Gość: dii
IP: *.radom.pl
12.11.03, 21:55
Trochę czasu już mineło, wspomnienia są rózne troche mdłe z powodu
nienajlepszego wychowawcy (Marciniak) i cudowne biorąc pod uwage to co sie
działo między lekcjami i szkołą. Z chęcią bym sie dowiedziała co u was
słychać znajomi z 97' i okolicznych roczników.