nemne
15.12.08, 19:48
W/w napisał:
1.Czy jeden lub drugi Marianek przejęliby wspólnotę na własność?
Jako prywatne osoby?
2. Czy mam takie samo prawo do wspólnoty jak np. Sławek? Jak moja
rodzina jest na liście tak samo jak jego?
3. Dlaczego robi ze Wspólnoty prywatny folwark razem z kilkoma
kolesiami, z którymi ma już dogadane?
4.Gdzie były wybory, no powiedz mi gdzie?
5. Zróbmy nowe wybory na zarząd Wspólnoty a nie Sławuś już rozdaje
nie tylko jego.
Witaj <p.live>
Czyli wygląda to tak:
Ad.1
Chcieliby. Przecież po to jest to całe zamieszanie i "włóczenie się
po sądach", bo najpierw jeden (nie był wtedy jeszcze na stołku)
skarżył Głównego Geodetę Kraju (PRZEGRAŁ). Następnie jakiś radny
powiatowy (związany wtedy z Rudym Lisem) i też PRZEGRAŁ. Jak tego
było im mało, no to JNP powołał sobie "komisarzy", których na nasz
wniosek odwołało Samorządowe Kolegium Odwoławcze (bo geniusz prawny -
JNP powołał sobie także i ... Ogólne Zebranie Udziałowców).;)))
Ale JNP, było i tego mało, no to tym razem powołał sobie
zarządzeniem (komisarzy), których Wojewódzki Sąd
Administracyjny ...ODWOŁAŁ, bo JNP uczynił to BEZPRAWNIE. ;))
Ale, JNP nie chciał sie z ty pogodzić, no to odwołał się do NSA,
gdzie także PRZEGRAŁ. (zdaniem NSA - "działalność pana KMIECIAKA
JEST SZKODLIWA).:))
W międzyczasie, aby "dobrać" się do majątku, JNP ...zmienił sobie
statut we Wspólnocie i przekazał kompetencje Ogólnego Zebrania w
sprawie sprzedaży dla ... swoich "komisarzy".
W Wojew. Sądzie Administracyjnym także PRZEGRAŁ. ;))
Obecnie "podskakują nam" wójt, starosta przysuski, starosta
kozienicki, Wojewoda Mazowiecki i Główny Geodeta Kraju, dlatego ...
sprawę rozstrzygnie Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Jest takie przysłowie, że jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi
o ...". Bo przecież, Zarząd demokratyczny chciał po prostu
unieważnić, transakcje dotyczące sprzedaży majątku Spółki bez wiedzy
Ogólnego Zebrania. KTO UCZESTNICZYŁ w takich transakcjach oraz
nabywał tak majątek chyba ...wiecie;))
Ad.
2.
prawa do Wspólnoty reguluje ustawa o zagospodarowaniu wspólnot
gruntowych. Dlatego trudno mi odpowiedzieć, na pytanie
<prywaciarza>, bo nie znam szczegółów. O moich prawach pisałem na
forum. Dodatkowo uznawane są przez WSA i NSA, ale nie przez pana
Kmieciaka i przez pana Niemirskiego.:))
a ponieważ żaden z nich "nie jest jeszcze Bogiem" no to
rozstrzygnie to ostatecznie Sąd. Oczywiście Administracyjny;))
Ad.3.
Jak ureguluję juz swoje prawa (moja matka juz ma uznane i to przez
w/w starostę)to na Ogólnym Zebraniu m.in. zaproponuję, aby Wspólnota
zakupiła instrumenty dla młodz. orkiestry, wyremontowała boisk
na „bebnie” i odpisała grunt na którym stoi OSP. Oczywiście, na
takim zebraniu będę miał JEDEN głos (jak każdy), ale mam nadzieję,
że będzie to do zaakceptowania przez większość.
Ad.4 - 5.
Powielasz „zastrzeżenia” pana Kmieciaka i pana Niemirskiego, którzy
już to zgłaszali i to za każdym razem w Sądzie.;)))
Jeśli, uważasz, ze w/w spece nie mają znajomości, umiejętności
przedstawienia swojego punktu widzenia i być może że nie nadają się
na swoje stanowiska, to TWÓJ punkt widzenia, bo za każdym razem Sąd
uznawał racje i argumenty … mojej skromnej osoby;))
W związku z powyższym zamiast się denerwowac i półakąc na forum,
zgłoś to w sprawie sygn. akt: VIII SA/Wa 605/08 czy też sygn. akt:
IV S.A./Wa 1844/08
Oczywiście, możesz tez skorzystać z tematu:"Sąd Administracyjny.
Zakład- Kto wygra?!" - (poniżej link do niego)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25494&w=88477089
Pozdrawiam – Twój ulubiony Sławuś – zwykły wiejski facet.;)))
PS.
Jak tak dalej będziesz się denerwował, to długo nie pociągniesz.
Proponuję spacer i krople na uspokojenie;))