Dodaj do ulubionych

Kłamstwa PO

25.05.08, 13:38
..Klamstwa PO..........
presentation1 25.05.08, 13:29 Odpowiedz cytując Odpowiedz

"Naprawimy system ochrony zdrowia, gwarantujemy szybkie decyzje".
Projekty ustaw trafiły do Sejmu w styczniu, ale prace utknęły w martwym
punkcie. Mogą potrwać nawet półtora roku.

"Przyspieszymy budowę autostrad".
Żadnego przyspieszenia nie ma. Dopiero w tym tygodniu rząd przyjął projekt
specustawy drogowej, która ma uprościć procedury.

"Dokończymy reformę emerytalną. Projekty zostaną przedstawione w ciągu
pierwszych stu dni rządu".
Główny projekt dotyczący emerytur pomostowych jeszcze długo nie trafi do
Sejmu. Na razie wrócił do konsultacji w komisji trójstronnej.

"Dobrze zarabiający nauczyciele będą uczyć nasze dzieci".
MEN zapewniło nauczycielom 10 proc. podwyżki. Związki uważają, że realizacją
obietnicy Tuska z kampanii będzie co najmniej 50 proc. podwyżki.

"Zlikwidujemy podatek Belki".
Minister Rostowski deklaruje, że zniesienie podatku od oprocentowania lokat i
zysków z giełdy byłoby niesprawiedliwe.

"Przywileje władzy, jak sławny bilet tramwajowy za darmo dla posła i posłanki,
znikną".
Posłowie nadal mają darmowe przejazdy.

"Przyjmiemy wybór członków zarządu spółek Skarbu Państwa w drodze konkursu".
W wielu spółkach konkursy albo były fikcją, albo w ogóle ich nie było. Jak w
Ciechu, gdzie do zarządu weszli: wieloletni asystent Andrzeja Olechowskiego i
syn Stanisława Dobrzańskiego z PSL.
www.bloguez.com/POLSKA/
Obserwuj wątek
        • Gość: nie wierzę PiSowi Kłamstwa PiS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.08, 15:38
          Nie tylko w administratorze i wodociągach Pis poobsadzał stołki
          swoimi ludźmi, ale nawet powpychali się do spółdzielni mieszk.
          Ustronie pod szyldem stowarzyszenia Nasze Osiedle, które miało
          bronić mieszkańców przed bezprawnymi działaniami władz spółdzielni.
          Asystenci posla Suskiego Sońta i Kotwicki znaleźli tam sobie, swoim
          rodzinom i kolesiom ciepłe posadki. Karol Sońta bierze tam kasę jako
          prawnik chociaż w spóldzielni jest radca prawny i co najmniej
          jeszcze dwóch prawników. Kotwicki Piotr usadził na stołku
          dyrektorskim swojego ojca a stołek ten wykombinowali specjalnie pod
          to zamówienie :))) Wszystkiemu patronuje poseł Suski.
          • Gość: bezpartyjny Re: Kłamstwa PiS-to przeczytaj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 04:14
            GŁOSOWAŁEŚ NA PO ? PRZECZYTAJ - OTWÓRZ OCZY
            Padłeś ofiarą pewnego mechanizmu, który od wieków jest stosowany z
            wielkimi sukcesami w Polsce. Polega on na wiedzy co jest w danym
            momencie modne, trendy - czyli pożądane, i co jest niemodne. Co jest
            w Polsce trendy a co jest żałosne, niemodne?

            Trendy jest elegancja, ładne garnitury, wysublimowana uroda, dobry
            gust, bogactwo i smak wyższych sfer, kultura, salony, najlepsze
            marki.
            Niemodne jest natomiast tzw. "wieśniactwo". Dresiki, zaciąganie w
            mowie, miejsca w postaci remizy strażackiej, brudne paznokcie,
            tipsy, stodoła, widok pola, krówek.

            A więc mamy jakiś rząd, czyli jak przez ostatnie 19lat mamy do
            czynienia ze zorganizowaną grupą przestępczą w białych rękawiczkach,
            (wyjąwszy okres rządów PIS) która pasożytuje na kraju i mówiąc
            nieładnie, po prostu kradnie tworząc prawo które może wykorzystywać
            i naginać, a ukradzione pieniądze rozdaje swoim członkom.

            I teraz zaczyna się wojna psychologiczna - zestawia się na zasadzie
            skojarzeń - złodziej przewalający grube pieniądze na lewych
            prywatyzacjach - ubiera się go w ładny garnitur, i powtarza słowa
            klucze kodujące podświadomość - Europa, styl, szyk, elegancja. Czyli
            koduje nam się takie zestawienie, i teraz wystarczy pokazać w
            telewizji uśmiechniętego złodzieja w garniturze od Versace, i
            podświadomość reaguje zwracając nam sugestię, zalewając nas miłymi
            uczuciami które zostały tam wprowadzone.

            Potem się zestawia uczciwego człowieka, np. któregoś z braci
            Kaczyńskich który chce odsunąć od władzy ludzi którzy donosili na
            kolegów, kradli itd., i rzuca się hasła typu - nienawiść,
            oszołomstwo, pieniactwo, kłótnie, jątrzenie, złość, bieda, smutek,
            brzydota. Gdy pokazują Kaczyńskiego w telewizji, zalewają nas
            uczucia gniewu, zakłopotania, zażenowania. Zauważyłeś to? to się
            nazywa uwarunkowanie, i odruch Pawłowa. Wie o tym każdy spec od
            reklamy. Zasada psychotechniki sprawdza się w polityce doskonale
            tak samo, jak kodowanie ludziom zachwytu do proszków do prania. Nie
            wierzysz? czy myślisz ze jakby te metody nie działały, to firmy by
            płaciły miliardy dolarów na reklamę? sprawdź sam, spytaj
            przeciętnego człowieka czemu tak bardzo nienawidzi Kaczyńskiego.
            Odpowie że - "zobacz co oni robią, jak podzielili ludzi, jak jątrzą"
            każdy z tych zarzutów jest śmieszny i wyssany z palca, no chyba ze
            zamykanie morderców w więzieniach można uznać za dzielenie ludzi a
            pogonienie klanów prawniczych i notariuszy, zniesienie składki
            rentowej, zniesienie podatków od spadków i wiele, wiele innych
            uznamy za nienawiść, Gdy aczniesz dopytywać o szczegóły, wyborca PO
            wpadnie w furię, zaśmieje się, bądź będzie chciał Cię pobić czy
            opluć jeśli będziesz wizualnie słabszy.

            Powtarzanie i zasada skojarzeń, to typowe narzędzie do zmiany
            osobowości człowieka. Sam ich używam w pracy nad sobą, więc
            doskonale widzę jak ludzie są zwyczajnie robieni w konia, i są z
            tego dumni.

            Cały dramat polega na tym, że nawet gdy człowiek uświadomi sobie ze
            został oszukany, tkwi w tym. Zostało to dokładnie opisane przez
            psychologów społecznych, podam wam chętnie przykład - świadkowie
            Jehowy kilka razy mieli ogłaszany koniec świata. Wyprzedawali
            wszystko co mieli, i gdy się okazywało, że koniec świata jednak nie
            nadszedł a oni zostali golasami, ich wiara jeszcze się zwiększała -
            guru mówił że wyprosił jednak u Boga żeby nie robił końca świata i
            im to wystarczało by wierzyć jeszcze mocniej. Dziwisz się, że
            wykształceni mądrzy ludzie okazali się aż tak naiwni? tu nie o
            wykształcenie jednak chodzi, chodzi o to że taki człowiek
            przyznając się sam przed sobą jak bardzo został wykorzystany i
            oszukiwany, straciłby do siebie szacunek - więc brnie dalej jeszcze
            mocniej. Tak jak kobieta zgwałcona która wierzy, że to jej wina, ze
            facet nie umiał się powstrzymać i "musiał" to zrobić. Podobnie i
            wyborca PO, nawet jak zacznie sobie zadawać pytania, patrzeć co się
            dzieje wokoło niego, rzadko kiedy przyzna że został oszukany. Wtedy
            zaczyna działać mechanizm projekcji i za własną naiwność i upodlenie
            obarcza Kaczyńskich, których zaczyna naprawdę nienawidzić, za swoje
            upokorzenie.

            Wielu ludzi często mnie pyta, czemu się bawię w politykowanie skoro
            zajmuję się zupełnie czymś innym? to proste, poprzez to że sam
            kształtuję swój umysł i bardzo się interesuję manipulacjami, widzę
            jak ludzie zostali oszukani, więc o tym piszę. U Kaczyńskich widzę
            masę wad i błędów w polityce, mają też wiele rzeczy na sumieniu,
            jednakże nie ma w Polskiej polityce ludzi którzy byliby od nich
            uczciwsi i profesjonalni jako politycy. Natomiast Tusk to zupełne
            dno i trzeba być naprawdę mocno zmanipulowanym żeby tego nie
            widzieć - na mnie większość manipulacji nie działa, bo ja cały czas
            obserwuję sugestie które maja na mnie wpływ, więc nie mają do mnie
            dostępu - po prostu zamykam im drzwi przed sobą.

            A co do mnie, wiele razy spotkały mnie przykrości gdy stwierdzałem w
            dyskusji że glosowałem na Kaczyńskich. Wiele razy się spotkałem z
            uwarunkowaną nienawiścią do mnie, że śmiem mieć inne zdanie niż
            ślepy tłum. Jak to dobrze że umiem dać w pysk porządnie, w innym
            wypadku byłbym nie raz dotkliwie pobity przez wyznawców jedynie
            słusznej trendy partii politycznej.

            Odruch Pawłowa - pokazujesz wyborcy PO zdjęcie Kaczyńskiego, wpada w
            furię, źle się czuje, kręci mu się z jadu zalewającego całe ciało w
            głowie. Pokazujesz zdjęcie Tuska z siatką jabłek, Pawlaka na
            kartoflisku z kosą - wpada w ekstazę, w przyjemny stan umysłu,
            odpręża się. Zaprogramowanie oczywiście też się dokonuje u wyborców
            PIS, ale na znacznie mniejszą skalę. Takiej agresji jak u wyborców
            PO nie widziałem u stronników żadnej partii politycznej. A teraz ta
            agresja wzrasta, ceny wszystkiego wraz z jabłkami szybują w górę,
            pensje stoją w miejscu, autostrady stoją, zapaść na giełdzie,
            inwestorzy uciekają. Zaczyna się obiecywana nam Irlandia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka