inquisor
27.12.08, 23:57
No właśnie... Tabuny ruszyły do M1 :) Takiego ścisku nie widziałem jeszcze na
parkingu... Moje prywatne podsumowanie: wielki plus dla realu, za
zorganizowanie PRAWDZIWEJ akcji pt. "wyprzedaż" na zabawki przed świętami-
faktycznie nie zmienili cen, wszystko poszło za 50% nabitej kwoty... MM- znowu
czysty marketing, sporo cen bez zmian, większość towarów potaniała
symbolicznie o kilkanaście procent. CZERWONA KARTKA- EMPIK... Od 27 do 31
"promocja" na gry- siedzi gość i PRZEBIJA ETYKIETY - na żywca, na środku
alejki, wszyscy widzą- nawet się nie kryją- pod spodem 109, na wierzchu-
139... W sumie taniej, niż stara cena 109, ale odczucie jest jedno- wielki
niesmak- to nie jest 30% zniżki, tylko zwykłe naciąganie... A do londyńskich
wyprzedaży wciąż jeszcze daleko :)))