Dodaj do ulubionych

Skok platfusów na szpitale

08.05.08, 11:15
Uważam, że samorządy powinny mieć prawo do prywatyzacji szpitali. Są
bardzo pozytywne przykłady w Polsce prywatyzacji szpitali -
powiedział w rozmowie z RMF FM minister skarbu Aleksander Grad. Na
pytanie Konrada Piaseckiego, dlaczego PO nie przyznawała się to tego
w kampanii wyborczej, odpowiedział: "kampania rządzi się różnymi
prawami".
Zdaniem Grada takie działanie nie jest oszukiwaniem wyborców.
Minister podkreślił również, że prywatyzacja szpitali będzie domeną
samorządów lokalnych, które są organami nadzorującymi szpitale. -
Jeśli się zdecydują i uznają, że to jest dobre dla tej społeczności
lokalnej, niech to zrobią - powiedział.
Obserwuj wątek
    • Gość: wyborca prawy Re: Skok platfusów na szpitale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 11:25
      no cóż. skąd to zdziwienie? wiekopomne słowa niejakiej sawickiej
      nagranej przez CBA o tym że lody będą robione na służbie zdrowia i o
      naszej frontmence, są zwyczajnie przekuwane w literę prawa!
      PISIE KOCHANY MIMO TYLU WAD WRACAJ JAK NAJSZYBCIEJ DO WŁADZY!!!!!
      BOŻE CZY NAM WYBACZYSZ ŻE TAK WYBIERALISMY?!
    • Gość: anty Re: Skok platfusów na szpitale IP: *.60.udn.pl 08.05.08, 11:51
      I co w tym złego? Jeżeli samorząd lokalny uzna że chce sprywatyzować szpital to
      sprywatyzuje.
      • Gość: Janek Re: Skok platfusów na szpitale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 12:18
        Prywatyzaja jest niezbędna. Będzie taniej, szybciej i nagle okaże
        się, że wystarcza na wiele więcej niż obecnie.
        Inna sprawa, że wiele świętych krów będzie musiało zasilić szeregi
        bezrobotnych, bo nagle okaże się że nic nie potrafią robić (poza
        knuciem, intrygami i bajczeniem).
        Dyplomanci wyższej szkoły społecznej przy KC PZPR będą musieli
        zabrać dupę w troki, no chyba, że ta prywatyzacja robiona jest dla
        nich lub ich towarzyszy.
        • Gość: york Re: Skok platfusów na szpitale IP: 82.139.48.* 08.05.08, 19:11
          Dyplomanci wyższej szkoły społecznej przy KC PZPR będą musieli
          zabrać dupę w troki, no chyba, że ta prywatyzacja robiona jest dla
          nich lub ich towarzyszy.

          A ty myślałeś,że dla kogo? Dorzuciłbym jeszcze byłe słuzby specjalne.
        • Gość: leszek tak, tak IP: *.centertel.pl 08.05.08, 20:34
          tak, tak, będzie taniej, szybciej, lepiej. Do czasu. Do czasu, gdy
          prywatna placówka zechce podpisać kontrakt z NFZ. A skoro jest
          prywatna to może, ale NIE MUSI zawierać tych kontraktów. Właśnie na
          tym polega rzeczywista, dalekosiężna istota neoliberalnych przemian.
          W skrajanych przypadkach może dojść do sytuacji, że ty nie będziesz
          mógł nic kupić w sklepie, nie nabędziesz biletu na pociąg albo
          paliwa do auta, nie będziesz leczony itd. Nie, nie dlatego, że nie
          będziesz na to miał środków. Po prostu, nie spodobasz się prywatnemu
          właścicielowi. Albo gdy np. wyczuje on, że masz dużo kasy, może
          żadać od ciebie 10 razy tyle co w cenniku - jak już całkiem zaniknie
          państwo nikt mu tego przecież nie zabroni. Tylko nie chrzań głupot o
          konkurowaniu. Prywatne firmy, te działające na kluczowych frontach,
          kiedy już nie będzie żadnego bata nad nimi, szybko się z niej
          wycofają - właśnie w swoim dobrze pojętym interesie.
        • Gość: Obywatel Re: Skok platfusów na szpitale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 10:17
          Bzdury wypisujesz od pierwszej linijki do ostatniej.
          Masz już prywatne gabinety okulistyczne i stomatologiczne i poczytaj
          sobie kartki na drzwiach o przyjmowaniu pacjentów za opłatą bo
          limity skończyły się.
          Tak będzie ze szpitalami.
          Nawet nie zadajesz sobie trudu aby aby pomyśleć jaka część
          zadłużenia szpitali przypada na zabiegi, przyjęcia ponad limit.
          Będzie tak jak w USA - nie masz ubezpieczenia lub pieniędzy to rób
          co chcesz ale wstępu do szpitala nie masz.
          Pomysł pełnej prywatyzacji szpitali pokazuje na jakim obrzeżu
          cywilizowanej Europy sytuujemy się.
          • Gość: anty Re: Skok platfusów na szpitale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 12:53
            A w państwowych przychodniach po przekroczeniu limitów przyjmują dalej?
            I czemu porównujesz gabinety ze szpitalami ? I gdzie wyczytałeś na temat pełnej
            prywatyzacji szpitali? I powiem szczerze nie wiem czemu u nas nie miało by by
            tak jak jest w USA? My mamy takiego potworka że co miesiąc płacę ubezpieczenie a
            i tak nie mogę dostać się do lekarza
          • Gość: Podatnik Re: Skok platfusów na szpitale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 13:38
            Nie, no oczy bolą od tej pis...onej, kłamliwej propagandy.
            A jak w szpitalu wyczerpie się limit, to co szpital robi? Wydłuża
            kolejkę! Albo się zadłuża, a państwo musi potem te długi spłacać.
            Ale PiS nadal opowiada komunistyczne farmazony, że publiczna służba
            zdrowia jest za darmo. Bo zamiast płacić lekarzom, można ich
            postraszyć wzięciem w buty.
            I jeszcze te brednie o tym, że prywatnym szpitalom nie będzie się
            opłacało leczyć! A co im się będzie opłacało? Produkcja gumofilców?!
            Jeśli NFZ ze składek ma zbyt mało pieniędzy na pokrycie wydatków, to
            z jakiej racji jeszcze zabraniać samorządom spłacania zadłużeń
            szpitali? Niech samorząd wybiera co jest dla niego ważniejsze: czy
            opieka zdrowotna dla obywateli, czy udawanie europejskiej metropolii
            przez miasta powiatowe, którym się wydaje, że muszą sobie zbudować
            porty lotnicze, metro, tramwaje i po dwa pierścienie
            sześciopasmowych obwodnic. Co za kretyńska obłuda. Prosto z obrzeży
            rozumu.
            Rząd do roboty! Załatwić sprawę i nie oglądać się na tych
            zakłamanych, pisowskich pajaców.
    • Gość: abc_wyborcy Re: Skok platfusów na szpitale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 10:29
      Nie można mieć do Grada pretensji. Tylko naiwny wierzy w obietnice
      wyborcze. W majestacie prawa kandydaci w wyborach mogą obiecywać co
      chcą i nie muszą dotrzymywać swoich obietnic.
      Człowieka w tym i posła poznaje się po czynach a nie słowach. Piękne
      słowa mają wartość w ustach poetów a nie polityków.
    • Gość: Bronka Re: Skok platfusów na szpitale IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.08, 11:42
      By żył osię lepiej wszystkim cwaniakom którzy mają dostęp do decyzji.
      Oni sprywatyzują co najlepsze a resztę zostawią samorządom.PO nas
      oszukała.Wierzyłam w tą partię ale widzę że to banda cwaniaków,
      którzy chcą dopbrze ale tylko dla swoich a nie normalnego szarego
      człowieka.
      • Gość: anty Re: Skok platfusów na szpitale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 12:57
        Nigdzie nie czytałem że najpierw maja coś prywatyzować a dopiero potem
        przekazywać samorządom. więc czemu ta nadinterpretacja?
    • Gość: onika Olej Re: Skok platfusów na szpitale IP: 82.139.48.* 09.05.08, 23:41
      W czasie debaty telewizyjnej przed kilkumilionową widownią
      Aleksander Kwaśniewski zapytał przyszłego premiera Donalda Tuska,
      jak się czuje, gdy w programie z maja PO pisze o prywatyzacji
      szpitali, a później rakiem wycofuje się z tej propozycji, mówiąc, że
      takiego zapisu nie było. I cytował dalej: "Prywatyzacja będzie
      służyła poprawie efektywności, a więc "podniesieniu jakości usług
      oraz obniżeniu ich kosztów". A na to Tusk odpowiadał: "Widać, panie
      prezydencie, że jest pan źle przygotowany do tej części dyskusji".

      Kwaśniewski był jednak dobrze przygotowany, a Tusk udawał Greka,
      bojąc się skojarzeń z Beatą Sawicką, która opowiadała o planach
      Platformy Obywatelskiej wobec szpitali. Sawicka została zatrzymana
      przez CBA i to przestraszyło Platformę.

      Dzisiaj się okazuje, że minister skarbu Aleksander Grad mówi (dla
      RMF), że inny jest czas kampanii, a inny czas, kiedy się rządzi.
      Panie premierze, czy wypada oszukiwać wyborców?
    • Gość: sprzedawca Re: Skok platfusów na szpitale IP: 82.139.48.* 10.05.08, 11:15
      - Długów szpitali jest ok. 10 mld zł. Z czego 40-50 proc. to
      należności wobec skarbu państwa (ZUS, PFRON itp.). One zostaną
      umorzone - twierdzi rozmówca "GW". Reszta to niepopłacone faktury za
      leki, prąd czy sprzęt.

      Rząd rozważa dwa warianty poradzenia sobie z tymi zobowiązaniami:
      wybrany bank skupiłby należności. Byłoby to traktowane jako pożyczka
      udzielona skarbowi państwa - np. na 20 lat; skarb państwa
      uruchomiłby specjalną linię kredytową dla samorządów, by mogły
      negocjować z wierzycielami swoich szpitali. - Doświadczenie uczy, że
      można zbić te długi nawet o 30 proc. Wierzyciele rezygnują np. z
      odsetek - zdradza polityk związany z PO.

      "Ktoś nas sprzedał"

      Jeszcze nie zapadła decyzja, który wariant rząd wybierze. - Minister
      finansów dostał na to od premiera dwa tygodnie - mówi
      informator "GW".

      Tymczasem plany PO wyciekły w przekręconej formie i od czwartku trwa
      awantura. A miały być ogłoszone po dopięciu na ostatni guzik za dwa
      tygodnie - jako wielki sukces rządu.

      - Ktoś nas sprzedał. Teraz jesteśmy w defensywie - powiedział
      gazecie polityk PO. Rząd musiał ogłosić robocze plany: że chce
      zamienić w spółki wszystkie szpitale na mocy jednej ustawy. Opozycja
      natychmiast podniosła alarm, że to otwarcie drogi do prywatyzacji
      szpitali.

      Poseł PSL: "prywatyzacja" wywołuje palpitację serca

      - U wielu Polaków sama myśl o prywatyzacji szpitali wywołuje
      palpitację serca i złorzeczenia pod adresem pomysłodawców. Wówczas
      już trudno o wsłuchiwanie się w argumenty przemawiające za
      słusznością takiej propozycji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka