Gość: ELVIZ IP: *.mipro.pl 31.10.03, 12:56 W każdym mieście są takie wałki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Legal Re: Nielegalne oprogramowanie w kawiarenkach inte IP: *.internet.radom.pl 31.10.03, 13:30 a ktore to sklepy i kafeje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nik Re: Nielegalne oprogramowanie w kawiarenkach inte IP: 195.205.191.* 31.10.03, 20:56 dajcie godziwe pieniądze za pracę nii będzie wałków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Re: Nielegalne oprogramowanie w kawiarenkach inte IP: *.ib.com.pl 31.10.03, 14:48 A wie ktos moze ktore kawiarenki i firmy byly kontrolowane? Chcialbym w przyszlosci unikac takich sklepow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bill Re: Nielegalne oprogramowanie w kawiarenkach inte IP: *.internet.radom.pl 31.10.03, 14:54 No nie mów że masz 100 % legalnego oprogramowania w swoim komputerze, jeśli tak to chylę czoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy chyl chyl ;)) IP: *.ib.com.pl 31.10.03, 14:58 Uzywam linuxa, w gry nie gram, filmy ogladam w kinie ;)) Za to mam w komorce pare gierek ktore sam sobie wgralem, nie wiem czy to legalne ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bassman no! nareszcie! IP: *.internet.radom.pl 31.10.03, 16:32 no wreszcie!chyba po raz pierwszy cos takiego sie wydarzylo w naszym mieście.Oby częściej! Wtedy może nauczymy społeczeństwa że nie warto bawiić się w pirata.Jako człowiek z branży muzycznej jestem jak najbardziej za!trzeba wyplewić to złodziejstwo z Polaków m.in. przez takie akcje. Odpowiedz Link Zgłoś
best_seler Re: no! nareszcie! 31.10.03, 19:09 Gość portalu: bassman napisał(a): > no wreszcie!chyba po raz pierwszy cos takiego sie wydarzylo w naszym > mieście.Oby częściej! Wtedy może nauczymy społeczeństwa że nie warto bawiić się > > w pirata.Jako człowiek z branży muzycznej jestem jak najbardziej za!trzeba > wyplewić to złodziejstwo z Polaków m.in. przez takie akcje. A nie zauważyłeś może, że większośc społeczeństwa nie stać płacić kilkadziesiąt, a w przypadku oprogramowania kilkaset lub kilka tysięcy złotych. Prawie każdy ma zainstalowanego Offica, a oryginal ma cene rzedy czterech cyferek. Jako osoba z branzy muzycznej, moglbys zrezygnowac z czesci honorarium i obnizyc ceny swoich plyt. Piractwo w takim stopniu wytworzylo sie przez Was samych - muzycy. to Wam sie zachcialo wielkich honorariow i luksosow. Dopoki cena przecietnej plyty nie spadnie ponizej 30 zl. nie bede ich kupowal, bo nie stac mnie na nich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: programista Re: no! nareszcie! IP: *.internet.radom.pl 31.10.03, 20:38 jak cie nie stać to nie kupuj , co uważasz że ci się należy ? uważasz że jak coś kosztuje 1000 zł i cie na to nie stać to ci się należy ?kup sobie maszyne do pisania , jest tańsza i nie bedzie problemu . Łapać i karać bandziorów !!! , piszę oprogramowanie , wydaje ciężkie pieniądze na projekty , badania , wdrożenia a taki piszę że 30 zł - sam napisz , poświęć kilka lat życia na nauke to zobaczysz czy swoje dzieło wycenisz na 30 zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kwiatekptl Re: no! nareszcie! IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 31.10.03, 22:04 A nie wpadles na genialny pomysl jak latwiej zarobic? mianowicie: sprzedanie 50tys plyt po 50zł= 2,5mln zł sprzedanie 200tys plyt po 20zł= 4mln zł Proste prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
muzyk2 Re: no! nareszcie! 31.10.03, 23:30 Jak to sie dzieje ze z gazeta za 2 -3 zl mozna kupic plyte z filmem wartym kilkadziesiat zlotych? Np z dzisiejsza Wyborcza? Widac z tego ze plyty nie musza byc drogie. Legalne a tansze niz pirackie. Róbta tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaś fa so la si do Re: no! nareszcie! IP: *.radom.pl 01.11.03, 16:43 Liczy się hurt a nie detal. Odpowiedz Link Zgłoś
syfon13 Re: no! nareszcie! 03.11.03, 12:20 Sam druk jednego egzemplarza ważącej kilogram z hakiem GW kosztuje kilkanaście złotych, nie mówiąc o takich kosztach, jak transport, dystrybucja, opłaty za czynsze redakcji, telefony, pensje dla dziennikarzy. Razem to wszystko kosztowałoby pewnie więcej niż nieźle wydany światowy bestseller, np jakiś Harry Potter. Nie kosztuje z tej tylko prostej przyczyny, że wszystkie te koszty z ogromną nawiązką pokrywają reklamodawcy. Dlatego GW i parę innych gazet stać na to, żeby dołączać darmowe płyty, które na dodatek nie przechodzą odrębnej drogi przez całą tę gęstą sieć dystrybucji - to stąd się biorą chore ceny. Artysta ma od jednej płyty kilka złotych (2-3)- dużo więcej bierze ZAiKS, zaś najwięcej zarabiają różnego rodzaju pośrednicy. Ale tak jest ze wszystkim (ile kasy rolnik ma za kilo ziemniaków, a ile razy więcej płacimy za nie w sklepie?) Rynek mediów ma jednak to do siebie, że wpływy wydawców pochodzą właśnie głównie z reklam - od czytelników dostaje się drobne procenty. Podobnie rzecz może wyglądać z filmami - jakiż to problem dołączać do nich spoty reklamowe? I już może być taniej. Z muzyką to raczej nie przejdzie, no bo gdzie te reklamy wsadzić? A z oprogramowaniem? Ja się na tym nie znam, ale wydaje mi się to możliwe, szczególnie w przypadku gier. Myślę, że wysokie ceny tych produktów faktycznie katalizują dodatkiwo i tak już wybujały rozwój szarej strefy. Natomiast trudno się dziwić oburzeniu twórców. Piraci żerują zwyczajnie na ich ciężkiej pracy. Tylko powiedzmy sobie szczerze jedno: jak ktoś musi za standardowe oprogramowanie zapłacić tyle, co za sprzęt, to na pewno będzie go korcić, żeby kupić pirackie. Sprzęt jest bowiem dobrem materialnym, a program - intelektualnym. W naszym kraju dobra intelektualne nigdy nie były cenione wysoko, bo i rozum nie jest u nas w cenie. Ot, takie życie. A rozwiązanie? Podnieść dziesięciokrotnie cenę sprzętu. Dopóki ludzie będą mogli kupić wieże za 300 złotych, czyli tyle co 5 oryginalnych płyt wykonawców spoza Polski, dopóty te płyty będą kupować po 10 złotych na stadionie. A z programami będzie dokładnie tak samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: no! nareszcie! IP: 217.96.6.* 03.11.03, 12:42 syfon13 napisał: > A rozwiązanie? Podnieść dziesięciokrotnie cenę sprzętu. Dopóki ludzie będą > mogli kupić wieże za 300 złotych, czyli tyle co 5 oryginalnych płyt wykonawców > spoza Polski, dopóty te płyty będą kupować po 10 złotych na stadionie. A z > programami będzie dokładnie tak samo. Właśnie takie "kwiatki" jak Twój miałem na myśli kiedy niedawno pisałem że socjaliści mają tendencję do traktowania wszystkich ludzi jak potencjalnych złodziei. Brawo syfonie trzynasty - możesz spokojnie czuć się jak równy z równym z tow. Millerem. A rozwiązanie problemu (w 99%) jest niewiarygodnie proste (i zarazem niemożliwe do zrealizowania przez socjaldemokratów): obniżyć podatki - co jest karą śmierci dla złodziei (i dlatego obecnie niemożiwe do wprowadzenia) i wyzwoleniem dla ludzi uczciwych (w mniejszości niestety). Odpowiedz Link Zgłoś
syfon13 Re: no! nareszcie! 03.11.03, 13:41 Rozumie, że wysoce sobie cenisz to co piszę, ale żeby chcieć mnie zaraz zrobić premierm RP, to chyba nieco za wiele. Cóż, ja również wysoce sobie cenię to, co czasem Ty tu wypisujesz, zwłaszcza, kiedy twierdzisz, ze postulat (skądinąd niezwykle słuszny) obniżenia podatków jest nie do zrealizowania przez socjaldemokratów, którzy właśnie w chwili obecnej realizować go nieśmiało próbują (plan Hausnera zakłada właśnie ni mniej, ni więcej, tylko obniżenie podatków dla przedsiębiorców do poziomu 19%, a także kilka innych rozwiązań bardziej, lub mniej potrzebnych do tego właśnie, by jedni - uczciwie pracujący i płacący podatki nie musieli płacić zbyt wysokich, a takowe płacą np. na rzecz kilku milionów osób nienależnie pobierających renty). Niesposób nie przyznać Ci racji, kiedy twierdzisz, że obniżenie podatków potaniłoby koszty zakupu różnych towarów, pod warunkiem wszakże, gdyby przedsiębiorcy faktycnie nie ulegli wówczas silnej pokusie przygarnięcia różnicy do własnej kieszeni, zamiast podielić się nią z kupującym, obniżając cenę za produkowane towary i swiadczone usługi. Taka pokusa będzie istnieć i to nie dlatego, że ludzie mają w naturze złodziejskie zapędy, tylko dlatego, że nie ma innej możliwości bogacenia się, niż bogacenie się kosztem innych. Zatem dopóki polscy przedsiębiorcy nie będą dostatecznie bogaci, by im już absolutnie starczyło, dopóty ceny towarów i usług będą u nas wysokie niezależnie od stawek podatkowych. Jeśli zaś chodzi o niemożliwość wprowadzenia w zycie przez socjaldemokratów rozwiązań zapisanych w planie Hausnera, to chciałbym, żebyś się mylił, ale obawiam się, że i tu masz rację. Opór wobec tych propozycji zgłaszają chyba wszystkie kłuby opozycji parlamentarnej, bo plan ten przyjety w całości godziłby w partykularne interesy mniej i bardziej "prawicowych" partii politycznych. PSL i Samoobrona wystąpią przeciwko likwidacji KRUSu, LPR do spółki z PiSuarami ujmie się za niepełnosprawnymi i protestując przeciwko likwidacji PFRONu, nie dopusci do odebrania rent również i tym, którzy pobierając je nielegalnie, zwyczajnie okradają państwo, czyli nas wszystkich. Platwormersi natomiast, choć obniżanie kosztów funkcjonowania państwa, a co za tym idzie - podatków traktować powinni jako swój cel sztandarowy, by nie rzec, iż w ogóle jedyny, wolą aktualnie umierać za Niceę, zatem i na nich nie ma co liczyć. Zatem pięknie wygląda współpraca polskich polityków dla dobra nas wszystkich. Dzięki takim "kwiatkom" ci wredni socjaliści jak zwykle będą mogli powiedzieć potem: "my chcieliśmy dobrze, ale nam nie pozwolili i wyszło jak wyszło". Bartek, myśl globalnie, napinanie się na socjalistów jest dziś postępowaniem mało konstruktywnym, szczególnie w kraju, gdzie socjalizm jest w gruncie rzeczy liberalizmem, liberalizm - konserwatyzmem, a konserwatyzm - socjalizmem. Żartowałem sobie z tą ceną sprzętu. Faktem jest jednak, że relacje cenowe pomiedzy sprzętem a oprogramowaniem są dla Polaków nieakceptowalne. Zatem jeśli nie podwyższać cen sprzętu, to obniżać należy cenę wszelkiego software'u. Żeby to osiągnąć, trzeba bez wątpienia w pierwszej kolejności obniżyć podatki, w drugiej zaś rozgonić w diabły bandę spekulantów, którzy stanowią ileś tam ogniw łańcuszka dystrybucji i tylko za to, że taniej kupują, a drożej sprzedają dorabiają się znacznie większych pieniędzy niż wytwórcy. Może ja piszę jak socjalista, ale szlag mnie trafia, kiedy jakiś wredny kapitalista zarabia za pośrednictwo w sprzedaży więcej od producenta. Bo kasę do kieszeni tych zwykłych złodziei wrzucamy jak w błoto dokładnie wszyscy - i ja, i Ty, zupełnie niezależnie od naszych politycznych przekonań. Takie życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: no! nareszcie! IP: 217.96.6.* 03.11.03, 14:43 syfon13 napisał: > Zatem dopóki polscy przedsiębiorcy nie będą > dostatecznie bogaci, by im już absolutnie starczyło, dopóty ceny towarów i > usług będą u nas wysokie niezależnie od stawek podatkowych. Jednak nie. Zadziała sławna (niesławna) "Niewidzialna Ręka Rynku". Cena to... chmmm. finał rozmowy dwóch chciwców - jeden chce coś kupić jak najtaniej, drugi drogo sprzedać. Cena ustali się gdzieś w granicach akceptowalnych przez obydwie strony - i tak już świat jest ułożony że przeważnie obydwaj będą zadowoleni (może nawet OBYDWAJ będą przeświadczeni że wycyckali drugą stronę). Następuje wymiana dóbr - towaru i gotówki i strony się rozchodzą aby sprzedawać i kupować dalej (sens życia według ekonomistów). ALE w ten piękny i wieczny układ wkradł się trzeci chciwiec - najbardziej pazerny, przy tym zupełnie nieprzydatny - Państwo. I cały model się rypnął. Cena jest wynikiem przedziwnych akrobacji Państwa i chciwców - Jedni chcą oszukać drugich. W normalnym modelu cena ustaliłaby się sama, tutaj nie daje rady - jest za drogo. Do tego państwo sprytnie szczuje obydwu chciwców przeciwko sobie. > Jeśli zaś chodzi o niemożliwość wprowadzenia w zycie przez socjaldemokratów > rozwiązań zapisanych w planie Hausnera, to chciałbym, żebyś się mylił, ale > obawiam się, że i tu masz rację. Nie trzeba być niestety żadnym prorokiem - wystarczy patrzeć. Pic na wodę - fotomontarz. > Bartek, myśl globalnie, napinanie się na socjalistów jest dziś postępowaniem > mało konstruktywnym, szczególnie w kraju, gdzie socjalizm jest w gruncie rzeczy liberalizmem, liberalizm - konserwatyzmem, a konserwatyzm - socjalizmem. Słowa, słowa, słowa - nic nowego - słownik "postępowca" jest w użyciu od dawna - normalny = zacofany, zboczony = wyzwolony itd, itp. > Może ja piszę jak > socjalista, ale szlag mnie trafia, kiedy jakiś wredny kapitalista zarabia za > pośrednictwo w sprzedaży więcej od producenta. Nie, tu piszesz OK (nerwowy jestm ostatnio - nie wyczułem ironii w "podnoszeniu cen sprzetu"). Z tym, że w normalnym kraju obok "wrednego kapitalisty" powstałoby dziesięciu "jeszcze wredniejszych kapitalistów" którzy z czystej pazerności obniżyliby ceny swoich usług, aby zagarnąć jego część rynku. Możesz mi wierzyć. Każdy z nas jest pazernym kapitlistą, jedynie socjaliści wkładają nam w głowy, że tak nie wolno, że to źle, że bogacenie sięzawsze nastepuje kosztem innych (bzdura tysiąclecia), że należy powierzyć im swoje pieniądze, bo tylko oni wiedzą jak powinieneś je wydawać - i aby odkupić nasze grzechy pchamy 65% miesięcznie swoich bogactw w ich łapska. Swoją drogą - oni też są pazerni, po prostu znaleźli świetny sposób na bogacenie się :). > Takie życie. Ech... ano. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fnx1 Re: no! nareszcie! 04.11.03, 11:23 > usługi. Taka pokusa będzie istnieć i to nie dlatego, że ludzie mają w naturze > złodziejskie zapędy, tylko dlatego, że nie ma innej możliwości bogacenia się, > niż bogacenie się kosztem innych. Zatem dopóki polscy przedsiębiorcy nie będą > dostatecznie bogaci, by im już absolutnie starczyło, dopóty ceny towarów i > usług będą u nas wysokie niezależnie od stawek podatkowych. Czy to, że Sz.P. Bill Gates zarobił wystarczającą kasę na xxx kolejnych wcieleń oznacza, że obniżył ceny produktów MS do poziomu akceptowalnego przez przeciętnego obywatela? Polski oczywiście... To chyba jednak błędne założenia. Zgadzam się z Bartkiem... tylko rynek może wymóc obniżki cen (po obniżeniu obciążeń m.in. podatkowych...) Odpowiedz Link Zgłoś
syfon13 Re: no! nareszcie! 04.11.03, 13:37 Ja też co do tego zgadzam się z Bartkiem, a co do Billa Gatesa, to myślę, że przecież produktów jego firmy nie kupujemy bezpośrednio u niego, stąd ich cenę zawyza odpowiednio (tzn. wcale nieodpowiednio) banda posredników (w tym państwo, które liczy sobie cło za sprowadzanie tych produktów). Z tego faktu pobierania cła wynika kolejny problem - bo w imię czego to? przecież nie w imię ochrony rodzimej produkcji, bo u nas się takich rzeczy (mam na myśli systemy operacyjne) nie robi - przynajmniej nie robi się tak dobrych. I stąd kolejny wniosek - nie wiem, ile bierze Gates, ale domyślam się, że mniej od pośredników i aparatu celnego. Do ceny, która go satysfakcjonuje, dolicza przewidywane straty swej firmy wynikające z obrotu nielegalnymi kopiami. Do tego dokłada sobie, nazwijmy to "dodatek monopolistyczny" - może tak robić, bo konkurencja mu nie podskoczy. Wszystko pięknie: rynek jest tu skądinąd wolny, choć element państwowych regulacji w postaci cła z pewnością go nieco psuje. Natomiast brakuje tu przede wszystkim zdrowej konkurencji. Wolność rynku to nie wszystko, a w antymonopoli pomagać musi państwo. (choć zaznaczam: POMAGAĆ i nic poza tym). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B.G. Re: no! nareszcie! IP: 5.3.1R* / *.cache.pol.co.uk 02.11.03, 11:57 BRAVO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edek z kredek Re: Nielegalne oprogramowanie w kawiarenkach inte IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 02.11.03, 11:08 ci bandyci mieli 7 szt. amunicji bojowej pewnie przystawiali ją do głowy ofierze i tak zdobywali oprogramowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WXP Re: Nielegalne oprogramowanie w kawiarenkach inte IP: 5.3.1R* / *.cache.pol.co.uk 02.11.03, 12:02 Więcej takich akcji.A napewno ceny legalnego oprogramowania spadną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: batumi Re: Nielegalne oprogramowanie w kawiarenkach inte IP: 198.0.4.* 03.11.03, 11:19 a czy można legalnie w tym kraju coś prowadzić i na tym zarobić? Odpowiedz Link Zgłoś
bawarczyk.pl Re: Nielegalne oprogramowanie w kawiarenkach inte 04.11.03, 11:29 Ceny programow sa z kosmosu, wiec czemu sie tu dziwic? Powinno byc tak, jak z wodka. Obnizono akcyze i sprzedaz wzrosla o prawie 300%. Przeciez to dziecinnie proste rozwiazanie. Wystarczy tylko chciec... (to takie trudne) Odpowiedz Link Zgłoś