redoxygene
26.04.08, 00:39
Az sie zlapalem za glowe z przerazenia! Mieszkam w tym miescie,
jezdze do innych i z pewnoscia to, co zawarto w ksiazce, nie ma
przelozenia na rzeczywistosc. Swoja droga jak mozna napisac ksiazke
na podstawie danych sprzed 10 lat i jako pewnik przyjac, ze nic sie
nie zmienilo? Srodmiescie slumsem? To jak nazwac np. kieleckie
srodmiescie?