Dodaj do ulubionych

Paradoks w restauracji..

26.12.03, 12:01
Rozsmieszyla mnie pewna sytuacja, ktorej doswiadczylem dzien przed Wigilia.
Postanowilem zrobic niespodzianke rodzicom, chcialem zaplacic za ich kolacje
w jednej z radomskich restauracji. Placilem z gory, w razie przekroczenia
ustalonej kwoty rodzice musieliby doplacic, jesli nie przekrocza, to zysk
restauracji.
Bylem w jednej restauracji i o dziwo pani robila problemy, nie byla pewna,
czy tak mozna, tlumaczylem jej, w koncu mnie rozsmieszyla, potem zdenerwowala
i poszedlem do innej, gdzie bez problemu zaplacilem, dostalem ladne
zaproszenie i wszystko odbylo sie w 3 minutki.
Nie chce pisac w jakiej restauracji byly te problemy, bo ta pani powinna
starcic prace, klient chcial zaplacic z gory, a ona nie chchiala przyajac
pieniedzy. Wiemy jak wygladaja restauracje w naszym miescie, kilka osob na
krzyz, przy takiej polityce tak bedzie dalej. Swoja droga restauracje powinny
wprowadzic takie bony (voucher), bo to moze byc calkiem dobry prezent.
Pozdrowienia dla Pani z restauracji, nie chcialbym miec Jej na sumieniu
dlatego nie podam nazwy, bo wiem jak ciezko o prace w Radomiu, ale proponuje
przeszkolic pracownikow!
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka