Dodaj do ulubionych

Obraz Radomia w podręczniku dla studentów

26.04.08, 00:39
Az sie zlapalem za glowe z przerazenia! Mieszkam w tym miescie,
jezdze do innych i z pewnoscia to, co zawarto w ksiazce, nie ma
przelozenia na rzeczywistosc. Swoja droga jak mozna napisac ksiazke
na podstawie danych sprzed 10 lat i jako pewnik przyjac, ze nic sie
nie zmienilo? Srodmiescie slumsem? To jak nazwac np. kieleckie
srodmiescie?
Obserwuj wątek
    • dkt1984 Science Fiction 26.04.08, 01:04
      Dla mnie to jakieś science fiction jest. Zastanawiam się czy ten tekst jest o
      tym samym Radomiu?!
      Faktycznie 10 lat temu kiepsko wyglądały okolice rynku, ale bez przesady! To co
      można wyczytać z tego krótkiego fragmentu bardziej przypomina przedmieścia Rio
      albo Stambułu...
      Kolejna sprawa, to co zauważył redo, jak można wydawać książkę z danymi z przed
      10 lat? Dla mnie to jest sytuacja co najmniej śmieszna...
      • Gość: czytacz Re: Science Fiction IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 01:21
        > jak można wydawać książkę z danymi z przed
        > 10 lat?

        Nie spotkałeś się nigdy z czymś takim, jak wznowienie? Poza tym,
        chyba bardzo niewiele naukowych opracowań w życiu widziałeś. Ta
        książka nie jest rocznikiem statystycznym ani informatorem
        reklamowym, żeby miała być aktualizowana przy każdym kolejnym
        wydaniu. Zawiera pewne ujęcie zjawisk zbadanych w określonym czasie
        i nie udaje niczego innego. Ma na celu interpretację procesów i
        związków pomiędzy nimi, a nie informację. Takie rzeczy trzeba
        wiedzieć, bo inaczej nici z czytania ze zrozumieniem.
        • Gość: czytacz czytasz? Re: Science Fiction IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 14:36
          czyżby?
          • Gość: logika To sama prawda - ślepota i lokalny patriotyzm nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.08, 09:54
            pomogą. Na Żeromce są już chyba tylko banki, bo centrum miasta w
            sensie handlowym jest martwe. Wybrukowany deptak może nie jest
            najbrzydszy ale wystarczy nieco podnieść głowę do góry, by zobaczyć
            kto mieszka w tamtejszych kamienicach, nie mówiąc o wejściu do
            pierwszej z brzegu bramy. Pomijając okolice fontann na pozostałych
            odcinkach łatwiej o tej porze roku znaleźć półnagiego tubylca, niż
            przybysza z innych dzielnic miasta. To samo Reja, Rynek, itp. Na
            całym świecie rynek to centrum kulturalne miasta - a u nas? Gdzie te
            dzikie tłumy na skwerze koło Pomnika Czynu Legionów? Gdzie te
            rodzinne wycieczki zwiedzające wysypisko śmieci Piotrówka określane
            dla zamydlenia oczu "zabytkowym grodziskiem z IX wieku? Na Borkach,
            XV-leciu, osiedlu Nad Potokiem w opisanych rejonach syf i dziadostwo
            było zawsze. Autor zapomniał jeszcze o pierwszym Gołębiowie, z
            którego wyparowała cała młodzież a z powodu zadłużenia RSM marna
            szansa, by ktoś chciał się tam sprowadzić. Na pocieszenie (marne)
            można tylko dodać, że nie tylko Radomia problem ten dotyczy, bo z
            miast >100 tys. w Kielcach, Sosnowcu, Białymstoku itp. syf jest
            podobny.
    • jdk Obraz Radomia w podręczniku dla studentów 26.04.08, 01:38
      Mysle, ze konieczne jest przeprowadzenie aktualnych badan
      socjologicznych Radomia. Uwazam, ze sytuacja w ciagu 10 lat jednak
      zmienila sie na korzysc. Z mojego doswiadczenia wynika tez, ze w co
      najmniej kilku duzych miastach w Polsce sytuacja wcale nie jest
      lepsza (Czestochowa, miasta aglomeracji Slaskiej), co oczywiscie nie
      powinno byc dla nas powodem do spoczywania na laurach.

      Jednak obraz Radomia, jaki prezentowany jest w tym podreczniku, wola
      o pomste do nieba. Wyobrazmy sobie tysiace studentow uczacych sie z
      tego podrecznika - nie powinno potem dziwic, ze dla wiekszosci ludzi
      nie znajacych Radomia nasze miasto to "czarna dziura", slumsy i
      wylegarnia patologii.

      Duzo pracy przed nami...
      • jdk Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów 26.04.08, 02:03
        Warto zwrocic jeszcze uwaga na kilka zdan z rozmowy z profesorem.
        Pomijajac calosc obrazu Radomia, z tymi zdaniami nie sposob sie nie
        zgodzic i podwazyc ich wage. Ja podpisuje sie pod nimi dwiema rekami:

        "- Trzeba przyznać, że ani za komuny, ani potem Radom nie miał
        przebicia politycznego. Nie ma przecież z Radomia sławnych liderów.
        Ludzie chętnie wyjeżdżają i zapominają o korzeniach. A to świadczy o
        tym, że nie ma społeczności - podkreśla. I dodaje: Radom ma kiepską
        strategię. Musi znaleźć własną drogę, wyznaczyć sobie mniejszą
        liczbę celów, skonsultować je i przyjąć. A jak będzie konsensus, to
        wtedy nawet przy zmianie władzy będzie pewna ciągłość działań -
        następni nie wyrzucą planów poprzedników, skoro otrzymały akceptację
        społeczną - podsumowuje prof. Węcławowicz."

        Pytanie tylko: jak to zrobic?
        • Gość: Paweł Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.range86-148.btcentralplus.com 26.04.08, 02:56
          Panie Jakubie - przytoczony rozdział książki zatytułowany jest "Segregacja
          przestrzenna ludności i wykluczenie społeczne w miastach", więc zapewne dla tego
          nie ma tam spojrzenia na Radom jako całość. Być może to, co napisano ukazuje
          trochę przeobrażoną sytuację Radomia, ale jest to niestety mniej lub bardziej
          prawdziwe. I nie jest to żaden powód do wstydu. Może to dobrze, że studenci się
          tym zajmą? Może któryś z nich zajmie się znalezieniem rozwiązania i wyjdzie to
          na dobre?
        • Gość: kultura Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 10:35
          > Pytanie tylko: jak to zrobic?

          Właśnie dlatego, że władza nie wie jak to zrobić, jest ciągle tak,
          jak jest.
          A może zacząć od tego, żeby nie otwierać swojej kadencji od
          wyrzucenia do śmieci wszystkich planów i strategii poprzedników?
          Może zacząć budować na fundamentach położonych przez innych, zamiast
          wmawiać sobie i wyborcom, że samemu wie się wszystko najlepiej i że
          wszystko samemu zrobi się lepiej? Może zacząć szanować dokonania
          tych, co pracowali tu przed nami, zamiast za wszelką cenę starać się
          zniszczyć ich dorobek i pogrzebać pamięć o nich? Nie wybijać się do
          władzy na krytyce i deprecjacji cudzej pracy? Może za takie
          podejście i nasi następcy nas uszanują?
          • Gość: em Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 11:42
            Nowa władza zaczyna nie od wyrzucania dokumentów ale ludzi i
            przyjmuje swoich bez względu na umiejętności. A ponadto uważa, że to
            co robili poprzednicy to było złe. Nie ma żadnej kontynuacji.
            • Gość: kultura Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 11:49
              Bo plany i strategie już w chwilę po ich uchwaleniu zawsze były tu
              traktowane jak makulatura. Tylko uparci i odpowiedzialni ludzie
              mogli zagwarantować jakąś ciągłość i choćby próbę ich realizacji.
        • Gość: WR Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: 82.139.54.* 26.04.08, 13:34
          To zadanie dla mądrych władz miasta. Bo akceptując przytoczone
          argumenty profesora należy uzupełnić je o jeszcze jeden: wyjątkowo
          słabe władze Radomia. Z niewielkimi wyjątkami byli to ludzie
          niekompetentni, przypadkowi, upolitycznieni dla których rządzenie
          miastem polegało i polega na pobieraniu kasy i trwaniu na
          stanowisku. Wymaga badań odpowiedź na pytanie dlaczego tak się
          dzieje, że to właśnie w Radomiu dokonuje się tak fatalnych wyborów.
          Nie pomogą Naszemu Miastu żadne przedsięwzięcia jeżeli realizacja
          ich powierzona zostanie niewłaściwym ludziom. Wiem JDK, że
          niezręcznie Ci o tym mówić ale mam nadzieję, że w głębi duszy
          podzielasz ten pogląd. I jak mówią Chińczycy aby przejść tysiące
          kilometrów należ zrobić pierwszy krok. Właściwi ludzie na właściwych
          miejscach. Tylko znów jak to zrobić?
    • Gość: radomek Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.24.radom.pilicka.pl 26.04.08, 08:43
      JA mam nadzieję że władze miasta wystąpią na drogę prawną i wycofają ten
      podręćznik, a autor conajmniej zapłaci odszkodowanie. BYć może też będzie
      trzeba występować z powództwa cywilnego (200 000 pozwów) to nie mało.

      Jako Radomianin, czuję się jakby mnie ktoś opluł...
      • 3artholomew Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów 26.04.08, 09:41
        Tak jest! Trzeba podręczniki napisać na nowo, uwzględniając zdanie
        demokratycznej większości! Jak za starych dobrych czasów!
        • Gość: jacek Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: 193.111.144.* 26.04.08, 09:53
          Co na to władze miasta, co z wizerunkiem miasta, co z niedawno opracowaną
          strategia miasta. Oby tej książki nie czytali inwestorzy bo wątpliwe aby po
          takiej lekturze zainwestowali w tym mieście.
      • Gość: xyz Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 11:28
        Może występować. Tylko przed sądem trtzeba udowodnić swoje racje.
        ciekaw jestem jak władze udowodnią szkody itp.
    • waszkawaszka Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów 26.04.08, 10:24
      Pierwsze co przyszło mi do głowy to także jak zapewne większości czytających, że
      jest to okropny obraz Radomia i jak autor mógł... ale uważam, że z takich treści
      może wyniknąć także dużo pozytywnych rozwiązań. W końcu ktoś otwarcie zwraca
      uwagę na jedne z najważniejszych problemów miasta, opisuje miasto jakim było 10
      lat temu... dobrze w takim razie każdy niech porówna ile się zmieniło i z
      czystym sumieniem stwierdzi że tak właśnie jest, chyba że będzie zupełnie
      inaczej. Trzeba pamiętać, że jeśli o jakiś problemach się nie mówi to że ich
      wcale nie ma.. Może taki obraz miasta zmobilizuje osoby odpowiadające za Radom
      do prób rozwiązania problemów które jeszcze nie zostały właśnie od 10 lat nawet
      ruszone. Wydaje mi się że jest ich "jeszcze trochę" spośród wymienionych. Taki
      "kubeł zimnej wody" może wnieść wiele pozytywnych rozważań. Zgadzam się z tym,
      że czytające osoby mogą się przerazić i zniechęcić do miasta,ale odbiorcy
      podręcznika głównie studenci potrafią ze zrozumieniem a przede wszystkim
      obiektywnie podchodzić do przedstawionych zagadnień. Nie można sobie cały czas
      "słodzić" jak to jest SUPER i DOBRZE, czasem trzeba spojrzeć na otoczenie innym
      wzrokiem. W końcu jednak miasto idzie do przodu i starajmy się o to żeby za
      kolejne dziesięć lat gdy może ten sam podręcznik będzie wydawany aby te wyniki
      były pozytywne a w tedy Radom stanie się przykładem miasta który poradził sobie
      z większością tych negatywnych zjawisk.

      Tyko jak?
      Pozdrawiam
      • Gość: postudiach Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 10:54
        > Zgadzam się z tym, że czytające osoby mogą się przerazić i
        zniechęcić do miasta,ale odbiorcy podręcznika głównie studenci
        potrafią ze zrozumieniem a przede wszystkim obiektywnie podchodzić
        do przedstawionych zagadnień.

        Niestety przykład redoxygene dowodzi czegoś przeciwnego: nawet
        student może nie rozumieć funkcji i treści podręcznika. Zwłaszcza
        jeśli jest zaślepiony politykierstwem. Inwestorzy natomiast nie
        bazują na podręcznikach, bo potrzebują aktualnej informacji, a nie
        nauki. Oni już nauczyli się myśleć i wiedzą jak mają prowadzić
        interesy. Nawet najlepsza propaganda nie jest w stanie zaćmić ich
        rozsądku. Inaczej nie utrzymaliby się w biznesie.
        A co do lokalnych polityków i ich sposobów radzenia sobie z
        problemami społecznymi, to przykład tego podręcznika pokazuje, że
        ich bezczynność też jest jakimś rozwiązaniem. Zdegenerowane grupy
        społeczne wymierają, a ich resztki wypierane są z atrakcyjnych
        okolic miasta. Ci, którzy tu zostają muszą sobie jakoś radzić, bo w
        końcu trafia do nich to, że nikt z zewnątrz ani żadna władza im nie
        pomoże. Miasto powoli się podnosi, choć ma już bardzo nikłe szanse
        być ważnym ośrodkiem regionalnym.
    • Gość: Adek Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.08, 11:16
      Takich bzdur na temat Radomia jeszcze nigdy nie czytałem. Autor tej książki
      chyba pomylił miasta, bo opisuje je jakby było z trzeciego świata. I jak ludzie
      mają postrzegać miasto po przeczytaniu takiej książki...paranoja.
    • Gość: adam Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 11:28
      a ja jestem jednym z tych 'praktycznie nieistniejacych', czy moze sie myle?
    • Gość: pedagog Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 11:38
      Ten obraz nie zmienił się jakoś diametralnie nawet po tych 10-ciu
      latach. Przynajmniej przy Żeromskiego. Tak się składa, że z racji
      zawodu musiałam niedawno odwiedzić kilkanaście rodzin tam
      mieszkających. Zaraz po przejściu przez bramy większości kamienic
      przy deptaku człowiek cofa się w XIX wiek. Bród, smród, ubóstwo i
      beznadzieja. Nikt, kto nie wejdzie do tych domów, a tylko spaceruje
      odremontowanym deptakiem, nie pojmie o co chodzi.
      Najgorsze jest to, że nikt się tymi ludźmi nie przejmuje, bo
      wygodniej jest udawać, że ich nie ma.
    • Gość: qwerty Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: 89.124.8.* 26.04.08, 12:04
      Moim zdaniem sytuacja w Radomiu jest jeszcze gorsza niż 10 lat temu. Co najbardziej mnie uderza w tym mieście to brak młodych ludzi. Średnia wieku na ulicach to chyba 50 lat. 10, 15 lat temu to miasto przynajmniej pełne było młodzieży i to różnorodnej. Teraz jedyni młodzi jacy są to ci którzy jeszcze są za młodzi żeby wyjechac. Ci którzy zostają to wioska olimpijska - sami dresiarze.
    • Gość: mon Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.rad.vectranet.pl 26.04.08, 14:51
      na moje oko mało się co zmieniło mieszkam niedaleko rynku i jak była
      patola tak jest:(
      • Gość: MlodyRadomianin Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 15:59
        Bardzo ostry tekst o Radomiu i moim zdaniem bardzo mocno
        niesprawiedliwy.Prawdą jest , że takie dzielnice jak Borki - to
        biedne tereny a ulice typu Pawia czy Maratońska należy omijac z
        daleka w Radomiu i się tam nie zapuszczać.Policja chyba tam w ogóle
        na patrole nie chodzi.W Radomiu nie ma za duzo patroli policji na
        ulicach cóź taka mamy policje podobna sytuacja jest tez w kielcach
        czy Czestochowie.W ostatnim rankingu bezpeiczeństwa Radom zajął
        wysokie 5 miejsce według gazety Dzeinnik.Ja sie z tym rankingiem
        wyjątkowo zgadzam.Co do ulic i dzielnic podobne dzielnice i ulice sa
        tez np. w Lublinie przykład ul.Lubartowska , ulica która jest tak
        okropna i tak syfiasta ze w Radomiu nigdy w historii nie było i nie
        bedzie takiej ulicy.Popieram tez tekst o osiedlu Południu dzielnica
        ludzi nie z Radomia - spadochroniarzy głównie ze wsi i miasteczek
        typu Starachowice czy Ostrowiec.Nie zgadzam sie z opinia o XV-leciu
        to ze sa tam emeryci nie znaczy ze jest bieda itp. a osiedle domków
        na XV-leciu w oczach wielu Radomian jest elitarne a nawet mieszka
        tam nasz radomski slynny wokalista Szymon Wydra ( ciekawe czy czytał
        ten tekst - swoja droga on akurat miasto dobrze promuje w Polsce ,
        osobiscie slyszalem jak na oncercie w 2006r. na juwenaliach w
        Lublinie krzyczał GŁOŚNO ze jest z Radomia i dostał za to brawa:-
        ).Swoja droga w Radomiu ludzie z XV-lecia budza szacunek wielu tam
        rodowitych Radomian,rodzin od pokoleń z Radomia.Dziwi brak w
        zestawieniu osiedli typu Gołebiów
        II,Michałow,Akademickie,Wośniki,Halinów,Zamłynie.

        A co do liderów politycznych cóś.Zgadzam się w 100%.Obecnie na 11
        parlamentarzystów z naszego okręgu tylko senator Wojciech
        Skurkiewicz,posłanka Marzena Wróbel,poseł Krzysztof Sońta( wszyscy
        PiS) i poseł Radosław Witkowski ( z PO ) to ludzie z Radomia -
        Rodowici Radomianie.Reszta pozostała 7 parlamentarzystów to ludzie
        nie z Radomia,nie urodzeni tu i nic nie majacy wspólnego z
        Radomiem.Z naszym ukochanym miastem łączy je tylko domniemywam chec
        zysku finasnowego z diet poselskich.Wiadomo 25 tys. pencji co
        mieciac wielu Radomia tyle w rok nie zarobi.Po 1989r. rózni ludzie
        reprezentowali Radom we władzach.Ja osobiscie chcialbym pcohwalic i
        podziekowac senatorowi I kadencji z Radomia - pierwszemu
        antykomunistycznemu senatorowi z Radomia który mimo oporów kosciola
        nim został Janowi Józefowi Lipskiemu bo naprawde duzo dla miasta
        zrobił.Mimo ze był spadochroniarzem z Warszawy.Duzo tez dla Radomia
        zrobił poseł Jan Łopuszański z Gdańska , bohaetrsko broniac Radomia
        w 1998r. w sejmie , gdy inny rodowity radomianin z AWS likiwdował
        nasze kochane województwo.Duzo dla Radomia robił tez poseł Witold
        Bałażak z LPR i senator Andrzej Łuczycki z PO ( mam nadzieje ze obaj
        Panowie rodowici Radomianie jeszcze wrócą do polityki i beda godnie
        nadal Radom reprezentowac.

        Ja osobiscie czekam podobnie jak tysiace Radomian aż Radom bedzie
        mial kiedys prawdziwego posła z Radomia,rodowitego
        radomianina,wykształconego po niezlym uniwerku,dobrym kierunku
        studiów,znajacego jezyki,obytego na salonach,nie bojacego sie
        walczyc o Radom,ostrego w polemikach,majacego troche szczescia w
        zyciu i w polityce.Wtedy Radom bdzie miał Uniwerek czy inne wazne
        instytucje.Prawda jest taka ze w Polsce uniwerków sie nie tworzy a
        sie zalatwia w drodze róznych kruczków.Przykłąd to Uniwersyet w
        Rzeszowie zalatwiony przez Mariana Krzaklewskiego czy Uniwerek w
        Bydgoszczy.

        MlodyRadomianin dawny KR!
        • Gość: MlodyRadomianin Re: Spadochroniarzom dziekujemy!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 16:09
          Kolejny dowód na to ze trzeba głosować na rodowitych radomian albo
          na osoby które tu sie wychowaly a nie koniecznie urodziły ( znam
          setki takich pozytywnych przypadków w moim ukochanym
          Radomiu).Trzeba wreszcie w Radomiu olać polityków co tylko dla kasy
          nas reprezentuja i trzeba cholernie promować Radom wszedzie gdzie
          sie da.Głownie wśród znajomych z innych miast,zapraszac ich do
          Radomia i pokazywać im nasze miasto bo naprawde jest co
          pokazywać.Walczyc z chamska kielecka propaganda w stylu ,, Radom
          miasto drechów" bo w ilosci dresiarzy i chamstwa to kielce w tym
          kraju lideruja.Trzeba tez mocno zintegrowac mieszkańców np. poprzez
          sport czy imprezy rozrywkowe dla mieszkańców.

        • Gość: czytacz Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 16:17
          Chłopie, to nie jest żadne zestawienie, ranking, czy tekst
          promocyjny. To omówienie badań bazujących między innymi na wywiadach
          z pracownikami pomocy społecznej. Niestety metodologia tych badań
          nie była omówiona w samej książce, więc nie ma jak ocenić jej
          rzetelności. Prawdopodobnie jest opisana w jednej z pozycji z
          bibliografii. Nie wiem tego na pewno, bo czytałem tylko tą jedną
          książkę tego autora, a nie wszystkie jego publikacje. W każdym razie
          nie są to jego subiektywne opinie o Radomiu, z którymi mogą sobie
          podyskutować dyletanci na forum przeciwstawiając im swoje
          subiektywne odczucia, a wynik naukowych, metodycznych analiz. To
          jest fragment rozdziału o narastaniu segregacji społecznej w
          przestrzeni miast polskich w okresie transformacji. Na tym się
          skupia i z takiego punktu widzenia omawia Radom. Nie zajmuje się tak
          doniosłymi faktami, jak pochodzenie Sz. Wydry z osiedla XV-lecia, o
          którym to Sz. Wydrze w czasie prowadzenia tych badań nikt jeszcze
          nie słyszał.
          • Gość: ooo Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: 195.3.153.* 26.04.08, 17:08
            Tekst jest bzdurny. Wg rankingów Policji, publikowanych bodajże we Wprost, Radom obok Rzeszowa to NAJBEZPIECZNIEJSZE większe miasta w Polsce. Poza tym na ulicach coraz mniej spotyka się żuli i chuliganów. Pan profesor chyba nigdy nie mieszkał w Radomiu. Ciekawe skąd czerpał wiedzę o mieście.
            • Gość: czytacz Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 17:16
              > Ciekawe skąd czerpał wiedzę o mieście.

              Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem, nie zadawałbyś tak idiotycznych
              pytań.
              A poza tym, jako kolejny przypadek dowiodłeś właśnie, że dla słabych
              głów czytanie podręczników naukowych jest zajęciem bezcelowym, a
              czasem szkodliwym.
              • Gość: Marcin Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.range86-141.btcentralplus.com 26.04.08, 20:33
                Szanowny czytaczu. Słyszałem kiedyś teorię, że nie ma głupich pytań
                są tylko głupie odpowiedzi. Bardzo pasuje ona do Twojej polemiki.
                Człowiek ma prawo nie zgadzać się z opinią Bardzo Ważnego Pana
                Profesora i nie jest to powód, żeby go obrażać. Mnie również nie
                podobają się te uogólnienia: "przeważna część to
                bezrobotni", "problemem stają się osoby wracające z więzień" -
                pewnie nie cytuję dokładnie. Mieszkałem na osiedlu XV-lecia, nie
                wydaje mi się, żeby tam było tak strasznie. Brak w przytoczonym
                fragmencie danych porównawczych, są tylko i wyłącznie pokazane
                negatywy. Jeśli ma to być obiektywne, naukowe omówienie problemu -
                razi mnie jednostronnością.
                • Gość: czytacz Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 20:51
                  > Słyszałem kiedyś teorię, że nie ma głupich pytań
                  są tylko głupie odpowiedzi.

                  Też słyszałem taką teorię, ale uważam ją za równie głupią jak
                  powyższe pytania. Bo do głupich pytań zaliczam zwłaszcza te, na
                  które odpowiedź była już udzielona w omawianym tekście. Wystarczy
                  przeczytać do końca ze zrozumieniem.

                  > nie wydaje mi się, żeby tam było tak strasznie.

                  "Nie wydaje mi się", a "wiem i mam na to dane", to dwie różne rzeczy.

                  > Brak w przytoczonym fragmencie danych porównawczych, są tylko i
                  wyłącznie pokazane negatywy.

                  O negatywach traktuje właśnie ten rozdział książki. Jego tytuł też
                  został podany w artykule, więc nie ma nawet potrzeby sięgania do
                  samej książki. Czy pisanie o negatywach bez podania pozytywów dla
                  złagodzenia samopoczucia czytelników jest w tym kraju prawnie
                  zabronione? A może ich nie było? Masz dowody na to, że były? Robiłeś
                  stosowne badania w tym samym czasie, czy tylko masz jakieś osobiste
                  odczucia?
                  Pewnie, ze możesz się nie zgadzać i polemizować nawet z samym Duchem
                  Świętym, ale lepiej by było mieć do tego jakieś racjonalne
                  przesłanki i sensowne argumenty.
        • emarcki Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów 28.04.08, 19:35
          Profesor spróbował podsumować - i z wieloma faktami, wstydliwymi dla co
          niektórych bardzo głośnych lokalnych patriotów /szczególnie aktywnych na tym
          Forum/ zgadzam się. Mieszkałem w Radomiu od 1978 do 2003. Po lekturze fragmentów
          tego opracowania nasuwają się wciąż te same pytania i stwierdzenia
          -ilu Radomian od lat tuła się, szukając pracy np w stolicy - dlaczego dojazd do
          Warszawy, za chlebem czy edukacją, to podłe ponad dwie godziny koleją czy
          samochodem?
          -ilu licealistów ucieka na studia byle dalej od Radomia, co sie stało z WSI
          Radom, która wykształciła własną kadrę "naukową" publikacjach własnych i
          skryptach paru miernych spadochroniarzy-i dlaczego do tej pory kształcą na
          egzotycznych kierunkach, nie dających żadnych szans w świecie? Jakieś znane
          nazwisko radomskiego świata nauki? Poproszę.
          -ilu wraca do Radomia, żeby podjąć pracę za wynagrodzenia, które w spółkach
          prowadzonych przez starą, uwłaszczoną nomenklaturę nie zmieniły się od x lat -
          ile nowych, średnich firm powstało i daje radę światowej konkurencji? Dlaczego
          nikt nie chce tutaj rozkręcać biznesu? A w strefie ekonomicznej są kolejne
          zakłady ulgowo traktowanych lokalnych krezusów - -napoje i huta szkła?
          -Łopuszański, Rejczakowie, Nałęcz. Naprawdę coś po nich dla Radomia zostało?
          Kieleccy potrafią porozumieć się ponad podziałami i kasa płynęła zawsze
          szerokim, zorganizowanym strumieniem. Laikom zalecam przejażdżką do firm
          kieleckich albo porównanie cen nieruchomości .I niech ktoś udowodni, przez
          porównanie Kielc i Radomia, do czego prowadzą skoordynowane inwestycje na wielu
          frontach a czemu służy ich absolutny brak.
          Efektem tej - moim zdaniem celowo urządzonej stagnacji - za co po części winna
          jest piata liga polityków, których wybieraliśmy oraz ciągła izolacja i
          marginalizacja Radomia jako kolejnej zaniedbanej prowincji - efektem jest
          tradycyjnie ucieczka młodych ludzi. Izoxy operuje z Krakowa /?/ a Kluzińskiemu
          na pewno nasz grajdołek znudzi się. Kiedyś.
          Recepta? Skomunikować ze światem /siódemka do Kielc dalej w powijakach a pociągi
          na linii do Warszawy jeżdżą ile 60-80 km/h, przebudowa po 2015???/ i wpuścić
          wolny rynek. I czy to prawda, że lokalny magistrat kiedyś zatrudniał 500 a teraz
          700 urzędników? Nie tędy droga.
    • sono_andrzej Obraz Radomia w podręczniku dla studentów 26.04.08, 20:00
      Uważam, że co do nieaktualności części podanych w tekście danych nie
      ma wątpliwości. Badania jak przyznaje autor, były robione pod koniec
      lat 90 tych, a więc w okresie największego upadku miasta. Chyba w
      1999 r. Polityka napisała artykuł "Radom miasto upadłe". Od tamtego
      czasu sporo się zmieniło. Owy patologiczny teren miasta wcale już
      taki patologiczny nie jest za sprawą licznych wysiedleń na Potkanów,
      czy Wólkę Klwatecką.

      Sądzę, że pan profesor powinien jeszcze raz dokonać analizy
      socjologicznej miasta i z pewnością jej wyniki byłyby lepsze.
      Operowanie danymi sprzed lat 10 w obecnym czasie jest pewnym
      zakłamaniem. Dlatego taki zapis w podręczniku akademickim jest
      kłamliwy, wprowadza studentów w błąd. Najgorsze jednak jest to, że
      mimo upływu 10 lat od badań, podręcznik utrwala wizerunek Radomia
      upadłego pełnego patologii.

      Oczywiście analiza profesora nosi w sobie też prawdę. Otóż prawdą
      jest, że nadal sporym problemem miasta jest bezrobocie, a także
      bezrobotni robotnicy, którzy napłynęli do Radomia w latach 60-70
      tych z okolicznych wiosek i miasteczek bez wykształcenia. Po upadku
      zakładów pracy nikt tymi ludźmi się nie zajął w efekcie całe
      kamienice, kwartały osiedli stały się często kryminogennymi
      środowiskami.
      Prawdą również jest, że Radom podobnie jak Łódź cierpi na brak więźi
      społecznych z miastem. Pokazała to walka o wojewódzkość miasta w
      1998 r., ale też obecnie brak woli w społeczeństwie do walki o tą
      wojewódzkość. Są w Radomiu jednostki, które stanęły by z
      transparentami, ale to są jednostki do których nie przyłączą się
      pozostali.
      Ten "marazm" utrwala również dosyć bierna postawa kolejnych władz
      miasta, które niby by chciały statusu wojewódzkiego dla Radomia, ale
      nic nie robią lub oglądają się na kilku parlamentarzystów, którzy
      niby mają w tym temacie moc sprawczą.

      Wracając do aktualności badań. Dlaczego uważam, że są nieaktualne?
      Otóż na przestrzeni tych lat w Radomiu sporo się zmieniło bo i
      zmieniła się Polska. Przede wszystkim weszliśmy do UE. Kilka tysięcy
      radomian wyjechało do pracy za granicę, na dłużej lub krócej ale
      wyjechało i dokonało do miasta sporego transferu gotówki. Ponadto
      sporo z wówczas bezrobotnych radomian pracuje lub prowadzi własny
      biznes co pokazują statystyki PUP w Radomiu.
      Czy zmieniło się niewiele? Ciężko jest powiedzieć, ale chyba
      zmieniło się więcej niż niewiele. Wysyp inwestycji mieszkaniowych,
      gwałtowny wzrost liczby samochodów w mieście to dobry miernik
      zamożności społeczeństwa. Do tego poważne inwestycje w handlu.
      Powstało CH Echo, City Center teraz buduje się Centrum Słoneczne.
      Rosną wpływy do kasy miasta z tytułu podatku dochodowego od osób
      fizycznych... Myślę, że Radom marazm ma za sobą, teraz może być już
      tylko lepiej.
      • Gość: dosono Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 20:41
        > Operowanie danymi sprzed lat 10 w obecnym czasie jest pewnym
        zakłamaniem. Dlatego taki zapis w podręczniku akademickim jest
        kłamliwy, wprowadza studentów w błąd.

        Pierwsze wydanie książki miało miejsce w 2003 r. A więc nie był
        to "obecny czas". Biorąc pod uwagę konieczność opracowania wyników
        badań i przygotowania publikacji, było to wyjątkowo aktualne
        opracowanie, jak na podręcznik akademicki w polskich warunkach.
        Ponadto, nauki społeczne z natury mają charakter historyczny. Bazują
        na empirycznie badanych stanach, które siłą rzeczy odchodzą w
        przeszłość. W tych naukach zwyczajnie nie da się opracować
        teraźniejszości. Paradoksalnie, to właśnie czasowy dystans pomaga
        ukazać prawdę. Tak więc zarzut zakłamania rzeczywistości przez
        interpretowanie danych nie pochodzących z chwili obecnej jest
        idiotyczny. Gdyby uznać go za zasadny, należałoby opróżnić wszystkie
        biblioteki z przytłaczającej większości istniejącej naukowej
        literatury humanistycznej. Równie idiotyczne jest żądanie, by
        aktualizować wszystkie badania, które komuś sprawiają zawód.
        Może więc przestać już obrażać się na ustalone fakty by tym sposobem
        mieć pretekst do udawania, że problemy z nimi nie istnieją?
        Zamiatanie pod dywan nie zrobi z Radomia metropolii.
        • Gość: MlodyRadomianin Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 20:53
          Ciekawe czy posłowie z Sochaczewa,Grójca czy Skaryszewa co
          reprezentuja miasto RADOM w sejmie RP poczytaja ten raport.Panowie
          duzo waszej winy w obecnej sytuacji Radomia.A do radomian cokochaja
          Radom a jest ich kilka tysiecy nie zrazac sie tylko walczyc o lepsza
          przyszłośc naszego miasta.Obecni Radomianie moga nam tego nie uznac
          ale nasi wnukowie docenia nasza walkę o Radom!!!!!
        • sono_andrzej Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów 26.04.08, 21:18
          Nie zgodzę się z tym stanowiskiem. Może w 2003 r. publikacja ta była
          jeszcze aktualna, ale napewno nie dziś. Jeżeli ktoś nie zauważa
          zmian które chociażby zaszły po wejściu Polski do UE, to sorry, ale
          powinien się w tym temacie wypowiadać ze sporą dozą
          wstrzemięźliwości.
          To, że pan profesor wydał publikację po 4 latach od zakończenia
          badań świadczy tylko o nim.
      • json Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów 26.04.08, 21:08
        Tak, zmieniło się wiele - wielu wyjechało, części powodzi się lepiej, ale Radom
        nadal jest najbardziej zaniedbanym spośród dużych miast - po prostu inni też się
        rozwijają i to o wiele szybciej. Dlaczego brak więzi z Radomiem - bo to jest
        miejsce które zapomniało o swoich mieszkańcach i tak jest od X lat, brak silnej
        władzy lokalnej z wizją (nie mówię tu o zagospodarowaniu skwerku :)), brak
        małej ojczyzny (wiele osób woli mieszkać w Skaryszewie niż w Radomiu bo oferuje
        lepszą infrastrukturę), brak zabytków, brak wszystkiego... Ale mimo to mieszkamy
        tu i staramy się coś robić na przekór wszystkim. A propos sprawy centrum danych
        MF, nawet sobie nie zdajecie sprawy jak wielka jest niechęć do umieszczania tego
        typu instytucji poza Warszawą, wystarczy remont drogi E77, jakiś korek w mieście
        aby usłyszeć, że może to lepiej zrobić w Piasecznie, bo też są korki a zawsze
        bliżej. I tak naprawdę nie ma z kim rozmawiać, bo nikomu nie ubliżając to pan
        Kosztowniak, Suski, czy pani Kopacz to w tym świecie to mogą tyle co nic.
    • json Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów 26.04.08, 20:52
      Nie należy się obrażać na rzeczywistość. Tak było i niewiele się zmieniło, może
      więcej dresów wyjechało na Zachód. Należy podziękować, że ktokolwiek wykonał
      poważną pracę socjologiczną na temat sytuacji Radomia i zadać pytanie gdzie są
      władze Radomia i dlaczego nie zamawiają takich opracowań co 5 lat. Tak się
      składa że od urodzenia mieszkałem na XV-leciu i dokładnie tak tam było i jest.
      Zamiast walczyć z opisem sytuacji w jakiej jest Radom, należy tą sytuację
      zmieniać. Ludzie zastanówcie się, my się cieszymy jak ktoś otworzy nową knajpę
      na Żeromskiego...
    • Gość: qwerty Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 20:58
      Patologiczna społeczność Radomia jest źródłem patologii zasiadającej
      we władzach miasta. W jaki sposób spośród patologii wyłonić mądrych,
      uczciwych, sprawiedliwych, kulturalnych i oddanych Miastu ludzi
      władzy? ... Władza deprawuje. Zdeprawowana do imentu patologia
      rządzi Radomiem. Nieznaczna garstka prawych ludzi, stanowiacych
      margines władzy (zakładam, że statystyka działa), nie jest w stanie
      wpłynąć na demokratycznie podejmowane? decyzje magistratu. Jedynym
      wyjściem jest: robić swoje, nie ulegać pokusie uczestnictwa w
      procesach decyzyjnych na większą skalę, niż posiadane umiejętności.
      Radomianie, trzymajcie się z daleka od władzy. Patologia niech robi
      swoje: niech demoluje. Wartościowi ludzie niech robią swoje: niech
      pracują. Patologia nas nie zdominuje, nie bójcie się. Prawo moralne
      jest w nas. Pracujmy.
      • Gość: czytacz Dobrze gadasz:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 00:55
    • Gość: player co za bzdury... IP: *.cmbg.cable.ntl.com 26.04.08, 21:19
      dawno czegos takiego bzdurnego nie czytalem. gratulacje dla autora ,na bank
      nigdy nie byl w naszym miescie. moze niech sie zajmie domem a zona niech idzie
      do pracy...
      • sono_andrzej Re: co za bzdury... 26.04.08, 21:22
        No i jeszcze jedno. Oczywiście, że publikacja operuje w obecnym
        czasie bo zapewne podręcznik jest wznawiany, ale nie uaktualniany.
        Mało tego, całe rzesze studentów uczą się, że Radom to upadłe
        miasto, stolica patologii itd., a przecież tak nie jest. Tu
        potrzebna jest świadomość, że podręcznik w przypadku Radomia
        traktuje o czasach będących już historią.
        • Gość: czytacz Re: co za bzdury... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 21:37
          > potrzebna jest świadomość, że podręcznik w przypadku Radomia
          > traktuje o czasach będących już historią.

          Człowieku, czy naprawdę nie rozumiesz, że w tym podręczniku jest
          podana informacja o czasie zbierania tych danych, a on sam nie jest
          źródłem aktualnych danych o Radomiu, tylko prezentacją stanu wiedzy
          o charakterze procesów społecznych rozpatrywanym w ich aspekcie
          przestrzennym? Radom jest tam tylko przykładem.
          Chcesz aktualnych informacji, to zleć nowe badania. Proste.
          Każdy rozgarnięty student wie, że czas płynie i jeśli chce mieć
          aktualne informacje, to musi poszukać w odpowiednich źródłach. Jeden
          obowiązujący podręcznik jako jedyne źródło nieprzemijającej wiedzy,
          to marzenie inkwizytorów i komunistów.
          Ja w tej chwili szukam książki Castellsa "Kwestia miejska", która
          była oparta na badaniach z lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, ale
          do tej pory jest bezkonkurencyjna jeśli chodzi o otwieranie nowych
          horyzontów i naukę myślenia o społecznościach miast.
          • sono_andrzej Re: co za bzdury... 26.04.08, 22:00
            Ale widzisz, problem polega na tym, że nie każdy student jest
            rozgarnięty, a pan profesor na pytanie studenta o stan obecny powie,
            że niewiele się zmieniło czyli - czytaj tak jak napisałem 10 lat
            temu.

            Z doświadczenia wiem, że ciężko jest oderwać raz przyklejoną łatę.
            Oczywiście zgodzę się z tym, że prezydent powinien raz na kadencję
            taką diagnozę zlecać by wiedziec "na czym siedzi".
            Ale jak wiemy to nie pierwszy i nie ostatni prezydent, który
            powinien robić wiele rzeczy a ich nie robi wcale.
            • Gość: czytacz Re: co za bzdury... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 22:17
              > problem polega na tym, że nie każdy student jest rozgarnięty

              A czy naprawdę musi nam zależeć na opinii nierozgarniętych
              studentów? Czy ich niewiedza i brak umiejętności myślenia jest
              większym problemem dla tego miasta, niż ujawnione w książce
              patologie, które przecież nie zniknęły bez śladu? Jeśli to mieliby
              być studenci radomscy albo wracający po studiach do Radomia, to
              wtedy się zgodzę: to byłby pewien problem.
              • lmblmb Tak. 27.04.08, 21:14
                > A czy naprawdę musi nam zależeć na opinii nierozgarniętych
                > studentów?

                Tak. Pamiętaj, że nawet głupki zostają dyrektorami banków, czy kierownikami
                czegośtam. Oni będą mieli wpływ na ważne dla Radomia decyzje.

                > Czy ich niewiedza i brak umiejętności myślenia jest
                > większym problemem dla tego miasta, niż ujawnione w książce
                > patologie,

                Łudzisz się.

                Nie wiem, czy miałeś kiedykolwiek dostęp do programów szkoleniowych firm typu
                McDonalds, Picca Hut itp. Tam wręcz szuka się bezmózgowców, ale ciężko
                pracujących, tam właśnie najczęściej lądują ludzie, którzy nie dali sobie rady
                na studiach, a mają "jaja", żeby zrobić karierę.

                Tylko że "jaja" to posiada wielu samców. Nie możesz tak po prostu ich ignorować.

                (McDonalds to oczywiście przykład, bez czepiania się słówek proszę)
    • Gość: radomer Profesor też może być... IP: 82.139.48.* 26.04.08, 22:29
      W Polsce jest około 400 tysięcy chorych na schizofrenię. Wielu
      Polaków nie wie jednak, że jest to choroba, którą można z
      powodzeniem wyleczyć. Ważne jest jednak otoczenie chorego. Im
      bardziej przyjazne, tym chory ma większą szansę na wyleczenie.


      W Lublinie zorganizowano wielką paradę motocyklową. Rozpoczęła ona
      Dni Solidarności z Osobami Chorymi Psychicznie obchodzone pod
      hasłem "Schizofrenia - otwórzcie drzwi".




      REKLAMA Czytaj dalej





      Wsparcie dla chorych jest niezwykle ważne - podkreślali dziś lekarze
      i terapeuci. W kontaktach z chorymi nie powinno być współczucia,
      bezradności czy lęku, ale otwartość. Każda podobna akcja powoduje,
      że w społeczeństwie wzrasta akceptacja wobec osób chorych na
      schizofrenię.

      Kolejne imprezy zaplanowano w maju i czerwcu. Finał odbędzie się 14-
      ego września, podczas VII Ogólnopolskiego Dnia Solidarności z
      Osobami Chorującymi Psychicznie.
      • Gość: MlodyRadomianin Re: Skąd jest ten Profesor? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.08, 22:43
        Moi drodzy a moze dowiedzmy sie skąd jest ten Pan Profesor co
        napisał nam tak wybitny tekst w swoim dziele naukowym?Kiedy ten Pan
        dostał tytuł profesorski?Moze jakis sekretarzyna z WUML w CK mu ten
        tytuł przyznał?Czyzby ten Pan nie był z Kielc czy Rzeszowa oba te
        miasta od zawsze bryluja w obrazaniu Radomia.A juz Ci z kielc od
        urodzenia maja wpojoną nienawisć do Radomia.

        PS.Swoja droga ja olewam te publikacje robie swoje dla Radomia i
        walcze o swoje rodzinne miasto , które nie jest złe wbrew tym
        fatalnym opinom zakompleksionych ludzi z CK.Nie głosuje na
        spadochroniarzy w wyborach,popieram co radomskie,zapraszam znajomych
        z innych miast do Radomia i pokazuje im wszystko co najlepsze w
        Radomiu a do pokazania jest na prawdę dużo.Widze juz poprawe w
        Radomiu te 2 lata rzadów Kosztowniaka na pewno sa MILION razy lepsze
        od 2 lat rządów Marcinkowskiego.
        • Gość: ola Re: Skąd jest ten Profesor? IP: *.rad.vectranet.pl 27.04.08, 01:17
          ok masz racje to sa wywody chorego socjiologa ale porownywanie jednego do
          drugiego ,trzeciego jest nie dopuszczalne wlodarczyk , wybudowal dwu poziomwe
          skrzyzowanie przed lotniskiem ile to lat ,nie zginal ani jeden czlowiek ronda
          maja nazwe a to 2pozomowe skrzyzowanie jedyne w radomiu nie,dalej deptak strefa
          ,wtedy nie bylismy w uni,a prezydent nie byl wybierany,w bezposrednich wyborach
          ,rada miasta mogla go odwolac ,nastepny ,nie wiem co zrobil ale bylo czysto na
          deptaku tez ,obecny ,rozkopal cale miasto moze to da mu plus jak zdazy przed
          wyborami
          • Gość: Maciuś Re: Skąd jest ten Profesor? IP: *.unknown.vectranet.pl 27.04.08, 01:27
            >to 2pozomowe skrzyzowanie jedyne w radomiu

            Prosze Cie nie pisz z taka samą niewiedza jak śmiszny profesor :P...
            • Gość: ola Re: Skąd jest ten Profesor? IP: *.rad.vectranet.pl 27.04.08, 22:25
              tak przepraszam maciusia jest jeszcze jedno skrzyzowaniie 2poziomowe szarych
              szeregow i warszawskiej ale to zbudowaki moze za prez wlazko nie wiem,no sa
              jeszcze dwa wiadukty,,przepraszam teraz ok
              • Gość: Maciuś Re: Skąd jest ten Profesor? IP: *.unknown.vectranet.pl 28.04.08, 14:55
                >no sa
                > jeszcze dwa wiadukty

                Mało naliczyłąś :P

                > przepraszam teraz ok

                Duzo brakuje :P
    • Gość: er chcę przeczytać fragment o centrum Warszawy IP: *.algo.radman.pl 26.04.08, 23:30
      Bardzo proszę o publikację fragmentu tego podręcznika dotyczącego centrum
      Warszawy, a szczególnie dworca centralnego, oraz miejsca wydawania posiłków
      bezdomnym tuż obok Pałacu Kultury. Również proszę o działania, aby ten
      podręcznik został wycofany, ze względu na jednostronne opinie. Proponuję poddać
      autora badaniom statystycznym, wyciągnąć ODPOWIEDNIE wnioski oraz opublikować je
      jako WIARYGODNE. Całość uważam za tendencyjne, napisane ze szczególnym zamysłem.
      Dziwię się również, że mieszkańcy tego tak naprawdę całkiem ładnego miasta mają
      tak negatywną opinię. Sama, jak odwiedzałam kiedyś tylko Warszawę, myślałam, że
      Radom jest kiepski. Po tym, jak odwiedziłam kilka innych miast, stwierdzam, że
      Radom jest naprawdę ładnym miastem. A w kwestii bezpieczeństwa, jesteśmy w
      czołówce najbezpieczniejszych miast. W kwestii bezrobocia i szarej strefy -
      proszę mi pokazać miejsce w Polsce, którego ten problem nie dotyczy. Miasto jest
      objęte programem rewitalizacji, a Amerykanie odwiedzający nasze miasto aż pieją
      z zachwytu idąc ulicą Żeromskiego. Osobom, które polecają korzystanie z tego
      "pseudo podręcznika" życzę dowartościowania siebie i swojego miasta, choć mam
      jednak cień nadziei, że tacy się nie znajdą.
    • Gość: SHARY Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 00:09
      To prawda.Lumpenproletariacki wyraz mentalnosci mieszkancow Radomia nie pozwoli
      dlugo na zmiany.Autorzy postow tez czekaliby na pomoc.Czyja? Zreszta kazda pomoc
      tez moze zostac zle wykorzystana.Kochani Robole i Postrobole po radomskich
      "uczelniach" wezcie sie do roboty.Tworzcie Nowe!
    • Gość: Miras Do braci Radomian !!!! Kochani moi ! IP: *.centertel.pl 27.04.08, 00:46
      Nie mieszkam w Radomiu od ok 8 lat.
      To jakie jest Wasze miasto nie dowiecie się mieszkając w Radomiu !
      Często goszcze u siebie moją rodzine, która dziwi się wielu rzeczom
      tu gdzie mieszkam.
      Dziwią się, bo takich rzeczy nie ma w Radomiu, a i to pokazuje tego
      do czego Wy, Radomianie, przwykliście.
      Dziwią się, że wszędzie są nowe kosze na śmiecie, i stoją, a w nich
      woreczki celofanowe, że żarówki są na klatkach energooszczędne, i
      nickt ich nie kradnie, dziwią się że na boisku osiedlowym są siątki
      na koszach, że ławki nieponiszczone.
      Dziwią się, jak to jest, że siłownie na świeżym powietrzu są, i
      ludzie z nich korzystają.
      Dziwią się bardzo że nikt tu nie wyjmuje radia z samochodu, a w
      Radomiu wciąż szyby lecą i radia... ostatnio w Wielkanoc miałem
      dowód w Radomiu, pod domem...
      Dziwią się, że anteny do CB ludzie zostawiają normalnie na autach,
      wraz ze sprzętem w środku, i nic się nie dzieje.

      Więc jeśli Wy się dziwicie, że Radom jest widziany jako skupisko
      patlogii przez inne miasta, to najpierw odpowiedzcie sobie na
      pytanie, dlaczego Wy się dziwicie, widząc normalne rzeczy w innych
      miastach, jako coś niewykłego.....
    • Gość: Miśiu Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.08, 00:52
      Grzesiu nie przyjeżdżaj do Radomia
    • Gość: "Jest tak źle, bo Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.08, 00:55
      "Jest tak źle, bo podskakujemy".
    • hk46 Obraz Radomia w podręczniku dla studentów 27.04.08, 01:22
      Jestem rodowitą Krakowianką . Radom znam nieco powierzchownie ale od bardzo dawna , bo od 40 -tu lat - (stąd pochodzi bliski mi człowiek).
      Oceniam Radom jako bardzo ładne, historyczne , niepowtarzalne miasto.
      Myślę,że to miasto ma ogromny potencjał (doskonała komunikacyjnie lokalizacja miasta , wspaniałe zabytki, wielka historia dawna i współczesna,ogromne możliwości szkolnictwa średniego i utworzonego niedawno szkolnictwa wyższego,bliskośc Puszczy Kozienickiej, niewykorzystany "image Radomia" jako miasta solidnego robotnika np. branży skórzanej, mięsnej elektronicznej itp.)
      Przyznaję, że opisana sytuacja społeczna tak dużej części mieszkańców rzeczywiście szokuje ...jednak po zastanowieniu się i skojarzeniach z moim oglądem rzeczywistości - myślę , jest prawdziwą lub bardzo bliską prawdy...
      I dlatego władze Radomia i mieszkańcy moim zdaniem muszą się z tą przykrą prawdą skutecznie zmierzyc .
      A gdyby Radom właśnie teraz, gdy są tak ogromne możliwości finansowania z ekonomicznego funduszu społecznego UE rozwiązał ten problem - traktując go jako NUMER JEDEN dla Radomia i wzorzec dla innych w Polsce.
      Ale musiałyby to byc profesjonalne, sztandarowe rozwiązania i projekty i oczywiscie ogromnie skoncentrowane w obszarze podmiotu oddziaływania , ale co nawet ważniejsze- w zakresie skoncentrowania i zmasowania dla tego celu wszelkich możliwych " narzędzi i srodków".

      MIASTO musiałoby postawic na PROFESJONALNą PRACę Z TYMI ludżmi i stworzyc ku temu realne warunki - poprzez np stowarzyszenia poza rządowe, w tym koscielne , przez udostepnianie odpowiednich lokali na bardzo liczne ośrodki socjoterapeutyczne z prawdziwego zdarzenia , stworzenie "super grup doradczych " w zakresie pomocy psychologicznej, pedagogicznej itp. a także "super grup doradczych " w zakresie tworzenia tzw. spółdzielni socjalnych . Tworzenie zbieznych z w/w - kierunków nauczania w szkołach srednich i wyższych wydaje się oczywistym , itp
      Wydaje się (a mam doswiadczenie z Anglii), że jest możliwe opanowanie tej trudnej sytuacji - a nawet - gdyby Radom miał szczęście - i znależli się liczni pasjonaci - możnaby przekuc ten trudny problem w ATUT RADOMIA .
    • hk46 Jest możliwe opanowanie tej trudnej sytuacji 27.04.08, 01:26
      Jestem rodowitą Krakowianką . Radom znam nieco powierzchownie ale od bardzo
      dawna , bo od 40 -tu lat - (stąd pochodzi bliski mi człowiek).
      Oceniam Radom jako bardzo ładne, historyczne , niepowtarzalne miasto.
      Myślę,że to miasto ma ogromny potencjał (doskonała komunikacyjnie lokalizacja
      miasta , wspaniałe zabytki, wielka historia dawna i współczesna,ogromne
      możliwości szkolnictwa średniego i utworzonego niedawno szkolnictwa
      wyższego,bliskośc Puszczy Kozienickiej, niewykorzystany "image Radomia" jako
      miasta solidnego robotnika np. branży skórzanej, mięsnej elektronicznej itp.)
      Przyznaję, że opisana sytuacja społeczna tak dużej części mieszkańców
      rzeczywiście szokuje ...jednak po zastanowieniu się i skojarzeniach z moim
      oglądem rzeczywistości - myślę , jest prawdziwą lub bardzo bliską prawdy...
      I dlatego władze Radomia i mieszkańcy moim zdaniem muszą się z tą przykrą prawdą
      skutecznie zmierzyc .
      A gdyby Radom właśnie teraz, gdy są tak ogromne możliwości finansowania z
      ekonomicznego funduszu społecznego UE rozwiązał ten problem - traktując go jako
      NUMER JEDEN dla Radomia i wzorzec dla innych w Polsce.
      Ale musiałyby to byc profesjonalne, sztandarowe rozwiązania i projekty i
      oczywiscie ogromnie skoncentrowane w obszarze podmiotu oddziaływania , ale co
      nawet ważniejsze- w zakresie skoncentrowania i zmasowania dla tego celu
      wszelkich możliwych " narzędzi i srodków".

      MIASTO musiałoby postawic na PROFESJONALNą PRACę Z TYMI ludżmi i stworzyc ku
      temu realne warunki - poprzez np stowarzyszenia poza rządowe, w tym koscielne ,
      przez udostepnianie odpowiednich lokali na bardzo liczne ośrodki
      socjoterapeutyczne z prawdziwego zdarzenia , stworzenie "super grup doradczych "
      w zakresie pomocy psychologicznej, pedagogicznej itp. a także "super grup
      doradczych " w zakresie tworzenia tzw. spółdzielni socjalnych . Tworzenie
      zbieznych z w/w - kierunków nauczania w szkołach srednich i wyższych wydaje się
      oczywistym , itp
      Wydaje się (a mam doswiadczenie z Anglii), że jest możliwe opanowanie tej
      trudnej sytuacji - a nawet - gdyby Radom miał szczęście - i znależli się liczni
      pasjonaci - możnaby przekuc ten trudny problem w ATUT RADOMIA .
    • hk46 Jest możliwe opanowanie tej trudnej sytuacji 27.04.08, 01:31
      Jestem rodowitą Krakowianką . Radom znam nieco powierzchownie ale od bardzo dawna , bo od 40 -tu lat - (stąd pochodzi bliski mi człowiek).

      Oceniam Radom jako bardzo ładne, historyczne , niepowtarzalne miasto.
      Myślę,że to miasto ma ogromny potencjał (doskonała komunikacyjnie lokalizacja miasta , wspaniałe zabytki, wielka historia dawna i współczesna,ogromne możliwości szkolnictwa średniego i utworzonego niedawno szkolnictwa wyższego,bliskośc Puszczy Kozienickiej, niewykorzystany "image Radomia" jako miasta solidnego robotnika np. branży skórzanej, mięsnej elektronicznej itp.)
      Przyznaję, że opisana sytuacja społeczna tak dużej części mieszkańców rzeczywiście szokuje ...jednak po zastanowieniu się i skojarzeniach z moim oglądem rzeczywistości - myślę , jest prawdziwą lub bardzo bliską prawdy...
      I dlatego władze Radomia i mieszkańcy moim zdaniem muszą się z tą przykrą prawdą skutecznie zmierzyc .

      A gdyby Radom właśnie teraz, gdy są tak ogromne możliwości finansowania z ekonomicznego funduszu społecznego UE rozwiązał ten problem - traktując go jako NUMER JEDEN dla Radomia i wzorzec dla innych w Polsce.
      Ale musiałyby to byc profesjonalne, sztandarowe rozwiązania i projekty i oczywiscie ogromnie skoncentrowane w obszarze podmiotu oddziaływania , ale co nawet ważniejsze- w zakresie skoncentrowania i zmasowania dla tego celu wszelkich możliwych " narzędzi i srodków".

      MIASTO winno postawic na PROFESJONALNą PRACę Z TYMI ludżmi i stworzyc ku temu realne warunki - poprzez np stowarzyszenia poza rządowe, w tym koscielne , przez udostepnianie odpowiednich lokali na bardzo liczne ośrodki socjoterapeutyczne z prawdziwego zdarzenia , stworzenie "super grup doradczych " w zakresie pomocy psychologicznej, pedagogicznej itp. a także "super grup doradczych " w zakresie tworzenia tzw. spółdzielni socjalnych . Tworzenie zbieznych z w/w - kierunków nauczania w szkołach srednich i wyższych wydaje się oczywistym itp

      Wydaje się (a mam doswiadczenie z Anglii), że jest możliwe opanowanie tej trudnej sytuacji - a nawet - gdyby Radom miał szczęście - i znależli się liczni pasjonaci - możnaby przekuc ten trudny problem w ATUT RADOMIA .
      • Gość: Miki Ta opinia jest niestety prawdziwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 10:16
        Bardzo to przykre ale w 80% opinia wyrażona w podręczniku pokrywa się z
        prawdą.Potwierdzone zostały tam tak liczne opinie na temat naszego miasta
        wyrażane na tym forum przez samych mieszkańców .Moze cześć ludzi krytykujących
        tę opinię nie zauważa lub nie chce zauważyć tego co nas otacza na co dzień ale
        wszystko to powinno być wskazówką do młodych i nestety kompletnie nie
        doświadczonych władz miasta .Obawiam się (na podstawie dotychczasowych
        obserwacji)że niestety nie dadzą rady nawet zapoczątkować jakichś rewolucyjnych
        zmian .
      • Gość: Ilka Re: Jest możliwe opanowanie tej trudnej sytuacji IP: *.rad.vectranet.pl 27.04.08, 10:37
        Takie tam wymądrzanie, my tu o realiach a krakowianka w obłokach. My
        okres socjalu już mamy za sobą - czyżbyś tego w tej Anglii nie
        dosłyszała? Jeśli chcesz - to działaj w formie jaką sugerujesz.
        Jeden z wcześniejszych dyskutantów (wyemigrował z Radomia) słusznie
        podkreślił, że my Radomianie [a już szczególnie redox...] swych wad
        z bliska nie widzimy. A tak, jesteśmy z tym tematem dosłownie "pod
        latarnią" i tego nie dostrzegamy. Krakowianko, jeśli chcesz - idź
        i ucz, a zacznij od poskromienia naszych "uspakajaczy ruchu", od
        nawracania buraków jeżdżących po trawnikach i oficjeli parkujących
        swe pojkazdy gdzie im się podoba, od zawstydzania decydentów
        mówiących "tak" - a czyniących odwrotnie, itd., itp. Tematów jest
        tak dużo, Ty nie na codzień jesteś w Radomiu i zapewne dostrzegasz
        lepiej od nas to co należy wyeliminować.
        Bo rzeczywiście : "RADOM" służy w różnych konfiguracjach jako
        pośmiewisko!!! Dawniej był Wąchock - teraz Radom, dawniej na karpia
        w śmietanie do Radomia (? - tak słyszałam)- obecnie jesteśmy
        marginalizowani. A poza tym : prawdziwa cnota krytyk się nie boi,
        a nam Radomianom dodatkowo trzeba to powiedzieć inaczej, dosadniej :
        "jeśli krytyka drażni, napewno się na nią zasłużyło".
        • Gość: M.K ten tekst mówi bolesną prawdę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 11:12
          Wielu z radomian prawdopodobnie tak się zżyło z tym co nas otacza że nie
          zauważają jak bardzo jesteśmy zapóźnieni w stosunku do innych "normalnych miast"
          w tym kraju i jak dramatycznej sytuacji jest miasto.Dlatego oburzają się na
          sformułowania użyte w tekście a one odzwierciedlają stan rzeczywisty , tak to
          miasto jest i tacy są jego mieszkańcy .Jest to szczególnie zauważalne po
          powrocie do Radomia po dłuższej nieobecności ,po pobycie w innych
          środowiskach.Ktoś tu zaraz powie "to po co tu wracasz?" Ni i niestety wielu tych
          najbardziej wartościowych nie wraca a co najgorsze chce szybko zapomnieć o tym
          skąd wyszli.I to jest dramat tego pechowego miasta.
    • Gość: Leonardo Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: 82.139.57.* 27.04.08, 11:16
      Niestety, obraz Radomia przedstawiony na podstawie tych badań jest
      prawdziwy. Zobaczcie, co dzieje się w slumsach przy ulicy Miłej np.
      w niedzielę po południu. Hordy pijanych typów przy każdej bramie,
      butelki wyrzucane wprost na jezdnię, małe dzieci bawiące się pośród
      tego bagna. Toż to samo centrum miasta. Wejdźcie do bram przy
      Żeromskiego, zobaczcie co dzieje się w rejonie ulicy Witolda,
      Wąskiej, a teraz, podczas remontu - Malczewskiego, strach tamtędy
      przejść w biały dzień. Mój znajomy jest wychowawcą na Koziej Górze,
      wciąż trafiają do niego młodzi ludzie o niewyobrażalnym stopniu
      demoralizacji, a to, co opowiadają o swoich środowiskach, to horror.
      Degradacja społeczna mieszkańców tego miasta jest ogromna. I
      pamiętajcie, że tego nie zobaczycie na ulicach, człowiek to istota,
      która nie obnosi się ze swoją nędzą. Wejdźcie głębiej w miasto, na
      stare podwórka, klatki schodowe, gdzie strach podnosi włosy na
      głowie, smród jest nieziemski, a nędza wygląda z każdego mieszkania.
      To żadna przesada. Chciałbym, żeby Radom zmieniał się szybciej i
      mocno wierzę, że tak będzie, ale nie odnowione fasady kamienic
      świadczą o mieście, a to, jak żyją w nim ludzie.
      • Gość: MlodyRadomianin Re: Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.08, 11:21
        Bzdury Bzdury Bdury piszecie i tyle w tym temacie.Patologie sa w
        kazdym miescie Polski sa i w
        Kielcach,Lublinie,Gdansku,Wroclawiu,Warszawie.A tu nagle Radomia sie
        przyczepiliscie.Swoja droga nie mam zadnego szacunku i bede
        krytykował tych pseudoradomian co wyjechali z Radomia np. do
        warszawy a teraz tylko pluja w stolicy na Radom.Osmieszcie nie Radom
        a siebie to ze macie kase i gardzicie tymi co zostali w Radomiu
        swuiadczy tylko o Was.Wasi zapewne rodzice którzy przyjechali do
        Radomia z prowincji sa moze dumni ale zaden z Was nigdy nie bedzie
        warszawiakiem i nie pomoze kasa ani uklady.Zamiast pluc na Radom
        zacznijcie to miasto zmieniac na lepsze.
    • Gość: Adam Obraz Radomia w podręczniku dla studentów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.08, 11:25
      Opis szkalujący miasto jest tendencyjny, to samo można by w większym lub
      mniejszym stopniu napisać o zdecydowanej większości polskich miast. Pan profesor
      niech przyjedzie do Radomia i pokaże tą biedę i patologię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka