caly czas sterowany jest przez
      pisarczykow,, szkoda i przykre ze wsciekla polityka wkracza we
      wszystkie dziedziny zycia,,, pozdrawiam obecna Pania Dyrektor,, Aniu
      trzymam kciuki i mysle ze zostaniesz bo po prostu jestes ludzka,,,,
      • Gość: ole Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.20-79-r.retail.telecomitalia.it 10.02.08, 18:47
        Tak, Ania jest ludzka i kompetentna. Czasem sie wkurzy i nagada, ale
        potrafi tez docenic, zauwazyc, ze ktos potrzebuje wsparcia. A te
        szkole po prostu kocha, bo wlozyla tam duzo serca, czasu i
        zdrowia...i moze nie chce sie pogodzic z tym, ze nie rozpatruje sie
        jej kwalifikacji i tego, jak ja odbieraja rodzice, nauczyciele,
        dzieci, a probuje sie ja zdyskredytowac nie podajac konkretow.
        Aniu, czy bedziesz dalej dyrektorem, czy nie...to nie ma znaczenia -
        jestes wygrana, bo wielu ludzi mysli o tobie z sympatia i
        szacunkiem...czego zycze kazdemu szefowi szkoly po 10 latach
        dyrektorowania.
    • Gość: WuKaG Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.pilickanet.pl 10.02.08, 19:35
      Proszę się trzymać Pani dyrektor Ostrowska.Gratuluję gronu
      pedagogicznemu i radzie rodziców. Jestescie pierwsi którzy w sposób
      inteligentny przeciwstawili się wiceprezydentowi Fałkowi.M.inn. w
      Chałbińskim tego nie potrafili.Nie daliście się grupie która rządzi
      i dzieli w radomskiej oświacie:wiceprezydentowi Fałkowi(ze swoim
      adiutantem dyr.Pożyczką),obecnemu posłowi Sońcie(to był jego
      rewir),radnemu Wójcikowi(albo jego żonie-dyr.Kuratorium). Przegrane
      przez PiS wybory spowodowały,że ostatnia z w/w Osób straciła swoje
      wpływy albo je znacznie ograniczyła.Przyjście do tej szkoły osiem
      lat temu dyr.Ostrowskiej uniemożliwiło rządzenie w niej obecnemu w/W
      posłowi który nadal chce tam mieć swoje wpływy.Na dzisiaj tyle. O
      konkurentce nie chcę się rozpisywać.Na mieście już krążą informacje
      o tatusiu. Trzymajcie się.
      • Gość: Bieriezowski Radomski PUTIN - Fałek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 21:11
        Takie sposoby myślenia i działania, to pomylenie epok Panie Ryśku !
        • platformer Re: Radomski PUTIN - Fałek 29.06.08, 17:59
          Uczciwi ludzie PiS typu zatrzymany kierownik G. od przetargów
          informatycznych z radomia,minister Lipiec,wicemarszałek Putra
          (słynna oczyszczalnia ścieków w Białymstoku która do dziś nie działa
          a kosztowała miliony),minister Kaczmarek,ojciec Rydzyk, wiceminister
          zdrowia Pinkas,wiceprezydent Przemyśla Ryszard L.,(oskarżony o
          korupcję),Kornatowski(szef policji za PiS zatrzymany) i wielu innych
          łączcie się, bo PO zagraża naszym interesom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: mietek z Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 21:15
      Panie Fałek, Dyrektor Ostrowska to złota kobieta!!! Prawdziwy ideał, na swojej
      pracy zna się perfekcyjnie, w przeciwieństwie do Pana Panie Fałek. Zdecydowanie
      lepiej prowadzi sprawy szkolne niż Pan sprawy magistratu Panie Fałek. Również
      wiedzą i znajomością Prawa Oświatowego zdecydowanie Pana przebija Panie Fałek.
      Panie Fałek, młoda Panie Fałek niech przewrotów uczy w tył i w przód Panie
      Fałek, w tym jest podobno dobra, Panie Fałek. Życzę Pani Dyrektor Ostrowskiej
      wytrwałości, a Panu Panie Fałek porażki w najbliższych wyborach. Na krzesło
      elektryczne Pana Panie Fałek i kumpla Sońtę też, co by Wam raźniej we dwóch
      było. I zapamiętaj Pan jeszcze jedno Panie Fałek: "Człowieka można zniszczyć,
      ale nie pokonać". Pozdrawiam Pana Panie Fałek.
      • Gość: do WS Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 11.02.08, 01:44
        Jak to się ludzie nie potrafią z przegraną pogodzić. Osiem lat
        pamiętają. Mam nadzieję, że i tym razem wygra bardzo dobra
        dyrektorka Pani Ostrowska.A podczas wyborów będziemy wiedzieć kogo
        skreślic.WS już nie przejdzie.
        • Gość: pop Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 11.02.08, 08:22
          Ale mściwe te "katoliki" ze wspólnoty.
    • Gość: kowalski Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 11.02.08, 09:34
      czy pani Ostrowska przykleiła sie do fotela? Pan Falek dobrze robi. Dlaczego ma
      być trzecia kadencję. Dyrektorzy powinni być 2 kadencje i koniec.Oni myślą, ze
      stanowisko dyrektora jest dożywotnie. Czas z tym skończyć.Z porażka ta Pani musi
      sie pogodzić.W szkole cieszą sie niektórzy ze tak sie stało.Trzeba umieć przegrywać.
      • Gość: kojot Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.08, 10:08
        Kowalski, przemawia przez ciebie zwykła zawiść. Jeżeli p. Ostrowska jest kompetentna i prawo nie stoi na przeszkodzie, aby była nadal dyrektorem, to dlaczego nie ? Tak w ogóle to chciałem przypomnieć, że ten wątek dotyczy zakulisowych i bezprawnych działań p. Fałka a nie kwalifikacji p. Ostrowskiej. A tu jacyś bywalcy magli dają czadu o różach, które miała dawać b. prezydentowi, o mężu p. Ostrowskiej itp. Swoją drogą kondycja stanu nauczycielskiego jest nikczemna. Nie dziwi mnie to, skoro duża grupa kształcących nasze pociechy wybrała ten zawód z musu a nie z powołania. Ale aspiracje mają, jakby byli członkami byłej parti będącej u władzy.
      • Gość: 7 Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 11.02.08, 15:53
        panie Kowalski gdzie jest napisane,ze dyrektor ma być dwie
        kadencje . Jeśli jest dobrym dyrektorem to nich będzie tyle ile ma
        prawo nim być . Panie kowalski przepisy nie reguluja ile kadencji
        można byc dyrektorem.Panie kowalski dobry dyrektor to ten który zna
        i przestrzega prawa, nie ważne ile jest kadencji . panie Kowlski po
        co zmieniać coś co jest dobre - chyba,że trzeba z dobrego zmienić na
        złe.
        pozdrawiam
      • Gość: xxx Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 11.02.08, 18:03
        Skoro Dyrektor powinien być dwie kadencje to po pierwsze radni
        też,kuratorium itd.(absurd!!!).A tak poza tym-każdy nowy Dyrektor
        musi uczyć się tego stanowiska minimum pięć lat zanim wszystko to co
        ma robić ogarnie.No i na koniec.Skoro merytorycznie nie ma zarzutów
        do któregoś z Dyrektorów to po kiego robić konkursy a nie załatwić
        tego przez powierzenie obowiązków, przecież tak można a i prościej
        by było i większa zgoda w mieście.
        Pozdrawiam.
        • Gość: AA Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.22.radom.pilicka.pl 11.02.08, 19:30
          szkoła ma powtórkę z rozrywki, dziesięc lat temu nauczyciele też walczyli o
          swojego dyrektora ale panią dyrektor "przynieśli w teczce".
          Teraz nauczyciele walczą znów o swoja panią dyrektor, ciekawe czy im się opłaca.
          • Gość: Ja Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 19:49
            Dziesięć lat temu nie było konkursów, więc nie truj. Ale p. Fałek już niestety był.
            • Gość: AA Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.22.radom.pilicka.pl 11.02.08, 20:31
              Chyba niewiele wiesz, konkursy były już w roku 94 - przykładem pan Bartkiewicz w
              szkole 21.A panią Ostrowską w teczuszce przyniósł pan Zych ś.p.
          • Gość: rac Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.08, 23:07
            A ja pamiętam jak dzisiejszy wice poprzednio panując przynosił
            kandydatów w teczce twierdzac, że "konkursy się nie sprawdziły".
            • Gość: barachło Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: 82.139.45.* 11.02.08, 23:35
              "Ale nawet jak minister stwierdzi, że ocena jest ważna, zastępca prezydenta nie
              zamierza się poddać. - Będziemy szukali innych organów odwoławczych"

              To jakis koszmarny bełkot pana Prezydenta z PISU, skąd oni go wzieli, LUDZIE
              opamiętajcie się.
              Pan Fałek niech się od razu do papieża odwoła, a co niewolno, przecież prawo i
              sprawiedliwość musi byc po jego stronie.
              Edukacja to nie pole do obsadzania foteli w ramach rozliczen wyborczych, mam
              radę dajcie kandydatce "wf" jakiś stołek np. w RADKOMIE tam może jakiś steep
              organizować dla zarządu i pracowników.
              Wszyscy będą zadowoleni a dzieci będą się uczyły w spokojnie profesjonalnie
              zorganizowanej szkole
      • Gość: as Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: 193.111.144.* 12.02.08, 11:12
        Kowalski pisze tak, jak fałek mówi w gazetach. Może kowalski to
        fałek? On nieraz mówił otwarcie, że wg niego dyr. nie powinien
        pracować dłużej niż dwie kadencje, niezależnie od tego czy się
        sprawdza na stanowisku, czy nie.
    • Gość: abc Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 12.02.08, 10:51
      Panie prezydencie Falek - nie poddawac się. A list przyniesiony i podpisany przez nauczycieli i rodzicow to Pani dyrektor o to prosila.A kazdy n-l sie podpisze bo boi sie o pracę W tej szkole utworzyla się klika i trzeba ją rozbić Są lepsi nauczyciele, ktorzy też nadają się na dyrektora.Ta Pani nie ma twarzy i nie umie się pogodzić z porazką.abc
      • Gość: baba Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: 217.116.100.* 12.02.08, 11:49
        A Pani Ostrowska zapomniała już w jaki sposób została dyrektorem szkoły nr 44
        obecnie 4 ?
        A więc przypomnę, została przywieziona w teczce przez Prez. Włodarczyka i
        Świętej Pamięci V-ce Prez. Zycha.
        Pani Ostrowska konkursu wtedy nie wygrała, więc po co te żale ?
        Ile osób dzięki tej pani musiało opuścić szkołę ?
        Osiem lat czekałam, aż potraktują tę panią tak jak mnie potraktowano.
        Dziękuję Panom, panowie Fałek, Sońta i Wójcik.
        Czas wreszcie oczyścić to zgniłe środowisko. Szkoła nr 4 z roku na rok osiąga
        coraz gorsze wyniki nauczania, tam jest potrzebny prawdziwy dyrektor a nie
        rozkapryszona baba.
        Czas na zmiany !!!

        Była nauczycielka tej szkoły, obecnie innej lepszej szkoły.
        • Gość: nieznawca Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.08, 12:22
          wyszło szydło z worka. układ się broni. a rodzice no cóż. mają
          dyrektora od prawie 10 lat,czyli dla nich jest to czyste
          wygodnictwo. stary jest znany a nowy...no,jeszcze jakieś reformy
          będzie chciał zrobić! i to jest błędne koło.
          system tych konkursów to o dupę potłuc. to musi być zmienione
          ustawowo. to rodzi patologię. i powinna być wprowadzona kadencyjność-
          2 kadencje po 5 lat i tyle!
          • Gość: 7 Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 12.02.08, 15:41
            jeśli będzie ustawowo napisane ,że dyrektor może byc dwie kadencje
            po 5 lat to zgoda. Ale obecnie przepisy prwa tego nie regulują. To
            są tylko wypowiedzi obecnego wice, ale ten pan powinien tez zwolnić
            fotel i przestać być radnym9 zgodnie z jego myśleniem).Każdy więc i
            ten dyrektor po dwóch kadencjach może i ma prawao ubiegac się o to
            stanowisko
            • Gość: mieciu Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 12.02.08, 19:48
              To prezydenRP po 2 kadencje i zmiana a dyrektorzyna może byc dalei?
              cikawwe
              • Gość: JAKIPiŚ Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 13.02.08, 12:10
                Dyrektora nie muszą wszyscy kochać, dziwiłbym się gdyby tak było!!!
                Prawie wszyscy pracujecie w szkołach lub innych zakładach - i co -
                kochacie swoich szefów za wszystko - jakimi Wy dyrektorami możecie
                być - takimi, którzy pozwolą na wszystko swoim pracownikom w imię
                ich "miłości i oddania" - nie tędy droga!
                Wyniki egzaminów - bzdura!!! - poczytajcie na www.scholaris.pl - o
                tym co mówią te wyniki, a potem zabierajcie głos.
                Na koniec - człowiekiem się jest / dyrektorem, prezydentem, radnym
                itp. się bywa - a potem zostaje lustro - jeżeli mogę patrzeć w nie
                spokojnie to miłości wszystkich nie potrzeba - To dla Ciebie Anka i
                jeszcze raz powodzenia!!
            • Gość: lekarstwo Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 08:56
              piszesz zeby zwolnił fotel radnego. albo jesteś jakiś dzieciaczkiem
              albo tłukiem. powołanie na wiceprezydenta powoduje z mocy prawa
              utratę mandatu radnego. a więc fałek nie jest radnym! ucz się albo
              zglądaj do prawa! wiedza nie boli!
        • Gość: mz Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 12.02.08, 12:27
          Była nauczycielko
          Może podasz ile osób zostało zwolnionych?
          Czy nie jesteś jedną z byłych wicedyrektorek, powołanych za Sońty? Czy obecnie
          nie zajmujesz stanowiska dyrektora szkoły? - stanowisko to otrzymałaś w
          „bardzo uczciwym konkursie” jaki odbył się w roku ubiegłym.
          • Gość: nauczyiel psp 4 Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.gprs.plus.pl 12.02.08, 18:26
            Pani dyrektor,
            jestem nauczycielem szkoły nr 4 i znam pani stosunek do nas
            nauczycieli tzw. od sońty (to ci którzy zostali zatrudnieni przez
            sonte)Pani ma satysfakcję ze pod pani poparciem podpisali się
            wszyscy nauczyciele ze szkoły, a co mieli zrobić część z nas
            podpisała się dla świętego spokoju. To prawda że Nasza szkoła
            osiąga marne wyniki nauczania, czy pani się zastanowiła czym to jest
            spowodowane? Bardzo się cieszę że ktoś poznał się na pani i chce
            podziękować pani za pracę w naszej szkole. Może kiedyś jeszcze
            będzie taka dobra atmosfera jak za dyrektora Sońty (do pracy
            przychodziłam z zadowoleniem)
            Została pani powołana na stanowisko z klucza partyjnego SLD pani nie
            wygrała konkursy, pani nie była akceptowana przez pracowników
            szkoły, teraz pani się przefarbowała na PO i mami pani kolejne osoby.
            Pani teatralne wystąpienie na radzie pedagogicznej - akt rozpaczy i
            próba zrobienia z siebie osoby pokrzywdzonej, nie wszyscy się
            nabrali.
            pani aniu,
            trzeba umieć zejść ze sceny nie pokonanym
            • Gość: nauczyciel psp 4 Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.gprs.plus.pl 12.02.08, 18:50
              Pani redaktor Kempka,
              w artykule gw podała pani kłamstwo. Ostrowska zremisowała z
              Michałowską, a zych ją nie poparł w konkursie tylko wskazał bez
              konkursu mimo protestów 100% nauczycieli.
              oliwa nie rychliwa ale sprawiedliwa
              czas na zmiany
              Pani redaktor proszę sprawdzić wyniki egzaminów w naszej szkole, a
              zobaczy pani jakim dyrektorem jest ostrowska
              • Gość: Ja Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 19:09
                Nauczyciel(ka) psp 4 wystawił(a) sam(a) sobie świadectwo. Pisze m.in. : podała pani kłamstwo. Podać to można basen w szpitalu albo nocnik. Albo to : Zych ją ( sic ) nie poparł... Dalej : oliwa nie rychliwa... Nierychliwa pisze się razem i ( kogo czego nie poparł ) jej, jeżeli już. I ty uczysz być może moje dzieci miernoto ? Jakie masz kwalifikacje, żeby oceniać innych ? To żenujące, że ktoś taki zabiera głos w sprawie kwalifikacji zawodowych innych osób.
              • Gość: nauczyciel Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 19:19
                czy słabe wyniki egzaminów to wynik pracy Pani dyrektor ? czy może
                często miernych, zadufanych w sobie nauczycieli? czy może jednak
                wszystkich : dzieci, nauczycieli i dyrekcji ?
                Najgorsze jest to że krążycie wokół każdej dyrekcji jak sępy a potem
                kiedy zmany dyrekcji na inną cukrzycie nowej. pamiętajcie że miasto
                jest małe, wszyscy się znają, a kadencja trwa tylko 5 lat i zmana.A
                tak na marginesie niech nauczyciele zapoznają się z projektem reform
                w ośiacie a nie zajmują się lizusostwem i nienawiścią.
            • Gość: ktoś z czwórki Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 22:27
              Oooo, to ciekawe. Koleżanko, czy Ty na pewno jesteś nauczycielem w PSP 4? Wydaje
              mi się, że chyba nie. Gdybyś nią była, wiedziałabyś, co czuje większość grona i
              jaka atmosfera panuje u nas w szkole. Widzę, że konkurencja jakaś się odezwała.
              Co, slzag Cię trafia, bo PSP 4 ma jedną z lepszych opinii na rynku i jest
              świetnie zorganizowana i prowadzona? A nawet jeśli jesteś jedną z moich
              koleżanek, to nikt Cię nie zmuszał do podpisywania żadnych listów. Jesteś
              bezczelnym tchórzem, który boi się własnego cienia.
              • Gość: barachło Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: 82.139.45.* 12.02.08, 23:41
                to krzysiek lub rysiek pisza w innej osobie
    • Gość: abc Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.rad.vectranet.pl 12.02.08, 21:17
      Brawo. Nareszcie n-l z psp4 napisal co mysli. odwazna. Pozdrawiam.
      • Gość: Beata W Re: Awantura o konkurs w PSP nr 4 IP: *.tkdami.net 12.02.08, 23:59
        Tak czytam te wszystkie posty i zaczynam się gubić o co w tym
        wszystkim chodzi. Myślałam, ze w „Awanturze o konkurs w PSP 4” biorą
        udział dwie strony: Pan Prezydent Falek i Pani Dyr. Ostrowska. Obie
        strony twierdza że maja racje i ktoś tu musi zdecydować, po czyjej
        stronie jest prawda. Zdumiona byłam ( w sensie pozytywnym) postawa
        nauczycieli, rodziców i przedstawicieli kuratorium. Zdumiona jestem
        (już mniej pozytywnie) postawa Pana Fałka, który idzie w zaparte.
        Jednakże najmniej pozytywnie zdumiona jestem postawa niektórych
        nauczycieli, którzy wypowiadają się na forum. Ludzie!!!! Chciałoby
        się krzyczeć. Co Wy wyprawiacie!!! Pracujecie w tej szkole od
        początku, jedni od 10, drudzy od 8 lat, a takie świadectwo
        wystawiacie swojej szkole i jednocześnie sobie!!!. Tak strasznie Wam
        źle, od 10 lat wciąż ta sama dyrektorka, a Wy jeszcze pracujecie????
        Tyle lat pracować w miejscu, gdzie nie ma żadnej satysfakcji, gdzie
        dyrekcja taka czy siaka – czy z Wami jest wszystko ok.? Bo ja nie
        wiem o co w tej chwili toczy się walka. „ Nauczyciel psp4” udowadnia
        jaka to jest obecna dyrektorka i roztkliwia się jak to za Pana Sońty
        było cudownie. Nie wiem o co chodzi: nie pracowało się wtedy, nie
        uczyło? Moi drodzy Nauczyciele PSP 4 z całym szacunkiem do Was,
        zapewne wiecie, że pani Ostrowska będzie dyrektorem(ku uciesze
        niektórych) albo nie będzie dyrektorem(tez ku uciesze niektórych),
        ale opinia o Waszej szkole pójdzie w świat. I smutne jest to, ze
        sami ja sobie wystawiacie. Nie wiem, czy to w tym momencie dla Was,
        drodzy Pedagodzy, radość, że chwalicie się wynikami nauczania w
        szkole, w której pracujecie? Że na światło dzienne wywlekacie
        jakieś szczegóły, których odwagi nie mielibyście powiedzieć jawnie,
        wprost. Odwaga nazywacie anonimowe wejscie na forum i „plucie” na
        swoje miejsce pracy. A posty szkalujące Waszą szkolę ida w świat.,
        bo w tym wypadku już nie dyrektorkę szkalujecie, tylko placówkę, w
        której , o dziwo, do tej pory siedziało Wam się jak u Pana Boga za
        piecem i nikt nawet nie myślał o zmianie pracy. Dlaczego? Bo nie
        było tak źle, okazuje się. I na Boga, przestańcie bawić się w
        plotki. Od Was zależy m.in. jaka opinie będzie miała WASZA szkoła w
        mieście. Bo to przecież Wasza szkoła, przyznajecie się do niej. A
        czy Dyrektor taki czy siaki – pracować przecież trzeba. A ja jestem
        pewna, po tych Waszych postach, które o smutek mnie przyprawiły, ze
        każdy następny dyrektor w Waszych oczach tez będzie nie taki,
        jakiego chcielibyście miec. Pozdrawiam serdecznie , życzę
        przyjemnych ferii.
        PS. Na koniec chciałabym zaznaczyć , ze dwójka moich dzieci
        ukończyła te szkolę, jesteśmy bardzo zadowoleni , ze do niej
        chodzili. I jeszcze: proszę nie posądzać mnie o stronniczość, Waszej
        dyrektorki osobiście nie znam. Starałam się o obiektywizm.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka